sygn. I C 124/26 14 maja 2026 Sąd Okręgowy w Suwałkach

Uzasadnienie z 14 maja 2026, sygn. I C 124/26

Data orzeczenia 14 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Suwałkach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Kluczyńska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Suwałkach #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt I C 124/26

UZASADNIENIE

Powodowie U. I. i C. I. ( data nadania 29.01.2026 r. koperta k. 55) wystąpili przeciwko (...) Kasie (...) S.A. z siedzibą w M. z pozwem, domagając się zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów solidarnie, ewentualnie łącznie kwoty 210.227,38 zł oraz 660,00 EUR za okres od 17 sierpnia 2010 r. do 20 stycznia 2022 r. włącznie, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty, jako świadczenia nienależnego na podstawie art. 410 Kodeksu cywilnego w sytuacji uznania, że umowa pożyczki hipotecznej z oprocentowaniem zmiennym nr (...) z dnia 17 sierpnia 2010 r. jest obarczona sankcją bezwzględnej bądź względnej nieważności, ewentualnie nie istnieje od początku. Ewentualnie powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie, ewentualnie łącznie kwoty 26.704,94 zł za okres od 15 października 2010 r. do 20 stycznia 2022 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty jako świadczenia nienależnego na podstawie art. 410 Kodeksu cywilnego, wskutek uznania, że postanowienia zawarte w § 5 ust. 1 oraz § 22 ust. 2 pkt. 1 Części Ogólnej Umowa pożyczki hipotecznej oprocentowaniem zmiennym nr (...) z dnia 17 sierpnia 2010 r., stanowią abuzywne postanowienia w rozumieniu art. 385 1 kc, a tym samym są bezskuteczne wobec powodów. Powodowie nadto domagali się zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów solidarnie, ewentualnie łącznie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej. ( k. 4-23)

W uzasadnieniu pozwu powodowie podali, że w dniu 17 sierpnia 2010 r. zawarli z (...) S.A. z siedzibą w M. umowę pożyczki na kwotę 34.505,14 EUR z oprocentowaniem zmiennym. Pożyczka nie została faktycznie udzielona w walucie obcej EUR. Pożyczkobiorcy nigdy nie otrzymali z tytułu zawartej umowy żadnej wypłaty w EUR, tylko bezpośrednio kwotę w PLN. W ocenie strony powodowej umowa pożyczki hipotecznej z oprocentowaniem zmiennym nr (...) z dnia 17 sierpnia 2010 r., jest nieważna. Postanowienia umowne dot. waluty EUR związane są z klauzulą denominacyjną, która w ocenie strony powodowej jest nieważna. Powodowie wskazali również, że na sumę dochodzonego przez nich żądania składają się kwoty: 209.977,38 zł i 660,00 EUR – raty kapitałowo-odsetkowe za okres od 15 października 2010 r. do dnia 20 stycznia 2022 r. włącznie, 200,00 zł – opłata za szacowanie wartości nieruchomości oraz 50,00 zł – oplata za wystawienie zaświadczenia.

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Kasa (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w M. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty wraz z opłatami skarbowymi od pełnomocnictw. ( k. 68-84)

Pozwany zakwestionował co do zasady roszczenia dochodzone pozwem, wskazując że kredytobiorcy byli świadomi ryzyka kursowego istniejącego zarówno na etapie wypłaty, jak i spłaty kredytu oraz jego wpływu na zaciągnięte zobowiązanie. Zostali o nim pouczeni przed zawarciem umowy kredytu o czym w sposób jednoznaczny świadczą złożone przez nich oświadczenia we wniosku o kredyt oraz oświadczenia złożone w treści umowy kredytu. Natomiast uzgodnienie przez strony, iż kredyt zostanie wypłacony w innej walucie niż waluta kredytu nie pozostaje w sprzeczności z naturą zobowiązania. Nadto, pozwany podkreślił, iż każdy klient Banku uprawniony był do negocjowania kursu waluty EUR, a korzystanie z Tabeli kursów Banku przy wypłacie i spłacie kredytu miało charakter fakultatywny i zależało od woli stron. Wobec powyższego, w ocenie pozwanego spłacane przez kredytobiorców raty kredytu nie mogłyby stać się świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 kc. Pozwany przywołał nadto w swojej argumentacji treść wyroku (...) z dnia 19 czerwca 2025 r. (...), treść art. 411 pkt 2 i 4 kpc.

