sygn. I C 114/25 8 maja 2026 Sąd Okręgowy w Kielcach

Zarządzenie z 8 maja 2026, sygn. I C 114/25

Data orzeczenia 8 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Kielcach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Monika Gądek-Tamborska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Kielcach #I Wydział Cywilny #zarządzenie

Sygn. akt I C 114/25

UZASADNIENIE

Powodowie Z. E. i E. E. wnosili o zasądzenie od strony pozwanej (...) Kasy Oszczędności Banku (...) S.A. z siedzibą w H. łącznie na ich rzecz sumy 183 595,27 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń wykonywanych na rzecz pozwanego w okresie od 28 grudnia 2005 r. do 17 kwietnia 2019 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od tej kwoty od dnia 27 października 2024 r. do dnia zapłaty. Powodowie ponadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz ( w częściach równych po ½ dla każdego z powodów) zwrotu jej kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym wszystkich uiszczonych opłat sądowych i zaliczek na wydatki sądu, opłata skarbowych od pełnomocnictw oraz kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od sumy tych kosztów od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty. W części motywacyjnej pozwu, powodowie szczegółowo odnieśli się do swoich żądań. (pozew k. 3-17)

Pozwany (...) Kasa (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w H. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm prawem przewidzianych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty zgodnie z art. 98 § 1 1 kpc. W części motywacyjnej odpowiedzi na pozew, pozwany szczegółowo uargumentował swoje stanowisko.

(odpowiedź na pozew k. 47-71)

Strony podtrzymały swoje stanowiska procesowe do chwili zamknięcia rozprawy.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2005 roku Z. E. i E. E. powzięli zamiar zawarcia umowy kredytu z przeznaczeniem na sfinansowanie budowy domu jednorodzinnego celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Spotkanie z pośrednikiem bankowym odbyło się w ich ówczesnym miejscu zamieszkania. Został im przedstawiony kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim. Powodowie obawiali się zobowiązania w obcej walucie, jednak kredyt ten był prezentowany jako tańszy od kredytu złotowego, a w dodatku bezpieczny z uwagi na stabilność waluty. Powodowie nie otrzymali jasnej, pełnej i rzetelnej informacji o zastosowanym mechanizmie denominacji, ryzyku walutowym i ryzyku zmiany stopy procentowej oraz historycznym kształtowaniu się kursu franka szwajcarskiego, nie przedstawiono im symulacji dotyczącej zmian wysokości raty i wysokości salda zadłużenia w PLN w przypadku zmiany kursu (...), nie przedstawiono również informacji dotyczących sposobu ustalania przez bank kursu waluty. Powodowie podejmując decyzję o zaciągnięciu kredytu działali w zaufaniu do banku i do wiarygodności przekazywanych informacji, w tym zapewnienia o atrakcyjności kredytu denominowanego z punktu widzenia interesów kredytobiorców.

Wnioskiem z dnia 27 grudnia 2005 roku powodowie zwrócili się do (...) S.A. o udzielenie kredytu mieszkaniowego (...) E. Hipoteczny ze wskazaniem kwoty kredytu 100.000zł. Jako „walutę” zgodnie z treścią druku wniosku oznaczono znak „x” przy wydruku (...). W tabeli „przeznaczenie kredytu” wpisano dokończenie budowy, a w tabeli „okres kredytowania” wpisano 30 lat. Druk wniosku przygotowany przez Bank nie przewidywał sprecyzowania rodzaju zaoferowanego kredytu jako „denominowanego w walucie obcej” ((...)), wyjaśnienia na czym polega denominacja. Na stronie czwartej druk wniosku w pkt 9 ppkt 5 zawierał oświadczenie wnioskodawcy/ów o treści: „poniosę/poniesiemy ryzyko zmiany kursów walutowych”.

Wniosek nie zawierał oświadczeń w zakresie dokonania doręczenia materiałów informacyjnych, symulacji kształtowania rat kredytu w przypadku zmiany kursu waluty obcej.

(dowody: wniosek kredytowy k. 88-92, zeznania powódki Z. E. protokół rozprawy z dnia 26 marca 2026 r. k.170 v, zeznania powoda E. E. protokół rozprawy z dnia 26 marca 2026 r. k. 170 v)

W dniu 28 grudnia 2005 roku pomiędzy (...) Kasą (...) Bankiem (...) S.A. w H. a E. E., Z. E., N. E. i O. E. zawarta została umowa kredytu mieszkaniowego (...) E. hipoteczny nr (...), spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej, w oparciu o stosowany przez bank wzorzec umowny.

Zgodnie z § 2 ust.1 umowy bank obowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorcy kredyt w kwocie 41 520,00 (...) na dokończenie budowy domu jednorodzinnego znajdującego się we H., działka nr (...), z przeznaczeniem na potrzeby własne.

Wypłata kredytu miała być dokonana w transzach, w formie przelewu na wskazany rachunek kredytobiorcy (§ 5 ust. 1). Kredyt mógł być wypłacony tylko w PLN przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz (aktualna tabela kursów) obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego (§ 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 umowy).

Realizacja wypłaty miała nastąpić po spełnieniu warunków określonych w § 4 umowy do trzech dni roboczych po stwierdzeniu spełnienia przez kredytobiorcę warunków wypłaty (§ 4 umowy).

