sygn. I C 899/23 23 stycznia 2026 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 23 stycznia 2026, sygn. I C 899/23

Data orzeczenia 23 stycznia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Łucja Oleksy-Miszczyk
Tagi
#Sąd Okręgowy w Gliwicach #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt:I C 899/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 stycznia 2026 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Łucja Oleksy-Miszczyk

po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2026 roku w Gliwicach

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa J. V.

przeciwko X. V. (1), I. G.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanych X. V. (1) i I. G. solidarnie na rzecz powoda J. V. kwotę 111.025,- (sto jedenaście tysięcy dwadzieścia pięć) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 września 2025r.;

2.  oddala powództwo w zakresie żądania zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 111.025,- (sto jedenaście tysięcy dwadzieścia pięć) złotych za okres od 28 lipca 2023r. do 21 września 2025r.;

3.  w pozostałej części postępowanie umarza;

4.  tytułem kosztów procesu zasądza od powoda J. V. na rzecz pozwanej I. G. kwotę 8.417,- (osiem tysięcy czterysta siedemnaście) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku;

5.  tytułem kosztów procesu zasądza od powoda J. V. na rzecz pozwanego X. V. (1) kwotę 8.400,- (osiem tysięcy czterysta) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku;

6.  nakazuje pobrać od pozwanych I. G. i X. V. (1) solidarnie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 6.991,20 (sześć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt jeden 20/100) złotych tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych;

7.  nakazuje pobrać od powoda z zasadzonego roszczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 40.246,70 (czterdzieści tysięcy dwieście czterdzieści sześć 70/100) złotych tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych.

SSO Łucja Oleksy-Miszczyk

Sygnatura akt I C 899/23

UZASADNIENIE

Powód J. V. wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych I. G. i X. V. (1) kwoty 750.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 lipca 2023 roku do dnia zapłaty. Z uzasadnienia pozwu wynika, że dochodzone roszczenie stanowi zachowek po jego zmarłym ojcu D. V..

Pozwana I. G. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa Zakwestionowała powództwo co do zasady, powołując się na wydziedziczenie testamentowe. Zakwestionowała także wyliczenia powoda dotyczące wartości majątku spadkowego (odpowiedź na pozew k.32 i nast., pismo z 20 listopada 2023 roku k.138-139, pismo z 10 lipca 2024 roku k.288).

Pozwany X. V. (1) również wniósł o oddalenie powództwa w całości, kwestionując powództwo co do zasady i powołując się na wydziedziczenie testamentowe, a także co do wysokości, kwestionując wyliczenia powoda dotyczące wartości majątku spadkowego. Podniósł także, że dziadkowie powoda przekazali swoje nieruchomości na rzecz spadkodawcy w zamian za dożywocie – w efekcie czego pozwany jako spadkobierca testamentowy nabył nieruchomości w ½ części i wstąpił w ogół praw i obowiązków względem dożywotników a zatem nieruchomości te nie powinny być doliczone do masy spadkowej (odpowiedź na pozew k.38 i nast., pismo z 5 grudnia 2023 roku k.141, pismo z 9 lipca 2024 roku k.287)

W piśmie procesowym z dnia 27 listopada 2025 roku (k.423) powód ograniczył żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego co do kwoty 111.025 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 lipca 2023 roku do dnia zapłaty i oświadczył, że zrzeka się roszczenia w pozostałym zakresie.

Sąd ustalił co następuje:

Powód J. V. jest synem D. V., zmarłego w dniu 13 marca 2022 roku. W chwili śmierci spadkodawca był rozwiedziony, miał dwóch synów J. V. (powoda) i X. V. (2).

Na mocy umowy o dożywocie z dnia 12 maja 1995 roku, akt notarialny (...) V. i H. V., tj. dziadkowie powoda i rodzice spadkodawcy, przekazali swoje nieruchomości opisane w księgach wieczystych Sadu Rejonowego w Gliwicach o (...) i (...), na rzecz spadkodawcy, a ten zobowiązał się do dożywotniego ich utrzymania i ustanowił na nabytych nieruchomościach dożywocie (kopia aktu k.45-47).

