sygn. VII U 2274/25 27 lutego 2026 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 27 lutego 2026, sygn. VII U 2274/25

Data orzeczenia 27 lutego 2026
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Renata Gąsior
Tagi
#Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie #VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

b Sygn. akt VII U 2247/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 lutego 2026 r.

Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący Sędzia SO Renata Gąsior

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 lutego 2026 r. w Warszawie

sprawy E. R.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych(...) Oddział w E.

o przeliczenie emerytury

na skutek odwołania E. R.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w E. z dnia 31 października 2025 roku, znak: (...)

oddala odwołanie.

UZASADNIENIE

E. R. w dniu 2 grudnia 2025 roku wniósł odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w E. z dnia 31 października 2025 roku, znak: (...), wnosząc o jej zmianę i ponowne ustalenie wysokości wypłacanego świadczenia emerytalnego bez pomniejszenia podstawy jej wymiaru o kwotę pobranych wcześniej emerytur wraz z orzeczeniem należnego wyrównania w wysokości ustawowej. Ubezpieczony zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa, w szczególności dyrektyw zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r. o sygn. akt SK 140/20 zgodnie z którymi, art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie przed 6 czerwca 2012 r. jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w zw. z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez ich niezastosowanie (odwołanie z dnia 27 listopada 2025 r., k. 3-4 a.s.).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w E. wniósł o oddalenie odwołania na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., a uzasadniając przedstawione stanowisko wskazał, że wyrokiem z dnia 16 grudnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, III Wydział Pracy i przyznał ubezpieczonemu prawo do emerytury od 1 stycznia 2013 r. Na wniosek ubezpieczonego, organ rentowy decyzją z dnia 16 października 2017 r., znak: (...) przyznał E. R. emeryturę w wieku powszechnym, której podstawa obliczenia została pomniejszona o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur. Organ rentowy wskazał, że Trybunał Konstytucyjny w dniu 4 czerwca 2024 r. wydał wyrok w sprawie SK 140/20, w którym orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, w zakresie w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o którym mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r. jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w zw. z art. 2 Konstytucji. Cytując art. 114 ustawy emerytalnej organ rentowy podkreślił, że w jego ocenie wydanie wyroku przez Trybunał nie jest przesłanką do uchylenia lub zmiany decyzji w trybie art. 114 (odpowiedź na odwołanie z dnia 5 grudnia 2025 r., k. 5 a.s.).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

E. R., ur. (...) Od dnia 1 czerwca 2007 r. do 14 maja 2013 r. był zatrudniony w Szkole Podstawowej nr (...) w U. w charakterze robotnika do prac lekkich. Następnie w okresie od 15 maja 2013 r. – 20 sierpnia 2013 r. był zatrudniony w (...) Zakładzie (...) w U., zaś od 21 sierpnia 2013 r. – 30 września 2014 r. świadczył usługi w (...) sp. z o.o. (akta rentowe).

W dniu 28 maja 2012 r. złożył do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w E. wniosek o przyznanie prawa do wcześniejszej emerytury (wniosek z dnia 25 maja 2012 r., tom I a.r., k. 1-5). Decyzją z dnia 8 stycznia 2013 r. znak: (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w E. odmówił przyznania świadczenia, ponieważ nie udowodnił co najmniej 15 lat wykonywania pracy w warunkach szczególnych oraz nie udokumentował rozwiązania stosunku pracy z każdym pracodawcą na rzecz, którego praca była wykonywana bezpośrednio przed dniem ustalania prawa do emerytury

Decyzja ta stała się przedmiotem odwołania. Sprawa zawisła przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych o sygn. akt VII U 184/13. Wyrokiem tego Sądu z dnia 12 lipca 2013 r. zaskarżona decyzja została oddalona (wyrok z dnia 12 lipca 2013 r., akta emerytalno-rentowe, t. I – k. 55).

Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 16 grudnia 2014 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III Ua (...)/13 uwzględnił apelację ubezpieczonego od wyroku I instancji i tym samym zmienił zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję z dnia 28 stycznia 2013 r., znak: (...) w ten sposób, że przyznał E. R. prawo do emerytury od 1 stycznia 2013 r. (wyrok z dnia 16 grudnia 2014 r., akta emerytalno-rentowe, t. I – k. 37-51).

Decyzją z dnia 20 marca 2015 r., znak: (...) wykonując wyrok Sądu z dnia 16 grudnia 2014 r. przyznał E. R. emeryturę od 1 stycznia 2013 r., tj. od daty określonej w wyroku (decyzja z dnia 20 marca 2015 r. – k. 69 a.r.).