Prowizja od udzielonego kredytu należna (...) SA wynosiła zgodnie z Taryfą 1,3% kwoty kredytu, to jest 539,76 M., która miała zostać zapłacona jednorazowo przez kredytobiorcę w dniu zawarcia umowy, w walucie polskiej przy zastosowaniu obowiązującego w dniu zawarcia umowy (aktualna Tabela kursów) kursu sprzedaży dla dewiz- w przypadku wpłaty w formie przelewu środków lub sprzedaży dla pieniędzy – w przypadku wpłaty w formie gotówkowej. Prowizja od udzielonego kredytu nie podlegała zwrotowi. (§ 10 ust. 1).

Kredyt został udzielony na okres do 27 grudnia 2035 roku (§ 12 ust. 4 umowy).

Kredyt podlegał oprocentowaniu według zmiennej stopy procentowej w stosunku rocznym jako suma stawki referencyjnej i stałej marży. W dniu zawarcia umowy stawka referencyjna wynosiła 1,0050 %, marża 1,8000 p.p., a oprocentowanie kredytu 2,8050 % w stosunku rocznym. (§ 6 i 7 umowy).

Zgodnie z § 13 ust. 1 umowy spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek następowała w drodze potrącenia przez (...) S.A. swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku prowadzonego w walucie kredytu, na który kredytobiorca miał dokonywać wpłat z tytułu udzielonego kredytu. Wpłaty dokonywane w walucie innej niż waluta kredytu miały być przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut.

(...) zobowiązało się do wysyłania kredytobiorcy raz na trzy miesiące zawiadomienia o wysokości należnych spłat (§ 13 ust. 45).

Niespłacenie przez kredytobiorcę całości lub części raty w terminie umownym powodowało, że zaległość z powodu zaległej spłaty staje się zadłużeniem przeterminowanym i zostaje przeliczona na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w piętnastym dniu miesiąca kalendarzowego (§ 18 ust. 1 umowy).

Umowa nie informowała o stosowaniu spreadu walutowego i jego wysokości.

Zabezpieczeniem spłaty kredytu była hipoteka zwykła i kaucyjna na kredytowanej nieruchomości ustanowiona na rzecz (...) SA, umowa o przelew wierzytelności pieniężnej z umowy ubezpieczenia nieruchomości (§ 11 ust. 1 umowy).

W § 31 ust. 1 umowy zastrzeżono, że „Kredytobiorca oświadcza, iż poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych”.

(dowody: umowa kredytu z dnia 28 grudnia 2005 r. k. 22-26)

Bank w wykonaniu umowy dokonał wypłaty kwoty 101.472zł.

Powodowie w wyniku wykonania umowy za okres od 15 lutego 2006 roku do 17 kwietnia 2019 roku wpłacili na rzecz pozwanego kwotę 151 752,94 zł tytułem spłaty rat kapitałowych, kwotę 30 474,58 zł tytułem spłaty rat odsetkowych, kwotę 10,30 zł tytułem spłaconych odsetek karnych, 1358,25zł tytułem prowizji.

Kredyt został całkowicie spłacony w dniu 17 kwietnia 2019 r.

(dowody: zaświadczenie z dnia 5 września 2024 r. k. 27-30 oraz z dnia 12 listopada 2024 r.
k. 31)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci dowodów z przywołanych dokumentów oraz zeznań powodów Z. E. i E. E.. Zeznania powodów były spójne i konsekwentne, korespondowały z poniżej zanalizowaną treścią dokumentów wytworzonych w procesie zawarcia umowy. Strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów dla wykazania, iż procedura negocjowania kursu (...) w ramach dodatkowych umów ramowych dotyczyła każdego kredytobiorcy, w tym przeliczeń dotyczących powodów, a oferta takich umów była im prezentowana. Powodowie o takiej powszechnej podmiotowo i przedmiotowo dostępności umów ramowych wiedzy nie posiadali. Także według treści umowy stanowiącej element wzorca w przypadku finansowania inwestycji w kraju w PLN, wypłata następowała tylko w PLN. Podkreślić należy, iż powodowie w sposób jasny na etapie przedkontraktowym zwrócili się o udzielenie kredytu w PLN (we wniosku kredytowym wpisano kwotę „100.000” zł), wnosili o wypłatę i spłaty tylko w PLN.. Został im zaoferowany kredyt z oznaczeniem we wniosku jako waluty (...), bez wyjaśnienia mechanizmu denominacji, ograniczający się do przedstawienia udziału waluty obcej jako służącej uzyskaniu korzystnego oprocentowania i niższej niż w przypadku kredytu złotowego raty kapitałowo-odsetkowej. Wniosek kredytowy ani w swojej nazwie ani treści nie zawierał żadnych informacji co do znaczenia warunków kredytu, żadnych informacji o ryzyku walutowym. Na czwartej stronie wniosku kredytowego, w żaden sposób niewyszczególnione, jak również nie zobrazowane przykładami znajdowały się ogólnikowe stwierdzenia o ryzyku walutowym i zmiany oprocentowania. Podkreślić przy tym należy, iż wśród zdarzeń mogących wpływać na wysokość wypłaty w PLN nie wymieniono zmiany wysokości kursu, w stosunku do tego, który będzie stosowany dla określenia kwoty kredytu w zawieranej umowie. Pozwany nie przedłożył także żadnych dokumentów wewnętrznych, które na datę zawarcia umowy regulowałyby sposób określenia kursu walut, ani by takie informacje były ujawniane wobec kredytobiorców (art. 6 k.c.). Zatem nie został podany żaden mechanizm konstruowania wysokości kursu i spreadu, który mógłby być następczo poddawany weryfikacji co do prawidłowości stosowania.

