Wyrok z 17 marca 2025, sygn. I C 395/19
Sygn. akt I C 395/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 marca 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski
Protokolant: stażysta Aleksandra Sieńczewska
po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2025 r. w Warszawie
na rozprawie sprawy z powództwa R. L.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.
o zadośćuczynienie
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powoda R. L. na rzecz pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 3.617,00 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów procesu;
3. nakazuje pobrać od powoda R. L. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 876,79 zł (osiemset siedemdziesiąt sześć złotych 79/100) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt: I C 395/19
UZASADNIENIE WYROKU
z 17 marca 2025 r. (k. 925)
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie 16.04.2019 r. (data prezentaty k. 3) W. S. i R. L. domagali się zasądzenia od pozwanego (...) S.A. w W.:
1) na rzecz powódki W. S. kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 22.01.2019 r. do dnia zapłaty,
2) na rzecz powoda R. L. kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 22.01.2019 r. do dnia zapłaty,
3) na rzecz W. S. kwoty 15.000 zł tytułem odszkodowania do dnia zapłaty oraz 3.962,48 zł tytułem poniesionych kosztów wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 22.01.2019 r. do dnia zapłaty
wraz z kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego i opłat skarbowych od pełnomocnictw (pozew k. 3 - 624).
Powodowie wskazali, że w dn. (...) na ul. (...) w W. J. S. – mąż powódki i dziadek powoda, został potrącony na pasach dla pieszych przez autobus (...). W wyniku tego zdarzenia J. S. zmarł (...). po długotrwałej hospitalizacji, nie wracając już nigdy do domu. Kierująca autobusem nie zatrzymała się na światłach przed skrzyżowaniem ulic – w czasie zbliżania się światło zmieniło się z zielonego na żółte i był czas oraz miejsce na wyhamowanie. Kierowca nie obserwowała także należycie przedpola jazdy, szczególnie prawej strony - przejścia dla pieszych. Sam manewr hamowania został podjęty zbyt późno, prędkość autobusu była także nadmierna. Kierująca nie udzieliła także pomocy pokrzywdzonemu. Kierowczyni była pracownikiem (...) sp. z o.o., która była ubezpieczona w zakresie odpowiedzialności cywilnej w (...). Powodowie zgłosili powstanie szkody ubezpieczycielowi, który zakwestionował swoją odpowiedzialność za zdarzenie.
W wyniku śmierci J. S. sytuacja finansowa oraz stan psychiczny powodów uległy znacznemu pogorszeniu. U powódki wystąpiła depresja, jej poziom życia uległ obniżeniu ze względu na utratę dochodów męża, które wynosiły ok (...) rocznie, zmienił się także jej tryb życia na znacznie bardziej ograniczony rodzinnie i towarzysko, także z racji że powódka nie posiada prawa jazdy, którym dysponował wyłącznie J. S.. Wypadek i śmierć J. S. spowodowały także u powodów ogromną krzywdę, bowiem ich więzi rodzinne były żywe i bardzo silne. Ponadto żona i wnuk J. S. zostali pozbawieni opieki i wsparcia ze strony dziadka i męża na przyszłość a także pomocy, która z uwagi na jego wiek w chwili zdarzenia mogła trwać jeszcze przez wiele lat i była dla nich bardzo ważna.
Powodowie podkreślali, że odpowiedzialność (...) jest oparta na zasadzie ryzyka analogicznie jak i odpowiedzialność (...). W celu egzoneracji Ubezpieczyciel zatem powinien wykazać, że szkoda nastąpiła z wyłącznej winy J. S. – (...) nie zapoznał się w całości z aktami sprawy karnej i nie dokonał szczegółowej oraz dokładnej analizy zapisu monitoringu.
Pozew w zakresie żądania W. S. został prawomocnie zwrócony zarządzeniem z 01.10.2019 r. (k. 639).
W odpowiedzi na pozew (...) S.A. w W. wnosił o oddalenie powództwa w całości i zasądzenia kosztów procesu (odpowiedź na pozew k. 666 – 671).