W dniu 8 września 2017 r. złożył do organu rentowego wniosek o emeryturę powszechną (wniosek z dnia 9 września 2017 r. – nienumerowana strona akt emerytalno-rentowych).

Decyzją z dnia 16 października 2017 r., znak: (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych(...) Oddział w E. przyznał E. R. emeryturę w wieku powszechnym od 1 stycznia 2017 r., tj. od wejścia w życie ustawy. Wysokość emerytury ustalono na podstawie art. 26 ustawy emerytalnej, tj. w ten sposób, że od podstawy obliczenia emerytury, stanowiącej sumę kwoty 56.549,27 zł (kwota składek zewidencjonowanych na koncie z uwzględnieniem waloryzacji) i 613.105,45 zł (kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego) odjęto 97.669,85 zł (sumę kwot pobranych emerytur), a następnie podzielono to przez 217,50 m-cy (wskaźnik średniego dalszego trwania życia). Wysokość emerytury została ustalona w kwocie 2.629,82 zł. Emerytura wyliczona zgodnie z art. 26 jest niższa od emerytury wyliczonej zgodnie z art. 183, wobec czego wypłacana będzie emerytura ustalona na podstawie art. 183 (nienumerowana karta akt emerytalno-rentowych).

W dniu 1 października 2025 r. E. R. złożył do organu rentowego wniosek o ponowne przeliczenie emerytury w trybie art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w związku z wyrokiem TK z 4 czerwca 2024 r. o sygn. akt SK 140/20 (wniosek z dnia 1 października 2025 r. – nienumerowana karta akt emerytalno-rentowych).

Decyzją z dnia 31 października 2025 r., znak: (...) organ rentowy odmówił ponownego ustalenia wysokości emerytury. W uzasadnieniu decyzji przytoczył treść art. 114 ustawy emerytalnej oraz wskazał, że Trybunał Konstytucyjny w dniu 4 czerwca 2024 r. wydał wyrok w sprawie dotyczącej obliczania emerytury poprzez pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury z wieku powszechnego o kwotę pobranych wcześniej emerytur. Trybunał uznał, że przepis ustawy stanowiący podstawę do tego pomniejszenia w zakresie, w jakim dotyczy osób, które przed 6 czerwca 2012 r. złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, jest niezgodny z przepisami Konstytucji. Organ rentowy wskazał, że wydanie wyroku przez Trybunał nie jest przesłanką do uchylenia lub zmiany decyzji, wskazaną w art. 114 ustawy emerytalnej (decyzja z dnia 31 października 2025 r. - nienumerowana karta akt emerytalno-rentowych).

Powyższy stan faktyczny nie był sporny pomiędzy stronami i Sąd ustalił go w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach organu rentowego, których strony również nie kwestionowały.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności wskazać należy, że zachodziły podstawy do wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie bowiem z art. 148 1 § 1 k.p.c. sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna – mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych – że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Mając na względzie, że żadna ze stron nie wnioskowała o przeprowadzenie rozprawy, zaś Sąd uznał, że jej przeprowadzenie nie jest konieczne – wyrok wydano na posiedzeniu niejawnym.

Spór zaistniały na gruncie rozpatrywanej sprawy dotyczy możliwości przeliczenia emerytury ubezpieczonego, który wniósł o jej przeliczenie emerytury w trybie art. 114 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2025 r. poz. 1749 z późn. zm. – dalej ustawa emerytalna) w związku z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny wyroku dnia 4 czerwca 2024 r. w sprawie sygn. akt. SK 140/20.

W art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej wskazano, że jeżeli ubezpieczony pobrał emeryturę częściową lub emeryturę na podstawie przepisów art. 46, 50, 50a, 50e lub 184, a także art. 88 lub art. 88a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24, ustaloną zgodnie z ust. 1, pomniejsza się o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Ustawą z dnia 11 maja 2012 roku o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r., poz. 637), dokonano m.in. nowelizacji przepisu art. 25 ustawy emerytalno-rentowej poprzez dodanie w art. 25 ustępu 1b w brzmieniu: F. ubezpieczony pobrał emeryturę na podstawie przepisów art. 26b, 46, 50, 50a, 50e, 184 lub art. 88 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674, z późn. zm.), podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24, ustaloną zgodnie z ust. 1, pomniejsza się o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Powyższy przepis opublikowany został w Dzienniku Ustaw 6 czerwca 2012 r., a wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2013 r.