Powołane powyżej dokumenty prywatne, w tym złożone w postaci kserokopii, wydruków, stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, albowiem nie wzbudziły wątpliwości Sądu co do swojej zgodności z oryginałem, nie nosiły bowiem śladów przerobienia lub podrobienia. Nie były również kwestionowane przez strony. W żadnym z dokumentów, które bank przedstawił w toku procedury zawarcia umowy nie ma informacji o zasadach stosowanego mechanizmu denominacji, ryzyku walutowym, ryzyku zmiany stopy procentowej, zasadach ustalania kursów walut publikowanych w Tabeli kursów, istnieniu spreedu i wyjaśnienia jego znaczenia oraz stosowanej wysokości, brak wskazania stosowania marży przy ustalaniu kursów walut, ani też wskazania porównania wysokości kursów stosowanych przez Bank a kursów NBP. Powodowie stanowczo wskazali, iż żadne materiały informacyjne (broszury, informacje dla klientów ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, symulacje zmiany rat kredytu i salda zadłużenia w PLN wraz ze zmiana kursu waluty lub zasad oprocentowania, dane historyczne co do kształtowania się kursu (...) lub stopy referencyjnej) nie zostały im przekazane, zaś w zakresie przedstawionej dokumentacji wytworzonej w procesie przedkontraktowym i w samej umowie żadne takie materiały nie zostały wymienione jako doręczone powodom. Ani we wniosku kredytowym ani w umowie kredytu mechanizm denominacji i ryzyko walutowe nie jest prezentowany. Zawarcie w druku wniosku i umowy oświadczeń (punkt 9. Wniosku kredytowego, część IX umowy), ogólnikowego oświadczenia, iż kredytobiorca oświadcza, iż poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych, nie świadczy o spełnieniu obowiązku informacyjnego przez Bank. W judykaturze zasadnie ukształtowało się stanowisko, iż z samej deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego zawieranego w treści umowy „nie można wyciągać daleko idących wniosków” zwłaszcza, że praktyka pokazała, że określanie ówcześnie skali ryzyka walutowego w odniesieniu do (...) było rażąco nietrafione (por. wyrok SN z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18) i złożenie stosownego oświadczenia przez konsumenta przy zawieraniu umowy z bankiem samo w sobie nie sprawia, że przy zawieraniu z nim umowy nie naruszono dobrych obyczajów (por. wyrok SN z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18). W umowie w ogóle nie określono mechanizmu denominacji, ograniczono się do wskazania, że „Bank udziela kredytu w kwocie 41 520,00 CHF”, zaś spłata ma być realizowana w drodze potrącenia przez (...) S.A. swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku kredytobiorcy. Podkreślić należy, iż zapis umowy w § 5 ust. 3 wprost wskazywał, iż w przypadku kredytów na finansowanie zobowiązań w kraju wypłata i spłata następuje w PLN, zaś przeliczenia przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. według aktualnej Tabeli kursów. Nie czyni to zadość powinności banku przekazania kredytobiorcy będącemu konsumentem informacji co do zastosowanego mechanizmu denominacji, ryzyka walutowego, kursowego, ryzyka zmiany stóp procentowych, klauzul przeliczeniowych, zasad wyznaczania kursów walut, stosowania dwóch różnych kursów, spreadu, zasad kształtowania oprocentowania i jego zmiany, sama zaś treść umowy takich jednoznacznych, pełnych, jasnych i skonkretyzowanych informacji nie zawiera.

Zatem w ramach procedury przedumownej, która mogłaby świadczyć o sposobie realizacji obowiązków informacyjnych oraz zakresie indywidualnych uzgodnień stron wykraczających poza elementy wypełnione we wniosku wyżej omówione, nie odnosiły się w ogóle do mechanizmu denominacji, ryzyka walutowego, ryzyka zmiany stóp procentowych, klauzul przeliczeniowych, ani nie zawierały danych charakteryzujących cechy kredytu denominowanego do (...), w szczególności obrazujących obciążające kredytobiorcę ryzyka związane z takim rodzajem produktu kredytowego.

Sąd nie oparł się zaś na pozostałych dokumentach złożonych przez strony, albowiem były nieistotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bądź też stanowiły dokumenty prywatne (opinie prawne, komunikaty) prezentujące zagadnienia kredytów tzw. frankowych, działalności banków, traktowane jako sposób prezentacji i argumentacji stanowiska strony(art. 235 2 § 1 pkt 2,3 k.p.c.). Sąd oddalił zatem wniosek o dopuszczenie dowodów zgłoszonych w odpowiedzi na pozew w pkt 9 e, f, h, jak również ten zgłoszony w pozwie pkt 6 f i w odpowiedzi na pozew pkt 11, albowiem dowody te były zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzały do przedłużenia postępowania (art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.).

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo Z. E. i E. E. zasługuje co do zasady na uwzględnienie.

Stosownie do art. 69 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawierania przez strony umowy kredytu, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje i warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (art. 69 ust. 2 pkt 1-9 ustawy). Klauzula indeksacji i klauzula denominacji do (...) jest zatem prawnie dopuszczalna i zastrzeżenie denominacji do (...) nie uzasadnia sprzeczności umowy z art.69 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe.

