sygn. I Ca 87/26 2 kwietnia 2026 Sąd Okręgowy w Suwałkach

Uzasadnienie z 2 kwietnia 2026, sygn. I Ca 87/26

Data orzeczenia 2 kwietnia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Suwałkach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Cezary Olszewski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Suwałkach #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt I Ca 87/26

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 18 października 2024 r. (data stempla pocztowego k. 16) powódka L. W. (2) w pozwie skierowanym przeciwko (...) z siedzibą w (...), domagała się zasądzenia kwoty 5.100,00 zł tytułem częściowego uzupełniającego odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 2 kwietnia 2024 r. do dnia zapłaty. Jednocześnie powódka domagała się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Strona powodowa w uzasadnieniu pozwu wskazała, iż w dniu 14 lutego 2024 r., powstała szkoda komunikacyjna, pojazdu należącego do powódki. Posiadacz pojazdu mechanicznego, którego kierujący był sprawcą szkody, miał zawartą umowę ubezpieczenia OC z pozwanym (...) z siedzibą w (...). W wyniku postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił powódce odszkodowanie w kwocie 7.876,70 zł, natomiast faktyczna szkoda zdaniem powódki wyniosła 14.545,08 zł, co uzasadnia w jej ocenie treść żądania pozwu.

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) z siedzibą w (...), wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.

Argumentując stanowisko w sprawie, pozwany przyznał, że w następstwie zgłoszenia roszczenia wszczął postępowanie w przedmiocie szkody należącym do powódki pojeździe marki M. nr rej. (...), w związku ze zdarzeniem z dnia 14 lutego 2024 r. Nadto, pozwany przyznał, iż w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił stronie powodowej odszkodowanie w wysokości 7.876,70 zł. Jednocześnie, pozwany zakwestionował legitymację procesową powódki oraz deklarowane przez powódkę koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody, wskazując, że są zawyżone. Przy tym, pozwany zanegował zasadność zastosowania metody kosztorysowej przy ustalaniu szkody oraz twierdzenia strony powodowej, iż dotychczas wypłacone odszkodowanie zostało zaniżone.

Wyrokiem z dnia 2 grudnia 2025 r. Sąd Rejonowy w Augustowie w sprawie sygn. akt I C 339/24 (k. 186), zasądził od pozwanego (...) z siedzibą w (...) na rzecz powódki L. W. (1) kwotę 5.100,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wyrokowania do dnia zapłaty tytułem częściowego odszkodowania (pkt. I) oraz kwotę 2.217,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty, w tym kwotę 1.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt. II).

Powyższe rozstrzygniecie Sąd Rejonowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i prawne:

W dniu 14 lutego 2024 r. doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki M. o numerze rejestracyjnym (...) należący do L. W. (1). Posiadacz pojazdu mechanicznego, którego kierujący był sprawcą szkody, miał zawartą umowę ubezpieczenia OC z pozwanym (...) z siedzibą w (...).

(...) z siedzibą w T. została zgłoszona szkoda. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego (...) z siedzibą w (...) przyznał i wypłacił odszkodowanie w kwocie 7.876,70 zł brutto.

Koszty naprawy samochodu M. o numerze rejestracyjnym (...) w zakresie uszkodzeń pozostających w związku przyczynowym z kolizją z dnia 14 lutego 2024 r. przy zastosowaniu stawek za roboczogodzinę mieszczących się w przedziale stawek rynkowych, występujących w przedziale cen stosowanych przez przeciętne warsztaty rzemieślnicze z województwa (...), tj. stawki w wysokości 170/170 zł netto oraz przy zastosowaniu części zamiennych oryginalnych, serwisowych, jakości „O” mogły wynieść 14.614,82 zł netto, 17.976,23 zł brutto. Tak przeprowadzona naprawa pojazdu przywróciłaby stan pojazdu sprzed szkody i nie doprowadzi do wzrostu wartości pojazdu w stosunku do jego wartości sprzed kolizji.

