sygn. III C 1411/22 18 grudnia 2023 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 18 grudnia 2023, sygn. III C 1411/22

Data orzeczenia 18 grudnia 2023
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział III Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Mariusz Solka
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #III Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt III C 1411/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 grudnia 2023 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia SO Mariusz Solka

Protokolant:

Adam Padewski

po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2023 r. w Warszawie na rozprawie

sprawy z powództwa P. G. (1)

przeciwko pozwanemu (...) S.A. z siedzibą w W.

o zadośćuczynienie

orzeka:

1.  zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powoda P. G. (1), kwotę 73.000,00 (siedemdziesiąt trzy tysiące) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od:

a)  kwoty 66.000,00 (sześćdziesiąt sześć tysięcy) złotych od dnia 29 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty;

b)  kwoty 7.000,00 (siedem tysięcy) złotych od dnia 18 marca 2023 roku do dnia zapłaty;

2.  w pozostałym zakresie powództwo oddala;

3.  ustala, iż strony ponoszą koszty procesu oraz koszty sądowe należne na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie, nie znajdujące pokrycia w zaliczkach uiszczonych przez strony, w następującym rozmiarze:

a)  powód P. G. (1) w 30 (trzydzieści) %;

b)  pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. w 70 (siedemdziesiąt) %

zaś szczegółowe wyliczenie kosztów procesu i kosztów sądowych obciążających strony pozostawia do decyzji referendarza sądowego.---

/-/ Sędzia SO Mariusz Solka

Sygn. akt III C 1411/22

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 18 grudnia 2023 r. ( k. 1023)

Pozwem z dnia 16.04.2019 roku ( data prezentaty k.1) skierowanym przeciwko (...) S.A. w W. powód P. G. (1) domagał się:

1 zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 66.000,00 zł wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29.12.2016 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 01.06.2016 roku;

2. zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powód wyjaśnił, iż w dniu 01.06.2016 roku prowadząc motocykl został poszkodowany w wypadku komunikacyjnym z udziałem autobusu. Pojazd sprawcy zdarzenia posiadał obowiązkowe ubezpieczenie OC pojazdów mechanicznych w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym. Okoliczności zdarzenia, jak również wina kierowcy pojazdu pozostają niesporne.

Na skutek powyższego zdarzenia powód został przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł zabiegi medyczne i operacyjne. W wyniku wypadku powód doznał bowiem wieloodłamowego złamania lewej kości ramiennej; złamania masy kości krzyżowej po stronie prawej; rozległej rany skalpacyjnej dystalnego odcinka lewego uda z uszkodzeniem mięśnia obszernego przyśrodkowego i troczków przyśrodkowych asymetrii ustawienia zęba obrotnika w stawie szczytowo - obrotowym; stłuczenia płuc, znacznego otarcia goleni i kolana lewego, zakażenia tkanki podskórnej.

W dniu 18.06.2016 roku powód został wypisany ze szpitala. Niemniej, z uwagi na odniesione uszkodzenia ciała wymagał stałej opieki osób najbliższych. W dniu 28.07.2016 roku powód ponownie trafił do szpitala, bowiem doznał zakażenia pourazowego rany skalpacyjnej lewego uda. W miejscu rany pooperacyjnej nastąpił wyciek treści surowiczo - ropnej z wybujałą ziarniną w dnie rany. Wskutek powyższych dolegliwości powód został poddany kolejnym zabiegom (wówczas przebywał w szpitalu od dnia 28.07.2016 roku do dnia 08.08.2016 roku). Po powrocie do domu, powód nadal wymagał opieki osób najbliższych. Pobyt powoda w domu trwał do dnia 01.12.2016 roku, kiedy to został skierowany na szpitalne leczenie rehabilitacyjne, trwające do dnia 9.12.2016 roku.

W dniu 12.01.2017 roku powód ponownie trafił do jednostki medycznej z zapaleniem błony maziowej, fałdem torebkowo maziowym przyśrodkowym oraz chondromolacją 2 st. rzepki. Powód przeszedł kolejne zbiegi operacyjne. W dniu 16.01.2017 roku ze szpitala trafił pod opiekę osób najbliższych. W okresie 27.02.20107 - 07.04.2017 przechodził zabiegi rehabilitacyjne w szpitalu na oddziale dziennym.

W dniu 19.10.2017 roku powód przeszedł operację kolana - w szpitalu w Ł. powód przebywał w okresie 19.10.2020 - 20.10.2020. Powód został też uznany za częściowo niezdolnego do wykonywania pracy przez ZUS do dnia 31.12.2020 roku. Powód odbywał również szereg zabiegów rehabilitacyjnych i medycznych. W dalszym ciągu odczuwa dolegliwości związane z wypadkiem i nie może wykonywać pracy zarobkowej.

Wypadek z dnia 01.06.2016 roku został zgłoszony do (...) S.A. W toku postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel przyznał powodowi 7.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Na skutek wniesionej przez powoda reklamacji, pozwany nie przyznał większej kwoty zadośćuczynienia. W ocenie powoda, wypłacona kwota świadczenia pieniężnego otrzymana przez powoda za doznaną szkodę osobową w kwocie łącznej 9.000,00 zł (7.000,00 zł świadczenie od (...) S.A.+ 2.000 zł nawiązki w postępowaniu karnym od sprawcy szkody) jest z oczywistych względów rażąco nieadekwatna do cierpień powoda. Poszkodowany P. G. (1) w dniu wypadku miał 27 lat i pozostaje w związku małżeńskim. Skutki wypadku odczuwa do dnia dzisiejszego Podstawową i najbardziej dotkliwą dla powoda konsekwencją wypadku są doznane przez niego cierpienia fizyczne i psychiczne, a także nieprzemijające bóle. Wypadek z dnia 01.06.2016 roku wiązał się dla powoda z wieloma niedogodnościami. Powód od dnia wypadku nie ukończył jeszcze procesu leczenia i prawdopodobnie do końca życia będzie zmagał się z ograniczeniami ruchowymi. Z powodu odczuwanego bólu powód po wypadku przyjmował leki, których nie musiał zażywać przed wypadkiem. Straty w zawodowym aspekcie życia powód wiąże z wykonywanym przez niego zawodu tynkarz - betoniarz w charakterze pracownika fizycznego. Z uwagi na doświadczenie i dobrą renomę w branży, powód planował otworzenie własnej jednoosobowej działalności gospodarczej, celem polepszenia jego sytuacji materialnej oraz wzmocnienia jego wartości psychicznej, a także stworzenie perspektyw i szansy na dalszy rozwój zawodowy. W związku z wypadkiem powód zmuszony jest do zmiany pracy. W aspekcie rodzinnym i towarzyskim powoda, wypadek przekreślił jego plany budowy lub kupna domu z uwagi na brak perspektyw zawodowych. Po wypadku ze względu na doznane obrażenia ciała powód musiał okresowo zrezygnować ze współżycia z żoną, ze względu co negatywnie wpłynęło na jego poczucie wartości. Powód odczuwa, iż nie jest też dla żony odpowiednim wsparciem. Wskutek wypadku powoda dotknęła rozłąka z żoną. Wypadek wpłynął negatywnie na stan psychiczny powoda, powód czuł się załamany swoją sytuacją życiową. Kierował do żony niczym nieuzasadnione pretensje oraz nie rozumiał jej potrzeb. Powód musiał zarzucić także dalsze podróże, których był zwolennikom. Regularnie uprawiał też różne dyscypliny sportu. Kilka razy w tygodniu jeździł na rowerze trasy po ok. 60 km, oraz grał w siatkówkę. W okresie zimowym jeździł na łyżwach oraz na snowboardzie. Podczas lata uwielbiał narty wodne i pływanie. Od wypadku powód nie może jednak wykonywać praktycznie żadnej aktywności fizycznej, z uwagi na ból i przeciwskazania lekarskie, a także znaczne ograniczenia ruchowe. Na chwilę obecną jedyną aktywnością jaką powód może względnie wykonywać choć nie w stopniu jak przed wypadkiem, jest rekreacyjna jazda na rowerze i pływanie. Powód żyje nadzieją, że ciągła rehabilitacja i fizjoterapia pozwoli mu na jak najdłuższe aktywne funkcjonowanie, tęskni za aktywnym stylem życia sprzed wypadku.