Spadkodawca D. V. w dniu 7 stycznia 2021 roku przed notariuszem V. R. sporządził testament, w którym do całości spadku powołał swoje rodzeństwo tj. pozwaną I. G. i pozwanego X. V. (1), po ½ części każdego z nich. Testament w § 3 zawiera oświadczenie, że „wydziedzicza swojego syna J. V., urodzonego (...), z powodu uporczywego niedopełnienia wobec testatora obowiązków rodzinnych i postepowania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego polegających na tym, że nie utrzymuje on z testatorem kontaktów od kilku lat, nie odwiedza go, nie telefonuje nawet z okazji świat, imienin, urodzin ani innych okoliczności, nie wykazuje żadnego zainteresowania jego sprawami, jego sytuacją życiową i zdrowotną, nie udziela mu wsparcia ani nie pomaga przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego i w związku z tym ustały wszelkie pozytywne więzi emocjonalne pomiędzy testatorem a wydziedziczonym”. Analogiczne oświadczenie spadkodawca zamieścił w § 4 testamentu wydziedziczając drugiego z synów – X. V. (2) (kopia testamentu k.48—49).

Nabycie spadku nastąpiło na mocy testamentu (postanowienie Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 19 grudnia 2022 roku, w sprawie II Ns 520/22, k.12).

W dacie wydziedziczenia powód miał 19 lat, w dacie otwarcia spadku 20 lat.

Relacje między powodem, a spadkodawcą były skomplikowane. Wyrokiem z dnia 22 września 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach, I Wydział Cywilny, w sprawie I RC 216/15, rozwiązał przez rozwód małżeństwo rodziców powoda – spadkodawcy D. V. i E. V., a prawo wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnimi wówczas synami stron powierzył matce E. V., zaś spadkodawcy D. V. pozostawił jedynie prawo do współdecydowania o istotnych sprawach dzieci (odpis wyroku k.17). W dacie rozwodu powód miał 13 lat, a jego brat 17 lat. Matka powoda nie sprzeciwiała się co do zasady kontaktom spadkodawcy z synami, niemniej nie wyrażała zgody, aby dochodziło do nich w domu, w którym zamieszkiwała wraz z dziećmi. Po rozwodzie rodziców kontakty powoda i D. V. były dość częste - razem z bratem X. V. (2) często jeździli do ojca, jeździli też razem na zakupy. Spadkodawca zabiegał o utrzymanie więzi z dziećmi, przekazywał żywność z gospodarstwa, zapraszał do siebie, nie potrafił jednak okazać im swojego zainteresowana w sposób, który byłby zrozumiały i atrakcyjny dla nastoletnich chłopców. Kontakty stopniowo rozluźniały się. Coraz rzadziej spadkodawca i powód dzwonili do siebie, potem dzwonili do siebie tylko już z okazji urodzin i świąt. Odwiedzanie ojca było dla powoda kłopotliwie i niezręczne z uwagi na trudną w jego odczuciu atmosferę panującą w domu D. V.. Powód miał poczucie, że ojciec i dziadkowie wywierają na niego presję emocjonalną, wyrażają pretensję, że wraz z matką wyprowadził się od ojca, że z ojcem nie mieszka i nie pomaga w gospodarstwie. Kiedy powód miał 13 lat spadkodawca powiedział mu, że dziadek po jego wyprowadzce próbował popełnić samobójstwo. Pomimo oporu chłopca zaprowadził go do stodoły, pokazał wiszącą tam linę i scenerię tę przedstawił jako przygotowania do odebrania sobie przez dziadka życia. Po rozwodzie rodziców powód miał problemy emocjonalne, a niezależnie od tego chorował, miał operację nogi. To pociągało za sobą problemy w szkole. Miały miejsce zdarzenie kiedy spadkodawca przyjeżdżał do szkoły powoda i chał go zabrać do siebie do domu. Chłopiec nie chciał iść z ojcem, konieczna była interwencja nauczycieli. Około 15 roku życia powoda jego kontakty z ojcem ustały niemal całkowicie, spotykali się już jedynie okazjonalnie. Powód był na przyjęciu z okazji 50 tych urodzin ojca. Powód nie zauważył wówczas, że ojciec wygląda na chorego, nie zauważył też wypowiedzi, które mogły wskazywać na to, że ojciec choruje. Na sporadycznych spotkaniach rodzinnych powód rozmawiał raczej z kuzynami niż z ojcem. O chorobie nowotworowej ojca powód dowiedział się od niego w marcu 2021r. podczas przypadkowego spotkania na ulicy. Wówczas spadkodawca powiedział mu, że jest poważnie chory i rokowania są niepewne, prosił aby powód zamieszkał z nim i wsparł go w chorobie. Powód nie potrafił poradzić sobie z tą sytuacją, z jednej strony odmówił zamieszkania w domu ojca, z drugiej strony chciał pomóc. Ponownie powód rozmawiał z ojcem podczas kolejnego przypadkowego spotkania około dziewięć miesięcy przed śmiercią spadkodawcy. Wtedy zauważył już, że ojciec wygląda na poważnie chorego. Spadkodawca chciał aby powód „wrócił do domu”, aby przejął po nim gospodarstwo. W czasie choroby D. V. poza przypadkowymi spotkaniami powód nie miał z nim kontaktu, nie miał też kontaktu z pozwanymi i dziadkami Nie dzwonił do powoda i nie prosił o spotkanie z nim, ale nikt z najbliższych spadkodawcy również nie dzwonił do powoda, aby go nakłonić do spotkania z ojcem. Powód nie odwiedzał ojca w szpitalu ponieważ nie potrafił się zmierzyć z jego chorobą. Miał poczucie, że ojciec gra na jego emocjach, obawiał się konfrontacji z ojcem i sytuacją. O śmierci ojca powód został zawiadomiony telefonicznie przez pozwanego. Powód był na pogrzebie, został zaproszony na pogrzeb i stypę, ale nikt nie zaproponował aby włączył się w przygotowania. On sam także tego nie zaproponował. Odwiedza grób ojca. O wydziedziczeniu powód dowiedział się dopiero z postępowania sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Gliwicach o stwierdzenie nabycia spadku po D. V. (zeznania świadków E. V., L. Ł., H. V. na rozprawie w dniu 21 marca 2024r. k. 205 i nast., X. V. (2) na rozprawie w dniu 16 maja 2024 roku k.265-262, zeznania powoda na rozprawie w dniu 2 lipca 2024 roku k.274-276).

