sygn. I C 18/24 15 stycznia 2026 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 15 stycznia 2026, sygn. I C 18/24

Data orzeczenia 15 stycznia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Tadeusz Trojanowski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Gliwicach #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 18/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 stycznia 2026 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Tadeusz Trojanowski

Protokolant:

protokolant sądowy Monika Atałap

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2026 roku w Gliwicach

sprawy z powództwa H. M., Z. M.

przeciwko E. R.

o zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powódki Z. M. na rzecz pozwanej kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku;

3.  zasądza od powoda H. M. na rzecz pozwanej kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku;

4.  odstępuje od obciążenia powodów nieuiszczonymi kosztami sądowymi.

SSO Tadeusz Trojanowski

Sygn. akt I C 18/24

UZASADNIENIE

Wyroku z dnia 15 stycznia 2026 roku

Powodowie H. M. oraz Z. M. wystąpili przeciwko pozwanej E. R. z powództwem o zapłatę kwoty 130.000 zł na rzecz Z. M. oraz kwoty 70.000 zł na rzecz H. M. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, a także o zasądzenie kosztów procesu.

Uzasadniając żądanie, powodowie wskazali, że w dniu 27 lutego 2020 r. doszło do pożaru w budynku mieszkalnym położonym w S. przy ul. (...). Powódka była właścicielką lokalu nr (...), natomiast pozwana była właścicielką lokalu nr (...). W lokalu pozwanej znajdował się kominek. Powodowie podnieśli, że ognisko pożaru powstało w obrębie przewodu dymowego kominka zamontowanego w mieszkaniu pozwanej, a bezpośrednią przyczyną pożaru było zapalenie drewnianej belki stropowej w wyniku oddziaływania wysokiej temperatury przewodu dymowego. Wskazywali, że kominek został wykonany i użytkowany nieprawidłowo, w szczególności z naruszeniem przepisów dotyczących wymaganych odległości przewodu dymowego od elementów palnych konstrukcji budynku. Powodowie twierdzili, że pozwana nie przestrzegała przepisów przeciwpożarowych i budowlanych, a także nie wykonywała obowiązkowych przeglądów i czyszczenia przewodu kominowego w wymaganych terminach. W ich ocenie do pożaru doszło na skutek nieprawidłowej zabudowy i użytkowania kominka w lokalu pozwanej. W wyniku pożaru oraz prowadzonej akcji gaśniczej mieszkanie powodów uległo zniszczeniu i przez pewien czas nie nadawało się do zamieszkania. Powodowie zostali zmuszeni do opuszczenia lokalu. Podnieśli, że zdarzenie to spowodowało u nich poważne konsekwencje psychiczne. Oboje powodowie wskazywali na występowanie objawów zespołu stresu pourazowego, depresji, zaburzeń snu, stanów lękowych oraz na długotrwały charakter doznanej krzywdy. W ocenie powodów zachowanie pozwanej polegające na nieprawidłowym zamontowaniu i użytkowaniu kominka oraz zaniechaniu obowiązkowych czynności w zakresie utrzymania przewodu kominowego stanowiło zawiniony czyn niedozwolony, pozostający w związku przyczynowym z powstaniem pożaru oraz doznaną przez nich krzywdą, co uzasadniało dochodzone roszczenia.

Pozwana E. R., wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Nadto wniosła o wezwanie do udziału w sprawie (...) S.A. (...) w E..

W uzasadnieniu wskazała, że była właścicielką lokalu nr (...) przy ul. (...) w S., który w dacie zdarzenia objęty był ubezpieczeniem w firmie (...). Podniosła, że powodowie nie wskazali podstawy prawnej dochodzonych roszczeń, a odpowiedzialność pozwanej nie wynika ani z czynu niedozwolonego, ani z niewykonania lub nienależytego wykonania jakiejkolwiek umowy, albowiem strony nie łączył stosunek zobowiązaniowy. Wskazała, że postępowanie karne prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Gliwicach w sprawie pożaru zostało prawomocnie umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego. Zdaniem pozwanej ustalenia dokonane w toku postępowania karnego, w tym zgromadzona dokumentacja oraz opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, nie potwierdzają jej zawinienia. Zakwestionowała twierdzenia powodów co do nieprawidłowego wykonania i użytkowania kominka. Podniosła, że kominek został zamontowany za zgodą Wspólnoty (...), wyrażoną uchwałą z dnia 12 sierpnia 2004 r., oraz że był on poddawany regularnym przeglądom kominiarskim. Podniosła, że dokumentacja medyczna powódki wskazuje na wcześniejsze leczenie psychiatryczne rozpoczęte już w 2018 r., związane z epizodem depresyjnym. W odniesieniu do powoda podniosła, że jego konsultacje medyczne odbywały się w formie teleporad, i dotyczyły głównie problemów związanych z uzależnieniem od alkoholu, które nie pozostają w związku z pożarem. Pozwana zakwestionowała istnienie związku przyczynowego pomiędzy pożarem a doznaną przez powodów krzywdą oraz podniosła, że nawet gdyby przyjąć wystąpienie u powodów określonych dolegliwości psychicznych, nie zostało wykazane, aby pozostawały one w normalnym związku przyczynowym z zachowaniem pozwanej.