Powodowie w dniu 28 grudnia 2005r. zawarli z pozwanym Bankiem umowę kredytu denominowanego, w której kwota kredytu została wyrażona w walucie obcej ((...)), a wypłacona w walucie krajowej (PLN) według klauzuli umownej opartej na kursie kupna dla dewiz ((...) ) obowiązującym w dniu zlecenia płatniczego, spłata kredytu następowała również w walucie krajowej, z tym że według klauzuli umownej opartej na kursie sprzedaży dla dewiz ((...)) obowiązującym w dniu wymagalności. Umowa kredytu nie przewidywała możliwości wypłaty w PLN kwoty kredytu ani innego sposobu spłaty niż w PLN. Funkcjonalnie nie różnił się on więc od kredytu indeksowanego w walucie obcej - posłużenie się w umowie walutą obcą służyło jedynie zastosowaniu - właśnie w postaci waluty obcej - innego niż pieniądz miernika wartości, a nie transferu waluty obcej do kredytobiorcy i spełnianiu świadczeń w tejże walucie. Pozwany Bank nie zaoferował procedury produktowej obowiązującej w dacie zawarcia umowy, która przewidywałaby możliwość wyboru spłaty kredytu w PLN lub (...), bądź obowiązek odebrania od kredytobiorcy oświadczenia o rezygnacji z oferty kredytu w PLN czy też doręczenia pisemnych informacji o ryzyku walutowym.

Wskazać należy, iż zakaz wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie obcej (art. 358 § 1 k.c. w pierwotnym brzmieniu) został zniesiony z dniem 24 stycznia 2009r. na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe (Dz. Ust. 2008 r. Nr 228, poz. 1506), a więc obowiązywał w dacie zawarcia umowy łączącej strony. Na mocy ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. Ust. Nr 55, poz. 321) strony mogły jednak uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości odchodząc w ten sposób od zasady nominalizmu (art. 358 1 k.c.), z uwzględnieniem jednak obowiązku wyrażania zobowiązań wyłącznie w walucie polskiej, z wyjątkami wynikającymi z prawa dewizowego.

Również w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że przed nowelizacją prawa bankowego dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej, z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej – kredyt denominowany, roszczenie kredytobiorcy (odmiennie niż w kredycie walutowym) w stosunku do kredytodawcy o wypłatę kwoty kredytu dotyczył tylko PLN (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020r., ICSK 556/18).

Stosownie do treści przepisu 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1§2 k.c.). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1§3 k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1§4k.c.).

Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385 1 -385 3 k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art. 385 1 - 385 3 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (m.in. wyrok (...) z 13 czerwca 2016 r. w sprawie C-377/14 teza 76 i przytoczone tam orzecznictwo). Obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama Dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z Traktatem w dziedzinie objętej Dyrektywą. W Dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów.

Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zgodzić się z argumentacją powodów, iż klauzula denominacyjna, klauzula ryzyka walutowego zawarta w umowie kredytu mieszkaniowego (...) E. hipoteczny z dnia 28 grudnia 2005r. uwagi na sposób jej określenia ma charakter abuzywny.

W pierwszej kolejności zważyć należy, iż klauzula denominacyjna (klauzula kursowa) określa główne świadczenia stron. Zakwestionowana klauzula podlega jednak kontroli co do spełnienia przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c., ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana, albowiem na jej podstawie powodowie nie byli, i nadal nie są, w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć co miesiąc, a zasady przewalutowania określał jednostronnie bank (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011r. I CSK 46/11, z dnia 15 lutego 2013 r. I CSK 313/12 i z dnia 10 lipca 2014r. I CSK 531/13).

Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r. I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15, z dnia 27 listopada 2015r. I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015r. I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013r. I CSK 660/12.). Analizowana w sprawie umowa kredytowa została zawarta przed wejściem w życie ustawy nowelizującej z dnia 29 lipca 2011 r. ustawę Prawo bankowe, która nie zawiera rozwiązań, które prowadziłyby do sanowania abuzywnych postanowień umownych. Wprowadzono w niej uregulowania, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do innej waluty niż waluta polska, powinna zawierać szczegółowe zasady określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut na podstawie którego określana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasady przeliczenia na walutę wypłaty albo spłaty kredytu oraz, że w przypadku takich umów kredytu kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo - odsetkowych bezpośrednio w tej walucie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano zaś, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Dokonując zatem wykładni przepisu art.385 1§ 1 k.c. w sposób odpowiadający przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, ocena postanowień umowy zawartej pomiędzy stronami w zakresie wprowadzenia do umowy denominacji (ryzyko walutowe) wskazuje, że postanowienia te nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, zaś powodowie jako konsumenci nie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu denominacji. W uchwale z dnia 20 czerwca 2018r., sygn.IIICZP 29/17, Sąd Najwyższy wskazał, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone w rozumieniu art.385 1§1k.c. dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (art.385 2k.c.), biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny oraz nadto winien być przepis art.385 2k.c. stosowany również do oceny, czy postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta. Przy czym ustawa z dnia 29 lipca 2011r. nowelizująca Prawo bankowe nie zawiera rozwiązań, które prowadziłyby do sanowania postanowień umownych uznanych za niedozwolone według stanu z chwili zawarcia umowy. Tzw. ustawa antyspreadowa potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało z zasady autonomii woli stron (art.353 1k.c.), że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 30 października 2020r., IICSK 805/18). Jednakże postanowienia umowy kredytu, określające zasady denominacji i uprawniające bank do jednostronnego ustalenia zasad przeliczeń kursowych i wysokości stosowanych kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W dacie zawarcia spornej umowy kredytu, w pozwanym Banku wewnętrzne zarządzenie nie określało zasad ustalania kursów walut w Tabeli kursów. Także przepis art. 111ust.1pkt 4 ustawy Prawo bankowe przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków, nie stanowiąc w istocie przeszkody do badania przez sąd abuzywności postanowień umowy zawartej przez powodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2022r., ICSK 2912/22).

Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy wskazać, iż klauzule denominacyjne, zawarte w umowie kredytu z dnia 28 grudnia 2005r. należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy - banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art.385 1 k.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa T. E., P. E. B. przeciwko (...), C - 26/13, pkt 75, z dnia 20 września 2017 r., RP W. i in. przeciwko (...) SA, C 186/16 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14 i z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17).