Przepis art. 25 ust. 1b analizowanej ustawy wprowadził nowe zasady obliczania emerytury przysługującej w związku z osiągnięciem wieku powszechnego dla osób, które miały ustalone prawo do tzw. emerytur wcześniejszych. Od dnia 1 stycznia 2013 roku podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24 ustawy, stanowiła bowiem jak dotychczas kwota składek na ubezpieczenie emerytalne z uwzględnieniem waloryzacji składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury oraz zwaloryzowany kapitał początkowy, ale pomniejszona o kwotę stanowiąca sumę wcześniej pobranych emerytur przyznanych przed przyznaniem emerytury z powszechnego wieku emerytalnego.

Wprowadzenie tego przepisu stanowiło istotną zmianę dla emerytów. O ile bowiem dotychczas wysokość każdego z przysługujących im świadczeń była wyliczana niezależnie, a fakt pobierania jednego z nich nie miał wpływu na wysokość drugiego, o tyle od początku 2013 roku skorzystanie z możliwości przejścia na emeryturę w wieku niższym niż powszechny wiek emerytalny zaczęło wiązać się z pomniejszeniem wysokości przyznanej później emerytury powszechnej o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych. Mimo tak istotnej zmiany w zasadach obliczania emerytur ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie jakichkolwiek przepisów przejściowych, umożliwiających ubezpieczonym podjęcie działań zmierzających do dostosowania się do zmienionej sytuacji prawnej.

Zgodnie z art. 8 ust. 2 Konstytucji przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Przepis ten więc jednoznacznie kierowany jest do wszystkich podmiotów stosujących prawo a ograniczenia dotyczą tylko sytuacji, kiedy Konstytucja sama wskazuje, że zakres uprawnień regulowany jest w ustawie. Z taką sytuacją mamy do czynienia w szczególności w zakresie ochrony wolności i praw ekonomicznych, socjalnych i kulturalnych (art. 64-72 Konstytucji). Sądowe przestrzeganie prawa i nakaz stosowania przepisów Konstytucji bezpośrednio należy odróżnić od możliwości kierowania pytań do Trybunału Konstytucyjnego i zakresu obowiązywania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Podległość Konstytucji oraz obowiązek jej bezpośredniego stosowania, w wymiarze praktycznym, zobowiązuje sądy do strzeżenia konstytucyjności prawa. Realizacja tego obowiązku - w uproszczonym schemacie - sprowadza się do stosowania przepisów Konstytucji wprost, bądź współstosowania ich z przepisami aktów niższej rangi w ramach tzw. prokonstytucyjnej wykładni prawa. W istocie więc stosując każdy przepis prawa, sąd ma obowiązek skontrolować, czy wydobyta z niego norma prawna jest zgodna z Konstytucją. Jeżeli weryfikacja ta wypada pozytywnie, sądowa kontrola konstytucyjności przepisu się kończy, jeżeli wypada negatywnie, sąd albo stosuje inne metody wykładni celem wyinterpretowania z przepisu normy skorelowanej z postanowieniami Konstytucji, albo ma obowiązek zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w trybie art. 193 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Należy jednak zwrócić uwagę, że orzecznictwo sądów powszechnych związane ze stosowaniem regulacji konstytucyjnych w istotny sposób rożni się od orzecznictwa Trybunału. Orzeczenie sądu dotyczy wyłącznie konkretnej sprawy, w której zostało wydane, podczas gdy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ma skutek ergo omnes (art. 190 ust. 1 Konstytucji). Sąd powszechny ma przy tym wyłącznie możliwość a nie obowiązek kierowania pytań do Trybunału Konstytucyjnego (art. 193 Konstytucji), co jest kompatybilne z regulacją art. 8 ust. 2 Konstytucji, z którego należy wywodzić obowiązek stosowania przepisów Konstytucji przez podmioty stosujące przepisy prawa. Orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją (art. 188 pkt 1 ustawy zasadniczej), co niewątpliwie należy do wyłącznej kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, nie jest tożsame z oceną konstytucyjności przepisu mającego zastosowanie w konkretnej sprawie rozstrzyganej przez sąd. Sąd jest obowiązany do oceny konstytucyjności przepisu ustawy w ramach ustalania, który przepis obowiązującego prawa będzie zastosowany do rozstrzygnięcia danego stanu faktycznego w indywidualnej sprawie. Odmowa zastosowania przepisu ustawy uznanego przez sąd za sprzeczny z konstytucją nie narusza zatem kompetencji Trybunału Konstytucyjnego i nie ma bezpośredniego związku z tymi kompetencjami. Uznanie, że sądy powszechne nie są uprawnione do badania zgodności ustaw z Konstytucją, a w konsekwencji do zajmowania stanowiska w kwestii ich zgodności jak też niezgodności z ustawą zasadniczą, jest wyraźnie sprzeczne z art. 8 ust. 2 Konstytucji, który zobowiązuje do bezpośredniego stosowania jej przepisów, przy czym pod pojęciem "stosowanie" należy rozumieć w pierwszym rzędzie sądowe stosowanie prawa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2024 r. III USK 123/23). W konsekwencji sąd na użytek niniejszej sprawy mógł dokonać oceny, czy przepis ustawy emerytalnej, na podstawie którego organ rentowy ustalił wysokość emerytury ubezpieczonego jest zgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