Sąd ustalił.

Powodowie H. M. oraz Z. M. zamieszkiwali lokal mieszkalny położony w S. przy ul(...), stanowiący własność powódki. Lokal znajdował się na trzecim piętrze - czwartej kondygnacji budynku wielorodzinnego.

W bezpośrednim sąsiedztwie, na tej samej kondygnacji, położony był lokal nr (...), którego właścicielką była pozwana E. R..

W lokalu pozwanej znajdował się kominek opalany paliwem stałym, zlokalizowany w pokoju gościnnym. Kominek posiadał własny przewód spalinowy, izolowany od drewnianego stropu, natomiast poniżej stropu, stalowa rura odprowadzająca spaliny nieizolowana. Rura ta była obudowana aż do stropu płytą gipsową.

W nocy z 26 na 27 stycznia 2020 r., w godzinach około 2:00–3:00, doszło do pożaru w budynku przy ul. (...) w S.. Pożar objął lokal nr (...) należący do pozwanej oraz poddasze budynku. Straż Pożarna została powiadomiona o zdarzeniu o godz. 3:09, a pierwsze zastępy przybyły na miejsce o godz. 3:15. Przed przybyciem służb część lokatorów, w tym powodowie, podjęła próby alarmowania sąsiadów i gaszenia ognia.

Z zeznań świadka L. L. wynika, iż w godzinach wieczornych w dniu 26 stycznia 2020 r. w kominku był rozpalony ogień.

W wyniku pożaru całkowitemu spaleniu uległo poddasze budynku. Przepaleniu uległ również strop w mieszkaniu pozwanej. Mieszkanie powodów zostało zalane w toku akcji gaśniczej, a dalsze korzystanie z lokalu zostało czasowo uniemożliwione.

Bezpośrednio po zdarzeniu, pod sygn. akt PR 1 DS.371.2020 prowadzone było przez Prokuraturę Rejonową w Gliwicach dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania pożaru, które zakończyło się prawomocnym umorzeniem wobec braku znamion czynu zabronionego. W toku tego postępowania sporządzona została opinia biegłego (...) z zakresu ochrony przeciwpożarowej – (...) A. E. (1). Ze wspomnianej opinii wynikało, że zapłon pożaru nastąpił na poddaszu budynku, w rejonie metalowego przewodu kominowego (spalinowego) wyprowadzonego z lokalu nr (...), należącego do pozwanej, który przechodził przez drewniany strop oddzielający lokal mieszkalny od strychu, a następnie przez pomieszczenie strychowe i dach budynku. Biegły wskazał, że w przestrzeni strychu doszło do zjawiska rozgorzenia, w wyniku którego wszystkie zgromadzone tam materiały palne uległy spaleniu, a elementy konstrukcyjne stropu i dachu zostały całkowicie zniszczone. Z tego względu nie było możliwe jednoznaczne, punktowe określenie ogniska pożaru, gdyż największe wypalenia objęły całą przestrzeń strychu. W toku opinii biegły zastosował metodę eliminacji możliwych przyczyn powstania pożaru. Odnosząc się do instalacji kominowych, biegły ustalił, że w miejscu zapłonu znajdowały się dwa przewody kominowe, w tym murowany komin z cegły oraz metalowy komin spalinowy obsługujący kominek w lokalu nr (...). Biegły jednoznacznie stwierdził, że stan techniczny murowanego komina był dobry i jego użytkowanie nie mogło stanowić przyczyny pożaru. W odniesieniu do metalowego przewodu kominowego ustalił, że w miejscu przejścia metalowego komina przez drewniany strop elementy konstrukcyjne stropu uległy całkowitemu spaleniu, co uniemożliwiło jednoznaczną ocenę stanu izolacji przewodu kominowego w chwili powstania pożaru. Biegły zaznaczył, że analiza pożarów tego typu wskazuje na częste przypadki zapalenia się elementów drewnianych w wyniku kontaktu z metalowymi przewodami kominowymi, zwłaszcza w sytuacji uszkodzenia lub niewystarczającej izolacji termicznej. Jednocześnie jednak podkreślił, że nie można jednoznacznie wykluczyć, iż izolacja przewodu była prawidłowa w chwili montażu, a ewentualne jej uszkodzenie mogło nastąpić później. Biegły rozważał również możliwość powstania pożaru w związku z instalacją elektryczną znajdującą się na strychu. Instalacja elektryczna była objęta przeglądem technicznym wykonanym w dniu 13 grudnia 2019 r., który potwierdzał jej sprawność. Z uwagi na całkowite spalenie przestrzeni strychu nie można było ocenić stanu technicznego instalacji elektrycznej w dniu pożaru, ani jednoznacznie wykluczyć, że mogło dojść do jej uszkodzenia lub zwarcia w okresie pomiędzy przeglądem a zdarzeniem.

