Wyrok z 29 stycznia 2026, sygn. III C 271/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt III C 271/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, 12 stycznia 2026 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie, III Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Tomasz Niewiadomski
Protokolant: sekretarz sądowy Adam Padewski
po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2026 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa J. R.
przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Komendanta (...) Policji
o ochronę dóbr osobistych
I. zobowiązuje pozwanego - Skarb Państwa reprezentowany przez Komendanta (...) Policji, do opublikowania na własny koszt na stronie głównej portalu internetowego: (...), w górnej części tej strony, bezpośrednio pod menu nawigacyjnym i główną ramką zawierającą nazwę portalu, w czarnej ramce o rozmiarze nie mniejszym niż 500 pikseli na 800 pikseli, ukazującej się każdorazowo przy wyświetleniu głównej nazwy portalu - niezależnie od zastosowanej przeglądarki internetowej, na białym tle, czarną czcionką Times New Roman 12 i co najmniej pojedynczą interlinią (zgodnie z formatowaniem programu Microsoft Word), z możliwością zamknięcia ramki zawierającej tekst ogłoszenia, w ciągu 7 (siedmiu) dni od dnia uprawomocnieniu się wyroku, widocznego przez co najmniej 7 (siedem) dni od daty publikacji, bez zastosowania jakichkolwiek zabiegów umniejszających jego znaczenie, rangę i powagę lub ograniczających możliwość zapoznania się z nim, oświadczenia o następującej treści:
(...)
II. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
III. koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie znosi.
Sędzia Tomasz Niewiadomski
Sygn. akt III C 271/25
UZASADNIENIE
wyroku z 12 stycznia 2026 roku
Pozwem z 4 maja 2022 roku ( data nadania przesyłki poleconej k. 107) powód - J. R., wniósł o nakazanie pozwanemu Skarbowi Państwa – reprezentowanemu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta (...) Policji, opublikowanie oświadczenia o przeproszeniu za bezprawne zatrzymanie go w dniu 19 listopada 2020 roku przez Policję w czasie demonstracji przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Powód domagał się, aby tekst przeprosin został opublikowany na koszt pozwanego w szeregu mediów – w tym na stronie internetowej (...) przed serwisami informacyjnymi: (...) w (...), (...) w telewizji (...), (...) w Telewizji (...), w „(...)” i w „(...)”. Dodatkowo domagał się upoważnienia go do wykonania ww. czynności na koszt pozwanych.
W uzasadnieniu pozwu wskazał w dniu 22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok ograniczający dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Wywołał on liczne protesty w różnych miastach w Polsce i poza jej granicami.
Jednym z nich było zgromadzenie w okolicach Sądu Okręgowego w Warszawie w dniu 19 listopada 2020 roku. Uczestniczył w nim także wówczas 17 – letni powód J. R., ubrany w charakterystyczną, żółtą kurtkę, oraz jego znajomi z liceum. W trakcie protestu doszło do obezwładnienia powoda przez funkcjonariuszy Policji i przewrócenia go na ziemię. Następnie założono mu kajdanki i umieszczono w radiowozie. Po zatrzymaniu J. R. został przewieziony na komendę Policji przy ul. (...) na (...), gdzie spędził około 4,5 godziny. Następnie powód został przewieziony do pomieszczeniu dla osób zatrzymanych przy ul. (...) na (...), gdzie spędził w celi całą noc. Wcześniej został poddany upokarzającej procedurze kontroli osobistej. Nie dano mu możliwości bezpośredniego kontaktu z rodzicami. Przez wiele godzin nie zapewniono mu także pożywienia, wody, przyborów higienicznych czy maseczki zakrywającej nos i usta.
W pomieszczeniu tym światło było włączone w nocy przez cały czas. Następnego dnia rano przesłuchano go w budynku Prokuratury Rejonowej W. (...) przy ul. (...) w W. i postawiono zarzuty. Następnie został zwolniony. Zabrali go stamtąd rodzice – M. R. oraz A. R.. Przed budynkiem Prokuratury Rejonowej W. (...) odbyła się pikieta wspierająca J. R..
Informacja o tych zdarzeniach była szeroko relacjonowana w mediach, w tym w telewizjach informacyjnych, oraz była przedmiotem licznych komentarzy. J. R. udzielał wywiadów, m.in. dla telewizji (...). Sprawa wywołała także falę hejtu w internecie.
Powód wskazał, że w związku z zatrzymaniem naruszono jego dobra osobiste - w szczególności godność i wolność. Zdarzenie to wywołało u niego silne poczucie upokorzenia i obrażenia, poczucie bycia potraktowanym jak przestępca, co znacząco wpłynęło na jego życie osobiste i edukacyjne. W efekcie ma on problemy z nauką i do dziś nie zdał matury.