Powoływanym przez obie strony wyrokiem z 4 czerwca 2024 r. SK 140/20 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Zgodnie z oceną Trybunału nie tylko wobec kobiet-emerytek z rocznika 1953 przepis art. 25 ust. 1b ustawy stał się "swoistą pułapką", ale również dla tych wszystkich ubezpieczonych, którzy - przed dniem 6 czerwca 2012 r. (datą wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej dodającej m.in. art. 25 ust. 1b) - nabyli prawo do jednego z rodzajów emerytur wcześniejszych wymienionych w tym przepisie (a przynajmniej złożyli wniosek o takie świadczenie), a tym samym - działając w zaufaniu do obowiązującego wówczas prawa, nie mogli przewidzieć, że podstawa obliczenia emerytur nabytych później (w związku z osiągnieciem powszechnego wieku emerytalnego) zostanie pomniejszona o kwoty wypłaconych emerytur wcześniejszych.

W uzasadnieniu orzeczenia w sprawie sygn. SK 140/20, omawiając transformację systemu emerytalnego - dokonaną poprzez wejście w życie przepisów ustawy zastępujących dotychczasową formułę zdefiniowanego świadczenia, przysługującego na wypadek utraty zdolności do pracy z powodu wieku, formułą zdefiniowanej składki opartej na kwotach lokowanych dla konkretnego ubezpieczonego na indywidualnym koncie, zapewniających prawo żądania, z osiągnięciem określonego wieku, wypłaty zgromadzonych na nowych zasadach oszczędności z tytułu opłacanych składek ubezpieczeniowych i wpłat na fundusz – Trybunał Konstytucyjny zauważył, że "(...) umożliwienie skorzystania z wcześniejszej emerytury pewnym grupom osób stanowiło element łagodzący przechodzenia do nowego systemu emerytalnego. Ustawodawca dostrzegł zatem potrzebę wprowadzenia rozwiązań, które pozwoliłyby na pogodzenie konieczności scalenia regulacji w zakresie różnorodnych świadczeń emerytalno-rentowych oraz zmniejszenie liczby wyjątków i przywilejów. Proces transformacji miał w założeniu przebiec w sposób jak najmniej dolegliwy i najmniej zaskakujący dla samych ubezpieczonych. Uwzględniał więc w szczególności sytuację osób, którym - z racji wieku - znacznie trudnej byłoby dostosować się do nowego, a przy tym zasadniczo odmiennego modelu ubezpieczeń społecznych. (...) Tym samym można przyjąć, że wcześniejsza emerytura od samego początku stanowiła rozwiązanie przejściowe, przyznane konkretnej grupie ubezpieczonych w określonym celu. Umożliwiało ono stosowanie dotychczasowych zasad określania świadczeń emerytalnych dla osób, które - co do zasady - objęte były nowym systemem. Wynikające stąd uprzywilejowanie tych osób polegało na zagwarantowaniu im prawa do wcześniejszego pobierania świadczeń emerytalnych, ustalanych według starych zasad zmienianego systemu repartycyjnego. Pozwalało to ubezpieczonym na samodzielny wybór sposobu, w jaki realizowane ma być ich prawo do zabezpieczenia społecznego - czy ma to następować według zmienionych reguł nowego systemu emerytalnego, czy też ma się realizować w ramach szczególnego mechanizmu wcześniejszej emerytury przyznawanej po spełnieniu przesłanek ustawowych."

