sygn. III Pa 40/25 25 lutego 2026 Sąd Okręgowy w Suwałkach

Wyrok z 25 lutego 2026, sygn. III Pa 40/25

Data orzeczenia 25 lutego 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Suwałkach
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Piotr Witkowski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Suwałkach #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt III Pa 40/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 lutego 2026r.

Sąd Okręgowy w Suwałkach III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

sędzia Piotr Witkowski

Protokolant:

B. B.-(...)

po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2026r. w K. na rozprawie

sprawy z powództwa J. R.

przeciwko Powiatowemu Inspektoratowi Weterynarii w S.

o przywrócenie do pracy

na skutek apelacji pozwanego Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w S.

od wyroku Sądu Rejonowego w Suwałkach IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia (...) sygn. akt (...)

1.  zmienia zaskarżony wyrok i oddala powództwo;

2.  zasądza od powódki J. R. na rzecz pozwanego Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w S. 540 (pięćset czterdzieści) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku w pkt. 2 do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem I i II instancji.

UZASADNIENIE

Powódka J. R. w pozwie z dnia (...) r. skierowanym przeciwko Powiatowemu Inspektoratowi Weterynarii w S. domagała się przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy, zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu wskazała, iż w dniu (...) r. doręczono jej oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika, w trybie art. 52 §1 pkt 1 k.p. Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy pozwany wskazał ciężkie naruszenie przez nią podstawowych obowiązków pracowniczych, o których mowa w art. 100 §1 k.p., mające polegać na nierzetelnym i niezgodnym ze stanem faktycznym dokumentowaniu ustaleń z kontroli w zakresie dobrostanu zwierząt oraz bezpieczeństwa produktów pochodzenia zwierzęcego. Pracodawca wywiódł powyższe z porównania wyników kontroli przeprowadzonej przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w S. w dniu (...) w gospodarstwie R. G. z wynikami czynności kontrolnych podjętych przez nią w dniu (...)r.( przyjmując domniemanie ciągłości występowania stwierdzonych nieprawidłowości.) wskazując, że stwierdzone w protokole z dnia (...), nieprawidłowości musiały istnieć w toku kontroli wykonanej przez nią w dniu (...)Podniosła zarzut naruszenia przez pozwanego art. 30 §4 k.p., wskazując na pozorność i niezrozumiałość sformułowanych przyczyn. Kategorycznie zaprzeczyła zarzutowi nierzetelności, podnosząc, iż wnioskowanie o stanie faktycznym gospodarstwa z dnia (...) r. wyłącznie na podstawie ustaleń z dnia (...) r. jest bezzasadne, zwłaszcza w odniesieniu do uchybień o charakterze krótkotrwałym i przejściowym. Wskazywała na fakt umorzenia postępowania decyzją Wójta Gminy S.z dnia(...) r. Dodatkowo podniosła, iż o jej należytej staranności w wykonywaniu obowiązków służbowych świadczy prawomocne orzeczenie Wspólnej Komisji Dyscyplinarnej Służby Cywilnej Wojskowego Inspektoratu Weterynarii w B.oraz Państwowych Inspektorów Weterynarii Województwa (...) z dnia (...)r., mocą którego została uniewinniona od zarzutów naruszenia obowiązków członka korpusu służby cywilnej.