Po wypadku powód nie był już też duszą towarzystwa, człowiekiem tak aktywnym i pozytywnie nastawionym do świata oraz ludzi, którym był przed wypadkiem. Stał się nerwowy, wręcz opryskliwy dla bliskich, a nawet dla rehabilitanta, który odbywał u niego wizyty domowe. Powód odczuwał ciągłe zdenerwowanie, nie widział sensu leczenia, z uwagi na jego znikome efekty. Psychicznie nie mógł poradzić sobie faktem, iż uległ tragicznemu wypadkowi i to w tak młodym wieku, gdy posiadał ambitne plany rodzinne i zawodowe. Powód zaczął mieć problemy ze snem. Z uwagi na silne dolegliwości bólowe, zakupił samochód z automatyczną skrzynią. Po wypadku przez podejrzenie skręcenia kręgosłupa szyjnego powód był nawet w stanie skręcić głowy. Przez doznane dolegliwości powód musiał w zasadzie leżeć sztywno przez 2 miesiące bez możliwości wstawania z łóżka, co negatywnie odbiło się na jego kondycji fizycznej, pojawiały silne bóle uszkodzonych partii ciała.

Po wypadku u powoda znacznie podupadł również aspekt społeczny jego życia, albowiem brak aktywności zawodowej i społecznej w związku z wypadkiem powód jedynie okazjonalnie spotyka się ze znajomymi przyjaciółmi. Powód utracił też kontakt ze współpracownikami. Wobec związanych z wypadkiem ograniczeń finansowym powód musiał ukrócić kontakty rodzinne i przyjacielskie. W domu powoda dopadają zaś negatywne myśli, niemniej wychodzenie gdziekolwiek nie sprawa mu takiej radości jak dotychczas. Poczucie wartości u powoda znacznie się obniżyło.

W świetle zaprezentowanych pozwem okoliczności w ocenie powoda żądana przez niego kwota zadośćuczynienia jest adekwatna do doznanych uszkodzeń ciała, zaburzeń ruchowych oraz odczuwanymi dolegliwościami bólowymi. Żądana kwota zadośćuczynienia jest adekwatna do stopnia doznanej krzywdy oraz spełni swój kompensacyjny charakter, będzie przy tym ekonomicznie odczuwalna dla powoda.

Powód domaga się przy tym odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 29.12.2016 roku, tj. od dnia następującego po dacie wydania decyzji pozwanego o wypłacie kwoty zadośćuczynienia uzyskanej na etapie przedsądowym w kwocie 6.000 zł.

( pozew k. 1- 8v.)

W odpowiedzi na pozew z dnia 31 marca 2020 roku ( data nadania k. 460) pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. żądał oddalenia powództwa w całości wraz zasądzeniem od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.

W pierwszej kolejności pozwany przyznał, iż w toku postępowania likwidacyjnego uznał swoją odpowiedzialność za przedmiotowy wypadek komunikacyjny co do zasady i zaspokoił częściowo roszczenia powoda w zakresie w jakim uznał je za zasadne i adekwatne do rozmiaru krzywdy powoda. Pozwany kwestionuje jedynie wysokość roszczenia, nie zaś samą zasadę odpowiedzialności. Zaprzecza wszelkim twierdzeniom przeciwnej, o ile wyraźnie ich nie przyznaje.

( odpowiedź na pozew k. 457- 458v.)

Pismem procesowym z dnia 09 lutego 2022 roku ( data nadania k. 889) powód rozszerzył powództwo - wnosząc o zasądzenie na jego rzecz kwoty 102.500,00 zł, a to uwagi na występowanie dalszych negatywnych skutków wypadku w życiu powoda oraz ciągle trwający proces uleczenia. Powiększone o kwotę 36.500,00 zł wynika z rozmiaru szkody jakiej doznał powód na skutek wypadku i uszczerbku na zdrowiu, który biegły oszacował na 41% ( 41% x 2.500 zł = 102.500 zł – 66.000 zł = 36.500 zł).

W odpowiedzi na zmianę powództwa, w piśmie z dnia 14 marca 2023 roku pozwany niezmiennie zaś podtrzymał stanowisko w sprawie.

(rozszerzenie powództwa właściwe k.888 - 888v.; stanowisko pozwanego odnośnie rozszerzonego powództwa k. 895) )

W efekcie rozszerzenia powództwa - postanowieniem z dnia 10 września 2022 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa w Warszawie, Wydział XVI Cywilny stwierdził swą niewłaściwość rzeczową i sprawę przekazał wedle właściwości do Sądu Okręgowego w Warszawie.

( postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie z dnia 19 września 2022 roku k. 863)

Aż do zamknięcia rozprawy strony pozostały przy swoich stanowiskach.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 1.06.2016 roku powód P. G. (2) jadąc motocyklem uległ wypadkowi komunikacyjnemu. W dacie wypadku powód miał 27 lat, był żonaty, bezdzietny. Do zdarzenia doszło w W. przy ul. (...), gdzie w wyniku nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez P. C., który kierując autobusem marki S. nr rej. (...), na skutek niezachowania szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo i nieustąpienia pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu w kierunku przeciwnego na wprost - zderzył się z prowadzonym przez powoda motocyklem marki (...) nr rej. (...). W wyniku wypadku powód P. G. (1) odniósł obrażenia skutkujące naruszeniem czynności narządów jego ciała na czas powyżej 7 dni. Pojazd sprawcy w dacie zdarzenia był ubezpieczony w pozwanym (...) S.A. z siedzibą w W..