D. V. wielokrotnie wyrażał żal, że relacje rodzinne nie układają się poprawnie, tęsknił za dziećmi, oczekiwał na zainteresowanie z ich strony, cierpiał z powodu rozpadu rodziny i braku kontaktu z synami (zeznania świadków T. G., X. V. (3), D. B. na rozprawie w dniu 16 maja 2024r. k. 259 i nast., zeznania pozwanych na rozprawie w dni 2 lipca 2024r. k. 274 i nast.).

W skład spadku wchodziły następujące składniki :

1) nieruchomość gruntowa położona w I. przy (...), ujawnionej w (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Gliwicach, składającej się z (...) zabudowanej budynkiem mieszkalnym o pow. użytkowej 200 m 2 wraz z budynkami gospodarczymi o wartości rynkowej 556.000 zł oraz działki niezabudowanej o (...) o wartości rynkowej 74.000 zł,

2) nieruchomość gruntowa położona w I., ujawnionej w (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Gliwicach, składającej się z niezabudowanych działek o (...): (...) o wartości rynkowej 41.000 zł, 232/4 o wartości rynkowej 31.000 zł oraz 251/19 o wartości rynkowej 27.000 zł,

3) ruchomości:

a) ciągnik rolniczy (...), nr rejestracyjny (...), rok produkcji 1969 o wartości rynkowej 17.400 zł,

b) ciągnik rolniczy (...), nr rejestracyjny (...), rok produkcji 1976 o wartości rynkowej 14.500 zł,

c) przyczepa rolnicza ciężarowa, nr rejestracyjny (...), rok produkcji 1978 o wartości rynkowej 3.600 zł,