Koszty naprawy samochodu M. o numerze rejestracyjnym (...) w zakresie uszkodzeń pozostających w związku przyczynowym z kolizją z dnia 14 lutego 2024 r. przy zastosowaniu stawek za roboczogodzinę mieszczących się w przedziale stawek rynkowych, występujących w przedziale cen stosowanych przez przeciętne warsztaty rzemieślnicze z województwa (...), tj. stawki w wysokości 170/170 zł netto oraz przy zastosowaniu części zamiennych oryginalnych, serwisowych, jakości „(...), bez uwzględnienia 50% potracenia z cen obręczy kół mogły wynieść 18.264,41 zł netto, 22.465,22 zł brutto. Tak przeprowadzona naprawa pojazdu przywróciłaby stan pojazdu sprzed szkody i mogłaby doprowadzić do wzrostu wartości pojazdu w stosunku do jego wartości sprzed kolizji o 4.500 zł brutto.

Wartość przedmiotowego pojazdu sprzed szkody mogła wynieść 62.800 zł brutto.

Uszkodzony pojazd marki M. o numerze rejestracyjnym (...) po zdarzeniu z 14 lutego 2024 r. został częściowo naprawiony. Naprawę samochodu przeprowadzono w zakresie blacharsko lakierniczym poszyć blaszanych nadwozia i plastikowych zderzaków pojazdu. Nie wymieniono natomiast i nie naprawiono obręczy kół jezdnych, które zakwalifikowano podczas weryfikacji uszkodzeń przez ubezpieczyciela do wymiany. Nie wymieniono również folii ochronnej poszycia drzwi PL i listwy progowej. Tym samym naprawa nie przywróciła pojazdu do stanu sprzed szkody z dnia 14 lutego 2024 r. pod każdym względem (jakościowym, wytrzymałościowym, estetycznym, użyteczności, technicznym). Ewentualny zakres przeprowadzonej naprawy samochodu po szkodzie, nie powinien wpływać na sposób ustalenia odszkodowania. Naprawa przeprowadzona metodami gospodarczymi pozwala na przywrócenie podstawowej funkcjonalności pojazdu i jest zazwyczaj tańsza. Należy jednak mieć na uwadze, że nie przywraca ona stanu pojazdu sprzed szkody i może prowadzić do obniżenia wartości handlowej pojazdu.

Koszty naprawy samochodu M. o numerze rejestracyjnym (...) w zakresie uszkodzeń pozostających w związku przyczynowym z kolizją z dnia 14 lutego 2024 roku przy zastosowaniu stawek za roboczogodzinę mieszczących się w przedziale stawek rynkowych, występujących w przedziale cen stosowanych przez przeciętne warsztaty rzemieślnicze z województwa (...), tj. stawki w wysokości 170/170 zł netto oraz przy zastosowaniu części zamiennych oryginalnych, serwisowych, jakości „O”, bez uwzględnienia wymiany obręczy kół i folii ochronnych drzwi i listwy progowej mogły wynieść 10.516,15 zł netto, 12.934,86 zł brutto.

Powyższy stan faktyczne został ustalony w oparciu o następujące dowody: pismo (k. 8, 15), akta szkody (k. 40), opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego M. T. (k. 61 – 83), opinia uzupełniająca sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego M. T. (k. 100 – 127, 146 – 148).