( akta szkody płyta CD k. 461; historia choroby powoda i wykonanych u niego czynności medycznych k. 10-218, 287-451 i k. 467-770; opinia biegłego lekarza psychiatry k. 970-976; zeznania świadka E. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778-778v.; zeznania świadka J. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778v.-779; zeznania świadka B. W. na rozprawie 29.12.2020 roku k. 785v.-786; zeznania powoda na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 786-787 i oraz na rozprawie w dniu 01.03.2021 roku k. k. 803-803v.).

Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy – Pragi w Warszawie, III Wydział Karny, w sprawie III K 870/16 postępowanie karne przeciwko P. C. warunkowo umorzono z okresem próby na okres 2 lat. Wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego powoda orzeczono też nawiązkę w kwocie 2.000 zł.

( wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Pragi w Warszawie sygn. akt II 0K 870/17 k. 12)

Z miejsca wypadku przytomnego powoda przewieziono karetką do (...) Instytutu Medycznego (...) Szpitala (...) w W. - do Kliniki (...). Powód przebywał tam w okresie 01.06 -18.06.2016 roku z rozpoznaniem wieloodłamowego złamania lewej kości ramiennej, złamania masy bocznej kości krzyżowej po stronie prawej, nieregularnej szczeliny złamania w obrębie głowy lewej kości strzałkowej, asymetrii ustawienia zęba obrotnika w stawie szczytowo - obrotowym. U powoda podejrzewano też złamanie VIII żebra po lewej stronie oraz stłuczenie płuca prawego. Ujawniono płyn w lewym stawie kolanowym, rozległą skalpację dystalnego odcinka lewego uda od strony przyśrodkowej do 1/3 dalszej tylnej części goleni z uszkodzeniem mięśnia obszernego przyśrodkowego i troczków przyśrodkowych. Stwierdzono znacznie obtarcie bocznej powierzchni goleni i kolana lewego oraz zakażenie tkanki podskórnej ramienia lewego.

U powoda wykonano zabieg operacyjny oczyszczenia rozległej rany skalpacyjnej uda i podudzia lewego oraz reinsercji rozerwanych troczków przyśrodkowych rzepki oraz mięśnia obszernego przyśrodkowego za pomocą kotwicy. Dokonano również repozycji zamkniętej i stabilizacji wewnętrznej złamania trzony kości ramieniowej lewej gwoździem śródszpikowym. Kręgosłup powoda unieruchomiono kołnierzem transportowym, następnie kołnierzem C.. Kontrolnie wykonano też MR kręgosłupa szyjnego oraz USG ramienia z uwagi na nasilający się ból, gdzie uwidoczniono niewielkie krwiaki nie wymagajcie nakłucia. W dniu 10.06.2016 roku powoda ujawniono przetokę od strony tylnej w środkowej części ramienia, obejmującą jedynie warstwę podskórną, Pobrano materiał na posiew, po czym wdrożono antybiotykoterapię. Rana okolic uda i golenie goiła się prawidłowo, bez cech infekcji. Powodowi usunięto zatem szwy z kości ramiennej, z goleni lewej oraz częściowo z uda lewego. W dniu 18 czerwca 2016 roku w stanie ogólnym dobrym wypisano go do w domu.

(historia choroby powoda i wykonanych u niego czynności medycznych k. 10-218, 287-451 i k. 467-770; opinia biegłego lekarza psychiatry k. 970-976; zeznania świadka E. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778-778v.; zeznania świadka J. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778v.-779; zeznania świadka B. W. na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 785v.-786 zeznania powoda na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 786-787 i oraz na rozprawie w dniu 01.03.2021 roku k. k. 803-803v.)

W trakcie leczenia szpitalnego powodowi pomagał głównie jego ojciec. J. G.. Do szpitala przyjeżdżała też żona powoda E. G. i jej rodzice. Wówczas powód był unieruchomiony, odczuwał silne dolegliwości bólowe, ciężko było się z nim porozumieć, kiedy przestawały działać leki przeciwbólowe. Nie mógł pogodzić się z zaistniałą sytuacją, ze swoim stanem.

Po wypisie ze szpitala powód przebywał u ojca na W., gdzie łatwiej organizacyjnie było mu odbywać rehabilitację (do powoda przyjeżdżał rehabilitant z K.). Ojciec wynajął też dla syna łóżko medyczne. Powód miał regularną zmianę opatrunków z toaletą rany. Niezmiennie cierpiał jednak na dolegliwości bólowe, miał problem z poruszeniem się, nie mógł podnieść się z łóżka z uwagi na miednicę i liczne obrażenia. Cierpienie powoda było widać przy każdej próbie zmiany pozycji. Noga goiła się, ale wizualnie wyglądała źle, rany były rozległe. Z uwagi na pracę, jedynie popołudniami lub wieczorami oraz w weekendy powoda odwiedzać mogła jego żona. Kontakty małżonków były mocno ograniczone. Dla bliskiej rodziny powoda była to trudny czas, wszyscy przeżywali wypadek, martwili się o powoda, wspierali go. Sam powód przy tym był bardzo nerwowy, niecierpliwy i opryskliwy co sprawiało rodzinie przykrość i utrudniało opiekę. Powoda po wypadku odwiedzał i wspierał również kolega B. W., którego żona jest przyjaciółką żony powoda. Kontakt telefoniczny z powodem utrzymywał również kolega M. O..

W dniu 22 czerwca 2016 roku powód zgłosił się do Poradni (...) Urazowej (...) w W. z dolegliwościami bólowymi i obrzękiem ramienia lewego. Wówczas stwierdzono znaczny obrzęk i bolesność. Podano leki przeciwbólowe i zlecono pilną kontrolę w oddziale ortopedycznym. Wystawiono skierowanie do szpitala. W efekcie bakteryjnego zakażenia ran, powód ponownie został hospitalizowany w dniach 28.07. - 08.08.2016 roku. Dalsze leczenie następowało w warunkach domowych - była to głównie zmiana opatrunków toaleta rany. W tym czasie powód odbywał też rehabilitację w warunkach domowych.

W dniach 01.12- 29.12.2016 powód przebywał na rehabilitacji w szpitalu w O. - stąd te święta Bożego Narodzenie spędził poza domem. Z kolei w styczniu 2017 roku był leczony artroskopowo z powodu przerostowego zapalenia błony maziowej, fałd torebkowo maziowy przyśrodkowy, chondromolacja 2 st rzepki (pobyt w okresie 12.01.2017 - 16.01.2017), po czym odbył pobyt dzienny na rehabilitacji szpitala w O. w okresie 27.02.-07.04.2017. W dniach 12.04.- 05.05.2017 pod odbył pobyt na prewencji rentowej ZUS w S. - okres ten obejmował rozłąkę powoda z rodziną w czasie Wielkanocnym.