W konsekwencji biegły wskazał, że z bardzo dużym stopniem prawdopodobieństwa graniczącym z pewnością należy brać pod uwagę dwie alternatywne przyczyny zapłonu pożaru, tj.:

nieprawidłową eksploatację kominka i metalowego przewodu kominowego,

wadliwą pracę instalacji elektrycznej znajdującej się na strychu (zwarcie).

W treści opinii uzupełniającej (...) biegły (...) A. E. (2) odniósł się do prywatnej ekspertyzy sporządzonej na zlecenie powoda przez mgr E. C.. Biegły wskazał, że wnioski zawarte w tej ekspertyzie, zgodnie z którymi największe wypalenia stropu miały znajdować się bezpośrednio przy metalowym przewodzie dymowym kominka w lokalu nr (...), nie znajdują potwierdzenia w materiale fotograficznym. Z analizy zdjęć wynika bowiem, że największa destrukcja stropu występowała za murowaną ścianą działową, w pomieszczeniu sąsiednim, a nie bezpośrednio w miejscu przebiegu metalowego przewodu dymowego. Biegły wskazał, że belka stropowa przebiegająca wzdłuż ściany działowej w sąsiedztwie metalowego przewodu dymowego uległa jedynie opaleniu, a nie przepaleniu, a ślady największych wypaleń nie koncentrowały się w miejscu styku belki z przewodem kominowym. Zdaniem biegłego, sposób wykonania dokumentacji fotograficznej mógł sprawiać mylne wrażenie, iż belka została spalona od strony komina, co jednak nie znalazło potwierdzenia przy całościowej analizie materiału dowodowego. Biegły odniósł się również do informacji zawartych w dokumentach Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w S., w których jako przypuszczalną przyczynę pożaru wskazano wadliwą zabudowę przewodu kominowego. Biegły zaznaczył, że sformułowanie to miało charakter jedynie przypuszczalny i nie wykluczało istnienia innych możliwych przyczyn pożaru, a funkcjonariusz PSP sporządzający informację nie stwierdził z pewnością, że przyczyną pożaru było zapalenie belki stropowej od przewodu kominowego. W opinii biegły jednoznacznie wskazał, że nie jest możliwe określenie miejsca ani mechanizmu zainicjowania pożaru, a w szczególności nie można z całą pewnością stwierdzić, iż źródłem ognia było zapalenie się elementów konstrukcyjnych stropu na skutek oddziaływania metalowego przewodu dymowego kominka znajdującego się w lokalu nr (...). Z opinii wynika ponadto, że brak jest projektu instalacji elektrycznej oraz dokumentacji technicznej dotyczącej budowy i odbioru kominka oraz przewodu kominowego, co uniemożliwia odtworzenie dokładnych warunków montażu oraz rozmieszczenia elementów palnych w chwili zakończenia robót budowlanych. Jednocześnie z dokumentacji przeglądów kominiarskich wynika, że w okresie poprzedzającym pożar nie stwierdzano nieprawidłowości w zakresie stanu technicznego przewodów kominowych w lokalu pozwanej, a w protokołach odnotowywano prawidłowy ciąg kominowy.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił częściowo na podstawie okoliczności bezspornych, znajdujących odzwierciedlenie w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, w szczególności w dokumentacji pochodzącej z postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Gliwicach pod sygn. akt PR 1 DS.371.2020, a także w opinii biegłego z zakresu ochrony przeciwpożarowej sporządzonej na potrzeby tego postępowania, jak również w opinii uzupełniającej sporządzonej już na potrzeby niniejszego postępowania cywilnego. W pozostałym zakresie ustalenia faktyczne oparto na zeznaniach stron i świadków, ocenionych z uwzględnieniem zasad logiki, doświadczenia życiowego oraz reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd z należytą ostrożnością podszedł do oceny zeznań stron, mając na względzie ich oczywiste zainteresowanie wynikiem postępowania. Zeznania powodów zostały uznane za wiarygodne jedynie w takim zakresie, w jakim znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w szczególności w dokumentach oraz opinii biegłego. W zakresie, w jakim powodowie formułowali twierdzenia zmierzające do wykazania jednoznacznej odpowiedzialności pozwanej za powstanie pożaru, Sąd ocenił je jako subiektywne i niewystarczające do poczynienia stanowczych ustaleń faktycznych, albowiem nie zostały poparte obiektywnymi dowodami.