W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy przyjął, iż powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Rozwijając powyższą konstatację, Sąd I instancji wskazał, że w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC (na którym, według tego Sądu, opiera się odpowiedzialność pozwanego), ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 k.c. i ubezpieczyciel z tytułu tej odpowiedzialności wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (art. 822 § 1 k.c.). Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej przez poszkodowanego szkody, albowiem zgodnie z art. 361 k.c. sprawca szkody oraz jego ubezpieczyciel odpowiada jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, a jej naprawienie obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści które mógłby osiągnąć. Jak zaakcentował Sąd I instancji, przez szkodę majątkową rozumieć należy przy tym powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między obecnym stanem w dobrach prawnie chronionych, a tym stanem jaki zaistniałby, gdyby zdarzenie wywołujące szkodę nie miało miejsca; szkoda jest zjawiskiem istniejącym niejako obiektywnie i niezależnie od woli poszkodowanego czy też sprawcy zdarzenia. Zdaniem Sądu I instancji, istotna jest przy tym w ramach likwidacji szkody zapłata jedynie celowych, ekonomicznie uzasadnionych wydatków restytucyjnych, gdyż tylko takie wydatki pozostają w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2002 r., I CKN 1466/99 OSNC 2003, nr 5, poz. 64).

Sąd Rejonowy wskazał, iż spór w sprawie dotyczył sposobu wyliczenia ekonomicznych kosztów naprawy.

Celem weryfikacji faktów wskazywanych przez stronę powodową, Sąd I instancji dopuścił dowód z biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego M. T.. W przedmiotowej opinii biegły wskazał, że koszty naprawy samochodu M. o numerze rejestracyjnym (...) w zakresie uszkodzeń pozostających w związku przyczynowym z kolizją z dnia 14 lutego 2024 r. przy zastosowaniu części zamiennych oryginalnych, serwisowych, jakości „(...)” mogły wynieść kwotę 14.614,82 zł netto, 17.976,23 zł brutto. Na skutek zarzutów złożonych przez strony do ww. opinii, Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii uzupełniającej, w której biegły wyliczył koszty naprawy w wariancie naprawy przy zastosowaniu części zamiennych oryginalnych, serwisowych, jakości „O(...), bez uwzględnienia 50% potracenia z cen obręczy kół, które mogły wynieść 18.264,41 zł netto, 22.465,22 zł brutto, a także przy zastosowaniu części zamiennych oryginalnych, serwisowych, jakości „O”, bez uwzględnienia wymiany obręczy kół i folii ochronnych drzwi i listwy progowej, które mogły wynieść 10.516,15 zł netto, 12.934,86 zł brutto.

Biorąc pod uwagę treść opinii głównej - tak przeprowadzona naprawa pojazdu przywróciłaby stan pojazdu sprzed szkody i nie doprowadzi do wzrostu wartości pojazdu w stosunku do jego wartości sprzed kolizji. Zaś zgodnie z opinią uzupełniającą - tak przeprowadzona naprawa pojazdu przywróciłaby stan pojazdu sprzed szkody i mogłaby doprowadzić do wzrostu wartości pojazdu w stosunku do jego wartości sprzed kolizji o kwotę 4.500,00 zł brutto. W ostatnim przypadku koszty naprawy przy zastosowaniu części zamiennych oryginalnych, serwisowych, jakości „(...), bez uwzględnienia wymiany obręczy kół i folii ochronnych drzwi i listwy progowej mogły wynieść 10.516,15 zł netto, 12.934,86 zł brutto.

Nadto, Sąd Rejonowy wziął pod uwagę, że wszystkie warianty uwzględniały zastosowanie stawek za roboczogodzinę mieszczących się w przedziale stawek rynkowych, występujących w przedziale cen stosowanych przez przeciętne warsztaty rzemieślnicze z województwa (...), tj. stawki w wysokości 170/170 zł netto.

W ocenie Sądu Rejonowego, koszty naprawy pojazdu wynoszą kwotę 14.614,82 zł netto, 17.976,23 zł brutto albowiem tak przeprowadzona naprawa pojazdu przywróciłaby stan pojazdu sprzed szkody i nie doprowadzi do wzrostu wartości pojazdu w stosunku do jego wartości sprzed kolizji. Z kolei, dokonanie naprawy w wariancie wskazanym w opinii uzupełniającej, również przywróciłoby stan pojazdu sprzed szkody ale mogłoby doprowadzić do wzrostu wartości pojazdu w stosunku do jego wartości sprzed kolizji o kwotę 4.500,00 zł brutto.