Pozwany Powiatowy Inspektorat Weterynarii w S., w odpowiedzi na pozew, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Pozwany kwestionując roszczenie, zaprzeczał wszelkim twierdzeniom strony powodowej, za wyjątkiem wyraźnie przyznanych. Podniósł, iż przyczyna rozwiązania stosunku pracy w trybie art. 52 §1 pkt 1 k.p. została sformułowana w sposób konkretny i zindywidualizowany. Czynności sprawdzające przeprowadzone w dniu (...) r. przez Powiatowego Lekarza Weterynarii przy udziale inspektora R. H. jednoznacznie wykazały rażącą nierzetelność powódki przy dokumentowaniu kontroli z dnia (...)r. Stwierdzone bowiem w marcu (...)r. uchybienia w gospodarstwie R. G., ze względu na swój charakter, musiały występować również w dacie czynności kontrolnych powódki, co obligowało ją do ich ujawnienia w protokole. Udokumentowała przeprowadzoną przez siebie kontrolę w sposób rażąco nierzetelny i niezdany ze stanem faktycznym. Powódka dopuściła się zatem rażącego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, co bezpośrednio godziło w interes pracodawcy oraz uniemożliwiło należytą realizację ustawowych zadań Inspekcji Weterynaryjnej określonych w art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 lit. a ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej. Zaniechanie to wywarło negatywny wpływ na dobrostan zwierząt oraz bezpieczeństwo produktów pochodzenia zwierzęcego, a działaniu powódki należy przypisać co najmniej postać rażącego niedbalstwa, o ile nie winy umyślnej, co w pełni uzasadniało rozwiązanie umowy w trybie dyscyplinarnym.

Wyrokiem z dnia (...) r. Sąd Rejonowy w Suwałkach przywrócił powódkę do pracy w pozwanym Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w S. na poprzednich warunkach pracy i płacy (pkt I), zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę (...) brutto tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, pod warunkiem podjęcia pracy w wyniku przywrócenia do pracy (pkt II) zasadził od pozwanego na rzecz powódki zwrot kosztów zastępstwa procesowego (pkt III.) oraz orzekł o kosztach sądowych (pkt IV).

Sąd Rejonowy ustalił, iż powódka J. R. została zatrudniona w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w S. na stanowisku inspektora weterynaryjnego do spraw pasz i utylizacji w zespole do spraw bezpieczeństwa żywności, pasz oraz ubocznych produktów zwierzęcych. Początkowo pracowała na podstawie umowy na czas określony od dnia (...)r. do dnia (...)r., a następnie, na mocy umowy z dnia (...)r., kontynuowała zatrudnienie na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy.

W dniu (...) r. w gospodarstwie rolnym R. G. w miejscowości O. urzędowy lekarz weterynarii D. S. przeprowadził kontrolę w zakresie (...), która nie wykazała nieprawidłowości w prowadzeniu gospodarstwa. Następnie, w dniu (...) r. w godzinach (...), powódka – działając z upoważnienia Powiatowego Lekarza Weterynarii w S. – przeprowadziła w tym samym gospodarstwie kontrolę w ramach swoich obowiązków służbowych. W listach kontrolnych dotyczących wytwarzania pasz na własne potrzeby oraz stosowania białek pochodzenia zwierzęcego, J. R. we wszystkich rubrykach zaznaczyła odpowiedź potwierdzającą prawidłowe warunki produkcji i przechowywania materiałów. Wszystkie kategorie zostały ocenione pozytywnie. W toku czynności powódka zapoznała się z bieżąco prowadzonym programem czyszczenia i dezynfekcji, nie stwierdziła obecności zużytych opakowań po lekach ani strzykawek, a okazane produkty lecznicze posiadały aktualne terminy ważności. Dokumentacja gospodarstwa była prowadzona prawidłowo.

W dniu (...) r. ponowną kontrolę w gospodarstwie R. G. przeprowadzili inspektor weterynaryjny R. H. oraz Powiatowy Lekarz Weterynarii K. W. (1). W protokole odnotowano liczne uchybienia, w tym brak dokumentacji leczenia, brak bieżącego odkażania narzędzi, brak dostępu do punktów mycia rąk oraz nieprawidłowości w ewidencji pasz. Stwierdzono również posiadanie przeterminowanych produktów leczniczych. Na tej podstawie pozwany przyjął, że nieprawidłowości te musiały istnieć już w dacie kontroli przeprowadzanej przez powódkę w dniu (...) r., co stało się podstawą do rozwiązania z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia pismem z dnia (...) r. Jako przyczynę wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 100 §1 k.p.) polegające na nierzetelnym dokumentowaniu stanu faktycznego. Dodatkowo w dniu (...) r., pozwany złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez powódkę przestępstwa z art. 271 k.k.