Za wiarygodne Sąd uznał natomiast zeznania pozwanej, w szczególności w zakresie dotyczącym sposobu eksploatacji kominka oraz okoliczności związanych z brakiem pełnej dokumentacji technicznej, która – co istotne – według jej twierdzeń uległa zniszczeniu w wyniku pożaru. Zeznania te pozostają spójne z dokumentacją zgromadzoną w aktach sprawy, w tym z protokołami okresowych kontroli przewodów kominowych oraz z ustaleniami poczynionymi przez biegłego, który nie stwierdził uchybień w zakresie eksploatacji kominka ani nieprawidłowości ujawnianych w toku kontroli kominiarskich.

Zeznania świadków nie były ze sobą sprzeczne. Występujące pomiędzy nimi różnice miały charakter subiektywnych ocen, wynikających z odmiennej perspektywy poszczególnych osób i upływu czasu.

Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd przypisał dowodowi z opinii biegłego z zakresu ochrony przeciwpożarowej mgr inż. A. E. (1). Opinia ta – zarówno pierwotna, sporządzona na potrzeby postępowania karnego, jak i uzupełniająca, sporządzona w toku niniejszego postępowania – została oceniona jako rzetelna, logiczna, spójna oraz sporządzona przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe. Biegły od początku uczestniczył w analizie zdarzenia, miał bezpośredni dostęp do miejsca pożaru bezpośrednio po jego wystąpieniu, a sporządzając opinię uzupełniającą, odniósł się do całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego już w sprawie cywilnej.

Sąd pominął dowody wskazane w postanowieniu wydanym na rozprawie w dniu 15 stycznia 2026 r., w tym dowód z opinii biegłych z zakresu elektrotechniki i instalacji elektrycznych, opinii instytutu naukowego - Akademii (...) w X., opinii biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii, a także dowód z przesłuchania stron, uznając je za zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania, bez możliwości wniesienia istotnych nowych okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c.). W ocenie Sądu przeprowadzenie tych dowodów nie mogłoby doprowadzić do jednoznacznego ustalenia przyczyny pożaru, wobec braku podstawowej dokumentacji technicznej.

Sąd zważył.

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Podstawy odpowiedzialności pozwanej należało oceniać w reżimie odpowiedzialności deliktowej, w szczególności w świetle art. 415 k.c., zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. W realiach niniejszej sprawy brak było podstaw do przyjęcia istnienia między stronami jakiegokolwiek stosunku zobowiązaniowego, który mógłby stanowić samodzielną podstawę odpowiedzialności pozwanej, wobec czego zasadność dochodzonych roszczeń mogła być rozpatrywana wyłącznie przez pryzmat odpowiedzialności za czyn niedozwolony.

Dla przypisania odpowiedzialności deliktowej niezbędne jest łączne spełnienie wszystkich przesłanek wskazanych w art. 415 k.c., tj. zaistnienie szkody (lub krzywdy), bezprawności zachowania sprawcy, zawinienia tego zachowania oraz istnienia normalnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem sprawcy a powstałą szkodą. Brak wykazania choćby jednej z powyższych przesłanek wyłącza możliwość przypisania odpowiedzialności cywilnej.

Wyjaśnić należy przy tym, że zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Związek przyczynowy musi mieć charakter adekwatny i pozostawać w granicach typowych, obiektywnie przewidywalnych następstw określonego zachowania. Ciężar wykazania istnienia takiego związku, jak również pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej, spoczywał – stosownie do art. 6 k.c. – na stronie powodowej.

Bezprawność zachowania w rozumieniu prawa cywilnego oznacza sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, zasadami współżycia społecznego lub dobrymi obyczajami. Obejmuje ona zarówno działania, jak i zaniechania, przy czym odpowiedzialność z tytułu zaniechania może zostać przypisana jedynie wówczas, gdy na sprawcy ciążył konkretny, normatywnie określony obowiązek działania, którego niewykonanie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z powstałą szkodą.