Wówczas, powód - choć starał się jak najwięcej ćwiczyć, wzmacniać nogę, nadal borykał się z bólem nogi, nie mógł chodzić. Powód udał się nawet prywatnie do ortopedy, wykonał badanie USG, które ujawniło uszkodzenie nerwu obwodowego. W dniu 19.10.2017 roku powód przeszedł zabieg operacyjny gałązek nerwu udowo - goleniowego lewego w przyśrodkowej okolicy uda – w Klinice (...) w Ł.. Okres rehabilitacji powoda w trybie dziennym w szpitalu w O. przypadł zaś na okres 04.12.2017- 12.01.2018. Wówczas uzyskano znaczną poprawę wydolności chodu. Powód odbył też turnus sanatoryjny w S.. W dniu 28.05.2018 roku powód odbył zabieg neurochirurgiczny w Klinice w Ł. z uwagi na nawracający problem z pniem nerwu udowo - goleniowego.

W międzyczasie powód korzystał z fizykoterapii w warunkach ambulatoryjnych. Chodził na basen.

( historia choroby powoda i wykonanych u niego czynności medycznych k. 10-218, 287-451 i k. 467-770 k.; opinia Instytutu (...) sp. z o.o. z zakresie ortopedii i traumatologii k. 819-842; opinia biegłego lekarza psychiatry k. 970-976; zeznania świadka E. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778-778v.; zeznania świadka J. G. na rozprawie 08.12.2020 roku k. 778v.-779; zeznania świadka B. W. na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 785v- 786; zeznania świadka M. O. na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 786; zeznania powoda na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 786-787 i oraz na rozprawie w dniu 01.03.2021 roku k. 803-803v.).

Łącznie przez okres 2 miesięcy po wypadku P. G. (1) pozostawał osobą praktycznie leżącą, był praktycznie unieruchomiony. Wówczas nie odnotowywano u niego żadnych zaburzeń stanu psychicznego i neurologicznego. W tym czasie wymagał jednak opieki w czynnościach higienicznych osobistych, pomocy w przygotowaniu posiłków, w czynnościach czystościowych w domu typu: pranie sprzątnie, pomoc w ubieraniu się czy w organizacji wizyt lekarskich. Wymagany wymiar tej opieki wynosił wówczas 8 h/dobę. Po tym czasie, powód zaczął wstawać i chodzić. Początkowo poruszał się o kulach. Wtedy potrzebował opieki już tylko 3h/ dobę. Z kolei po zabiegu artroskopii przez okres ok 4 tygodni powód miał ograniczoną zdolność poruszania się i wówczas wymagał pomocy w zakresie 2h/dobę.

Doznane w wyniku wypadku urazy mają wpływ na sprawność ruchową powoda. Powód cierpi na niestabilność kolana lewego, ograniczenie zgięcia tego stawu, zmniejszenie obwodu uda lewego. Powyższe objawia się dolegliwościami bólowymi, niemożnością dłuższego chodzenia i klękania na kolano lewe. Powód ma też ograniczenie zgięcia łokcia lewego. Powyższe urazy są przyczyną dolegliwości bólowych powoda, powód zgłasza dyskomfort lewej kończyny górnej. W następstwie ran uda i goleni lewej doszło do uszkodzenia nerwu udowo - goleniowego i mimo usunięcia nerwiaka tego nerwu dolegliwości bólowe kłujące występują nadal. W razie potrzeby przyjmuje lek przeciwbólowy K..

Powód nie ma szans na powrót do sprawności jak sprzed wypadku. Musi przy tym dbać o dobrą siłę mm uda lewego, ponieważ jej zmniejszenie może skutkować większą niestabilnością kolana, a co za tym idzie większym dyskomfortem, wcześniejszymi zmianami zwyrodnieniowymi i ograniczeniem sprawności chodu. Powód ćwiczy w domu, rehabilituje się. Nie może jednak długo stać, potrzebuje częściej siadać. Wykluczone jest dźwiganie i nadmierny wysiłek fizyczny. Z uwagi na słabe kolano koniecznością stał się samochód z automatyczną skrzynią biegów.

Trwały uszczerbek na zdrowiu powoda związany z urazami doznanymi w wyniku wypadku z dnia 01.06.2016 roku oszacowano łącznie na 41%. Sam proces leczenia ortopedycznego zasadniczo uległ zakończeniu. U powoda nadal występują jednak objawy uszkodzenia nerwu udowo – goleniowego, w tej sferze należy zatem kontynuować leczenie, zwłaszcza objawowe. U powoda wskazana jest także rehabilitacja celem wzmocnienia mm. uda lewego stabilizujących kolano lewe. Powód planuje odłożyć pieniądze skorzystać z prywatnej rehabilitacji, z uwagi na długi okres oczekiwania na rehabilitację refundowaną przez NFZ.

( opinia Instytutu (...) sp. z o.o. z zakresie ortopedii i traumatologii k. 819-842; opinia biegłego lekarza psychiatry k. 970-976; zeznania świadka E. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778-778v.; zeznania świadka J. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778v.-779;zeznania świadka B. W. na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 785v.-786; zeznania powoda na rozprawie w dniu k. 786-787 i k. 803-803v.)

W wyniku wypadku powód załamał się. Bardzo źle wspomina okres powypadkowy między hospitalizacyjno- rehabilitacyjny. Łączy go z ciężkim bólem, żalem, poczuciem krzywdy i złością. Udział w wypadku, obrażenia ciała, długotrwała niesprawność i wynikające z tego konsekwencje jak i niemożność zarobkowania, nagła zmiana we wszystkich sferach życia - rodzinnej, towarzyskiej, zainteresowań pozazawodowych, długotrwała zależności od innych osób mogły być dla powoda silnymi stresorami.

Życie powoda po wypadku z dnia 01.06.2016 roku uległo diametralnej zmianie. Przed wypadkiem powód bowiem człowiekiem niezwykle aktywnym, kontaktowym, towarzyskim. Był duszą towarzystwa. Uprawiał sport – pływanie, grę w siatkówkę. Jeździł w dalekie trasy rowerowe i motocyklem. Uwielbiał grupowe spotkania ze znajomymi i często aktywne wyjazdy, w tym zagranicznie. Po wypadku powód stał się bardziej zamknięty, nie mógł pogodzić z tak znacznym ograniczaniem ruchowym, z ograniczeniem w sferze towarzyskiej, niemożliwością wspólnych wyjazdów. Obecnie powrócił jedynie do pływania i jazdy na rowerze, ale nie w takim stopniu jak przed wypadkiem. Wpływ miała też na to trauma powypadkowa do pojazdów dwukołowych. Rodzina i przyjaciele nadal wspierają powoda, czasem nawet na siłę wyciągają go z domu żeby się nie załamywał.