d) dmuchawa do zboża o wartości rynkowej 1.300 zł,

e) prasa do słomy kostkująca ciągnikowa o wartości rynkowej 3.000 zł,

f) opryskiwacz ciągnikowy o wartości rynkowej 1.050 zł,

g) kultywator ciągnikowy o wartości rynkowej 300 zł,

h) zgrabiarka karuzelowa do siana o wartości rynkowej 780 zł,

i) kopaczka dwurzędowa do ziemniaków, ciągnikowa o wartości rynkowej 2.250 zł,

j) kosiarka rotacyjna o wartości rynkowej 850 zł,

k) sadzarka do ziemniaków o wartości rynkowej 1.850 zł,

l) siewnik zbożowy (o wartości rynkowej 800 zł,

ł) przewracarka karuzelowa do siana, ciągnikowa o wartości rynkowej 450 zł,

m) pług do orki, ciągnikowy o wartości rynkowej 950 zł,

n) brona, ciągnikowa o wartości rynkowej 540 zł,

o) rozsiewacz nawozów; ciągnikowy o wartości rynkowej 1.650 zł,

p) rozrzutnik obornika, ciągnikowy o wartości rynkowej 3.300 zł,

r) śrutownik do zboża o wartości rynkowej 550 zł,

s) pompa do szamba/gnojownicy o wartości rynkowej 0 zł,

t) beczka o dużej pojemności do wywozu szamba o wartości rynkowej 180 zł,

u) samochód osobowy marki (...) o nr rejestracyjnym (...) z 2012 roku o wartości rynkowej 24.800 zł.

Łączna wartość powyższych nieruchomości, w którego skład wchodzą nieruchomości opisane w księgach wieczystych o numerach (...) z uwzględnieniem ciężarów w postaci prawa dożywocia ustanowionego umową z dnia 12 maja 1995 roku oraz nakładów poczynionych po śmierci spadkodawcy D. V. według stanu z chwili śmierci spadkodawcy D. V. i cen aktualnych wynosi 364.000 zł, przy czym wartość gospodarstwa rolnego z pominięciem prawa dożywocia wynosiłaby 739.000 zł, natomiast wartość prawa dożywocia to 375.000 zł.

Łączna wartość urządzeń i maszyn według stanu z chwili śmierci spadkodawcy D. V. i cen aktualnych wynosi 80.100 zł.

Wartość całego gospodarstwa rolnego wynosi 444.100 zł (364.000 zł + 80.100 zł) – opinia biegłego rzeczoznawcy majątkowego J. G. (1) k.347 i nast.)

Powyższe nieruchomości i ruchomości wyczerpywały całość majątku spadkowego jaki stanowi podstawę do obliczenia zachowku (okoliczność niesporna).

Pismem z dnia 28 czerwca 2023 roku powód wezwał pozwanych do zapłaty kwoty 750.000 zł tytułem zachowku jaki mu przysługuje po zmarłym ojcu D. V.. Pozwani nie uregulowali (k.21-21v).

Opisany wyżej stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane wyżej dowody w postaci dokumentów, zeznań, opinię biegłego rzeczoznawcy majątkowego oraz przesłuchanie stron. Zeznania świadków G. U. i D. U. zasadniczo nie wniosły do sprawy żadnych istotnych okoliczności. Dokonując oceny materiału dowodowego Sąd miał na względzie, że świadkowie byli emocjonalnie zaangażowani w relacjonowane wydarzenia, a w efekcie treść ich zeznań nacechowana jest wzajemną niechęcią mającą źródło w rozpadzie rodziny. Idzie za tym skłonność do nadinterpretacji faktów i trudność w obiektywnej ocenie sytuacji. Niemniej co do samych zdarzeń faktycznych zeznania świadków i stron są wiarygodne na tyle, że mogą stanowić podstawę ustaleń stanu faktycznego sprawy, a pojawiające się w nich nieścisłości wynikają raczej z zacierania się zdarzeń w pamięci, bądź braku bezpośredniej i szczegółowej wiedzy na temat ich przebiegu, niż próby przedstawienia ich niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy.

W zakresie ustalenia wartości nieruchomości, od której obliczono wartość zachowku, kluczowe znaczenie dla sprawy miała opinia biegłej – rzeczoznawcy majątkowego J. G. (2). Opinia nie była kwestionowana przez strony, skutkiem czego wycena majątku spadkowego zyskała status okoliczności niespornej.

Sąd zważył co następuje:

Zgodnie z art. 991 § 1 k.c. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).

W myśl art. 1008 k.c. Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku, jeżeli uprawniony do zachowku;

1.  wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;

2.  dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu, wolności albo rażącej obrazy czci;

3.  uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu (art. 1009 k.c.).