Sąd ustalił, co następuje:

Powodowie C. I. i U. I. potrzebowali środków pieniężnych na zakup działki i sfinansowanie budowy domu mieszkalnego celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, dlatego też udali się do (...) Kasy Oszczędności Banku (...) S.A. z siedzibą w M.. Pracownik Banku zaproponował im kredyt waloryzowany kursem EUR, akcentując, iż jest to kredyt najbardziej korzystny dla nich i bezpieczny pod względem finansowym. Ów pracownik wskazywał przy tym, iż kurs EUR jest bardzo stabilny, co w powiązaniu z niskim oprocentowaniem kredytu spowoduje, że raty kredytowe będą niskie. Jednocześnie pracownik Banku poinformował, że wypłata i spłata kredytu nastąpi w walucie polskiej.

W dniu 17 sierpnia 2010 rok powodowie C. I. (posiadający wówczas wykształcenie średnie, zatrudniony jako sprzedawca na stacji paliw, nie posiadający wiedzy i styczności z produktami bankowymi) i U. I. (posiadająca wówczas wykształcenie wyższe pedagogiczne, zatrudniona jako nauczyciel muzyki, nie posiadająca wiedzy i styczności z produktami bankowymi) zawarli z pozwanym umowę pożyczki hipotecznej z oprocentowaniem zmiennym nr (...) waloryzowanego do kursu EUR według standardowego wzorca umownego stosowanego przez Bank. Postanowienia zawarte w umowie nie były przedmiotem negocjacji ani indywidualnych uzgodnień pomiędzy ww. kredytobiorcami a Bankiem (w tym nie negocjowano kursu EUR).

W umowie, o której mowa powyżej strony ustaliły, że Bank udziela ww. pożyczkobiorcom pożyczki w kwocie 34.505,14 EUR, waloryzowanego w walucie EUR, na okres 240 miesięcy (do dnia 15.09.2030 r.), ze zmiennym oprocentowaniem. (§ 2 ust. 1-2, § 7 ust. 1 (...))

Całkowita wypłata pożyczki miała nastąpić do dnia 06.09.2010 r. (§ 6 ust. 1 (...)) W przypadku wypłaty pożyczki w walucie polskiej stosowany miał być kurs kupna dla dewiz obowiązujących w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów. (§ 5 ust. 1 (...))

Pożyczka miała podlegać spłacie w ratach annuitetowych kapitałowo-odsetkowych, przypadających do zapłaty 15-ego dnia każdego miesiąca. Szacunkowa wysokość raty spłaty w walucie pożyczki wynosić miała 411,02 EUR. Środki pieniężne na spłatę pożyczki miały być pobierane z rachunku wskazanego w przedmiotowej umowie – pożyczkobiorcy musieli założyć konto w walucie PLN w tymże Banku do spłaty kredytu. (§ 2 ust. 9, § 7 ust. 2-4 (...)) W przypadku dokonywania spłat zadłużenia pożyczkobiorcy z (...), rachunku walutowego lub rachunku technicznego, pożyczkobiorca był zobowiązany do zapewnienia środków pieniężnych na tym rachunku w wysokości co najmniej równej racie spłaty pożyczki. W przypadku dokonywania spłat zadłużenia z (...) środki z rachunku miały być pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty pożyczki lub raty spłaty pożyczki w walucie wymienialnej, w której udzielona jest pożyczka, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu 15-ego każdego miesiąca, według aktualnej Tabeli kursów. W przypadku dokonywania spłat zadłużenia z rachunku technicznego – środki z rachunku miały być pobierane w walucie pożyczki w wysokości stanowiącej kwotę pożyczki lub raty. Wpłaty dokonywane na rachunek techniczny w walucie innej niż waluta pożyczki, miały być przeliczane na walutę pożyczki przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla walut, obowiązujących w (...) SA według aktualnej Tabeli kursów. Bank miał informować pożyczkobiorcę o zasadach ustalania spreadu walutowego pisemnie przy zawarciu umowy oraz – po każdej zmianie tych zasad – w zawiadomieniu o wysokości rat spłaty pożyczki oraz w oddziałach i na stronie internetowej (...) SA. (§ 22 ust. 1, ust. 2 pkt 1 i 2, ust. 3 (...))

Waluta wymienialna oznaczała walutę wymienialną, której kursy są zamieszczane w Tabeli kursów, definiowanej jako tabela kursów (...) SA obowiązującej w chwili dokonywania przez (...) SA określonych w umowie przeliczeń kursowych, dostępna w (...) SA oraz na stronie internetowej Banku. (§ 1 pkt 15 i 18 (...))

Zabezpieczenie spłaty pożyczki stanowiła m.in. hipoteka zwykła na nieruchomości, której właścicielami są pożyczkobiorcy, zlokalizowanej w Ł., ul(...), (...), dla której prowadzona jest (...) przez Sąd Rejonowy w Augustowie IV Wydział Ksiąg Wieczystych w kwocie 34.505,14 EUR oraz hipoteka kaucyjna na ww. nieruchomości do kwoty 17.260,00 EUR. (§ 4 ust. 1 pkt 1-2 (...))