Odnosząc się do twierdzeń strony pozwanej, że relewantnym na gruncie przedmiotowej sprawy jest ustalenie, czy doszło do pełnej naprawy i jej ewentualnego zakresu, Sąd Rejonowy podzielił stanowisko wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego zgodnie z którym, powstanie roszczenia z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego, a tym samym zakres odszkodowania, nie zależą od tego czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar. Odpowiada ono niezbędnym i ekonomicznie uzasadnionym kosztom naprawy, a naprawa dokonana przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela, jej koszt i faktyczny zakres nie ma zasadniczego wpływu na sposób ustalania wysokości odszkodowania. Nadto, dla powstania roszczenia o naprawienie szkody w postaci kosztów naprawy pojazdu nie mają znaczenia późniejsze zdarzenia między innymi w postaci sprzedaży uszkodzonego lub już naprawionego pojazdu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2018 r., II CNP 43/17,LEX nr 2490615; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2018 r., II CNP 41/17, LEX nr 2481973).

W świetle powyższego, Sąd Rejonowy uznał, iż irrelewantnym było to , czy doszło do naprawy, ile poszkodowany wydał faktycznie na naprawę, to, za ile zbył na rzecz powoda przysługującą mu wobec pozwanego wierzytelność, ani to, za ile ewentualnie zbył pojazd w stanie uszkodzonym bądź po naprawie. W ocenie tegoż Sądu, istotna była jedynie wysokość kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego, która została ustalona w oparciu o opinię biegłego.

Reasumując, w ocenie Sądu Rejonowego uzasadnione koszty naprawy wyniosły kwotę 14.614,82 zł netto, 17.976,23 zł brutto. Biorąc pod uwagę dotychczas wypłaconą kwotę odszkodowania (tj. 7.876,70 zł), Sąd Rejonowy uwzględnił w całości roszczenie dochodzone pozwem, tj. kwotę 5.100,00 zł.

O odsetkach, Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. zasądzając je od dnia wyrokowania albowiem dopiero w oparciu o opinię biegłego możliwe było ustalenie rzeczywistych kosztów naprawy.

Sąd I instancji rozstrzygnął o kosztach procesu na podstawie art. 98 k.p.c., nakładając na pozwanego obowiązek zwroty wszystkich kosztów powódce.

Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona powodowa, zaskarżając je w części, a mianowicie co do pkt I w zakresie roszczenia zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 5 100,00 zł od dnia 2 kwietnia 2024 r. do dnia 1 grudnia 2025 r., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od odszkodowania dopiero od daty wyrokowania, a nie od 31. dnia od dnia powiadomienia o szkodzie, podczas gdy:

a)  takie orzeczenie o odsetkach ustawowych za opóźnienie pozostaje w ewidentnej sprzeczności z tym przepisem, a tym samym - nie uwzględnia ustawowego terminu 30 dni na likwidację szkody,

b)  pozwany jest profesjonalistą w zakresie likwidacji szkód, a co za tym idzie - tym bardziej winien przeprowadzić niezbędne postępowanie likwidacyjne (w tym również, w razie potrzeby, powołać stosownego specjalistę) i wypłacić odszkodowanie w pełnej wysokości w terminie zakreślonym przez ustawodawcę,

c)  określenie rozmiaru szkody na pojeździe powódki było możliwe już w terminie 30 dni od dnia powiadomienia o szkodzie, zwłaszcza że chodzi o szkodę na pojeździe, która powstaje w momencie samego zdarzenia i której określenie nie nastręcza większych trudności,

d)  nieuwzględnienie żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od dnia 2 kwietnia 2024 r. do dnia 1 grudnia 2025 r. powoduje, że pozwany odnosi konkretną, nieuzasadnioną korzyść kosztem powódki (albowiem w tym czasie pozwany mógł dysponować pieniędzmi, które należały się powódce, a powódka z kolei była tej możliwości pozbawiona).