Jednocześnie, Trybunał odwołał się do wcześniejszego wyroku TK z 6 marca 2019 r. (P 20/16, OTK ZU. A/2019, poz. 11), w którym została przeprowadzona bardzo dokładna analiza instytucji wcześniejszej emerytury. W jej następstwie Trybunał orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2017 r., w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet (których dotyczyło pytanie prawne), nabywających przed 1 stycznia 2013 r. prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji. Wyrok ten miał bezpośredni wpływ na ocenę normy zaskarżonej w postępowaniu SK 140/20, TK wypowiedział się bowiem w przedmiocie problemu analogicznego do rekonstruowanego w oparciu o przedstawione przez skarżącego argumenty.

Dokonując rozważań w przedmiocie wzorców kontroli, Trybunał przede wszystkim podkreślił, że "wynikająca z art. 67 ust. 1 Konstytucji norma ujmuje zabezpieczenie społeczne w kategoriach prawa podmiotowego, którego treścią jest zagwarantowanie obywatelom świadczeń na wypadek niezdolności do pracy ze względu na chorobę, inwalidztwo, osiągnięcie wieku emerytalnego, pozostawanie bez pracy nie z własnej woli i nieposiadanie innych środków utrzymania. Konstytucja nie przesądziła jednocześnie o formach realizacji prawa do zabezpieczenia społecznego, pozostawiając ustawodawcy zwykłemu znaczny margines swobody określenia poszczególnych wymogów i zasad przyznawania konkretnych świadczeń, a także reformowania istniejącego systemu emerytalnego (np.: wyrok TK z 15 lipca 2010 r., sygn. K 63/07; postanowienie TK z 5 lipca 2023 r., sygn. SK 10/20, OTK ZU. A/2023, poz. 63). Swoboda ustawodawcy jest jednak ograniczona wynikającym z art. 67 ust. 1 Konstytucji celem prawa do zabezpieczenia społecznego, zakazem naruszania istoty tego prawa oraz zakazem naruszania innych norm i zasad konstytucyjnych, w szczególności zasady sprawiedliwości społecznej, równości wobec prawa czy zasady ochrony praw nabytych (zob. np. wyroki TK z: 6 lutego 2002 r., sygn. SK 11/01, OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 2; 19 grudnia 2012 r., sygn. K 9/12, OTK ZU nr 11/A/2012, poz. 136)."

Trybunał podkreślił również, że "we wcześniejszych wyrokach wskazywał już, iż gwarantowane w art. 67 ust. 1 Konstytucji prawo do zabezpieczenia z powodu choroby lub inwalidztwa (realizowane w ustawie emerytalno-rentowej pod postacią renty z tytułu niezdolności do pracy) jest przejawem nie tylko zasady solidaryzmu społecznego, ale również wyrażonej w art. 2 ustawy zasadniczej zasady sprawiedliwości społecznej i wywodzonej z tego przepisu zasady ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa (wyrok z 25 września 2019 r., sygn. SK 31/16, OTK ZU. A/2019, poz. 53). W ocenie Trybunału, te same spostrzeżenia dotyczą również prawa do zabezpieczenia emerytalnego. Skoro Rzeczpospolita Polska (na poziomie konstytucyjnym i prawnomiędzynarodowym) zobowiązała się wobec własnych obywateli do zapewnienia im zabezpieczenia finansowego po osiągnięciu odpowiedniego wieku, trudno nie przyjąć, że przepisy muszą pozwalać na oszacowanie wartości tego świadczenia w dniu złożenia wniosku o jego przyznanie oraz że wartości te nie zmienią się później na jego niekorzyść, w sposób którego ani nie przewidywali, ani nie mogli przewidzieć, dokładając należytej staranności."

Omawiając z kolei wywodzoną z art. 2 Konstytucji zasadę ochrony zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa (zasadę lojalności państwa wobec obywateli), Trybunał wyjaśnił, że zasada ta stanowi w istocie " (...) skierowany do ustawodawcy nakaz stanowienia prawa w taki sposób, aby nie stawało się swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane pod rządami obowiązującego prawa i wszelkie związane z nim następstwa będą także i później uznane przez porządek prawny (zob.m.in. wyroki TK z: 12 grudnia 2012 r., sygn. K 1/12, OTK ZU nr 11/A/2012, poz. 134, cz. III, pkt 5.2.1; 12 maja 2015 r., sygn. P 46/13, OTK ZU nr 5/A/2015, poz. 62, cz. III, pkt 8.3). Zasada ta wskazuje, z jednej strony, na pokrewieństwo z zasadą dotrzymywania umów (przez państwo, jego organy i jednostki organizacyjne), która jest oparciem całego prawa prywatnego z jego autonomią osoby, z drugiej zaś strony, w ustrojach demokratycznych stanowi wykładnik roli państwa i oparcie dla wszystkich stosunków między nim a obywatelami. Obywatel nie może oczekiwać całkowitej niezmienności systemu prawa. Ustawodawca jest uprawniony do wprowadzania modyfikacji stanu prawnego, w tym także na niekorzyść obywateli. Wszelkie zmiany nie mogą być, jednakże wprowadzane w sposób arbitralny, w tym w szczególności nie mogą być zaskoczeniem dla obywatela."