Powód podkreślił, że nie utrudniał on swojej identyfikacji, nie naruszył nietykalności cielesnej funkcjonariuszy i nie stawiał oporu przy finalnym zatrzymaniu przy Al. (...). Zatrzymanie go przez policję nie było niezbędne ani proporcjonalne. W jego ocenie miało też wywołać „efekt mrożący” polegający na tym żeby przestraszyć uczestników demonstracji i zakończyć je z uwagi na to, iż szkodziły one wizerunkowi ówczesnej władzy wykonawczej ( pozew k. 3-25).
Pozwany Skarb Państwa – zastępowany przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że zatrzymanie powoda było zasadne i zostało przeprowadzane zgodnie z prawem. W stosunku do niego zachodziły przesłanki zatrzymania gdyż dopuścił się on naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Policji i dlatego wciąż toczy się przeciwko niemu postępowanie karne. Pozwany stanowczo zaprzeczył także temu, że zatrzymanie powoda miało mieć jakiś związek z „efektem mrożącym” wobec uczestników demonstracji proaborcyjnych. Zwrócił także uwagę, że żądane przez powoda miejsca publikacji przeprosin są zupełnie nieadekwatne do realiów sprawy, gdyż pozwany w ogóle nie informował opinii publicznej o zatrzymaniu powoda. Zrobił to sam powód z własnej inicjatywy i to dlatego sprawa znalazła tak szeroki oddźwięk w mediach. Finalnie wskazano, że nie ma jakichkolwiek podstaw do uznania, iż zatrzymanie powoda było bezprawne, a zatem brak przesłanek odpowiedzialności cywilnej Skarbu Państwa ( odpowiedź na pozew k. 117-133).
Pismem z 26 listopada 2025 roku ( data prezentaty) powód zmodyfikował powództwo jedynie w zakresie oznaczenia głównego serwisu informacyjnego (...) przed emisją którego miało być opublikowane oświadczenie o przeproszeniu – z (...) na „19.30” ( modyfikacja powództwa k. 299 - 302).
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa także w zmodyfikowanej postaci ( pismo przygotowawcze pozwanego k. 352 – 355v).
W dalszym toku rozprawy strony podtrzymywały ww. stanowiska w sprawie ( protokół rozprawy k. 338-342v; k. 372). Postanowieniem z 9 stycznia 2026 roku Sąd określił, iż właściwym statio fisci Skarbu Państwa w niniejszej sprawie jest Komendant Stołeczny Policji ( postanowienie k. 372).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie o sygn. K 1/20, w którym stwierdził, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (tzw. przesłanka eugeniczna) jest niezgodny z Konstytucją RP. Wyrok ten wywołał liczne protesty w różnych miastach w Polsce ( okoliczność bezsporna; fakt powszechnie znany).
Jednym z nich było demonstracyjne zgromadzenie w okolicach Sądu Okręgowego w Warszawie w dniu 19 listopada 2020 roku, które odbyło się w związku z zażaleniem na postanowienie o odmowie aresztu dla I. O., zatrzymanej 26 października 2020 r. podczas protestu przed kościołem (...) przy placu (...), przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego.
J. R. uczestniczył w tym zgromadzeniu. Był wówczas ubrany w charakterystyczną, żółtą kurtkę ( nagrania na płcie DVD k. 106, k. 303; artykuł prasowy k. 83). Obecni byli również znajomi J. R., w tym A. Ż. i A. M. ( zeznania A. Ż. k. 252-252v, zeznania A. M. k. 297-298, zeznania H. M. k. 298 – 298v, zeznania H. S. k. 297v-298, zeznania M. M. k. 338v, zeznania A. N. k. 338v - 339, zeznania A. G. k. 342).
W trakcie protestu widoczne były duże emocje ze strony demonstrantów. Początkowo gromadzili się oni przed gmachem Sądu Okręgowego. Następnie przemieścili się w rejon skrzyżowania al. (...) i (...), gdzie zablokowali przejeżdżającą tamtędy furgonetkę opatrzoną hasłami potępiającymi aborcję. W związku z tym policjanci próbowali usunąć ich z jezdni, po czym zaczęli tworzyć kordon w celu nałożenia mandatów za naruszenie przepisów ruchu drogowego ( zeznania A. Ż. k. 252-252v, zeznania A. M. k. 297-298, zeznania H. M. k. 298 – 298v, zeznania H. S. k. 297v-298, zeznania M. M. k. 338v, zeznania A. N. k. 338v - 339, zeznania A. G. k. 342).