Skuteczność wydziedziczenia wymaga, zgodnie z treścią art. 1008 i 1009 k.c., zarówno wskazania przez spadkodawcę w testamencie przyczyny wydziedziczenia, należącej do jednej z przyczyn zawartych w zamkniętym katalogu z art. 1008 k.c., jak i rzeczywistego istnienia wskazanych przez spadkodawcę okoliczności.

Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w ocenie Sądu nie wskazuje na to, aby powód jako legitymowany do otrzymania zachowku po zmarłym ojcu dopuścił się względem niego rażących aktów, w sposób zawiniony postępował sprzecznie z zasadami współżycia społecznego lub aby uporczywie niedopełniał względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Postępowania powoda nie było rażąco naganne i nacechowane złą wolą.

Trudne relacje spadkodawcy i powoda wynikały przede wszystkim z okoliczności, za które winy nie można przypisać powodowi. W chwili rozwodu rodziców powód był dzieckiem. Po rozwodzie zamieszkał z matką, która w naturalny sposób stała się rodzicem wiodącym. Oczywistym jest, że powód identyfikował się w tej sytuacji z matką, a jego relacja z nią ulegała zacieśnieniu, w przeciwieństwie do relacji z ojcem, z którym kontakty były ograniczone. Fakt, że spadkodawca nie mógł odwiedzać powoda w jego miejscu zamieszkania – co było wyrazem postawy matki powoda, a nie powoda – dodatkowo utrudniał utrzymanie właściwych relacji, tworząc sytuacje, kiedy spadkodawca przekazywał dzieciom prezenty czy życzenia na ulicy. Okoliczności te musiały być dla obu stron niezręczne i uwidaczniały każdorazowo niechęć matki powoda do spadkodawcy, co nie mogło pozostawać bez znaczenia dla odczuć powoda, który wówczas był jeszcze dzieckiem. Jednocześnie powód niekomfortowo czuł się odwiedzając ojca w jego miejscu zamieszkania – czuł presję emocjonalną, a wypowiedzi ojca i dziadków odbierał jako oskarżenia. Źle znosił wizyty ojca w szkole, dochodziło w związku z tym do incydentów wymagających interwencji nauczycieli. Z drugiej strony spadkodawca mimo zapewne szczerych chęci utrzymania kontaktów z dziećmi, najwyraźniej nie posiadał kompetencji wychowawczych i umiejętności społecznych, które pozwoliłyby mu zaproponować synom alternatywną i atrakcyjną dla nastolatków formę spotkań i wspólnego spędzania czasu. W tych warunkach kontakt powoda z ojcem rozluźniał się i w konsekwencji zanikała też więź emocjonalna. Zważywszy jednak na wiek powoda w czasie gdy doszło do rozluźnienia kontaktów, obiektywnie nie można uznać, aby sytuacja ta była wynikiem jego zachowania. Była ona wynikiem okoliczności i sytuacji rodzinnej, istniejącego między członkami rodziny konfliktu i negatywnych emocji jakie odczuwali w związku z tym wszyscy uczestnicy zdarzeń, na które powód nie miał wpływu i którym nie był w stanie samodzielnie zaradzić. W ocenie Sądu oczekiwanie spadkodawcy, że syn będzie mu towarzyszył w śmiertelnej chorobie było nadmierne. Jak już wskazano wyżej więzi między spadkodawcą i powodem od lat były nieprawidłowe. Opieka nad osobą chorą i udzielnie takiej osobie wsparcia psychicznego są wyzwaniem nawet dla człowieka dorosłego i dojrzałego emocjonalnie i to nawet jeżeli relacje pomiędzy chorym, a „opiekunem” układają się poprawnie. Powód mimo osiągniecia pełnoletniości był jeszcze bardzo młody. Jak sam powiedział, obawiał się konfrontacji z chorobą ojca. Sytuacja najwyraźniej była dla niego zbyt trudna, nie czuł się na nią przygotowany i nie czuł się na siłach jej sprostać. Nie godził się na wyprowadzkę do ojca – obiektywnie nie miał też takiego obowiązku, a jednocześnie mimo chęci pomocy nie umiał jej udzielić i poprawić relacji z ojcem. W ocenie Sądu zachowanie powoda nie nosi cech obojętności, ale jest wyrazem braku dojrzałości i doświadczenia życiowego, dość naturalnego u tak młodego człowieka i wbrew temu jak zostało subiektywnie odczytane przez spadkodawcę, nie nosi cech uporczywego niedopełnienia obowiązków rodzinnych wobec spadkodawcy, ani uporczywego postępowania w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 1008 pkt 1 i 3 k.c.).