W świetle powyższego, powódka domagała się zmiany zaskarżonego wyroku w punkcie I poprzez zasądzenie dodatkowo od pozwanego na rzecz powódki odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 5 100,00 zł od dnia 2 kwietnia 2024 r. do dnia 1 grudnia 2025 r., oraz zasądzenia od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, w postępowaniu apelacyjnym.

W odpowiedzi na apelację powódki, pozwany (...) z siedzibą w (...), wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje:

Wniesienie apelacji skutkowało zmianą zaskarżonego orzeczenia.

Wskazać należy, że zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy. Oznacza to z kolei, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i prawnych poprzedzonych ponowną oceną materiału procesowego. Przyjęte jest przy tym, że Sąd drugiej instancji może przyjąć ustalenia za własne lub zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku Sądu pierwszej instancji nawet bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania.

Wykonując ten obowiązek Sąd Okręgowy dokonał własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku, mając jednocześnie na uwadze zarzuty i twierdzenia podniesione przez powódkę w apelacji, doszedł do zgoła odmiennej od przyjętej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy.

Z treści uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego wynika, że Sąd rozpoznający sprawę w sposób błędny i nieuzasadniony brzmieniem art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...), przyjął, iż odsetki ustawowe za opóźnienie są należne dopiero od dnia wyrokowania. Sąd Rejonowy zasądził odsetki od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powoda od dnia wyrokowania, tj. 2 grudnia 2025 r., a nie od daty zakończenia postępowania likwidacyjnego, uznając, że wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia wysokości odszkodowania nie było możliwe w terminie trzydziestu dni od daty zawiadomienia o szkodzie. Stwierdził, że dopiero w toku postępowania sądowego w oparciu o opinię biegłego możliwe było ustalenie wysokości należnego odszkodowania.

Sąd Okręgowy podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2011 r. (sygn. akt V CSK 38/11, Legalis nr (...)), zgodnie z którym ,,ratio legis art. 14 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...), podobnie jak i art. 817 k.c., opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności odnoszące się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. Ustanawiając krótki termin spełnienia świadczenia ustawodawca wskazał na konieczność szybkiej i efektywnej likwidacji szkody ubezpieczeniowej. Po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku ubezpieczyciel lub Fundusz - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców (art. 355 § 2 k.c.) - obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Rolą sądu w ewentualnym procesie może być jedynie kontrola prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania. (…) Odsetki, zgodnie z art. 481 k.c., stanowią opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego. (…) Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu.”.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż strona powodowa wystąpiła dodatkowo z żądaniem zasądzenia na jej rzecz odsetek ustawowych za opóźnienie, liczonych od dnia 2 kwietnia 2024 r. do dnia zapłaty, wskazując jako podstawę materialnoprawną art. 481 k.c. Z przepisu § 1 tegoż artykułu wynika, bowiem, iż jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odsetki za opóźnienie należą się przeto, zarówno bez względu na szkodę poniesioną przez wierzyciela, jak i zawinienie okoliczności opóźnienia przez dłużnika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1994 r. , sygn. akt I CRN 121/94, Legalis nr 28898). Należy przy tym wskazać, iż w świetle przepisów ustawy dłużnik opóźnia się z wykonaniem zobowiązania, gdy nie spełnia świadczenia w terminie oznaczonym w sposób dostateczny lub wynikający z właściwości zobowiązania. Aby dokładnie wyjaśnić wskazaną kwestię konieczne jest odwołanie się do pojęcia wymagalności. Roszczenie o spełnienie świadczenia jest wymagalne wówczas, gdy wierzyciel jest uprawniony do żądania spełnienia świadczenia. Dopóki roszczenie jest niewymagalne, nie zachodzi także opóźnienie, gdyż dłużnik nie jest zobowiązany do świadczenia. O dacie wymagalności decyduje natomiast treść stosunku obligacyjnego łączącego strony. W przypadku zobowiązań terminowych, jeśli dłużnik nie realizuje w terminie swych obowiązków wynikających z treści zobowiązania, opóźnia się ze spełnieniem świadczenia. W takim przypadku data wymagalności roszczenia stanowi jednocześnie datę, od której dłużnik opóźnia się ze świadczeniem. Z mocy przepisu art. 481 k.c. uzasadnia to roszczenie o odsetki. W przypadku z kolei zobowiązań bezterminowych opóźnienie nastąpi dopiero w przypadku niedostosowania się do wezwania wierzyciela żądającego spełnienia świadczenia, chyba, że obowiązek jego spełnienia wynika z właściwości zobowiązania.