Z ustaleń Sądu pierwszej instancji wynikało również, iż w dniu (...) r. Wójt Gminy S.umorzył postępowanie w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt z gospodarstwa R. G., ustalając podczas wizji lokalnej w dniu (...) r., że pomieszczenia są zadbane, uprzątnięte i zdezynfekowane. Ustalił, iż pogorszenie stanu gospodarstwa w marcu (...)r. miało charakter przejściowy i wiązało się z chorobą rolnika, który od (...) r. do (...) r. przebywał na rekonwalescencji po operacji. Obowiązki przejęła jego żona, G. T., która mimo trudności dbała o karmienie zwierząt, podczas gdy w chlewni trwały prace remontowe dachu. Spiętrzenie prac w dniu poprzedzającym kontrolę z (...) r. spowodowało okresowy nieporządek. Kolejna kontrola z dnia (...) r. przeprowadzona przez A. P. (1) ponownie nie wykazała żadnych nieprawidłowości, co potwierdziło wyjaśnienia powódki o rzetelności jej wcześniejszych ustaleń.

Sąd Rejonowy uwzględnił więc powództwo w całości podzielając stanowisko powódki, iż niedopuszczalne jest antydatowanie stanu faktycznego gospodarstwa rolnego R. G. stwierdzonego w dniu (...) r. na dzień (...) r. Wskazał, iż nie można zaprzeczyć, że stan gospodarstwa w O. ujawniony podczas kontroli w marcu (...)r. pozostawiał wiele do życzenia, co znajduje odzwierciedlenie w dokumentacji fotograficznej, protokole kontroli oraz w zeznaniach świadka R. H. i przesłuchanej w charakterze strony F. M. (1), jednakże uznał, iż stan taki w niczym nie dowodzi, że istniał on także w dacie przeprowadzenia kontroli przez powódkę blisko pięć miesięcy wcześniej. Twierdzenie pozwanego pracodawcy, jakoby stwierdzone w marcu (...)r. uchybienia musiały istnieć już w październiku (...)r. w Sąd pierwszej instancji uznał za dowolne, nieuprawnione i nieudowodnione.

Sąd Rejonowy uznał, iż ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zaniedbania stwierdzone wiosną (...)r. miały charakter krótkotrwały i przejściowy. Potwierdziła to decyzja Wójta Gminy S.z dnia (...) r. w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego dotyczącego czasowego odebrania zwierząt. Organ ten, po dokonaniu własnych ustaleń w dniu (...) r., uznał stan gospodarstwa za dobry i uprzątnięty. Wskazał również, iż zaledwie tydzień przed czynnościami powódki, w dniu (...) r., gospodarstwo to poddano kontroli w zakresie bioasekuracji (...) przeprowadzonej przez urzędowego lekarza weterynarii D. S., który również nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Skoro zatem dwie niezależne kontrole przeprowadzone w odstępie siedmiu dni dały wynik pozytywny, brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że powódka udokumentowała swoją kontrolę nierzetelnie.

Sąd pierwszej instancji dał wiarę relacji powódki oraz świadka L. G., z których wynikało, że pogorszenie standardów w gospodarstwie nastąpiło dopiero w okresie zimowym i było wynikiem splotu obiektywnych okoliczności: choroby rolnika, rekonwalescencji po operacji, prowadzonego remontu dachu oraz spiętrzenia prac związanych z przeganianiem macior bezpośrednio przed wizytą inspektorów w marcu (...). W świetle powyższego Sąd Rejonowy uznał zarzut nierzetelnego i niezgodnego ze stanem faktycznym dokumentowania informacji przez powódkę za całkowicie nieprawdziwy. W ocenie Sądu pierwszej instancji działanie pozwanego oparte zostało wyłącznie na sugestiach i domniemaniach co do naganności postępowania i nie były zasadne. Pozwany nie sprostał ciężarowi dowodu i nie wykazał zaistnienia przesłanek z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Wobec powyższego, na podstawie art. 56 § 1 k.p., Sąd Rejonowy przywrócił powódkę do pracy (pkt I), natomiast na podstawie art. 57 § 1 k.p. zasądził na rzecz powódki kwotę (...) zł brutto (3 x (...) zł) tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, pod warunkiem jej podjęcia (pkt II). O kosztach zastępstwa procesowego (360 zł) orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. i przepisami wykonawczymi (pkt III), a o kosztach sądowych ((...) zł) na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (pkt IV).

Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiódł pozwany zaskarżając go w całości, zarzucając mu naruszenie prawa procesowego i materialnego:

1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oraz z zasadami logicznego rozumowania, oceny dowodów w postaci dokumentacji fotograficznej dołączonej do pisma procesowego pozwanego z dnia (...)r., zeznań świadka L. G. i zeznań powódki i wywiedzenie z nich błędnych wniosków, tj. przyjęcie, że nieprawidłowości stwierdzone w dniu (...) wcale nie musiały już istnieć podczas kontroli w dniu (...) r., podczas gdy:

a) nie ma możliwości, aby stan uwidoczniony na fotografiach dołączonych do pisma procesowego pozwanego z dnia (...) r. wykonanych w dniu (...) r., powstał pomiędzy dniem (...) r. a dniem (...) r., albowiem ów stan (określony przez Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu (...) r. jako „scena jak z M.”) - zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego - musiał powstawać latami,

b) nie ma realnej możliwości, aby uchybienia, których początek datuje się na wiele lat przed kontrolę z dnia (...) r., nie istniały w dniu (...) r.,

2. art. 52 § 1 pkt 1 k.p. poprzez przyjęcie, że wskazana przez pozwanego przyczyna rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia jest nieprawdziwa, podczas gdy - przy dokonaniu przez Sąd pierwszej instancji właściwej oceny dowodów i wyciągnięciu z nich wniosków zgodnych z zasadami doświadczenia życiowego oraz z zasadami logicznego rozumowania - Sąd musiałby dojść do wniosku, że kontrola wykonana przez powódkę w dniu (...) r. została przez nią udokumentowana nierzetelnie i niezgodnie ze stanem faktycznym, co z kolei stanowiło ciężkie naruszenie przez powódkę podstawowych obowiązków pracowniczych,

3. art. 57 § 1 k.p. poprzez zasądzenie na rzecz powódki wynagrodzenia za 3 miesiące pozostawania bez pracy, choć powódka, żądając tego wynagrodzenia za okres od dnia (...) r. do dnia rozstrzygnięcia sprawy, nie udowodniła, że przez cały ten okres była zdolna do pracy.

Wskazując na powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez:

a) oddalenie powództwa w całości,

b) zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawego wg norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia je zasądzającego do dnia zapłaty,

oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, w postępowaniu apelacyjnym.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Wywodziła jak w pozwie wskazując, że Sąd pierwszej instancji wyciągnął w sprawie prawidłowe wnioski.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje :

Apelacja wywiedziona przez stronę pozwaną okazała się uzasadniona, co skutkowało zmianą zaskarżonego orzeczenia.

W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że prawidłowa wykładnia prawa materialnego wymaga uprzednio poprawnego ustalenia okoliczności faktycznych. Stąd też Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności odniesie się do podniesionego przez pozwanego pracodawcę zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu
art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz błędu w ustaleniach faktycznych.

Przypomnieć należy, iż zgodnie z powołaną normą Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia tej zasady wymaga zatem wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu Sądu meriti do dokonywania swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 07.06.2006 r., sygn. akt I ACa 1407/05). Na płaszczyźnie procesowej nie jest zatem wystarczające samo przekonanie strony o innej wadze poszczególnych dowodów niż ta, którą przyjął Sąd orzekający (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.04.2004 r., sygn. akt IV CK 274/03).