Powodowi najtrudniej jednak pogodzić się z faktem, iż nie może wykonywać pracy zarobkowej. Zakaz dotychczasowej pracy wynika z wykonywanego w dacie wypadku przez powoda zawodu tynkarz - betoniarz, a więc pracy typowo fizycznej. Od 01 lipca 2012 roku powód był bowiem zatrudniony na tym stanowisku w firmie budowalno- instalacyjnej (...) J. K.. Na czas nieokreślony, na cały etat, z wynagrodzeniem zasadniczym 1.500 zł. Przez szefa oceniany był jako pracownik zaangażowany, szybko uczący się. Był najlepszy w grupie współpracowników, również z zakresie kontaktów interpersonalnych. Umiał się dogadać, ustalać terminy, adekwatnie reagować. Nie było do niego żadnych zastrzeżeń. Po wypadku powód nie powrócił do tej pracy, a umowę rozwiązano. Powód skończył technikum informatycznie i zdał maturę, ostatecznie nie kontynuował jednak dalszej edukacji. Powód po wypadku podejmował prace dorywcze, nie trwały one jednak długo. Powód ma bowiem ograniczenia sprawnościowe, nie chciałby jednak wykonywać pracy, której nie lubi. Powód nie może obciążać ani nogi ani ręki. Nie jest w stanie długo ustać, nie dźwiga. Ograniczeniem jest zatem sprawność fizyczna i wykształcenie. P. G. (1) okresowo po wypadku zatrudnił się w restauracji (...), wydawał zamówienia.

Decyzją ZUS z dnia 09.02.2017 roku w związku z ogólnym stanem zdrowia powodowi przyznano świadczenie rehabilitacyjne za okres 30.11.2016 – 27.02.2017 w wysokości 28% podstawy wymiaru, a od 28.02.2017 - 28.05.2017 w wysokości 75% podstawy wymiaru. Decyzją ZUS z dnia 27.06.2017 roku powodowi przyznano prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 29.05.2017 - 26.08.2017 w wysokości 75% podstawy wymiaru.

Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 15.11.2017 roku powód otrzymał status osoby częściowo niezdolnej do pracy do dnia 31.05.2018 roku, za datę powstania częściowej niezdolności do pracy uznano 01.06.016 roku. Decyzją ZUS od 25.11.2017 - 30.05.2018 powodowi przyznano świadczenie rentowe z tytułu częściowej niezdolności do pracy w kwocie 867,66 zł. Orzeczeniem lekarza orzecznika z dnia 04.06.2018 roku u powoda podtrzymano status częściowo niezdolnego do pracy. Na wniosek powoda, kolejne świadczenie rentowe z tytułu częściowej niezdolności do pracy powód uzyskał w okresie od 05.12.2008 - 31.12.2020 roku w wysokości 751,35 zł. Wówczas u powoda stwierdzono też potrzebę rehabilitacji leczniczej narządu ruchu w systemie stacjonarnym.

( orzeczenie lekarza orzecznika ZUS k. 219; orzeczenie w sprawie potrzeby rehabilitacji z dnia 04.06.2018r. k. 220; wniosek powoda o ponowne ustalenie prawa do renty z tytuł niezdolności do pracy k.222- 222v.; orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia 15.11.2017 roku k. 231 - 232; decyzja ZUS z 09.02.2017 roku . k. 227- 228; decyzja ZUS z dnia 27.06.2017 roku k. 229-230; decyzja ZUS z dnia 12.12.2017 roku k. 233; decyzja ZUS z dnia 24.12.210 roku k. 242, umowa o pracę powoda k. 249; zeznania świadka J. K. na rozprawie dniu 29.12.2020 roku k. 785—785v.; zeznania świadka B. W. na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 785v- 786; zeznania świadka M. O. na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 786; zeznania powoda na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 786-787 i oraz na rozprawie w dniu 01.03.2021 roku k. 803-803v.)

W efekcie mocno ograniczonej sprawności fizycznej po wypadku, powód musiał zarzucił też plany budowy domu, którego kupno wobec braku zarobków również stało się niemożliwe. Cały czas miał nadzieję na powrót do pełnej sprawności sprzed wypadku, co jednak nie następowało. Sam proces leczenia był dla niego żmudny, powolny i trudny.

Po wypadku powód stał się opryskliwy i roszczeniowy wobec najbliższych, w szczególności wobec żony. Stał się: „ nie do wytrzymania”. Relacje powoda z żoną pogorszyły się. Powód ubolewał, iż przez okres leczenia jego pożycie intymne z żoną nie było możliwe lub w znacznym stopniu ograniczone. Źle znosił rozłąkę (obejmującą również okres świąteczny), czuł też, że nie jest dla żony odpowiedni wsparciem, bo sam potrzebuje pomocy. Jednocześnie przelewał na nią swoją złość, żal, rościł nieuzasadnione pretensje. Stał się bardziej nerwowy, niecierpliwy. Małżonkowie odsunęli się od siebie, niemniej obecnie starają wspierać i odnaleźć w nowej sytuacji życiowej. Rozpoczęli też terapię małżeńską, na którą powód wobec własnego stanu nerwowego nie czuł się gotowy. Żona zaczęła obserwować u powoda problemy ze snem, specyficzne nakręcenie. Powód był agresywny słownie, wchodził w konflikty. Narzucał rodzinie swój tok myślenia. Nie radził sobie z utratą zdrowia, rozpamiętywał skutki wypadku.

Już w trakcie pobytu rehabilitacyjnego w Ośrodku (...) w okresie 14.04.-05.05.2017roku, powód uczestniczył w psychoedukacji i treningach relaksacyjnych. Z kolei W lipcu 2018 roku u powoda stwierdzono depresję.

W marcu 2021 roku, powód był konsultowany w (...) Izbie Przyjęć Szpitala przy ul. (...) w W. (po tym jak przeskoczył przez bramę domu teściów o groził sąsiadom). Wówczas stwierdzono u niego epizod maniakalny z objawami psychotycznymi. Choć objawy manii narastały od stycznia 2021roku, powód nie godził się na leczenie. W czerwcu 2021 roku powoda rozpoznano manię z objawami psychosomatycznymi w przebiegu choroby efektywnej dwubiegunowej. Wcześniejsza depresja, która pojawiła się u powoda była zaś pierwszym epizodem tego schorzenia. Ustąpiła samoistnie. Przejawem manii było u niego zwłaszcza odczucie stałego roztrzęsienia, zdenerwowania oraz poczucie, że jest apodyktyczny i nie do zniesienia do tego stopnia, że rodzina nie chce z nim utrzymywać kontaktu.

Niemniej, sam wypadek nie spowodował u powoda powstania zaburzenia adaptacyjnego, zespołu stresu pourazowego, zaburzeń adaptacyjnych, reakcji lękowej, zaburzeń kontroli emocji, depresji ani żadnej innej jego postaci. Powód cierpi bowiem na chorobę afektywną dwubiegunową, która nie jest skutkiem wypadku z udziałem powoda z dnia 01.06.2016 roku. Choroba ta wymaga stałego leczenia psychiatrycznego – obecnie w ramach profilaktyki nawrotów. Powód przyjmuje leki uspokajajcie gdy nie radzi sobie ze sobą.