Kilka osób zdecydowało się oddalić w tego kordonu, w tym J. R.. W momencie próby oddalenia go z miejsca zdarzenia został chwycony przez funkcjonariusza Policji M. K.. Wówczas demonstranci zaczęli krzyczeć do policjanta: „puść go”. J. R. wyrwał się i rozpoczął ucieczkę po okolicznych podwórkach. Po pewnym czasie powrócił jednak na al. (...), gdzie został zatrzymany na parkingu przy (...) przez funkcjonariuszy Policji – K. W. i M. K.. J. R. został przez nich obezwładniony i przewrócony na ziemię. Następnie założono mu kajdanki i umieszczono w radiowozie. Policjanci nie obrażali słownie J. R.. Nie stawiał on oporu przy zatrzymaniu. Sam moment zatrzymania został zarejestrowany na nagraniu sporządzonym przez H. M. ( nagrania na płycie DVD k. 106, k. 303; zeznania H. M. k. 298 – 298v; fotografia k. 361 - 362).
Po zatrzymaniu J. R. został przewieziony do Komendy Rejonowej Policji W. (...) przy ul. (...) na (...), gdzie spędził około 4,5 godziny. W tym czasie nie dano mu możliwości bezpośredniego kontaktu z rodzicami. Poinformowano go jedynie, że policjant może wykonać telefon do jednego z rodziców oraz obrońcy w jego imieniu. Wykonanie jednego telefonu zajęło niemal dwie godziny. W praktyce rodzice i jego adwokat dowiedzieli się o zatrzymaniu dużo wcześniej, zanim telefon został faktycznie wykonany. J. R. nie pamiętał, czy został poinformowany o możliwości wykonania telefonu, czy musiał sam o to wnioskować, jednak procedury trwały tak długo, że kontakt telefoniczny nie miał realnego znaczenia ( protokół zatrzymania k. 32 – 33, k. 135 - 136; uzasadnienie postanowienia o przedstawianiu zarzutów k. 34 – 35 zeznania J. R. k. 340v -342).
Następnie J. R. został przewieziony do pomieszczeniu dla osób zatrzymanych (w skrócie: (...)) przy ul. (...), gdzie spędził w celi sam całą noc. W pomieszczeniu tym światło było włączone w nocy przez cały czas, ale była to standardowa procedura zapewniająca bezpieczeństwo osób zatrzymanych. Następnego dnia rano J. R. otrzymał śniadanie zgodne z zasadami obowiązującymi w takich przypadkach. Obrońca J. R. - A. B., odwiedziła go w (...). Następnego dnia J. R. został przesłuchany w budynku Prokuratury Rejonowej W. – (...) przy ul. (...) w W., gdzie postawiono mu zarzut czynnego udziału w zbiegowisku którego uczestnicy dopuszczają się czynnego zamachu oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Policji – K. W. i M. K. ( uzasadnienie postanowienia o przedstawianiu zarzutów k. 34 – 35). Następnie J. R. został zwolniony. Przed budynkiem Prokuratury Rejonowej W. (...) odbyła się pikieta wspierająca J. R.. Uczestnicy oczekiwali zwolnienia zatrzymanego i krytykowali działania Policji. Spod budynku prokuratury J. R. zabrali jego rodzice – M. R. oraz A. R. ( zeznania M. R. k. 339 – 339v; zeznania A. R. k. 339v – 340v; zeznania J. R. k. 340v -342).
Informacja o tych zdarzeniach była szeroko relacjonowana w mediach, w tym w telewizjach, oraz była przedmiotem licznych komentarzy. J. R. udzielał wywiadów, m.in. dla portalu (...) czy (...). Sprawa wywołała także liczne komentarze w mediach oraz hejt w internecie ( kopie publikacji prasowych k. 44 – 104).
W związku z zatrzymaniem naruszono dobra osobiste J. R. w postaci godności i wolności. Zdarzenie to wywołało u niego silne poczucie upokorzenia i obrażenia, poczucie bycia potraktowanym jak przestępca, a także znacząco wpłynęło na jego życie osobiste i edukacyjne – J. R. miał problemy z nauką i do dziś nie zdał matury.
Zachowanie J. R. mogło wypełniać jedynie znamiona wykroczenia polegającego na blokowaniu furgonetki opatrzonej hasłami krytykującymi aborcję. Nie utrudniał on natomiast swojej identyfikacji, nie naruszył nietykalności cielesnej funkcjonariuszy i nie stawiał oporu przy finalnym zatrzymaniu przy al. (...). Zatrzymanie go przez policję nie było niezbędne ani proporcjonalne. Prawidłowym i adekwatnym środkiem było ustalenie tożsamości, a następnie nałożenie mandatu lub w przypadku odmowy jego przyjęcia - skierowanie do sądu wniosku o ukaranie.
Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Woli w Warszawie toczy się postępowanie o sygn. IV K 821/21 przeciwko J. R. o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji M. K. w dniu 19 listopada 2020 roku. Nie jest jeszcze ona prawomocnie zakończona ( kopia aktu oskarżenia k. 138 -142; kopia wyroku nakazowego k. 371; protokół k. 372v).