Pozwany przyznał, że został zawiadomiony o wypadku J. S. oraz potwierdził, że w dacie zdarzenia ubezpieczał kierującą w ramach OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Pozwany zarzucał natomiast, iż to J. S. ponosił w całości odpowiedzialność za wypadek, bowiem wkroczył na przejście dla pieszych w czasie wyświetlania sygnału czerwonego dla pieszych, nie zachował także ostrożności i nie rozejrzał się przed wejściem na pasy, w szczególności nie spojrzał w lewą stronę, z której poruszał się autobus. Dodatkowo w toku postępowania karnego świadkowie zeznawali, że kierująca autobusem nie miała możliwości wyhamowania i uniknąć uderzenia w pieszego. Zatem twierdzenia o tym że ponosi jakąkolwiek winę za zdarzenie stroi w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Do podobnych wniosków doszedł także biegły sądowy w postepowaniu karnym, który wskazał, że niemożliwe było zatrzymanie autobusu przed linią warunkowego zatrzymania bez ryzyka negatywnych skutków dla bezpieczeństwa pasażerów podróżujących pojazdem. Ponadto prędkość autobusu wynosiła 40,8 km/h co przy warunkach pogodowych z chwili zdarzenia nie może być uznane za nadmierną.
Pozwany kwestionował wysokość żądnego zadośćuczynienia oraz datę początkową żądanych odsetek ustawowych.
W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
U. Ż. kierująca autobusem (...) znała trasę tej linii w tym miejsce zdarzenia, jeździła nią wielokrotnie przed zdarzeniem. Posiadała także wieloletnie doświadczenie w kierowaniu autobusami (zeznania U. Ż. k. 724 znacznik 00:36:06 – 00:36:38). Przy ulicy (...) jest chodnik oraz barierki (zeznania U. Ż. k. 724 znacznik 00:26:24, nagrania z monitoringu k. 87). W momencie nadjeżdżania autobusu dla pojazdu paliło się światło żółte w sekwencji 3 sek. Autobus poruszał się z prędkością 37 km/h i znajdował się w odległości ok. 22,6 m od linii warunkowego zatrzymania – była to odległość niewystarczająca na zatrzymanie pojazdu przed sygnalizatorem w opóźnieniu hamowania nie powodującego zagrożenia dla pasażerów autobusu. Dla pieszych czekających na przejściu paliło się światło czerwone. Pomimo tego J. S. o godz. 10:56:57:90 wszedł na pasy, dodatkowo nie patrząc uprzednio w lewo, skąd nadjeżdżał autobus a patrzył w tym czasie w prawo, w kierunku przystanku tramwajowego w przeciwną stronę. (zeznania E. D. k. 723 znacznik 00:12:39, zeznania A. S. k. 770, k. 806- 806v znacznik 00:04:25 – 00:14:26, zeznania J. Ż. k. 806v-807 znacznik 00:17:13 – 00:25:27, opinia biegłego z postępowania karnego k. k. 777 – 789, opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków k. 829 - 843, nagranie przebiegu zdarzenia płyta k. 87, wydruk z nagrania k. 922 - 923). Uderzenie w poszkodowanego nastąpiło o godz. 10:56:59:00. Przez cały ten czas poszkodowany nie spojrzał w lewo i wyświetlał się sygnał czerwony na przejściu. Kierująca nie hamowała ostro – autobus był pełen pasażerów, a sam dwuprzegubowy pojazd miał 18 m długości. Czas reakcji kierującej na zachowanie pieszego wynosił 1,35 sek. i pozwalałby jedynie na rozpoczęcie hamowania. Kierująca autobusem nie naruszyła przepisów ruchu drogowego – mogła przejechać przez przejście. Pojazd uderzył J. S. prawym przednim narożnikiem, przechodzący upadł na wysokości środkowych drzwi autobusu, za pasami dla pieszych (zeznania U. Ż. k. 725 znacznik 00:33:54, k. 726 znacznik 00:48:28, zeznania J. Ż. k. 806v – 807 znacznik 00:17:13 – 00:25:27, opinia biegłego k. 777-789). Kierowca nie miał możliwości uniknięcia wypadku i reakcji na zachowanie pieszego wkraczającego na jezdnię – wyłączną przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie J. S. (opinia biegłego k. 777-789, opinia biegłego k. 829 – 843, nagranie k. 87).