( opinia biegłego lekarza psychiatry k. 970-976; zeznania świadka E. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778-778v.; zeznania świadka J. G. na rozprawie w dniu 08.12.2020 roku k. 778v.-779; zeznania świadka B. W. na rozprawie w dniu k. 785v.-786; zeznania powoda na rozprawie w dniu 29.12.2020 roku k. 786-787 i oraz na rozprawie w dniu 01.03.2021 roku k. 803-803v.)

Zgłoszenie przez powoda przedmiotowej szkody (datowane na 28.10.2016 roku) wpłynęło do ubezpieczyciela w dniu 03.11.2016 roku. Początkowo powodowi przyznano kwotę 6.000 zł. Na skutek reklamacji powoda, pozwany nie dostrzegł podstaw do zwiększenia sumy zadośćuczynienia. Ostatecznie dnia 26.11.2018 roku ubezpieczyciel przyznał na rzecz powoda dodatkową kwotę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 3.000 zł (do łącznej kwoty 9.000 zł), co uzasadniał wziętym pod uwagę rozmiarem odniesionych przez powoda obrażeń ciała, czasu trwania i nasilenia cierpień, intensywności ujemnych doznań fizycznych i psychicznych, trwałość następstw zdarzenia, wiek poszkodowanego, jak i konsekwencje wypadku w życiu osobistym i społecznym. Pismem z dnia 28.12.2016 roku ubezpieczyciel po ponownej analizie sprawy nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska w zakresie wypłaconego zadośćuczynienia za krzywdę.

( akta szkody płyta CD k. 461; pismo (...) z dnia 09..11.2016r. k. 246; pismo (...) z dnia 26.11.2016roku k. 244;pismo ubezpieczyciele z dnia 28.11.2016 roku k. 247)

Ustalenia stanu faktycznego zostały poczynione przez Sąd na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, których prawdziwość i autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Sąd oparł się ponadto na dokumentach złożonych w kserokopiach, gdyż nie kwestionowała ich żadna ze stron niniejszego postępowania, a zatem zbędne było żądanie dołączenia ich w formie oryginału.

Kluczowe dla rozstrzygnięcia sporu okazały się sporządzone w toku procesu: 1.opinia Instytutu (...) sp. z o.o. specjalistów z zakresie ortopedii i traumatologii (k. 819-842), na gruncie której niekwestionowany przez strony okazał się oszacowany przez biegłych Instytutu procentowy stopień uszczerbku na zdrowiu powoda określony na 41 % oraz fakt, że powód nie odzyska pełnej sprawności fizycznej, jaką prezentował przed wypadkiem, nie wróci też do pracy tynkarza którą lubił - życie powoda po wypadku uległo diametralnej zmianie w każdym aspekcie; 2. opinia biegłego lekarza psychiatry (k. 970-976), która definitywnie potwierdziła, iż mimo silnie stresogennych czynników związanych z przeżytym przez powoda wypadkiem, jego trwałymi ujemnymi skutkami w życiu powoda i ciężkiego dla powoda jak i dla bliskich powoda okresu powypadkowego - ujawnione u powoda objawy choroby afektywnej dwubiegunowej nie pozostają z związku przyczynowo - skutkowym z wypadkiem w dniu 01.06.2016 roku, któremu uległ powód.

Biegli w przedłożonych opiniach przeprowadzili wnikliwą analizę stanu zdrowia powoda, wywiedzione przez nich w uznać zatem należy za spójne i logiczne. Opinie w sposób przejrzysty, kategoryczny i przekonywujący opisują zakres obrażeń doznanych przez powoda na skutek wypadku, konsekwencje tych obrażeń (w sferze zarówno fizycznej jak i psychicznej) oraz rokowania na przyszłość. Wnioski tych opinii korelują z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Pomocnie w ustaleniu faktów okazały się również zeznania świadków: E. G. – żony powoda (k.778-778v.), J. G. - ojca powoda (k. 778v.779), B. W. – przyjaciela powoda ( k.785v.-786) J. K. – przełożonego powoda w dacie wypadku ( k. 785-785v.) oraz M. O. - kolegi powoda (k. 786). Ich zeznania jako osób powodowi najbliższych, obserwujących jego życie codziennie i funkcjonowanie powoda tak przed jak i po wypadku, w tym zakres doznanych przez niego cierpień, aktywność zawodową i społeczną - Sąd ocenił jako spontanicznie, wiarygodne, obrazowe, a przede wszystkim zbieżne z opiniami biegłych.

Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie, Sąd oparł się na wyjaśnieniach złożonych przez powoda. Co prawda, przesłuchanie stron jest dowodem wyłącznie posiłkowym, niemniej w niektórych wypadkach może się on okazać dowodem wręcz kluczowym dla odtworzenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczności. Należy przy tym podkreślić, iż zeznania powoda były w ocenie Sądu logiczne i spójne, a także niemalże w całości korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie. W związku z tym Sąd przyznał wiarygodność twierdzeniom podniesionym przez powoda, w szczególności w zakresie w jakim powód wskazywał na konsekwencje zdrowotne wypadku, w którym został poszkodowany, a także na przeżywane w związku z wypadkiem i jego konsekwencjami cierpienie psychiczne i fizyczne. Niemniej powód, upatrujący przyczyny znacznego pogorszenia się jego stanu psychicznego wyłącznie w wypadku, w obliczu jednoznacznej opinii biegłego psychiatry - nie zdołał zdaniem Sąd wykazać związku przyczyno- skutkowego pomiędzy zaistniałym zdarzeniem w dniu 01.06.2016 roku a ujawnioną u niego chorobą dwubiegunową afektywną z objawami manii.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo o zapłatę kwoty tytułem zadośćuczynienia zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części.

Powód domagał się zadośćuczynienia za krzywdę, której jako poszkodowany doznał na skutek wypadku z dnia 01 czerwca 2016 roku. Bezsporna pozostawała przy tym okoliczność poszkodowania powoda w przedmiotowym zdarzeniu jak również fakt, iż na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem tych pojazdów, którą w dniu zdarzenia objęty był pojazd marki S. nr rej. (...) (autobus) kierowany przez sprawcę zdarzenia P. C., legitymowanym biernie w niniejszej sprawie był pozwany ubezpieczyciel – (...) S.A. siedzibą w W..

W niniejszej sprawie podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił zaś art. 822 k.c. Odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku wynika z umowy obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia aktualizuje się w razie ustalenia odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie. Na podstawie art. 822 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się bowiem do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.

W myśl art. 229 k.p.c., nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. I tak, już w odpowiedzi na pozew, co potwierdza zgromadzona w sprawie dokumentacja - pozwany zapewnił, iż w wyniku zgłoszeniu przez powoda szkody, uznał co do zasady swoją odpowiedzialność oraz wszczął postępowanie likwidacyjne. W konsekwencji dokonanych ustaleń, pozwany przyznał i ostatecznie wypłacił powodowi zadośćuczynienie w łącznej kwocie 7.000 zł. Powołał się przy tym na otrzymaną przez powoda nawiązkę w kwocie 2.000 zł. Niemniej, do zwiększenia wymiaru kwoty zadośćuczynienia nie znalazł żadnych podstaw.