Wyrokiem z 4 stycznia 2024 roku, wydanym w sprawie VIII Ko 167/21, Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził na rzecz J. R. od Skarnu Państwa kwotę 2500 złotych tytułem zadośćuczynienia za niewątpliwe niesłuszne zatrzymanie w okresie od 19 listopada 2020 roku od godz. 14.40 do 20 listopada 2020 roku, godz. 15.15 ( kopia wyroku k. 169; kopia uzasadnienia wyroku k. 170 – 194).
* * * * *
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów złożonych do akt przez strony, nagrania oraz zeznania świadków i powoda. W odniesieniu do dokumentów, które zostały przedłożone w formie zwykłych kserokopii czy wydruków, strony nie zakwestionowały rzetelności ich sporządzenia, ani nie żądały złożenia przez stronę przeciwną ich oryginałów (zgodnie z art. 129 kpc). Podobnie i Sąd badając te je z urzędu nie dopatrzył się w nich niczego, co uzasadniałoby powzięcie jakichkolwiek wątpliwości co do ich wiarygodności i mocy dowodowej, dlatego stanowiły podstawę dla poczynionych w sprawie ustaleń. Dotyczyło to w szczególności dołączonych do akt kopii wydruków z artkułów prasowych i internetowych.
Co do zasady Sąd dał wiarę zeznaniom świadków M. K. ( k. 251 – 252) i K. W. ( k. 251-252) co do przebiegu demonstracji i czynności zatrzymania powoda. Wynika z nich wyraźnie, że ww. demonstracja miała charakter dynamiczny i emocjonalny. Nie sposób jednak na ich podstawie twierdzić, że powód był agresywny względem policjantów. W pewnym momencie próbował wprawdzie opuścić tworzący się kordon, ale nagranie na płycie DVD wskazuje, że to za nim udał się jeden z policjantów. Z tego też względu tłum zaczął krzyczeć „puść go”. Jeśli chodzi o zeznania K. W. to należy podkreślić, iż podkreślał on dynamiczny charakter zdarzeń. Zwrócił on też uwagę na element podkreślany przez innych świadków, tj. charakterystyczną, żółtą kurtkę powoda która przeciągała wzrok. Sam „techniczny” przebieg czynności zatrzymania opisany przez tego świadka był zgodny z nagraniem dołączonym do akt sprawy i nie budził zastrzeżeń Sądu co do ich zgodności ze standardami wynikającymi z przepisów prawa.
Co do zasady Sąd obdarzył walorem wiarygodności zeznania świadków – uczestników zgromadzenia przed gmachem Sądu Okręgowego w Warszawie w dniu 19 listopada 2020 roku, tj. A. Ż. ( k. 252-252v), A. M. ( k. 297-298), H. M. ( k. 298 – 298v), H. S. ( k. 297v-298), M. M. ( k. 338v), A. N. ( k. 338v - 339) i A. G. ( k. 342). Sąd miał na względzie ich nieco subiektywny charakter związany z emocjonalnym stosunkiem do kwestii będących przedmiotem demonstracji. Tym niemniej były one zasadniczo zbieżne i przedstawiały w sposób spójny dynamiczny przebieg ww. demonstracji. Dodatkowo o ich wiarygodności świadczyły także dołączone do akt nagrania na płytach DVD.
Zeznania M. R. ( k. 339 – 339v) i A. R. ( k. 339v – 340v) także zasługiwały na wiarę, aczkolwiek nie uszedł uwadze Sądu, iż miały one szczególny charakter z uwagi na fakt, iż niniejsza sprawa dotyczyła ich syna. Dodatkowo nie widzieli oni naocznie momentu zatrzymania powoda i znali przebieg tych zdarzeń jedynie z relacji innych osób. Tym niemniej były istotne z punku widzenia wykazania skutków zatrzymania dla dalszego życia powoda.
Zeznania powoda J. R. ( k. 340v -342) Sąd ocenił jako zasadniczo wiarygodne gdyż znajdowały one potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, w szczególności w nagraniach video z demonstracji oraz zeznaniach licznych świadków. Były one spójne i konsekwentne, a przedstawiany przez niego opis własnej aktywności korespondował z treścią pozostałych, obdarzonych wiarą dowodów. Powód w sposób logiczny przedstawił okoliczności związane z zachowaniem w czasie demonstracji 19 listopada 2020 roku oraz z konsekwencjami jakie zatrzymanie wywołało dla jego życia.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie w zakresie nakazania złożenia oświadczenia o przeproszeniu powoda na stronie internetowej (...) o formie i treści wskazanej w pkt. I sentencji wyroku. W pozostałym zakresie nie jest zasadne i nie zasługuje na uwzględnienie.