W tych warunkach Sąd uznał, że okoliczności wskazane w testamencie, będące podstawą wydziedziczenia nie były rzeczywiste i stanowiły jedynie subiektywne odczucie spadkodawcy, a co za tym idzie wydziedziczenie powoda nie było skuteczne.

W myśl art.. 992 k.c. przy ustalaniu udziału spadkowego stanowiącego podstawę do obliczania zachowku uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz spadkobierców, którzy spadek odrzucili, natomiast nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedziczeni.

Poza sporem jest, że powód, jako syn spadkodawcy jest uprawniony do zachowku wynoszącego ½ udziału spadkowego jaki przypadłby mu z ustawy. Do grona spadkobierców ustawowych po zmarłym D. V. należą powód i jego brat w udziałach po ½ części, równowartość zachowku to zatem ¼ wartości spadku.

Wartość aktywów wchodzących w skład spadku daje kwotę 444.100 zł, stanowiącą czystą wartość spadku. Połowa wartości udziału jaki przypadałby powodowi w dziedziczeniu ustawowym (1/4 wartości spadku) to zatem 111.025 zł.

W tej sytuacji Sąd w oparciu o powołane wyżej przepisy zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda J. V. od pozwanych X. V. (1) i I. G. kwotę 111.025 zł, oddalając w pozostałym zakresie powództwo jako wygórowane.

Wobec ograniczenia żądania pozwu o kwotę 638.975 zł oraz o odsetki od tej kwoty na zasadzie art. 355 k.p.c. umorzono postępowanie w tej części.

O należnych powodowi odsetkach Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., oddalając żądanie odsetkowe od zasądzonej kwoty za okres od 28 lipca 2023r. do 21 września 2025r. i zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 22 września 2025r. Orzekając w tym przedmiocie Sąd miał w polu widzenia, że wartość majątku spadkowego ustalona została wedle cen z chwili orzekania, a w praktyce, cen z chwili wydania opinii biegłego, która do Sądu wpłynęła w dniu 22 września 2025r. Aby zatem uniknąć podwójnej waloryzacji roszczenia, która w wypadku zasadzenia odsetek od wezwania do zapłaty następowałaby z jednej strony poprzez zmianę cen, a z drugiej poprzez naliczanie odsetek, Sąd zasądził odsetki od daty złożenia w Sądzie opinii zawierającej aktualne wyliczenie wartości spadku.

Orzeczenie o kosztach postępowania Sąd oparł o przepis art. 100 k.p.c., dokonując ich stosunkowego rozdziału przy przyjęciu, że powód utrzymał się ze swoim roszczeniem w 14.80%. Na poniesione przez strony koszty postępowania złożyły się koszty zastępstwa procesowego powoda w wysokości 10.817 z pozwanego 10.800 zł i pozwanej 10.817 zł. Łącznie koszty podlegające rozliczeniu między stronami to 32.434 zł. Powód utrzymał się z roszczeniem w 14,80 %, zatem winien ponieść 85,20 % kosztów, tj. 27.634 zł. Jako, że powód w toku procesu uiścił 10.817 zł, różnicę zasądzono na rzecz pozwanej 8.417 zł i pozwanego 8.400 zł.

W takim samym stosunku tj. 14,80% do 85,20% w oparciu o przepisy art. 100 k.p.c. i 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych rozdzielono między stronami nieuiszczone koszty sądowe. Koszty te obliczono następująco: wartość przedmiotu sporu wynosiła pierwotnie 750.000 zł, a opłata od pierwotnej wartości przedmiotu sporu to 37.500 zł. Do nieuiszczonych kosztów sądowych należy doliczyć jeszcze wydatki na opinię biegłego tj. 9.737,90 zł. Nieuiszczone koszty sądowe to zatem łącznie 47.237,90 zł (nieuiszczona opłata 37.500 zł i nieuiszczone wydatki 9.737,90 zł).

W tej sytuacji Sąd na zasadzie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 6.991,20 zł i od powoda z zasądzonego na jego rzecz roszczenia kwotę 40.246,70 zł.

SSO Łucja Oleksy – Miszczyk

.