Zdaniem TK, w rozpoznawanej sprawie doszło do złamania zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Ubezpieczeni, którzy zdecydowali się na korzystanie z wcześniejszej emerytury, nie mieli - w momencie podejmowania tej decyzji na podstawie obowiązującego wówczas stanu prawnego - świadomości co do skutków prawnych, jakie może ona wywoływać w sferze ich przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej. W szczególności nie mogli przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego będzie wiązało się z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia. Nie spodziewali się, że wypłacanie świadczeń emerytalnych wpłynie na sposób ustalania wysokości świadczenia w ramach emerytury powszechnej. Z takimi konsekwencjami mogły się liczyć osoby, które decydowały się na skorzystanie z prawa do wcześniejszej emerytury po ogłoszeniu ustawy nowelizującej. Dopiero od tego momentu osoby ubezpieczone mogły zapoznać się z nowymi regulacjami i podjąć świadomą decyzję, dysponując wiedzą co do jej ujemnych skutków w sferze wymiaru przyszłego świadczenia emerytalnego po osiągnięciu przewidzianego w ustawie wieku. Trybunał zaznaczył, że " (...) istotą problemu nie jest jednak samo ustalenie wysokości świadczenia, ale zmiana mechanizmu jego ustalenia. Zmiana ta nastąpiła w trakcie pobierania jednego z enumeratywnie wymienionych świadczeń, co zgodnie z zaskarżonym przepisem stanowi podstawę do obniżenia świadczenia. Zmiana ta nastąpiła w momencie, w którym ubezpieczony nie mógł już podjąć żadnych kroków zapobiegających wystąpieniu skutków, których nie mógł się spodziewać, korzystając z jednego ze świadczeń wymienionych w art. 25 ust. 1b ustawy." Odwołał się również do fragmentów uzasadnienia wyroku w sprawie P 20/16: "(...) skoro ustawodawca w ramach nowego zreformowanego systemu stworzył pewnej grupie osób możliwość przejścia na emeryturę na uprzednich, korzystniejszych zasadach, to działając w zaufaniu do prawa, mogły one w sposób uprawniony oczekiwać, że ich uprawnienia będą realizowane w oparciu o te zasady. Nie ma tu znaczenia fakt, że miały one świadomość kapitałowego charakteru nowych regulacji, które będą podstawą ustalania wysokości emerytury kolejnych roczników. Jeżeli w tym systemie ustawodawca zrobił wyjątek w stosunku do pewnej grupy kobiet, to w takich okolicznościach sama świadomość pozostawania w uprzywilejowanej sytuacji oraz znajomość nowych zasad systemu emerytalnego opartego na kapitalizacji składek nie oznacza powinności liczenia się z możliwością objęcia tej grupy osób nowymi uregulowaniami. Podejmowanie decyzji o przejściu na wcześniejszą emeryturę nie może wiązać się z pozostawaniem w niepewności co do ukształtowania ich sytuacji prawnej w przyszłości, jeżeli jest konsekwencją decyzji podjętych w oparciu o obowiązujący stan prawny. Rozpoczęcie realizacji prawa do wcześniejszej emerytury, która bezpośrednio wpływa na wysokość emerytury powszechnej - w oparciu o zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa - stanowi podstawę uzasadnionego oczekiwania, że ustawodawca nie zmieni w sposób niekorzystny «reguł gry» w stosunku do osób korzystających ze swoich uprawnień na zasadach wskazanych w ustawie. Nie będzie tym samym pułapką dla tych, którzy w zaufaniu do obowiązującego prawa, określającego w dodatku horyzont czasowy wypłacanych świadczeń i zasad ich realizacji, skorzystali ze swoich uprawnień."