Sąd Okręgowy, dokonując ponownej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, doszedł jednak do przekonania, iż w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy uchybił zasadzie wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c.. Apelujący skutecznie wykazał konkretne uchybienia, wskazując na wadliwą ocenę kluczowych środków dowodowych w postaci dokumentacji fotograficznej, co doprowadziło do naruszenia zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

W ocenie Sądu drugiej instancji, Sąd Rejonowy wyprowadził z materiału dowodowego wnioski, które nie uwzględniają jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych. Ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy wykracza poza schematy logiki formalnej, co pozwala na skuteczne podważenie dokonanej przez ten Sąd oceny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.09.2002 r., sygn. akt II CKN 817/00).

W ocenie Sądu Okręgowego, dokumentacja fotograficzna zgromadzona w aktach sprawy (koperta, k. 114 a.s.), odzwierciedlająca stan gospodarstwa w marcu (...)r. – określona trafnie przez Sąd pierwszej instancji jako „scena jak z M.” – w zestawieniu z zasadami doświadczenia życiowego nakazuje przyjąć, iż skala i charakter stwierdzonych zaniedbań nie mogły powstać w krótkim, kilkumiesięcznym odstępie czasu. Zdjęcia te obrazują drastyczny stan chlewni, w których utrzymywane były zwierzęta, ukazując rażący nieporządek, ogromną ilość nagromadzonych pajęczyn oraz wszechobecny brud. Dodatkowo dokumentacja ta obrazuje stan preparatów i specyfików, które miały być aplikowane zwierzętom, a które w dacie kontroli były już od dawna przeterminowane, jeszcze przed kontrolą z dnia (...)

Analiza rzeczonego materiału fotograficznego nie pozwala na przyjęcie, iż utrwalony stan rzeczy stanowił jedynie przejściowy nieład czy zwykły nieporządek, wpisujący się w specyfikę normalnie funkcjonującego gospodarstwa rolnego o profilu hodowlanym. Skala i charakter stwierdzonych zaniedbań wykraczają poza dopuszczalne ramy operacyjne takiej działalności. Choć chlewnia z natury rzeczy nie jest tożsama z salonem wystawowym (parafrazując zdanie Sądu Rejonowego przytoczone przez apelującego w apelacji: „nie jest Wersalem”), to jednak specyfika produkcji zwierzęcej nie może stanowić usprawiedliwienia dla drastycznego naruszania norm higienicznych i dobrostanu zwierząt. Stan udokumentowany na zdjęciach wskazuje na trwałe i rażące zaniedbania, a nie na dopuszczalny, incydentalny nieporządek. Materiał ten przedstawia stan chlewni, który bez naocznego potwierdzenia w postaci zdjęć byłby trudny do opisania, a wręcz niemożliwy do zaakceptowania jako realne warunki prowadzenia hodowli trzody chlewnej przeznaczonej do konsumpcji przez ludzi. Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko pozwanego, iż obrazy te wskazują nie tylko na skrajnie negatywne podejście rolnika do dobrostanu zwierząt, ale przede wszystkim na niedopuszczalny stosunek do procesu produkcji żywności. Te zaś kwestie winne być niewątpliwie odnotowane w protokole kontroli dokonanej przez powódkę w dniu (...)podobnie jak kwestia dotycząca nieprawidłowości w ewidencji pasz, czy tym bardziej braku dokumentacji leczenia świń. Brak takiej dokumentacji wszakże nie dotyczy tylko rolnika żony gdy ten był na rekonwalescencji po operacji, ale i samego rolnika przed jego operacją. Przez powódkę w trakcie kontroli w dniu (...) winno zaś być niewątpliwie to stwierdzone , podobnie jak i znajdujące się wielomiesięczne przeterminowane leki , do czego Sąd pierwszej instancji w ogóle nie odniósł się.