U. Ż. zgłosiła zdarzenie dyspozytorowi, który zawiadomił pogotowie i policję (zeznania U. Ż. k. 00:24:16 – 00:50:10).
Poszkodowany J. S. został przewieziony do (...) Instytutu Medycznego – (...) Szpitala (...) przy ul. (...) w W., gdzie przebywał łącznie do końca listopada 2016 r. Od 01.12.2016 r. do 02.02.2017 r. przebywał w (...) Zakładzie (...) - Rehabilitacyjnym (...) w Z., a następnie w (...) Szpitalu (...) w W. (dokumentacja medyczna k. 312 – 623). J. S. zmarł (...). (kopia aktu zgonu k. 82).
Postępowanie karne w sprawie wypadku drogowego z (...) skutkującego śmiercią J. S. zostało umorzone postanowieniem z 22 września 2017 r. (postanowienie k. 790 – 793). W jego toku została sporządzona opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków w której wskazano że przyczyną zdarzenia było wtargniecie J. S. na jezdnię.
W dacie zdarzenia pozwany (...) S.A. ubezpieczał pojazdy (...)sp. z o.o. w W., zaś U. Ż., kierująca w tym dniu autobusem który potrącił J. S. była pracownikiem (...) sp. z o.o. (bezsporne, wydruk z CI KRS k. 77 - 81)
Pismem z 21.12.2018 r. W. S. i R. L. zgłosili swoje roszczenia (...) S.A. (zgłoszenie k. 46 – 58). Ubezpieczyciel pismem z 18.01.2018 r. potwierdził obejmowanie pojazdu OC jednakże odmówił uznania żądań wnioskujących, wskazując wyłączną winę J. S. w dojściu do wypadku (decyzja (...) k. 59 – 60). Wnioskujący złożyli odwołanie z 25.02.2019 r. (odwołanie k. 61 – 66), jednakże Ubezpieczyciel podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko (pismo (...) z 28.03.2019 r. k. 67 – 68, akta postępowania likwidacyjnego k. 671).
Powoda łączyła z dziadkiem ponadprzeciętnie silna więź – mieli wiele wspólnych zainteresowań, wspólnych tematów do rozmów. Dziadek dla powoda był autorytetem i wzorem, spotykali się regularnie i dość często, przynajmniej raz w tygodniu. Wypadek miał miejsce w dniu 32. urodzin R. L.. Wypadek a później śmierć J. S. była dla powoda silnym wstrząsem, w czasie hospitalizacji szukał sposobów i możliwości leczenia dziadka. Powód zajmował się także babcią, zorganizował pogrzeb J. S.. Powód wskutek wypadku miał problemy ze snem, kupował leki nasenne – intensywne przeżywanie żałoby trwało ok. roku. Obecnie powód nadal jeździ na grób dziadka min. dwa razy w miesiącu, ma problem z pogodzeniem się z jego śmiercią, w jego odczuciu więzi rodzinne po śmierci J. S. uległy rozluźnieniu. (wspomnienie k. 69 – 69v, dokumenty rodzinne k. 70 – 76, dokumenty dot. J. S. k. 148 - 305)
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w pierwszej kolejności na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy, w szczególności załączonej do pozwu i odpowiedzi na pozew, której autentyczności i rzetelności nie kwestionowała żadna ze stron a i Sąd nie znalazł podstaw dla odmówienia jej mocy dowodowej. Sąd oparł się także na dokumentach z akt postępowania (...) prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie (postanowienie k. 746v znacznik 00:23:35, kopie k. 760 – 793).