W związku z zaciągnięciem przedmiotowej pożyczki, pożyczkobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani, iż ponoszą ryzyko zmiany kursu waluty pożyczki, polegające na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu pożyczki oraz wzroście wysokości rat pożyczki, wyrażonych w walucie polskiej, w przypadku wzrostu kursu waluty pożyczki. (§ 10 ust. 2 pkt (...)

W całym okresie kredytowania pożyczkobiorcy mogli dokonać zmiany waluty pożyczki – w przypadku takiej zmiany zmianie mogła ulec wysokość zadłużenia z tytułu pożyczki, wysokość stawki referencyjnej, wysokość marży oraz wysokość rat pożyczki. (§ 10 ust. 4 pkt 1 (...))

Przed zawarciem umowy pożyczki pracownik Banku nie przedstawił pożyczkobiorcom symulacji kształtowania się kursu euro przy założeniu jego wzrostu, ani nie wyłuszczył im w sposób dostatecznie jasny i zrozumiały, że zmiana kursu euro spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też zmianę wysokości globalnej kwoty zadłużenia. Pracownik Banku nie wytłumaczył również pożyczkobiorcom mechanizmu ustalania kursu euro przez Bank (w tym stosowania dwóch rodzajów kursów: kupna i sprzedaży euro). Spłata pożyczki odbywała się w złotówkach i była pobierana przez Bank z konta służącego do obsługi przedmiotowej pożyczki w PLN, powodowie nie mieli przy tym informacji, jak Bank wyliczał ratę i jaki kurs do jej wyliczenia stosował. Pożyczkobiorcy jednocześnie byli zapewniani o stabilności kursu euro i bezpieczeństwie tej pożyczki. Powodowie nie byli w stanie obliczyć raty kapitałowo-odsetkowej przed jej pobraniem z rachunku przez Bank.

( dowód: umowa pożyczki hipotecznej nr (...) z dn. 17.08.2010 r. wraz z załącznikami k. 27-39, zeznania powodów k. 106v-107)

W wykonaniu umowy pożyczki szczegółowo opisanej powyżej Bank przekazał powodom kwotę 133.697,07 zł (34.505,15 EUR po kursie 3,8747 PLN/EUR) w dniu 26 sierpnia 2010 r. Pożyczkobiorcy w ramach przedmiotowej umowy pożyczki w okresie od dnia 15 października 2010 roku do dnia 20 stycznia 2022 roku uiścili na rzecz Banku kwotę 209.977,38 zł i 660,00 EUR. Pożyczka została całkowicie spłacona w dniu 20 stycznia 2022 roku.

( dowód: zaświadczenie dot. wypłaty i spłaty kredytu k. 40-43)

Powodowie na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2026 roku oświadczyli, iż są świadomi skutków ewentualnego unieważnienia umowy i podtrzymują swoje żądanie. ( k. 107)

Sąd zważył, co następuje:

a)  w zakresie oceny i oddalenia dowodów:

Przywołane w ustaleniowej części uzasadnienia dowody z dokumentów ocenił Sąd jako wiarygodne, a żadna ze stron ich nie podważała. Jako wiarygodne Sąd ocenił też zeznania powodów, gdyż pozostawały one zbieżne z treścią dokumentów załączonych do akt sprawy – w zakresie faktów z dokumentów tych wynikających; w zakresie faktów z przedmiotowych dokumentów nie wynikających strona pozwana nie przeciwstawiła zaś im żadnego dowodu.

Wyjaśniająco trzeba dodać, że Sąd postanowieniem z dnia 28 kwietnia 2026 roku ( k. 106) – na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 kpc – pominął dowód z opinii biegłego jako zmierzający do przedłużenia postępowania oraz z uwagi na to, iż fakty na które miałby wypowiedzieć się biegły są wykazane innymi dokumentami będącymi w aktach sprawy.

b)  w zakresie oceny prawnej żądania pozwu:

Powództwo o zapłatę w przeważającej mierze zasługiwało na uwzględnienie.

Wstępnie wskazać godzi się, że co do zasady klauzula denominacyjna/indeksacyjna w umowie pożyczki nie jest sprzeczna z prawem i z istotą umowy pożyczki, lecz w sytuacji, gdy mechanizm waloryzacji nie został z konsumentem indywidualnie uzgodniony, a jest nieuczciwy i rażąco narusza jego interes, zachodzą przesłanki do uznania, że postanowienia te nie wiążą konsumenta (art. 385 1 § 1 kc).

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast po myśli art. 385 1 § 2 kc jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.