W ocenie Sądu bank nie zrealizował obowiązków informacyjnych w zakresie mechanizmu denominacji i obarczenia powodów ryzykiem kursowym. W niniejszej sprawie strona pozwana nie wykazała nawet, by w sposób formalny zachowała procedury dotyczącej udzielenia kredytu denominowanego, a nawet by proces produktowy był sformalizowany, w szczególności by obowiązkiem pracowników był zaproponowanie powodom zawarcia umowy kredytu w PLN oraz udzielenie informacji o ryzyku kursowym. Natomiast brak jest jakichkolwiek oświadczeń podpisanych przez powodów, a dotyczących odmowy skorzystania z oferty kredytu w walucie polskiej, wyboru oferty w walucie wymienialnej oraz świadomości ryzyka związanego z kredytem denominowanym. Z zeznań powodów wprost wynika, iż nie przedstawiono im oferty zawarcia kredytu w PLN, dysponowali zdolnością kredytową dla kredytu denominowanego do (...). Powodowie nie podpisywali, wbrew twierdzeniom pozwanego, żadnych oświadczeń o ryzyku zmiany kursów walutowych. Strona pozwana nie zaoferowała zatem żadnych dowodów na uczynienia zadość obowiązkom informacyjnym w zakresie mechanizmu denominacji i ryzyka walutowego. Powodom nie zaoferowano także zawarcia umowy ramowej, zgodnie z którą mieliby wpływ na wysokość kursu wymiany walut.

W ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.

Wprowadzenie zaś do umowy kredytowej zawieranej na parędziesiąt lat zabezpieczonej nadto hipoteką ustanowioną na nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu denominacji i działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców. Wskazać w tym miejscu należy, iż w zakresie obowiązku informacyjnego banku nie można było pominąć kryteriów przedstawionych przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 września 2017 r. wydanym w sprawie B. Ł. W. i in. przeciwko (...) SA (C-186/16), wydanego w odniesieniu do umów kredytu o podobnym charakterze jak będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie oraz w wyroku z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie X. R. przeciwko (...) Bank Hungary X.. (C-118/17). W wyroku z dnia 14 marca 2008 r. Trybunał Sprawiedliwości wskazał na następujące kryteria: 1.artykuł 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, taki jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym, ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę, w konsekwencji warunku tego nie można uznać za nieuczciwy, o ile jest on wyrażony prostym i zrozumiałym językiem.; 2. artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie. 3. Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu odsyłającego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej.

W wyroku z dnia 14 marca 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, iż w odniesieniu do klauzul umownych dotyczących ryzyka kursowego z orzecznictwa Trybunału wynika, że takie klauzule w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i nie są jedynie poddawane ocenie w zakresie, w jakim właściwy sąd krajowy uważa, po zbadaniu każdego przypadku z osobna, że klauzule te zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób. Nadto Trybunał wskazał, że klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy (punkty 48 i 52 powołanego wyroku). Podkreślić należy, iż w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości akcentował, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej - aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne; kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. To przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Konsument zatem winien zachowywać się rozsądnie, ale przy założeniu, że zostały mu udzielone jasne i pełne informacje, konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności czy wreszcie ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu danych i informacji, nie może działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy, przeciwnie – ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. To zatem Bank – jako przedsiębiorca, który dysponuje nieporównywalnie szerszymi możliwościami jego oszacowania ryzyka kursowego – winien udzielić odpowiednich informacji konsumentowi, któremu oferował umowę kredytu denominowanego. Instytucja finansowa, jaką jest bank – poprzednik prawny pozwanego, winna zatem wyjaśnić konsumentowi co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej.

Nie ulega wątpliwości, iż przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie mechanizmu denominacji i ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika, by obowiązek informacyjny został w powyższy sposób przez bank wykonany chociażby w elementarnym zakresie. Powodowie otrzymali bowiem informację, iż kurs franka szwajcarskiego jest stabilny, jest to waluta bezpieczna, wahania kursowe są nieznaczne, nadto nie mieli więc świadomości, iż bank mógł w istocie w sposób dowolny ustalać ten kurs, albowiem nie był w żaden sposób ograniczony w tym zakresie kursami ogłaszanym przez NBP. Pracownik Banku winien poinformować klienta, iż w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej. Ponownie zaś podkreślić należy, że powodowie zostali poinformowani, iż zawierana przez nich umowa kredytu jest umową bezpieczną, gdyż waluta (...) cechuje się dużą stabilizacją. Powodom nie została zaprezentowana jakakolwiek informacja pisemna, broszura o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej, w tym by zaprezentowano wykres przedstawiający zamiany w kursie (...) w okresie kilku lat poprzedzających złożenie wniosku oraz wykresy przedstawiające stopy procentowe za okres przeszły. Nie zaprezentowano także symulacji zmiany wysokości miesięcznych rat kredytu w PLN i (...) przy założeniu zmiany wysokości oprocentowania kredytu oraz kursu (...).