Stosownie jednak do art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. W myśl natomiast § 2 powyższego przepisu, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.

W myśl art. 445 § 1 k.c., W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym (art. 444) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Na podstawie przepisu art. 445 § 1 k.c., zadośćuczynienie pieniężne może być zasądzone na rzecz poszkodowanego obok świadczeń odszkodowawczych z art. 444, jak również wtedy, gdy mimo naruszenia dóbr osobistych wymienionych w tym przepisie pokrzywdzony nie mógł wykazać szkody majątkowej. Żądanie zadośćuczynienia jest związane z odpowiedzialnością ex delicto i może być podniesione zarówno wtedy, gdy odpowiedzialność ta oparta jest na zasadzie winy, jak i wtedy, gdy jest ona od winy niezależna (zasada ryzyka i słuszności). Podstawą jego żądania jest krzywda w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniami psychicznymi i fizycznymi, wynikająca z naruszenia wskazanych w cytowanym przepisie dóbr osobistych. W niniejszej sprawie powód domagał się majątkowej ochrony dobra osobistego - zdrowia. (...) ludzkie należy do najcenniejszych dóbr osobistych. W orzecznictwie podkreśla się zaś, że rozstrzygnięcie oparte na art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c., powinno uwzględniać rodzaj naruszonego dobra i rozmiar doznanej krzywdy, intensywność naruszenia oraz stopień winy sprawcy. W judykaturze Trybunału Konstytucyjnego, jak również w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że zdrowie jest dobrem osobistym na tyle cennym, że przyjmowanie niskich kwot z tytułu uszczerbku, prowadzi do deprecjacji tego dobra ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 1997 r., II CKN 62/97, n.publ., por. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1997 r., II CKN 42/96, n.publ.).

Godzi się przy tym zauważyć, i zasądzenie zadośćuczynienia pozostawione jest swobodzie oceny sędziowskiej, co nie oznacza jednak dowolności oceny. Sąd powinien dokonać oceny całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień i ujemnych doznań psychicznych powinny być przede wszystkim uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, jednakże w relacji do indywidualnych okoliczności danego przypadku. Należy przy tym wskazać, iż ograniczenie wydolności pracy i utrudnienia w jej wykonywaniu nie mogą być pominięte przy ocenie roszczenia z tytułu zadośćuczynienia, choćby nawet nie mogły one stanowić podstawy przyznania renty poszkodowanemu ( zob. K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz. Art. 1–449 10, Wyd. 10, Warszawa 2020). Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej.

Zadośćuczynienie realizuje przede wszystkim funkcję kompensacyjną i ma na celu złagodzić ujemne odczucia poszkodowanego. Z założenia ma się to dokonywać dzięki zapewnieniu poszkodowanemu możliwości nabywania i korzystania z dostępnych dóbr, przez co może on doznawać przyjemności, które zminimalizują cierpienia psychiczne lub fizyczne ( A. Szpunar, Zadośćuczynienie, s. 71; wyr. SN z 3.2.2000 r., I CKN 969/98, Legalis). Należy zatem wskazać, że wysokość zadośćuczynienia jest determinowana rozmiarem krzywdy, której naprawieniu służy. W orzecznictwie podnosi się również, że wysokość zadośćuczynienia powinna odzwierciedlać czas trwania cierpień poszkodowanego oraz ujemne skutki zdrowotne, jakie będzie on zmuszony znosić w przyszłości (wyr. SN z 29.9.2004 r., II CK 531/03, Legalis). Wreszcie przyjmuje się, że na rozmiar krzywdy wpływa to, ile czasu minęło między chwilą wytoczenia powództwa (wyrokowania), a chwilą naruszenia dóbr rodzącego krzywdę (tak SA w Katowicach w wyr. z 20.7.2018 r., I ACa 63/18; odmiennie jednak SA w Warszawie w wyr. z 29.3.2017 r., I ACa 156/16, Legalis) (Komentarz do art. 448 k.c., red. Gniewek 2019, wyd. 9/Strugała, Legalis).

Wysokość zasądzonej sumy powinna być tak ukształtowana, aby stanowiła odzwierciedlenie doznanego uszczerbku na zdrowiu oraz przynosiła poszkodowanemu realną kompensację cierpień fizycznych i psychicznych. Pojęcie „odpowiedniej sumy” ma niedookreślony charakter i w judykaturze wypracowane zostały kryteria, którymi należy się kierować, określając rozmiar przysługującego poszkodowanemu świadczenia. Należą do nich czynniki obiektywne, jak czas trwania oraz stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność skutków urazu, wiek poszkodowanego, szanse na przyszłość. Za czynniki subiektywne uznane zostały: poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa, niemożność czynnego uczestniczenia w sprawach rodziny, konieczność korzystania z pomocy innych osób w sprawach życia codziennego ( por. orzeczenia SN: z dnia 14 stycznia 2011 r., I PK 145/10, z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszego sporu, w przypadku powoda P. G. (1) za adekwatną Sąd uznał kwotę roszczenia do rozmiaru doznanych przez powoda cierpień w wymiarze 66.000,00 złotych.

Zdaniem Sądu znaczne i długotrwałe cierpienia fizyczne i psychiczne doznane przez powoda w związku przebytym w dniu 01.06.20216 roku wypadkiem nie budzą wątpliwości. Ograniczenia sprawności ruchowej u powoda okazały się przy tym długotrwałe, a nawet stałe. Wskazać przy tym należy, iż wysoce prawdopodobne jest, że żal związany z wypadkiem i jego konsekwencjami, będzie towarzyszyć powodowi przez całe jego życie. Powód na skutek wypadku, doznał bowiem rozległych obrażeń narządu ruchu, przez co jego życie uległo diametralnej zmianie - zwłaszcza w aspekcie zawodowym i aktywności fizycznej powoda. Pobyty szpitalne, wykonane zabiegi medyczne, znaczny dyskomfort poprzez unieruchomienie, konieczność żmudnej rehabilitacji i własnej dyscypliny, niesamodzielność, wreszcie poważne ograniczenia sprawnościowe, widoczne blizny niewątpliwe wpłynęły na sferę przeżyć psychicznych powoda. Po wypadku powód pozostawał zależny od innych osób, przez 2 miesiące był praktycznie unieruchomiony. Nie sposób nie wspomnieć, iż skutki wypadku powód odczuwa do dnia dzisiejszego, co więcej – będzie je odczuwać całe życie. Jak stwierdził zespół biegłych specjalistów z zakresu ortopedii i traumatologii - powód nie ma szans na powrót do sprawności przed wypadkiem. W konsekwencji, na rozmiar cierpień fizycznych wpływa to, że powód nie ma szans na powrót do pełnej sprawności, którą miał przed wypadkiem i do końca życia będzie już osobą niepełnosprawną odczuwającą dolegliwości bólowe, często zależną od środków przeciwbólowych. Mężczyzna musi też dbać o siłę w udzie z uwagi na podtrzymywanie stabilności stawu kolanowego lewego. Z tego też względu, prowadzi auto wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów.