Podstawę merytorycznego rozstrzygnięcia podjętego w sprawie stanowił materiał procesowy (tzn. fakty i dowody) zebrany w toku postępowania, o czym przesądza treść art. 316 § 1 i art. 328 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz. U. z 2024 roku, poz. 1568, powoływany dalej w skrócie jako kpc). Jednak zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (tj. Dz. U. z 2025 roku, poz. 1071 ze zm., powoływany dalej w skrócie jako kc) oraz art. 232 kpc to strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Powyższe przepisy stanowią normatywną podstawę zasady kontradyktoryjności, zgodnie z którą ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania, do nich należy gromadzenie materiału i wreszcie to one ponoszą odpowiedzialność za jego wynik ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76, str. 37).
Zasady te ulegają pewnej modyfikacji w sprawach o naruszenie dóbr osobistych. Rozpoznając tego rodzaju sprawę Sąd w pierwszej kolejności musi bowiem zbadać, czy w ogóle doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi stwierdzić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej. Natomiast na podmiocie, który podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2004 roku, V CK 609/03, Legalis nr 81648).
Zgodnie art. 24 § 1 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie poszkodowany może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zgodnie zaś z art. 448 kc, w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie trafnym poglądem, w myśl art. 24 kc nie każde naruszenie dóbr osobistych stanowi podstawę do udzielenia cywilnoprawnej ochrony, albowiem ochrona taka może być pokrzywdzonemu przyznana jedynie wówczas, gdy naruszenie dóbr osobistych ma charakter bezprawny. Jeżeli do naruszenia dobra doszło, ale brak jest bezprawności, dobro osobiste pozostaje naruszone, jednakże poszkodowany nie korzysta z ochrony.
Pojęcie bezprawności oznacza ujemną ocenę zachowania się opartą na sprzeczności tego zachowania z szeroko pojętym porządkiem prawnym, a więc na sprzeczności z obowiązującymi przepisami ustawy bądź regułami wynikającymi z zasad współżycia społecznego. Bezprawność stanowi kwalifikację przedmiotową czynu, ujmuje zachowanie jako obiektywnie nieprawidłowe, abstrahując przy tym od elementu zawinienia. Przy ustaleniu bezprawności rozważeniu podlega stosunek, w jakim pozostaje dane zachowanie względem obowiązujących reguł postępowania ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 czerwca 2013 roku, I ACa 1584/12, Lex nr 1327625, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2011 roku, IV CSK 587/10, LEX nr 1129156). Bezprawność zostaje wyłączona w razie działania w ramach porządku prawnego, wykonywania prawa podmiotowego, obrony interesu zasługującego na ochronę, czy też w razie zezwolenia uprawnionego, a nadto bezprawność wyłącza prawdziwość postawionego zarzutu, o ile dotyczył faktów. Dla oceny czy mamy do czynienia z bezprawnym naruszeniem dobra osobistego istotne jest nadto rozróżnienie czy kwestionowane wypowiedzi są twierdzeniami o faktach, czy też są to oceny, opinie, sądy. Jeżeli twierdzenia o faktach dotyczą osoby, istotne staje się, czy fakty te są prawdziwe. Powoływanie się przez poszkodowanego na nieprawdziwość zarzutu jest, w zasadzie, okolicznością sprzeciwiającą się wyłączeniu bezprawności (uzasadnienie ww. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2011 roku, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 czerwca 2015 roku, II PK 207/14, LEX nr 1794313, z dnia 19 stycznia 2000 roku, II CKN 670/98, LEX nr 51058). Ponadto wypada zaznaczyć, iż w przepisie art. 24 § 1 kc ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego (art. 23 kc), które to domniemanie podlega obaleniu przez wykazanie uprawnienia do określonego działania. Kto zatem twierdzi, że naruszono jego dobro osobiste, musi wykazać tylko tę okoliczność, nie zaś bezprawność zachowania pozwanego.
Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd miał obowiązek wyważyć dwie konstytucyjnie chronione wartości. Z jednej strony przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka i wolność, gwarantowane w art. 30 - 31 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 roku (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.), na którą powoływał się powód, a z drugiej strony wynikający z jej art. 5 obowiązek organów państwa zapewnieniu bezpieczeństwa obywateli.
Sąd miał przy tym na względzie fakt, że pozwanym był Skarb Państwa, a zatem de facto państwo odpowiadające za działania swoich funkcjonariuszy. W związku z tym konieczna była ocena, czy w realiach niniejszej sprawy doszło do przekroczenia granic wykonywania władzy publicznej przez funkcjonariuszy Policji przy zatrzymaniu powoda J. R. w dniu 19 listopada 2020 roku.