Klauzule denominacyjne zawarte w umowie z dnia 28 grudnia 2005r. nie były indywidualnie uzgodnione. Nie stanowi bowiem indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Sąd nie podziela poglądu jakoby akceptacja przez konsumenta postanowień umowy czy przyjęcie ich w wyniku propozycji kontrahenta oznaczała, że nastąpiło ich indywidualne uzgodnienie. Przyjęcie propozycji przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Z art.3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie ulega wątpliwości, iż jedynym elementem uzgodnionym indywidualnie była oczekiwana przez powodów kwota kredytu wyrażona w złotych polskich, termin wymagalności raty. Sam produkt w postaci kredytu denominowanego został natomiast przygotowany przez pozwanego, nie było żadnych możliwości negocjacji postanowień co do samego mechanizmu, ryzyka walutowego, w szczególności przez wprowadzenie górnego pułapu tego ryzyka w kredycie lub zastosowanie innych mechanizmów zabezpieczających usprawiedliwione interesy konsumenta. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień umownych dotyczących denominacji nie świadczyły złożone do akt sprawy dowody z dokumentów, obejmujące referat kredytowy i oświadczenia dla kredytów i pożyczek hipotecznych oraz umowę o kredyt hipoteczny. Żaden z powyższych dokumentów nie wskazywał bowiem na dokonywanie przez strony indywidualnych uzgodnień dotyczących warunków umowy, w szczególności zasad denominacji czy też ograniczenia ryzyka walutowego nakładanego na konsumenta. Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego. Umowa kredytowa opierały się o wzorzec stosowany w banku. Podnoszona przez pozwanego możliwość zawarcia umowy ramowej i negocjacji kursu wymiany waluty, nie była objęta treścią umowy, pozostawiona była swobodnej decyzji banku, zaś pozwany nie przedstawił żadnych uregulowań regulaminu, instrukcji, które określałyby, iż negocjowanie kursu wymiany waluty obowiązywało w dacie zawarcia spornej umowy, dotyczyło tego rodzaju zobowiązania, ani że oparte było na jednostronnym żądaniu kredytobiorcy.

Postanowienia wprowadzające do spornej umowy ryzyko walutowe są niezrozumiałe dla konsumenta pod względem ekonomicznym przede wszystkim z tego powodu, że konsument, jako słabsza i zdecydowanie gorzej poinformowana strona umowy, nie był w stanie samodzielnie rozpoznać rzeczywistych skutków ekonomicznych takiej umowy (mechanizmu denominacji, zakresu ryzyka walutowego i jego wpływu na ostateczną obciążeń), a pozwany jako profesjonalista zaniechał udzielenia właściwych informacji. Oczywiście, dodatkowym uchybieniem pozwanego było zaniechanie jasnego przedstawienia konsumentowi zasad wyznaczania kursu, tak aby konsument mógł zorientować się przed podpisaniem umowy, jak bardzo kursy stosowane przez bank odbiegać będą od kursów kantorowych, na niekorzyść kredytobiorcy. Tak więc w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej." (tezy 73 i 74 wyroku w połączonych sprawach C-776/19 - C-782/19). Nie ma zatem żadnych dowodów, które pozwalałyby przyjąć, że pozwany przekazał powodom jakiekolwiek informacje ponad formalne pouczenie o możliwości wzrostu kursu, a co za tym idzie - raty. Porównanie powyższej wykładni prawa unijnego z zakresem informacji przekazanych przez pozwanego powodom na etapie zawierania umowy kredytu prowadzi do wniosku, że pozwany nie sformułował postanowień wprowadzających do umowy ryzyko walutowe w sposób jasny i przejrzysty (jednoznaczny - w rozumieniu art. 385 1 k.c.).

W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne, w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., sygn. III CZP 29/17). O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2006r. I CK 297/05. Z 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15). Artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest denominowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty kredytu i kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że klauzule umowne określające mechanizm denominacji, zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat z waluty obcej na walutę polską w oparciu o Tabelę banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 §1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązku konsumentów- kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy przez uzależnienie warunków ustalania kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat od kompetencji silniejszej strony umowy jaką jest bank. Klauzule te mają charakter blankietowy i odsyłają do stosowanego przez Bank narzędzia informowania kredytobiorców o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut publikowanych w Tabeli kursów walut. Umowa nie precyzowała w jaki sposób Bank ustalał wysokość kursów. Prawo banku do ustalania wysokości kursu nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych - Bankowi według treści umowy pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców. Bank mógł w zasadzie dowolnie określić kursy walut w tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę w (...), którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek. Następnie, w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorcę, powtórzona została zbliżona operacja – bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określał wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotówkach. Nie ma przy tym znaczenia, czy ustalając tabelę kursów bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i jaki jest ich kształt, gdyż, nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony, również te zasady są zależne od woli Banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie, w dacie zawarcia umowy nie były uzewnętrzniane i skonkretyzowane choćby w procedurach wewnętrznych.

Nie ulega wątpliwości, iż odwołanie się w umowie do mechanizmu denominacji i kursów walut obowiązujących w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy poprzez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków miedzy stronami umowy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu z PLN na (...) w dacie składania wniosku kredytowego, z (...) na PLN w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (por. Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2021r., I CSKP 55/21). Powodowie nie tylko nie mieli wiedzy w jakiej wysokości kształtuje się ich zadłużenie w PLN, ale nie znali wysokości kolejnej raty w złotych polskich, która aktualizowała się dopiero w dniu wymagalności spłaty raty.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że konsekwencją stwierdzenia, niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art.385 1§1k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności zawieszonej niedozwolonego postanowienia na korzyść konsumenta, połączona z przewidzianą w art. 385 1§2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m. in uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007r. III CZP 62/07 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r. III CSK 204/13, z dnia 1 marca 2017r. IV CSK 285/16 i z dnia 24 października 2018r. II CSK 632/17). Konsument może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, a jeżeli konsument takiej zgody nie udzieli niedozwolone postanowienie umowne stanie się trwale bezskuteczne (nieważne) (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2022r.IIICZP 6/21). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono z kolei, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C - 154/15, C 307/15 i C 308/15, K. A. i in. przeciwko M. I., pkt 61-62).