Sąd oparł się także na zeznaniach świadków przesłuchanych w sprawie:
1) E. D. (k. 722 – 724 znacznik 00:09:47 – 00:21:39) – pasażerki autobusu, który potrącił J. S., dając wiarę jej zeznaniom w całości; Świadek wiarygodnie i zgodnie z pozostałym materiałem dowodowym zeznała o przebiegu zdarzeń z 16.04.2016 r. i zachowaniu poszkodowanego na przejściu dla pieszych;
2) U. Ż. (k. 724 – 726 znacznik 00:24:16 – 00:50:10) kierującej autobusem, dając wiarę jej zeznaniom w części, tj. w takim zakresie w jakim były one zgodne z nagraniami monitoringu oraz opiniami biegłych w sprawie, Sąd nie dał wiary świadkowi, który zeznawał, iż wjechał na przejście dla pieszych na zielonym świetle ani też w zakresie w jakim świadek twierdziła o prowadzonej przez siebie znacznie większej obserwacji prawej strony jezdni i chodnika, niż wynikało to z nagrań, w pozostałym zakresie na tyle na ile świadek pamiętał zdarzenia z 16.04.2016 r. złożone zeznania były wiarygodne;
3) A. L. (k. 745 – 746 znacznik 00:06:45 – 00:20:16) żony powoda, która w sposób wiarygodny zeznała o kształcie relacji powoda z dziadkiem, skutkach śmierci J. S. dla powoda, organizacji pogrzebu, przeżywaniu żałoby oraz dalszych skutkach zdarzenia z 16.04.2016 r. dla powoda i jego rodziny;
4) A. S. (k. 806 – 806v znacznik 00:04:25 - 00:14:41) świadka wypadku, którym Sąd dał wiarę w całości bowiem świadek w sposób klarowny i spójny z pozostałymi dowodami przedstawiła przebieg wypadku z udziałem J. S., potwierdziła także zeznania składane w postępowaniu karnym, które również były spójne z materiałem dowodowym, w szczególności nagraniami z monitoringu w autobusie;
5) J. Ż. (k. 806v – 807 znacznik 00:17:13 – 00:25:27) świadka wypadku, którym Sąd dał wiarę w całości bowiem były one zgodne z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym, świadek zeznawał spójnie i logicznie na temat postrzeganych przez siebie bezpośrednio zdarzeń z 16.04.2016 r.
Sąd oparł się także na zeznaniach powoda R. L. (k. 814 – 815v znacznik 00:05:30 – 00:30:37) mając jednak na względzie ich dowód ten ma charakter subsydiarny; powód wiarygodnie zeznał o relacji i bliskich więziach łączących go z dziadkiem, ich regularnych kontaktach i zażyłości, wpływie wypadku J. S. na życie powoda i jego stan psychofizyczny, zorganizowanie pogrzebu, przebiegu żałoby i rozmiarze krzywdy powoda zapoczątkowanej zdarzeniami z 16.04.2016 r., aktualnego kształtu więzi rodzinnych powoda.
Ze względu na wniosek strony powodowej Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego do spraw rekonstrukcji wypadków (postanowienie k. 817, opinia k. 829 – 843) a także na skutek wniosku powoda odebrał ustne wyjaśnienia opinii przez biegłego na rozprawie (protokół k. k. 908 – 909 znacznik 00:03:53 – 00:38:56).
Przedstawiona opinia wraz z jej ustnymi wyjaśnieniami jest w ocenie Sądu rzeczowa, spójna, logiczna i ściśle powiązana z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Wniosków przedstawionych przez biegłego nie podważyła opinia prywatna sporządzona na zlecenie strony powodowej (k. 888 – 900), bowiem wbrew założeniom przyjętym przez sporządzającego na sygnalizatorze dla pieszych wyświetlane było światło czerwone. Z tego też względu twierdzenia o tym, że poszkodowany przechodząc przez przejście dla pieszych był chronionym uczestnikiem ruchu, któremu należało ustąpić pierwszeństwa jest nieprawidłowe, co czyniło opinię już tylko na tej podstawie nieprzydatną dla rozstrzygnięcia.
Sąd szczegółowo zapoznał się z materiałem dowodowym załączonym do pozwu na płycie DVD (k. 87) a zawierającym nagrania z monitoringu autobusowego. Nagrania te nie były kwestionowane przez żadną ze stron, a zawarte na nich dane pozostawały także w sprzeczności z prywatną opinią – stały się one podstawą do poczynienia przez Sąd jednoznacznych i ostatecznych ustaleń w sprawie. Z tego względu zbędne było także dalsze poszukiwanie dowodów, w tym programu sygnalizacji na przejściu przy przystanku (...).
Z tych przyczyn Sąd pominął kolejne wnioski strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków oraz opinii psychologa, jako zbędne w świetle wyników postępowania a także na podstawie art. 235 2 2 i 5 k.p.c. (postanowienie k. 909v znacznik 00:44:20).
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Roszczenie powoda podlegało oddaleniu w całości z uwagi na brak podstaw do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego.