Odnosząc się do przesłanki zawinienia, wskazać należy, że na gruncie prawa cywilnego brak jest ustawowej definicji winy, przyjmuje się jednak, że ma ona charakter zarzucalności bezprawnego zachowania, ocenianej według obiektywnego wzorca należytej staranności. O winie nie decyduje zatem wyłącznie subiektywny stan świadomości sprawcy, lecz to, czy jego zachowanie odbiegało od standardu postępowania, jakiego można było oczekiwać w danych okolicznościach.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd doszedł do przekonania, iż strona powodowa nie wykazała spełnienia przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanej.

Z przeprowadzonego postępowania dowodowego, w szczególności z opinii biegłego z zakresu ochrony przeciwpożarowej, wynikało, że pożar, do którego doszło w nocy z 26 na 27 stycznia 2020 r., mógł powstać z co najmniej dwóch alternatywnych przyczyn: nieprawidłowej eksploatacji kominka i przewodu kominowego albo awarii instalacji elektrycznej zlokalizowanej na strychu budynku. Biegły jednoznacznie wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na kategoryczne ustalenie, która z tych przyczyn faktycznie doprowadziła do powstania pożaru.

W tej sytuacji nie było możliwe przypisanie pozwanej odpowiedzialności za powstanie szkody w oparciu o konstrukcję związku przyczynowego. Sam fakt istnienia potencjalnej przyczyny związanej z lokalem pozwanej nie jest wystarczający do przyjęcia jej odpowiedzialności cywilnej, jeżeli równocześnie istnieje inna, równie prawdopodobna przyczyna, za którą pozwana nie ponosi odpowiedzialności. Prawo cywilne nie dopuszcza opierania odpowiedzialności odszkodowawczej na domniemaniach faktycznych niemających dostatecznego oparcia w materiale dowodowym. Podkreślić należy, że w sytuacji, w której możliwe są dwie konkurencyjne i równorzędne przyczyny powstania szkody, a strona powodowa nie wykazała, że przyczyna obciążająca pozwaną była bardziej prawdopodobna niż przyczyna od niej niezależna, nie sposób uznać, że spełniona została przesłanka normalnego związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. Konsekwencje nieudźwignięcia ciężaru dowodu w tym zakresie obciążają stronę powodową.

Również w zakresie przesłanki zawinienia brak było podstaw do przypisania pozwanej odpowiedzialności. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, aby pozwana dopuściła się bezprawnego działania lub zaniechania, które można by ocenić jako zawinione i pozostające w adekwatnym związku przyczynowym z powstałą szkodą. W szczególności nie wykazano, aby po stronie pozwanej istniał obowiązek określonego działania, którego niewykonanie doprowadziło do pożaru, ani aby jej zachowanie odbiegało od wzorca należytej staranności.

Wobec powyższego Sąd uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności deliktowej pozwanej na podstawie art. 415 k.c., co czyniło zbędnym dalsze rozważania dotyczące rozmiaru szkody oraz zasadności dochodzonego zadośćuczynienia. Skoro bowiem nie została wykazana odpowiedzialność pozwanej co do zasady, brak było podstaw do zasądzania jakichkolwiek świadczeń pieniężnych na rzecz powodów.

Z tych względów powództwo podlegało oddaleniu w całości jako bezzasadne.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Skoro powództwo zostało oddalone w całości, powodowie przegrali proces, a tym samym zobowiązani byli do zwrotu pozwanej poniesionych przez nią celowych kosztów procesu. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika pozwanej, ustalone zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Z uwagi na fakt, iż po stronie powodowej występowały dwie osoby dochodzące roszczeń we własnym imieniu, Sąd zasądził od każdego z powodów na rzecz pozwanej odrębnie kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku, stosownie do art. 481 § 1 k.c.

O odstąpieniu od obciążenia powodów nieuiszczonymi kosztami sądowymi Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Sąd miał na względzie szczególne okoliczności niniejszej sprawy, w tym sytuację osobistą i życiową powodów, a także charakter dochodzonych roszczeń, pozostających w związku z doznanymi przez nich następstwami pożaru. Uwzględniono również, że powodowie ponieśli już ciężar kosztów związanych z udziałem w postępowaniu, w tym koszty zastępstwa procesowego strony przeciwnej. W ocenie Sądu obciążenie powodów dodatkowo nieuiszczonymi kosztami sądowymi byłoby w tych okolicznościach nadmiernie dolegliwe wobec czego Sąd skorzystał z przysługującego mu uprawnienia o charakterze wyjątkowym i odstąpił od ich obciążania tymi kosztami.

SSO Tadeusz Trojanowski