Należy podkreślić, że Inspekcja Weterynaryjna jest szczególną instytucją w strukturze państwa, gdyż od jej rzetelnego działania – lub zaniechania – zależy nie tylko dobrostan zwierząt, ale przede wszystkim zdrowie obywateli. Poza normami prawnymi regulującymi funkcjonowanie tej formacji, kluczowe jest zaufanie społeczne do jej działań, które niezwykle łatwo utracić, a bardzo trudno odzyskać i utrzymać. Analiza licznych fotografii wykonanych w marcu (...)r. prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż zastany stan nie był wynikiem przejściowych trudności rolnika związanych z chorobą, rekonwalescencją czy koniecznością scedowania obowiązków na żonę, ani tym bardziej skutkiem remontu czy przeganiania tuczników bezpośrednio przed kontrolą. To potwierdza, że zapisy w protokole z kontroli, jaką powódka miała wykonać (...). były nierzetelne.

Rażący rozdźwięk, jaki w sposób oczywisty wynika z analizy dokumentacji fotograficznej w zestawieniu z zeznaniami powódki oraz świadka L. G. – na których to dowodach Sąd Rejonowy bezkrytycznie oparł swoje rozstrzygnięcie – podważa wiarygodność osobowych źródeł dowodowych. Sąd pierwszej instancji wprawdzie przeprowadził dowód z przedmiotowej dokumentacji fotograficznej, jednakże dokonał jej całkowicie wadliwej oceny, z pominięciem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Obraz chlewni utrwalony na zdjęciach wskazuje bowiem na wieloletnie, utrwalone i systematyczne zaniedbania, których nie sposób przypisać wyłącznie przejściowym trudnościom rolnika. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, iż w dacie kontroli przeprowadzonej w dniu (...) r. powódka musiała zastać w gospodarstwie stan drastycznie odbiegający od norm prawnych i sanitarnych, którego to faktu nie odnotowała w protokole pokontrolnym.

W świetle utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, pojęcie „ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych” w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. konstytuują trzy niezbędne elementy: bezprawność zachowania (naruszenie podstawowego obowiązku), naruszenie lub zagrożenie interesów pracodawcy oraz zawinienie obejmujące winę umyślną lub rażące niedbalstwo. Należy podkreślić, iż przyczyną rozwiązania umowy w tym trybie nie musi być wyłącznie uchybienie wywołujące istotną szkodę majątkową; wystarczające jest zawinione działanie pracownika powodujące samo zagrożenie interesów pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.07.2009 r., sygn. akt II PK 46/09).

Kluczowym warunkiem zastosowania rzeczonego rygoru jest stosunek psychiczny sprawcy do skutków swojego postępowania. Wina w postaci rażącego niedbalstwa wyraża się w całkowitym ignorowaniu przez pracownika następstw swojego działania, mimo że rodzaj wykonywanych obowiązków lub zajmowane stanowisko nakazują szczególną ostrożność i przezorność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.09.2001 r., sygn. akt I PKN 634/00). Bezprawność zachowania nie uzasadnia zatem trybu dyscyplinarnego tylko wtedy, gdy świadomość pracownika nie wskazuje na rażące niedbalstwo lub złą wolę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07.02.2008 r., sygn. akt II PK 162/07).

Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności rozwiązania z powódką stosunku pracy, należy ponownie przywołać argumentację przedstawioną przez pozwanego w spornym oświadczeniu woli. Pracodawca wskazał, iż przyczyną rozwiązania umowy bez wypowiedzenia jest ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 100 §1 k.p.), polegające na nierzetelnym i niezgodnym ze stanem faktycznym dokumentowaniu informacji z kontroli, co rzutowało na bezpieczeństwo produktów pochodzenia zwierzęcego oraz dobrostan zwierząt. Pozwany precyzyjnie wyjaśnił, że czynności kontrolne z dnia (...) r. w gospodarstwie R. G. wykazały drastyczne nieprawidłowości, które ze względu na swój charakter i stopień nasilenia musiały istnieć już w dacie kontroli powódki, tj. (...) r.