W sprawie bezsporne było, że J. S. został potrącony w dniu 16.04.2016 r. na przejściu dla pieszych na ul. (...) przy przystanku (...)w W. przez autobus (...) sp. z o.o. kierowany przez U. Ż. oraz że pozwany (...) S.A. ubezpieczał pojazd w dacie zdarzenia. Bezsporne było także, że (...) odpowiada za szkody wyrządzone przez kierującą U. Ż. na zasadzie ryzyka stosownie do art. 435 §1 k.c. i na tej samej zasadzie odpowiada także Ubezpieczyciel (art. 822 §1 i 827 §1 k.c.).
Sporna natomiast była odpowiedzialność pozwanego, który wskazywał, że wyłączną przyczyną zdarzenia było wtargnięcie poszkodowanego na jezdnię bezpośrednio przed autobus a w konsekwencji sporna była możność przypisania winy kierującej pojazdem.
Podstawą zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 446 §4 k.c. jest spowodowanie śmierci bezpośrednio poszkodowanego czynem niedozwolonym oraz krzywda, w postaci bólu i cierpienia po stronie osób bliskich poszkodowanemu. Pomiędzy zdarzeniem szkodzącym oraz śmiercią bezpośrednio poszkodowanego, a także między śmiercią bezpośrednio poszkodowanego a krzywdą występować musi normalny (adekwatny) związek przyczynowy (art. 361 k.c.). Krąg osób uprawnionych obejmuje nie tylko rodziców i dzieci, ale też inne osoby, które z uwagi na konkretny układ stosunków faktycznych pozostawały w relacjach szczególnej bliskości, niezależnie od formalnej kolejności pokrewieństwa wynikającej z przepisów k.r.o. W rozpatrywanej sytuacji Sąd doszedł do przekonania, iż powód pozostawał w bardzo bliskiej i żywej relacji z dziadkiem – J. S., wskazującej iż jest on osobą bliską w rozumieniu przywołanego przepisu. J. S. stanowił dla powoda wzór do naśladowania, powód był bardzo dumny z dokonań dziadka. Panowie dzielili wspólne pasje oraz konsultowali wszelkie istotne decyzje życiowe. Spotkania były regularne i częste a relacja pomiędzy nimi była żywa i mocna. O jej sile świadczy także skala i długotrwałość żałoby przeżywanej przez powoda do śmierci J. S.. Szok spowodowany zdarzeniami z 16.04.2016 r. był wzmocniony okolicznością, że był to także dzień urodzin powoda, który z założenia powinien być szczęśliwy i stanowić moment spotkania rodzinnego oraz wspólnej celebracji. Stał się natomiast dniem tragedii dla powoda a także żony poszkodowanego, która była świadkiem wypadku. Zdarzenia te oraz ich następstwa – długotrwała hospitalizacja i śmierć J. S. w styczniu 2017 r. odbiły się na zdrowiu powoda, który w sposób bardzo intensywny przeżył żałobę po dziadku.
Niemniej w ocenie Sądu wyniki postępowania wskazują, że do wypadku doszło na skutek wyłącznej winy poszkodowanego J. S., który wkroczył na pasy na czerwonym świetle, bez rozejrzenia się przed wejściem na pasy. Stanowi to przesłankę egzoneracyjną w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. także w zw. z art. 436 § 1 k.c. co wyklucza odpowiedzialność pozwanego na zasadzie ryzyka i przesądza także o braku podstaw do przypisania winy kierującej pojazdem i odpowiedzialności na zasadach ogólnych
Jak wykazało postępowanie poszkodowany wprawdzie przekraczał jezdnię w miejscu dozwolonym to sposób tego przekroczenia był wyłączną przyczyną dojścia do wypadku. Zarówno jednomyślne zeznania świadków złożone w toku niniejszego procesu, opinie biegłych – z postępowania karnego oraz z postępowania niniejszego ale także materiał dowodowy w postaci nagrań z monitoringu wskazują jednolicie, że J. S. feralnego dnia wszedł na pasy w chwili gdy dla pieszych wyświetlane było światło czerwone. Sąd ze względu na stanowisko strony powodowej oraz złożoną opinię prywatną szczegółowo przeanalizował nagranie z kamery monitoringu autobusowego mając na względzie całokształt zgromadzonego materiału dowodowego. Wynika z niego w sposób niezbity, iż w chwili wkraczania poszkodowanego na jezdnię paliło się światło czerwone (vide wydruk stopklatki z nagrania k. 922), w związku z czym pieszy nie był uprawniony zgodnie z przepisami