Sąd w pełni aprobuje, dominujący aktualnie w judykaturze pogląd, iż art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13; por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Ł. i Ł., C-453/10, pkt 31; uzasadnienie wyroku w sprawie Á. C. de M., pkt 40). W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co Sąd meriti powinien ocenić w konkretnych okolicznościach sprawy.

W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, stwierdzono, że powołany art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Trybunał wyraźnie stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Ponadto Trybunał uznał, że sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Odpowiadając na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną, Trybunał uznał, że wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tym samym Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18).

Nadto wskazać należy, iż zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20 przy badaniu nieważności umowy wola konsumenta nie jest decydująca, wskazać należy, że istotnie Trybunał w powoływanym orzeczeniu w punkcie 89. wskazał, że unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów. Zauważyć jednakże należy, że cały punkt 89 orzeczenia ma treść: „(…) unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego”. Trybunał wskazał, iż wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów. Nieważność umowy nie jest zatem sankcją przewidzianą w dyrektywie 93/13, lecz może być wynikającym z przepisów prawa krajowego, konsekwencją zastosowania przewidzianej w dyrektywie sankcji bezskuteczności abuzywnego postanowienia (pkt. 86 wyroku).

Abuzywność klauzuli denominacyjnej (klauzuli ryzyka walutowego, klauzuli ryzyka kursowego) przewidzianej w umowie z dnia 28 grudnia 2005r. skutkuje upadkiem umowy w całości. Bez klauzuli denominacyjnej umowa nie może istnieć a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną - musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie, przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Brak jest zatem możliwości zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art.385 1 § 2 stanowiącego, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nie ma możliwości podstawienia do umowy normy dyspozytywnej zawartej w art.358 § 2 k.c. Możliwość podstawienia tego rodzaju przepisów dyspozytywnych wykluczył Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-260/18, D., w punkcie 3 sentencji. Ze względu na sam zakres regulacji przepis ten nie mógłby zastąpić w umowie kredytu luki, jaka powstała wskutek usunięcia z tej umowy ryzyka walutowego, skoro przepis art. 358 § 2 k.c. odnosi się wyłącznie do zasad ustalania kursu waluty. Nie istnieje norma dyspozytywna zastępcza, ani nie można jej wyprowadzić z norm ogólnych tj. dobrych obyczajów, zasad współżycia społecznego. Nie można także wykładać umowy zawartej przez powodów i poprzednika prawnego strony pozwanej aby nadawać nową treść tym postanowieniom (art.65k.c.). Eliminacja niedozwolonych postanowień umownych powadzi do takiej deformacji regulacji umownych, że na podstawie pozostałej jej części nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, zaś analiza stanowisk stron wskazuje jednoznacznie, że nie było ich wolą po wyeliminowaniu klauzuli denominacyjnej, utrzymanie umowy przy pozostawieniu oprocentowania kredytu przy użyciu wskaźnika LIBOR. Zapełnienie luk w umowie powstałych wskutek wyeliminowania z niej postanowień niedozwolonych nie mogło nastąpić na podstawie art.56k.c. i art.354k.c. poprzez odwołanie się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, a w konsekwencji poszukiwanie kursu rynkowego. Skoro zaś umowa nie może nadal wiązać powodów jako konsumentów, Sąd miał obowiązek orzec o jej nieważności (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 13 stycznia 2022r., IIICZP 61/22). Stwierdzenie nieważności umowy wynika z woli powodów i nie jest dla nich krzywdzące. Skoro zakwestionowane postanowienia umowne (klauzula ryzyka walutowego) odnoszą się do głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób nietransparentny, niejednoznaczny, obciążając konsumenta nieograniczonym ryzykiem, to ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że umowa jest nieważna.

W następstwie przyjęcia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna po stronie powodowej aktualizuje się roszczenie o zwrot spełnionego w wyniku wykonania umowy świadczenia, jako świadczenia nienależnego w oparciu o przepis art. 405 k.c. w zw. z art. 410§1 k.c. Zgodnie z art. 410 §2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Świadczenie nienależne jest szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia, do którego mają zastosowanie regulacje z art. 405-409 k.c.. Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach z 15 czerwca 2023 r., C - 520/21, z 7 grudnia 2023 r., C-140/22 oraz w postanowieniu z 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w kontekście nieważności umowy kredytowej zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, stoją one na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, że instytucja bankowa może domagać się od konsumenta rekompensaty przekraczającej zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy oraz ustawowe odsetki za zwłokę liczone od dnia wezwania do zapłaty (zob. też - w kwestii niedopuszczalności roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi o waloryzację kwoty wypłaconego kapitału - wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 stycznia 2024 r., C - 488/23).

Ponadto, w dniu 15 czerwca 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosił orzeczenie w sprawie C-520/21, w którym rozstrzygnął pytanie prejudycjalne, czy w przypadku uznania, że umowa kredytu zawarta przez bank i konsumenta jest od początku nieważna z powodu zawarcia w niej nieuczciwych warunków umownych, strony oprócz zwrotu pieniędzy zapłaconych w wykonaniu tej umowy (bank - kapitału kredytu, konsument - rat, opłat, prowizji i składek ubezpieczeniowych) oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty, mogą domagać się także jakichkolwiek innych świadczeń, w tym należności (w szczególności wynagrodzenia, odszkodowania, zwrotu kosztów lub waloryzacji świadczenia). (...) uznał że prawo Unii Europejskiej stoi na przeszkodzie, aby banki mogły żądać od kredytobiorców dodatkowych świadczeń, w tym wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku zbiorczo określa wszystkie roszczenia, o które pyta sąd krajowy, jako „rekompensaty”. Takie podejście Trybunału wynika wprost z pkt 63 wyroku. Stąd też w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne Trybunał nie wymienia odrębnie wszystkich rodzajów roszczeń, o które pytał sąd krajowy, a zbiorczo określa je jako „rekompensaty”. W punkcie 76 Trybunał wskazuje na wszelkie roszczenia („rekompensaty”) wykraczające poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy kredytu, jako roszczenia, które osłabiałyby odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13.