W ocenie Sądu zatrzymanie powoda w dniu 19 listopada 2020 roku, a następnie pozbawienie go wolności przez okres kilkudziesięciu godzin, nie było zasadne ani konieczne w świetle obowiązujących przepisów prawa. Zastosowany środek stanowił nadmierną i nieproporcjonalną ingerencję w konstytucyjnie chronioną wolność osobistą powoda, nieznajdującą oparcia ani w przesłankach ustawowych, ani w rzeczywistych potrzebach prowadzonej interwencji. W ocenie Sądu już w chwili zatrzymania istniały podstawy do zastosowania środków znacznie mniej dolegliwych, adekwatnych do charakteru zarzucanych powodowi czynów.
Należy wskazać, że zgodnie z art. 244 § 1 kpk zatrzymanie osoby jest dopuszczalne wyłącznie wówczas, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa oraz istnieje potrzeba niezwłocznego pozbawienia tej osoby wolności, w szczególności z uwagi na obawę ucieczki, ukrycia się albo niemożność ustalenia jej tożsamości. Przepis ten, jako wyjątek od konstytucyjnej zasady wolności osobistej, podlega wykładni ścisłej i nie może być interpretowany rozszerzająco.
Powyższy standard znajduje umocowanie konstytucyjne w art. 41 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, gwarantującym każdemu nietykalność osobistą i wolność osobistą oraz dopuszczającym ich ograniczenie wyłącznie na zasadach i w trybie określonych w ustawie. Dodatkowo art. 31 ust. 3 Konstytucji RP statuuje zasadę proporcjonalności, zgodnie z którą ograniczenia praw i wolności mogą być wprowadzane jedynie wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie prawnym oraz gdy nie naruszają istoty tych wolności. Z zasad tych wynika również obowiązek minimalizacji dolegliwości stosowanych środków przymusu.
W realiach niniejszej sprawy brak było podstaw do przyjęcia, że zachowanie powoda wypełniało znamiona przestępstwa. Interwencja Policji dotyczyła zachowań mogących stanowić co najwyżej wykroczenia, polegające na blokowaniu przejazdu pojazdu poruszającego się po drodze publicznej, tj. furgonetki rozpowszechniającej treści antyaborcyjne, oraz na niezachowaniu obowiązujących wówczas zasad dystansu społecznego w okresie obowiązywania ograniczeń związanych z epidemią COVID-19. Tego rodzaju zachowania mogą stanowić wykroczenie polegające na utrudnianiu ruchu drogowego, w szczególności na podstawie art. 90 Kodeksu wykroczeń oraz art. 14 pkt 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
Czyny te, nawet przy przyjęciu ich bezprawności, nie mieściły się jednak w dyspozycji art. 244 kpk, który odnosi się wyłącznie do podejrzenia popełnienia przestępstwa. W przypadku wykroczeń ustawodawca przewidział odrębny katalog środków reakcji, w tym możliwość nałożenia mandatu karnego lub skierowania wniosku o ukaranie. Dlatego zastosowanie środka w postaci zatrzymania, a następnie przetrzymywanie powoda przez całą noc i kolejne godziny, pozostawało w oczywistej sprzeczności z zasadą proporcjonalności oraz zasadą minimalizacji dolegliwości.
W ocenie Sądu zatrzymanie jako środek o charakterze wyjątkowym może być stosowane jedynie wtedy, gdy inne, mniej dolegliwe środki są niewystarczające, a jego zastosowanie musi wynikać z konkretnych i realnych okoliczności danej sprawy, a nie z ogólnych założeń. W niniejszej sprawie istniała realna możliwość zakończenia interwencji poprzez zastosowanie środków właściwych dla postępowania w sprawach o wykroczenia, bez konieczności pozbawiania powoda wolności.
Nawet przy hipotetycznym przyjęciu, że istniało podejrzenie popełnienia czynu zabronionego polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Policji, to nie zostały spełnione dalsze przesłanki zatrzymania wskazane w art. 244 § 1 kpk. Powód posiadał ustaloną tożsamość i nie utrudniał czynności funkcjonariuszy. Wprawdzie początkowo wyrwał się z kordonu, ale wkrótce wrócił jednak na miejsce demonstracji. Brak było również jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że pozostawienie go na wolności mogłoby zagrozić prawidłowemu tokowi dalszych czynności.
W konsekwencji Sąd uznał, że zatrzymanie powoda naruszało art. 244 kpk, jak również konstytucyjne gwarancje wolności osobistej, stanowiąc środek nieadekwatny, nadmiernie dolegliwy i zastosowany bez istnienia ustawowych podstaw. Tym samym nie ulegało wątpliwości, iż zatrzymanie powoda na czas niezbędny do przeprowadzenia jego identyfikacji – było bezprawne, a zatem naruszało jego dobra osobiste. Warto wskazać, iż podobne stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 stycznia 2024 roku, wydanego w sprawie VIII Ko 167/21 ( k. 170 - 194).
