Postanowienie SN z 24 maja 2013, sygn. II KZ 16/13
Data orzeczenia
24 maja 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Roman Sądej
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 24 maja 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Roman Sądej
na posiedzeniu w trybie art. 530 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 24 maja 2013 r.,
w sprawie P. B.,
zażalenia wniesionego przez skazanego
na zarządzenie Przewodniczącego IX Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w W. z
dnia 25 lutego 2013r. o odmowie przyjęcia kasacji wniesionej przez skazanego P.
B. od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 3 października 2012r.
p o s t a n o w i ł
utrzymać w mocy zaskarżone zarządzenie
UZASADNIENIE
Przyczyną, dla której zapadło zaskarżone zarządzenie było nieuzupełnienie
przez P. B. braków formalnych jego osobistej kasacji, to jest niesporządzenie jej i
niepodpisanie przez adwokata, wbrew dyspozycji art. 526 § 2 k.p.k.
W szczegółowym zażaleniu na to zarządzenie P. B. przedstawił własną
interpretację użytego w art. 526 § 2 k.p.k. zwrotu „powinna być sporządzona i
podpisana przez adwokata”. Wywodził, że przepis ten nie wprowadza „przymusu”
sporządzenia kasacji przez adwokata, a – cytując liczne słownikowe definicje słowa
„powinien” – jedynie taki postulat, który wcale nie przekreśla możliwości złożenia
kasacji osobiście. Zdaniem skarżącego, zaskarżone zarządzenie wydane zostało w
2
wyniku błędnej wykładni art. 526 § 2 k.p.k., wobec czego jego osobista kasacja
powinna zostać przyjęta i rozpoznana.
Zażalenie było bezzasadne w stopniu oczywistym. Rzecz w tym, że prawo,
jak każda specjalistyczna dziedzina wiedzy, posługuje się specyficzną dla niej
terminologią, której semantyka wielokrotnie odbiega od znaczeń nadawanych
poszczególnym słowom w języku ogólnym. Rozróżnia się zatem język prawny, w
którym formułowane są akty prawne, jak i język prawniczy, którym posługuje się to
środowisko. Przepis art. 526 § 2 k.p.k. (tak jak np. art. 446 § 1 k.p.k. czy art. 545 §
2 k.p.k.) sformułowany został w języku prawnym i ponad wszelką wątpliwość
wyraża tzw. przymus adwokacki, które to określenie należy już do języka
prawniczego. P. B. z tak wielkim przekonaniem o swojej racji sporządził zażalenie,
że trudno oczekiwać, iż jakiekolwiek argumenty mogą je zmienić. Tym niemniej,
używając słownictwa skarżącego, można wskazać jedynie, że „elementarny zdrowy
rozsądek” prowadzi do wniosku, iż jeśliby tak wykładać treść przepisu art. 526 § 2
k.p.k. jak czyni to autor zażalenia, to przepis ten (jak i pozostałe identycznie
sformułowane) byłby zbędny w Kodeksie postępowania karnego. Ostatecznie
bowiem, to wyłącznie od strony zależałoby czy skorzysta z profesjonalnego
obrońcy, czy też tego nie uczyni. Jedną z fundamentalnych reguł interpretacyjnych
aktów prawnych jest zakaz wykładni odbierającej relewantne znaczenie słowom
ustawy (per non est). Jedynie zatem wykładnia słowa „powinien” użytego w art. 526
§ 2 k.p.k. jako synonimu słowa w języku ogólnym „musi”, wskazuje na doniosłość
jego znaczenia, implikującą, w przypadku niespełnienia tego warunku, uznanie, że
kasacja dotknięta jest brakiem formalnym, uniemożliwiającym nadanie jej
procesowego biegu.
W pełni zatem prawidłowo w zaskarżonym zarządzeniu oceniono sytuację
procesową w tej sprawie, czego konsekwencją było utrzymanie w mocy
zaskarżonego zarządzenia.
Poruszona przez skarżącego kwestia profesjonalizmu profesjonalistów jest
rzeczą zupełnie wtórną i dla istoty niniejszego rozstrzygnięcia nie może mieć
znaczenia, skoro art. 526 § 2 k.p.k. ustanawia warunek formalny, a nie
merytoryczny.
3
Mając powyższe na uwadze orzeczono, jak w części dyspozytywnej
postanowienia.