Z tych względów TK - w uzasadnieniu wyroku w sprawie SK 140/20 - wskazał, że art. 25 ust. 1b ustawy w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji. Regulacja ta niewątpliwie doprowadziła do sytuacji, w której osoby te nie tylko zostały zaskoczone pomniejszeniem świadczenia emerytalnego, a także nie miały możliwości - podobnie jak każda osoba, która złożyła wniosek przed 6 czerwca 2012 r. - przewidzieć konsekwencji, jakie na mocy nowo wprowadzonych przepisów wiązały się ze skorzystaniem z prawa do wcześniejszego świadczenia. Tego rodzaju legislacja, w ocenie Trybunału, w żaden sposób nie mieści się w ramach wyznaczonych przez art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji. Trybunał nie zdecydował się na " (...) ograniczenie zakresu kontroli kwestionowanego przepisu do osób, które nabyły uprawnienie na określonej podstawie czy też urodzonych w określonym roku z uwagi na konstrukcję uzasadnienia skargi.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie należy zwrócić uwagę na fakt, że E. R. wniosek o emeryturę wcześniejszą złożył w dniu 28 maja 2012 r. Decyzją z dnia 28 stycznia 2013 r. organ rentowy odmówił mu przyznania emerytury. Decyzja ta stała się przedmiotem odwołania. Ostatecznie dopiero wyrokiem z dnia 16 grudnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił wyrok Sądu Okręgowego oraz decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu prawo do emerytury od 1 stycznia 2013 r.

Sąd zważył, że w czasie, kiedy toczyło się postępowanie przed Sądem Okręgowym i Sądem Apelacyjnym, opublikowana została i weszła w życie ustawa z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i innych ustaw (Dz.U. z 2012 r. poz. 637), która wprowadziła kwestionowany przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Publikacja zmian w obowiązujących przepisach, a więc i możliwość zapoznania się z niekorzystną regulacją i podjęcia decyzji, co do dalszego toku postępowania w sprawie odwołania od odmownej decyzji, nastąpiła jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy. Trzeba przy tym wskazać, że jak wynika z uzasadnienia wyroku w sprawie SK 140/20, jednym z powodów, dla których Trybunał Konstytucyjny uznał sporny przepis za niekonstytucyjny jest to, że w przypadku osób, które złożyły wniosek przed 6 czerwca 2012 r., zostały one „zaskoczone” wprowadzanymi zmianami w trakcie pobierania świadczenia, a jednocześnie nie miały one możliwości podjąć skutecznej interwencji w celu ochrony swoich interesów, z uwagi na treść art. 116 ust. 2 ustawy emerytalnej. Art. 116 ust. 2 ustawy emerytalnej stanowi bowiem, że cofnięcie wniosku o przyznanie świadczenia jest dopuszczalne tylko do czasu uprawomocnienia się decyzji o jego przyznaniu.

W przedmiotowej sprawie ubezpieczony aż do czasu wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny w dniu 16 grudnia 2024 r. miał możliwość cofnięcia swojego wniosku o przyznanie prawa do wcześniejszej emerytury, biorąc pod uwagę treść cytowanego przepisu.

Ma to istotne znaczenie w świetle rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2019 r. sygn. P 20/16. Wskazano tam, że granicę dopuszczalności ingerencji ustawodawcy w prawa podmiotowe wyznacza wymaganie, aby wprowadzane modyfikacje nie były dla jednostki zaskakujące i nie miały charakteru arbitralnego. Innymi słowy, konieczne jest, aby zastosowane zostały procedury umożliwiające zainteresowanym dostosowanie się do zaistniałej sytuacji i odpowiednie rozporządzenie swoimi prawami. Zmiana obowiązującego prawa, która pociąga za sobą niekorzystne skutki dla sytuacji prawnej podmiotów, powinna być dokonywana zasadniczo z zastosowaniem techniki przepisów przejściowych, a co najmniej odpowiedniej vacatio legis. Sytuacja prawna osób dotkniętych nową regulacją powinna być poddana takim przepisom przejściowym, by mogły mieć one czas na dokończenie przedsięwzięć podjętych na podstawie wcześniejszej regulacji w przeświadczeniu, że będzie ona miała charakter stabilny. Zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa nakazuje ustawodawcy należyte zabezpieczenie "interesów w toku", a zwłaszcza należytą realizację uprawnień nabytych na podstawie poprzednich przepisów.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy w ocenie Sądu ubezpieczony nie mieści się w kręgu podmiotów, w stosunku do których ustawodawca wprowadzając art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej naruszył art. 2 Konstytucji, poprzez wciągnięcie ich w "pułapkę prawną" wcześniej podjętych decyzji o wystąpieniu z wnioskiem o przyznanie prawa do emerytur w obniżonym wieku emerytalnym. Odwołujący się wniosek o wcześniejszą emeryturę złożył bowiem w dniu 28 maja 2012 r., tj. w momencie, kiedy nie nabył tego prawa. Dopiero Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2014 r. przyznał ubezpieczonemu prawo do emerytury począwszy od dnia 1 stycznia 2013 r. Prawomocne zakończenie postępowania w sprawie o sygn. akt III Ua (...) nastąpiło w czasie, gdy obowiązywał już art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, w którym zawarty został mechanizm pomniejszania podstawy obliczenia emerytury o sumę pobranych emerytur. E. R. nie został więc skrzywdzony regulacją art. 25 ust. 1b, albowiem miał świadomość co do skutków prawnych, jakie wywoła w sferze jego przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej pobieranie wcześniejszych świadczeń emerytalnych. Odwołujący się miał czas na podjęcie decyzji zapobiegającej niekorzystnym skutkom nowelizacji oraz możliwość zrezygnowania z ubiegania się o prawo do emerytury wcześniejszej, by po uzyskaniu powszechnego wieku emerytalnego uzyskać świadczenie bez potrąceń.