Jednocześnie wbrew stanowisku powoda wyrażanym w toku postępowania, Sąd nie znalazł podstaw do przyjęcia, że zatrzymanie powoda stanowiło element zaplanowanej strategii o charakterze politycznym. Zgromadzony materiał dowodowy nie dostarcza dowodów na to, aby celem działań Policji było wywołanie tzw. „efektu mrożącego” wobec uczestników zgromadzeń publicznych lub debaty publicznej. Nie świadczy o tym z pewnością treść komunikantów dołączonych do pozwu ( k. 37 - 43). Nie wykazano tego, aby zatrzymanie powoda miało charakter systemowy, skoordynowany bądź represyjny. Stwierdzona bezprawność zatrzymania wynikała z błędnej oceny przesłanek ustawowych w indywidualnej sprawie powoda lub pewnego braku koordynacji przy zabezpieczeniu demonstracji w okresie epidemii, a nie z realizacji zamierzonej strategii ograniczania wolności zgromadzeń. To także rzutowało na treść finalnego oświadczenia o przeproszeniu.
Czynności niezbędne do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda
Stosownie do art. 24 § 1 kc, w razie dokonanego naruszenia dóbr osobistych, powód może żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Mając na uwadze charakter naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci wolności osobistej oraz godności, Sąd uznał, że adekwatnym środkiem usunięcia skutków naruszenia jest złożenie przez pozwanego stosownego oświadczenia zawierającego przeprosiny.
W celu zniwelowania konsekwencji bezprawnego działania pozwanego, na podstawie powołanego przepisu, w pkt I sentencji wyroku Sąd zobowiązał pozwanego – Skarb Państwa reprezentowany przez Komendanta (...) Policji – do opublikowania na własny koszt oświadczenia o treści wskazanej w sentencji wyroku. Oświadczenie to ma zostać zamieszczone na stronie głównej portalu internetowego http://(...), w górnej części strony, bezpośrednio pod menu nawigacyjnym i główną ramką zawierającą nazwę portalu, w czarnej ramce o rozmiarze nie mniejszym niż 500 × 800 pikseli, widocznej każdorazowo przy wyświetleniu strony głównej portalu, niezależnie od zastosowanej przeglądarki internetowej. Oświadczenie powinno zostać opublikowane na białym tle, czarną czcionką Times New Roman w rozmiarze 12, z co najmniej pojedynczą interlinią, z możliwością zamknięcia ramki, w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku i być widoczne przez okres co najmniej 7 dni od daty publikacji, bez stosowania jakichkolwiek zabiegów umniejszających jego znaczenie, rangę lub powagę bądź ograniczających możliwość zapoznania się z jego treścią.
Treść oświadczenia została sformułowana w sposób jednoznaczny i adekwatny do zakresu stwierdzonego naruszenia, wskazując zarówno podmiot odpowiedzialny, jak i charakter naruszonych dóbr osobistych powoda. Wskazanie portalu internetowego (...) S.A. jako miejsca publikacji przeprosin Sąd uznał za uzasadnione z uwagi na publiczny charakter tej spółki oraz realizowaną przez nią szczególną misję publiczną wynikającą z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji (tj. Dz. U. z 2022 roku, poz. 1722 ze zm.). Stosownie do powołanego przepisu - publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi m.in. w zakresie informacji. W myśl art. 26 ust. 2 ww. ustawy telewizję publiczną tworzy spółka Telewizja (...) - Spółka Akcyjna". Z kolei Policja jako formacja państwowa działa w imieniu Skarbu Państwa, co przemawia za wyborem medium o analogicznym, ogólnokrajowym i publicznym charakterze. Rozstrzygnięcie to pozostaje zgodne z utrwalonym w orzecznictwie stanowiskiem, zgodnie z którym osobie, której dobra osobiste zostały naruszone, przysługuje prawo do uzyskania przeprosin w takiej formie, w jakiej doszło do naruszenia, bądź w formie adekwatnej do jego zasięgu i wagi ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2008 roku, I CSK 345/07, Legalis nr 93288).
Oddaleniu podlegało natomiast żądanie zobowiązania pozwanego do publikacji oświadczeń w szeregu innych mediów. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził bowiem, aby to jakakolwiek jednostka czy przedstawiciele Policji albo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji inicjowali lub prowadzili publikacje dotyczące zatrzymania powoda w innych środkach masowego przekazu. Relacjonowanie zdarzeń przez media następowało z ich własnej inicjatywy, często po udzieleniu przez powoda lub osób z nim związanych informacji o zdarzeniu. Wyklucza to możliwość przypisania pozwanemu odpowiedzialności za zakres i formę tych publikacji. Brak było zatem podstaw do nakładania na pozwanego obowiązku publikowania przeprosin w mediach, w których sam nie dopuścił się naruszenia dóbr osobistych powoda.