Wypadek przekreślił plany zawodowe powoda jako młodego, sprawnego przed wypadkiem mężczyzny. Kategorycznie nie jest możliwy powrót powoda do pracy w charakterze tynkarza - betoniarza, którą z powodzeniem i satysfakcją wykonywał. Powód do dnia dzisiejszego pozostaje znacznie ograniczony w sprawności ruchowej - nie może długo stać, musi posiadywać, nie może dźwigać, klękać na lewe kolano, musi utrzymywać odpowiedni stan mięśni uszkodzonej kończyny, co przekłada się na jej stabilność i funkcje ruchowe. Nie jest zdolny do wykonywania pracy fizycznej. Ze względów zdrowotnych a co za tym idzie zarobkowych, destrukcji uległy również plany posiadania przez powoda własnego domu - czy to jego budowy czy zakupu. Po wypadku mocno podupadło też życie społecznego ale też wysoka dotychczas aktywność powoda. P. G. (1) w dacie wypadku miał 27 lat i prezentował się jako osoba niezwykle towarzyska, otwarta, aktywna społecznie ale i fizycznie. Uprawiał różne dyscypliny sportu, uwielbiał intensywny ruch – grę w siatkówkę, pływanie, jazdę na rowerze. Obecnie uprawa lecz w znacznie mniejszym zakresie pływanie i jazdę na rowerze. Tęskni za dawnym, aktywnym zawodowo i społecznie życiem.

Z powyższych względów, w ocenie Sądu tytułem zadośćuczynienia w związku z zaistniałym w dniu 01.06.2016 roku zdarzeniem szkodowym, należało zasądzić od pozwanego Zakładu (...) S.A. w W. na rzecz powoda P. G. (1) kwotę 73.000 zł.

Powyższe wynika z faktu, iż w świetle poczynionych przez Sąd ustaleń, suma łączna zadośćuczynienia dla powoda winna wynosić zdaniem Sądu 82.000,00 zł. Biorąc zaś pod uwagę wypłaconą powodowi przez ubezpieczyciela w postępowaniu likwidacyjnym kwotę 7. 000 zł, nadto kwotę 2.000 zł otrzymaną przez powoda tytułem nawiązki ramach postępowania karnego – łącznie 9.000 zł, stąd zasądzona przez Sąd kwota 73.000,00 zł – czym orzeczono w pkt 1 wyroku.

Orzeczenie pkt 1 implikowało oddalenie powództwa w pozostałym zakresie. Przy przyjęciu zgodnie z ostatecznym żądaniem powoda, iż żądana kwota zadośćuczynienia 102.500,00 zł wynikać ma z ustalonego w procesie 41% uszczerbku na zdrowiu powoda – to 100% uszczerbku wycenionym przez Sąd na kwotę 200.000,00 zł przy kwocie 102.500 zł kwota ta wynosiłaby 250.0000 zł. Taką natomiast kwotę w realiach niniejszej sprawy Sąd ocenia jak znacznie wygórowaną. Nie można tu też pominąć powoływanego przez powoda - a w rzeczywistości nieistniejącego związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zdarzeniem z dnia 01.06.2016 roku a stanem psychicznym chorobowym powoda. Choroba zaburzeń afektywnych dwubiegunowych pozostaje bowiem niezależna od wypadku - co w sposób jednoczony i nie budzący wątpliwości żadnej ze stron potwierdza opinia biegłego psychiatry.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (§ 1). Ponadto, jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy (§ 2).

I tak, odsetki ustawowe za opóźnienie, zgodnie z żądaniem powoda od zasądzonej na rzecz powoda od pozwanego kwoty 66,000 złotych, Sąd zasądził od dnia 29 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty. Wskazać tu bowiem trzeba, że pismem z dnia 28 grudnia 2016 roku ( k. 244). ubezpieczyciel wydał ostateczną decyzję w zakresie świadczenia tytułem zadośćuczynienia, gdzie nie uznał wysokości roszczenia powoda, a jednocześnie przyznał mu zadośćuczynienie w zdecydowanie zdaniem Sądu zaniżonej kwocie. Powyższe oznacza, że pozwany dysponował już wówczas niezbędną dokumentacją szkody, a jako podmiot profesjonalny, miał możliwość i winien przeprowadzić postępowanie likwidacyjne z prawidłową, rzetelną oceną wszystkich okoliczności związanych ze sprawą. Tym samym, od dnia następnego, tj. od 29.12.2016 roku pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem tego świadczenia.

Z kolei naliczenie odsetek od pozostałej zasądzonej od pozwanego na rzecz powoda kwoty 7.000 złotych zasadne było od dnia 18.03.2023 roku, tj. po upływie 7 dni od dnia doręczenia pozwanego pisma z oświadczeniem o rozszerzeniu powództwa, co nastąpiło w dniu 10.03.2023 roku ( epo- k. 897). Należało bowiem umożliwić pozwanemu zapoznanie się ze zmodyfikowanym roszczeniem powoda. W ocenie Sądu, czas ten uznać należy za zwyczajowo przyjęty, a zarazem wystarczający. Z tego też względu, Sąd zasądził odsetki od tej części roszczenia dopiero od dnia 18.03.2023 roku do dnia zapłaty. Sformułowanie przez stronę powodową rozszerzonego żądania dopiero w piśmie z dnia 09.02.2023 roku ( k. 889), czyniło niemożliwym naliczenie tych odsetek od dnia wniesienia powództwa, albowiem w tym zakresie pozwany w dacie wniesienia pozwu nie pozostawał jeszcze w opóźnieniu.

Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Na podstawie zaś art. 108 § 1 k.p.c. Sąd ustalił w jakim procentowym zakresie strony ponoszą koszty procesu, zaś ich szczegółowe ustalenie pozostawił do decyzji referendarza sądowego.

Powód P. G. (1) wnosił o zasądzenie od pozwanego Zakładu (...) S.A. w W. tytułem zadośćuczynienia kwoty 102.500,00 złotych (100% żądania). Sąd uwzględnił zaś powyższe żądanie co do kwoty 73.000,00 złotych. W konsekwencji, powód wygrał niniejszy proces w 70 %, a przegrał go w 30%. W takim zatem stosunku należało strony obciążyć kosztami procesu oraz kosztami sądowymi należnymi na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie, nie znajdującymi pokrycia w zaliczkach uiszczonych przez strony.

Z uwagi na powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku---

/-/ Sędzia SO Mariusz Solka