W judykaturze ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym skorzystanie z przywileju przejścia i pobrania wcześniejszych emerytur na podstawie przepisów szczególnych dotyczących emerytur dla niektórych ubezpieczonych, uzasadnia i proporcjonalnie usprawiedliwia pomniejszenie podstawy wymiaru emerytury ustalonej na podstawie art. 24 ust. 1 i następnych ustawy emerytalnej o sumy poprzednio pobranych wcześniejszych emerytur, przy zastosowaniu mechanizmu ustalania wysokości świadczeń emerytalnych w zależności od proporcjonalnego prognozowanego "średniego trwania życia" osoby uprawnionej, ponieważ osobom uprawnionym do takich samych rodzajowo świadczeń powinna przysługiwać emerytura ustalana według takich samych (równych) zasad obliczania jej wysokości bez względu na datę złożenia wniosku emerytalnego. Każdy mechanizm ustalania wysokości świadczeń emerytalnych ma określone uwarunkowania majątkowe, które gwarantują prawem określoną wysokość ustalanych emerytur w prognozowanych długoterminowych okresach ich pobierania przede wszystkim ze względu na zgromadzony kapitał składkowy, który pomniejszają wcześniej wypłacone kwoty pobranych długoterminowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Taki stan rzeczy usprawiedliwia ustawowe modyfikowanie wysokości emerytur ze względu na wcześniejsze pobranie i spożytkowanie tych samych rodzajowo, choć wcześniejszych świadczeń emerytalnych, które uszczupliły zgromadzony indywidualny kapitał emerytalny oraz Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, z którego emerytury są wypłacane (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2021 r., III USKP 52/21, opubl. OSNP 2022/2/19).

Odnosząc się do argumentacji wskazanej w uzasadnieniu Sąd zważył, że w rozpatrywanej sprawie, konieczna jest również analiza czy niekonstytucyjność regulacji, w oparciu, o które obliczono emeryturę ubezpieczonemu, może być podstawą do zastosowania art. 114 ustawy emerytalnej. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 października 2020 r. (III UZP 4/20) przyjął, że w sprawach tego rodzaju jak sprawa rozpatrywana (niewykonywanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego), podstawę prawną wzruszenia przez organ rentowy - tylko i wyłącznie - na korzyść ubezpieczonego prawomocnej decyzji ustalającej wysokość świadczenia stanowi art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, gdy nie jest możliwe uchylenie decyzji organu rentowego z przyczyny określonej w art. 145a k.p.a.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej zgodnie, z którym: w sprawie zakończonej prawomocną decyzją organ rentowy, na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, uchyla lub zmienia decyzję i ponownie ustala prawo do świadczeń lub ich wysokość, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono nowe okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość. Odwołujący nie przedłożył żadnych nowych dowodów, które uzasadniałyby ponowne przeliczenie emerytury. Nie zostały ujawnione także nowe okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość.

Konkludując, ubezpieczony nie znalazł się "w pułapce" decyzji podjętych przed wejściem w życie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Miał bowiem możliwość wycofania się z ubiegania się o emeryturę w obniżonym wieku. E. R. winien był liczyć się z tym, że gdy wystąpi o emeryturę w wieku powszechnym to okoliczność pobrania przez niego wcześniejszej emerytury spowoduje pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury z art. 24 o sumę kwot pobranych emerytur.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie jako bezzasadne.

B. C.