Sąd nie uwzględnił również żądania złożenia przeprosin w szerszym, postulowanym przez powoda zakresie. Tak daleko idące oświadczenia nie znajdują bowiem uzasadnienia ani w ustalonym stanie faktycznym, ani w zgromadzonym materiale dowodowym. Środek ochrony przewidziany w art. 24 § 1 kc powinien pozostawać w racjonalnej proporcji do charakteru i zakresu naruszenia oraz nie może prowadzić do formułowania ocen i tez, które nie zostały wykazane w toku postępowania.
Z tych względów Sąd oddalił żądanie przeproszenia w tej części, w jakiej miało ono obejmować stwierdzenie, że zatrzymanie powoda nastąpiło z naruszeniem zasad obowiązujących w demokratycznym państwie prawa. Sformułowanie to implikuje bowiem istnienie działań o charakterze systemowym lub celowym, wykraczających poza indywidualne i jednostkowe naruszenie przepisów prawa. Tymczasem w niniejszej sprawie brak jest dowodów pozwalających na przyjęcie, iż zatrzymanie powoda stanowiło element zaplanowanej strategii organów władzy publicznej lub miało na celu wywołanie tzw. „efektu mrożącego” wobec uczestników zgromadzeń publicznych bądź debaty publicznej. Nie wykazano również, aby działania funkcjonariuszy Policji miały charakter represyjny, skoordynowany lub motywowany względami politycznymi.
W konsekwencji Sąd uznał, że właściwym i wystarczającym środkiem usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda jest oświadczenie o przeproszeniu o treści zawartej w pkt. I sentencji wyroku, tj. w ograniczonym zakresie, odpowiadającym rzeczywiście stwierdzonemu naruszeniu jego wolności osobistej i godności, przy jednoczesnym oddaleniu żądań wykraczających poza granice wynikające z art. 24 § 1 kc oraz zasady proporcjonalności. Oddaleniu podlegało także żądanie powoda dotyczące upoważnienia go do wykonania ww. czynności na koszt pozwanego z uwagi na treść art. 480 § 4 kc zgodnie z którym przepisów o zastępczym wykonaniu nie stosuje się do roszczeń o złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie w związku z naruszeniem dóbr osobistych.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu
Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania (pkt III sentencji wyroku) stanowił art. 100 § 1 kpc zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań Sąd może koszty wzajemnie znieść (…). Tego rodzaju rozstrzygnięcie ma miejsce wtedy, kiedy po ich rozliczeniu stosownie do wyniku sprawy okaże się, że przypadające na każdą ze stron koszty odpowiadają w przybliżeniu kwotom, które zostały w rzeczywistości przez nie wydatkowane. Jak podnosi się w orzecznictwie, wzajemne zniesienie kosztów procesu między stronami jest słuszne wówczas, gdy obie strony są w takim samym lub zbliżonym stopniu przegrywającym i wygrywającym i zarazem wysokość kosztów każdej ze stron jest zbliżona (m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2013 roku, III CZ 37/13, LEX nr 1402619; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 marca 2013 roku, I ACa 799/12, LEX nr 1293653). Nie jest przy tym wymagane, by ów stosunek poniesionych kosztów w sposób absolutny się równoważył.
Sąd miał także na względzie fakt, że w sprawach o ochronę dóbr osobistych nie sposób dokonać ścisłego, matematycznego podziału na stronę „wygraną” i „przegraną”, gdyż charakter tych spraw jest niemajątkowy i ocenny. Tym niemniej nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie roszczenia powoda zostały uwzględnione jedynie w części. Sąd nakazał wprawdzie publikację o oświadczenia o przeproszeniu – ale w formie nieco ograniczonej względem żądania zawartego w pozwie. Nie nakazywał jednak by oświadczenie o przeproszeniu było w tak wielu mediach jak tego domagał się powód. Uwzględniając te okoliczności, a także mając na względzie, że sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych – a więc sprawy o charakterze wysoce osobistym i nacechowanej szczególnym ładunkiem emocjonalnym – Sąd uznał za zasadne wzajemne zniesienie kosztów procesu. Takie rozstrzygnięcie jest wyrazem zasady słuszności oraz uwzględnia charakter i okoliczności sprawy, w której żadna ze stron nie była jednoznacznym zwycięzcą, a dochodzone roszczenie – mimo częściowego oddalenia – opierało się na subiektywnie uzasadnionym przekonaniu co do jego zasadności.
Mając powyższe na uwadze powyższe okoliczności oraz treść przepisów prawa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Sędzia Tomasz Niewiadomski