W następstwie przyjęcia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna po stronie pozwanej oraz powodowej aktualizują się roszczenia o zwrot spełnionych w wyniku wykonania umowy świadczeń, jako świadczeń nienależnych w oparciu o przepis art.405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Świadczenie nienależne jest szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia, do którego mają zastosowanie regulacje z art. 405-409 k.c.. Fakt spełnienia świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a jego uzyskanie przesłankę wzbogacenia po drugiej stronie zobowiązanej do zwrotu. Wysokość wypłaconego kapitału kredytu oraz wysokość spłat zrealizowanych przez kredytobiorców w wykonaniu umowy były bezsporne, wynikały z zaświadczeń banku. Zakres świadczeń nienależnych obejmuje po stronie powodowej kwotę łącznie 183.595,27zł (spłaty zrealizowane w wykonaniu umowy) a po stronie pozwanej kwotę 101.472zł (wypłacony kapitał). Powodowie dokonali spłaty całości kredytu już w dniu 17 kwietnia 2019r.. Mając na uwadze spłatę kredytu w 2019r., wytoczenie jako pierwszego powództwa przez kredytobiorcę, zastosowanie teorii salda w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, jest korzystne dla powodów jako konsumentów, gdyż nie naraża go na roszczenie zwrotne banku, obejmujące także odsetki ustawowe za opóźnienie od wymagalności roszczenia (art.455k.c.), a w konsekwencji na dodatkowe koszty procesu w przypadku wytoczenia powództwa ze strony banku związane z roszczeniem zwrotnym banku. Zwrócić należy uwagę na stanowisko Sądu Najwyższego w postanowieniu z dnia 22 października 2025r.(ICSK 812/25), iż „ W konsekwencji tzw. teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia. Inne rozumienie teorii salda, w kontekście roszczenia odsetkowego konsumenta naruszałoby zasadę proporcjonalności sankcji z Dyrektywy 93/13 w stosunku do przedsiębiorcy za stosowanie abuzywnych postanowień w umowach z udziałem konsumentów, a tym samym i konstytucyjną zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP).”

Wysokość wypłaconego kapitału kredytu oraz wpłat dokonanych przez powodów do 17 kwietnia 2019r. (spłata całkowita kredytu) w wykonaniu umowy kredytu wynika z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art.481 §1i2k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zobowiązanie dochodzone w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art.455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. Podkreślić należy, iż roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym przedmiocie (por. wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19 do C-782/19, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r., IIICZP 6/21). Strona powodowa powoływała się na dokonanie wezwania strony pozwanej do zapłaty, składając reklamację oznaczono datą 6 czerwca 2024r., ale nie przedstawiając dowodu doręczenia stronie pozwanej ( załączono wydruk maila bez wykazania wysłania i doręczenia), z tej przyczyny jako wezwanie do zapłaty potraktowano doręczenie odpisu pozwu stronie pozwanej z zachowaniem terminu zastrzeżonego terminu spełnienia świadczenia w reklamacji ( 30 dni od doręczenia wezwania).

Zarówno część kapitałowa, jak i odsetkowa raty, opłaty uiszczane przez powodów jako kredytobiorców stanowią jednorazowe świadczenie nienależne (nie jest to świadczenie okresowe), skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18, OSNC - Zb. dodatkowy 2021 nr B, poz. 20, str. 106) Sąd Najwyższy wskazał, że: "Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem, należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.).". Zatem roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym przedmiocie (po skorzystaniu z możliwości unieważnienia umowy). Zdaniem Sądu, w świetle powołanego wyroku istotne znaczenie ma zatem termin zapoznania się przez konsumenta ze swoimi prawami, przed rozpoczęciem lub upływem terminu przedawnienia. Powodowie wyrazili wiążącą, świadomą i wyraźną decyzję w zakresie woli związania abuzywnymi postanowieniami umowy. Zatem roszczenia kredytobiorcy względem pozwanego banku stały się wymagalne dopiero po podjęciu tych decyzji.

Stosownie do treści przepisu art. 100 k.p.c. w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Mając na uwadze proporcję w jakiej strony wygrały lub przegrały proces, a jednocześnie w takim stosunku poniosły koszty, powinna być zastosowana zasada wzajemnego zniesienia kosztów. Strona powodowa nie wykazała, aby przedprocesowo wezwała stronę pozwaną do zapłaty i przedstawiła jej swoje wiążące stanowisko co do braku związania umową kredytu zawartą 28 grudnia 2005r., spłaconego 17 kwietnia 2019r.. Natomiast z uwagi na przedmiot procesu, przebieg postępowania, sprawa nie należała do kategorii spraw skomplikowanych faktycznie czy prawnie, które wymagałyby zwiększonego nakładu pracy profesjonalnego pełnomocnika i uzasadniały koszty zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

Z tych też względów orzeczono jak w wyroku.

SSO Monika Gądek-Tamborska

ZARZĄDZENIE

odpis wyroku z odpisem uzasadnienia doręczyć pełn. stron.

SSO M.Gądek-Tamborska