W ocenie Sądu Okręgowego, tak sformułowana przyczyna jest konkretna, rzeczywista i znajduje pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, zwłaszcza w przywołanej wcześniej dokumentacji fotograficznej. Skoro stan gospodarstwa – określony mianem „sceny jak z M.” – wskazywał na wieloletnie, zadawnione i systematyczne zaniedbania (brud, pajęczyny, przeterminowane leki i preparaty chemiczne brak dokumentacji leków i wykonywanych zabiegów sprzed jeszcze (...).), to ich całkowite pominięcie w protokole z dnia (...) r. nie mogło być wynikiem zwykłego przeoczenia. Stanowiło ono rażące i zawinione niedopełnienie podstawowych obowiązków kontrolnych powódki. Takie zaniechanie inspektora weterynaryjnego w sposób oczywisty godzi w fundamentalne interesy pozwanego jako organu powołanego do ochrony zdrowia publicznego. Ignorowanie drastycznego stanu sanitarnego gospodarstwa produkującego żywność dla ludzi wyczerpuje znamiona rażącego niedbalstwa, rozumianego jako jaskrawe niezachowanie staranności wymaganej na zajmowanym przez powódkę stanowisku.

W ocenie Sądu Okręgowego, argumentacja Sądu Rejonowego oparta na decyzji Wójta Gminy S.z dnia (...) r. jest prawnie irrelewantna dla rozstrzygnięcia przedmiotu niniejszej sprawy. Decyzja Wójta w przedmiocie umorzenia postępowania dotyczącego czasowego odebrania zwierząt gospodarskich opierała się na stanie faktycznym istniejącym w dacie jej wydania, a nie w kluczowym dla sporu dniu (...)r. Poza sporem pozostawało bowiem, że kontrolowany rolnik dokonał usunięcia stwierdzonych uchybień dopiero po kontroli z dnia (...) r. Tym samym późniejsza poprawa dobrostanu zwierząt nie może sanować wcześniejszych, rzetelnie stwierdzonych zaniedbań i nie wpływa na ocenę rzetelności czynności kontrolnych powódki. Również kontrola w zakresie bioasekuracji (...) przeprowadzona przez lek. wet. D. S. w dniu (...) r. nie mogła stanowić punktu odniesienia, gdyż dotyczyła ona innego zakresu przedmiotowego i też nie oznacza, że była rzetelna skoro, jak wynika z zeznań świadka R. H., dokonującego wraz z K. W. (2) kontroli gospodarstwa w dniu (...)., nie było należytej ilości mat dezynfekujących, a właściciel R. G. oświadczył, że nie ma takiej potrzeby , ponieważ są przed pomieszczeniem dla świń. .

Konkludując, w ustalonym stanie faktycznym przyczyny rozwiązania umowy o pracę z powódką należało zakwalifikować jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Zdaniem Sądu Okręgowego, fakt nierzetelnego przeprowadzenia kontroli w gospodarstwie rolnym R. G. został w toku procesu wykazany w sposób niebudzący wątpliwości. Stwierdzone uchybienia po stronie powódki oraz ich bezprecedensowa skala pozwalają przyjąć, iż naruszenie to miało charakter ciężki.

Skala degradacji sanitarno-bytowej gospodarstwa, brak elementarnej dokumentacji oraz obecność wieloletnich zaniedbań, o których mowa w apelacji, jednoznacznie wskazują na proces długotrwały i systematyczny. W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał za całkowicie nierealne i sprzeczne z zasadami logiki założenie, aby w dacie kontroli przeprowadzanej przez powódkę, tj. w dniu (...) r., stan ten był nienaganny. Tym samym zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. okazał się w pełni trafny. Powódka, dokumentując rzeczoną kontrolę jako bezusterkową, dopuściła się rażącej nierzetelności, co w kontekście zadań Inspekcji Weterynaryjnej stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Konsekwencją uznania zasadności rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym było stwierdzenie bezzasadności roszczeń powódki o przywrócenie do pracy oraz o wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, o którym mowa w art. 57 §1 k.p. Skoro bowiem oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy było zgodne z prawem i uzasadnione, brak było podstaw do zastosowania przewidzianych w Kodeksie pracy instrumentów restytucyjnych.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 §1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddalił (pkt 1).

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w związku z §9 ust. 1 pkt 1 oraz §10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.) – pkt 2.

mt