Zgodnie zaś z ugruntowaną w orzecznictwie i doktrynie zasadą dłużnik popada w opóźnienie, jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia, chyba że wierzyciel wyraził zgodę na zmianę tego terminu (art. 455 i 481 § 1 k.c.) (por. wyrok SN z dnia 13 października 1994 r., sygn. akt I CRN 121/94, Legalis nr 28898).

Z kolei zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Ustęp 2 tegoż artykułu stanowi natomiast, że w przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba, że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. W świetle opisanych regulacji prawnych należało przyjąć, że świadczenie z tytułu naprawienia szkody dochodzone od zakładu ubezpieczeń jest świadczeniem terminowym. Wedle tych przepisów zakład ubezpieczeń jest obowiązany wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni od dnia zawiadomienia o szkodzie, a w późniejszym terminie tylko wówczas, gdy nie jest w stanie wcześniej wyjaśnić okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania. Jednocześnie akcentuje się, że żaden przepis prawa z zakresu ubezpieczeń nie daje podstaw, aby ustalenie przesłanek odpowiedzialności zakładu, wysokości odszkodowania łączyć z jakimkolwiek toczącym się innym postępowaniem. Artykuł 817 k.c. nakłada na zakład ubezpieczeń obowiązek aktywnego, samodzielnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i wysokości szkody (por. wyrok S.A. w S. z dnia 06 lipca 2005 r., sygn. akt I ACa 18/05, LEX nr (...)).

W ocenie Sądu Okręgowego, strona pozwana – będąca profesjonalistą - nie udowodniła, że istniały przeszkody uniemożliwiające wyjaśnienie w ciągu 30 dni okoliczności koniecznych do ustalenia jej odpowiedzialności albo wysokości świadczenia należnego powodowi, pomimo działań podejmowanych ze szczególną starannością (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2011 r., sygn. akt V CSK 38/11, LEX nr 1129170; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2009 r., sygn. akt II CSK 257/09, LEX nr 551104). Tym samym powinna spełnić świadczenia przysługujące powódce w terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o szkodzie. Pozwana pismem z dnia 29 lutego 2024 r. (k. 15) potwierdziła przyjęcie zawiadomienia o przedmiotowej szkodzie, a decyzją z dnia 27 marca 2024 r. przyznała powódce odszkodowanie w kwocie 7.876,70 zł brutto, uznając sprawę za wyjaśnioną. W świetle powyższego powódka mogła skutecznie domagać się odsetek za opóźnienie od dnia następnego, tj. od dnia 28 marca 2024 r. Przy tym powódka żądała odsetek od dnia 2 kwietnia 2024 r. Sąd Odwoławczy, nie mogąc orzekać ponad żądanie (art. 321 k.p.c.) zasądził odsetki od wskazanej daty do dnia zapłaty. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 1 wyroku.

O kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 wyroku i na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 2 w zw. § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 118), zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 370,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kwotę 270,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu przed sądem II-instancji.

Sędzia Cezary Olszewski