wykonania takiego manewru w myśl 98 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia MI-SWiA z 31.07.2002 r. Wejście poszkodowanego na pasy trwało ok. 1,2 sek. i nastąpiło w odległości uniemożliwiającej bezpieczne dla pasażerów zahamowanie autobusu. Z analizy wykonanej przez biegłego wynika też, że po zakończeniu emisji światła żółtego dla autobusu – na którym pojazd przejeżdżał przez przejście dla pieszych - czas do zapalenia się światła zielonego dla pieszych wynosił 4,4 sek. I gdyby J. S. nie wkroczył przez ten czas na przejście to do wypadku i śmierci poszkodowanego by nie doszło. Dodatkowo poszkodowany nie zachował szczególnej ostrożności wymaganej art. 3 ust. 1 ustawy p.r.d. i zaniechał spojrzenia w lewo, skąd nadjeżdżał autobus, a co mogłoby także dodatkowo powstrzymać go przed wejściem na pasy. Poszkodowany natomiast był odwrócony w przeciwnym kierunku w stosunku do nadjeżdżającego pojazdu – spoglądał w stronę ronda (...). Podkreślić wypadnie, iż dokonujący wyliczeń biegły wskazał jednoznacznie brak naruszenia jakiegokolwiek przepisu ze względu na technikę jazdy kierującej czy uchybienie przepisom. Kierująca miała prawo wjechania na przejście na świetle żółtym, autobus nie poruszał się z prędkością nadmierną biorąc pod uwagę otoczenie czy niedostosowaną do panujących warunków pogodowych. Kierowca nie mógł także bezpiecznie zahamować pojazdu – należy mieć na względzie, że droga hamowania autobusu przewożącego pasażerów jest znacznie dłuższa niż pojazdów osobowych, co także zaznaczał biegły w swojej opinii. Sąd także zwraca uwagę, że niezależnie też od rozbieżności w obliczeniach, które występowały miedzy opinią w postępowaniu karnym a sporządzoną w sprawie niniejszej, wnioski biegłych w zakresie tego, że kierująca nie mogła zahamować w odległości i w sposób, który zapobiegłby potrąceniu J. S., były tożsame. Strona powodowa upatrywała przyczyny wypadku w tym, iż kierująca pojazdem znając trasę i układ świateł specjalnie rozpędziła pojazd, by zdążyć przed wyświetleniem się czerwonego światła i wjechała na skrzyżowanie gdy sygnalizacja wskazywała kolor żółty. W ocenie Sądu nawet gdyby przyjąć taką interpretację zdarzeń, to nie sposób przyjąć, iż takie zachowanie kierującej pozwalałoby na przypisanie adekwatnego związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy nim, a tym iż J. S. wtargnął na jezdnię gdy sygnalizacja świetlna mu tego zabraniała, stąd Sąd nie prowadził postępowania dowodowego w tym kierunku.
Z tych przyczyn należało uznać, że w sprawie zachodzi przesłanka egzoneracyjna, o której mowa w art. 435 §1 k.c., a zatem brak jest podstaw do przypisania pozwanemu Ubezpieczycielowi odpowiedzialności.
Z tych przyczyn roszczenie powoda podległo oddaleniu, o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie 1.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 §1 k.c. przyjmując iż wobec oddalenia powództwa w całości to stronę powodową obciążają koszty procesu. Na zasądzoną kwotę złożyły się koszty zastępstwa procesowego wykonywanego przez radcę prawnego w wysokości 3.600 zł obliczone na podstawie §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. z dnia 24.08.2023 r., Dz.U. z 2023 r. poz. 1935) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (k. 721) na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (t.j. Dz. U.
z 2023 r. poz. 2111 z późn. zm.).
Na tej podstawie postanowiono jak w sentencji w punkcie 2.
Ze względu na poniesienie w toku procesu przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie kosztów w wysokości:
a) 618,49 zł (postanowienie referendarza z 21.10.2022 r. k. 794),
b) 258,30 (postanowienie referendarza z 28.02.2025 r. k. 913)
które nie zostały pokryte w toku postępowania, należało zasądzić te kwoty od przegrywającego sprawę powoda na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c..
Z tego względu postanowiono jak w sentencji w punkcie 3.
Sędzia Piotr Królikowski