W przekonaniu Sądu, żądania powodów o zasądzenie kwoty 210.227,38 zł i 660,00 EUR na rzecz powodów tytułem zwrotu nienależnych świadczeń rozpatrywać należało właśnie w aspekcie przywołanych wyżej przepisów. Dopiero przesłankowe ustalenie nieważności umowy szczegółowo określonej w pozwie mogło prowadzić do uznania żądania głównego pozwu w pierwszej kolejności za usprawiedliwione co do zasady, a w dalszej kolejności – do jego analizy co do wysokości.

Wstępnie zauważyć godzi się, że w stosunku zobowiązaniowym negowanym przez powodów pozwanemu Bankowi niewątpliwie przysługiwał status przedsiębiorcy. Podmiot ten udzielił bowiem powodom kredytu w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (art. 43 1 kc). Z kolei powodom w ww. stosunku zobowiązaniowym, zdaniem Sądu, przysługiwał status konsumentów, gdyż kredyt zaciągnęli celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych – nie była to zatem czynność związana z ich działalnością zawodową (art. 22 1 kc).

W kontekście powyższego wskazać godzi się, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 14 września 2016 r. (w sprawie(...)) wskazał, iż pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie, czy dany stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu. Zbieżny z powyższym pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 czerwca 2017 r. w sprawie (...), wskazując, iż dla możliwości uznania powoda jako osoby fizycznej za konsumenta wystarcza ustalenie, że umowa zawarta przez niego z pozwanym bankiem była czynnością prawną niezwiązaną bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową.

Przywołane wyżej poglądy Sąd w pełni podziela, a adaptując je do sprawy niniejszej nie znajduje podstaw, by powodom statusu konsumentów odmówić. Przenosząc bowiem powyższe na grunt sprawy niniejszej wskazać należy, iż powodowie potrzebowali środków pieniężnych na zakup działki i sfinansowanie budowy domu mieszkalnego celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Nadto, podkreślenia wymaga, że powodowie w chwili zawarcia umowy nie posiadali wiedzy i styczności z produktami bankowymi takimi jak kredyty waloryzowane do waluty obcej.

Jak zasygnalizowano wcześniej, aby doszło do powstania przewidzianego w art. 385 1 §1 kc skutku niezwiązania konsumenta określonymi postanowieniami umownymi, spełnionych musi zostać kilka przesłanek.

I tak, po pierwsze, dane postanowienie umowne nie może być indywidualnie uzgodnione między stronami. Taka właśnie sytuacja, zdaniem Sądu, zaistniała w sprawie niniejszej. Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, że ustawodawca w art. 385 1 § 3 kc sprecyzował, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Wskazywane przez powodów jako abuzywne zapisy łączącej ich z pozwanym umowy nie były przez pozwany Bank z pożyczkobiorcami indywidualnie uzgadniane. Z zeznań powodów wynikało bowiem, że żadne warunki umowy nie podlegały negocjacji, a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez Bank.

Na bazie zeznań powodów przyjąć zatem należało, że umowa zawarta przez strony postępowania odzwierciedlała wzorzec przedstawiony im przez Bank, a żadne jej warunki nie podlegały negocjacji (za wyjątkiem danych indywidualnych takich jak wysokość pożyczki, okres spłaty, dane osobiste klienta, dane nieruchomości) – w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez Bank. Pożyczkobiorcy nie mieli też możliwości negocjowania kursu, który został zastosowany do wypłaty pożyczki. Powodowie nie mogli negocjować żadnych postanowień umowy skonstruowanej na wzorcu Banku. Powodowie nie zostali pouczeni, że kurs waluty na potrzeby umowy ustala Bank, według tylko znanych sobie zasad.

Odnosząc się do drugiej z przesłanek, tj. ukształtowania obowiązków klienta w sposób rażąco sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, przesłankę tę należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Przy jej spełnieniu kontrahent konsumenta wprowadza do umowy takie klauzule, które godzą w równowagę kontraktową. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom – przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego – rozumie się przy tym w judykaturze wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków stron, wynikających z umowy.

Analizując kwestionowane przez powodów zapisy umowy, w których mowa jest o określeniu sposobu ustalania kursu euro na datę uruchamiania pożyczki i na datę spłaty jej poszczególnych rat zauważyć należy, że wysokość zobowiązania pożyczkobiorców miała być przeliczana przy zastosowaniu dwóch rodzajów kursu waluty euro (kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat). Mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został zaś opisany ani w umowie ani w jakimkolwiek innym dokumencie załączonym do akt sprawy. Mechanizm ten ma przy tym postać bardzo ogólnikową – zawiera jedynie odesłanie do „Tabeli kursów Banku” obowiązującej w Banku. O ile odesłanie to literalnie jest zrozumiałe, o tyle jego lakoniczność wyklucza zrozumienie merytorycznej treści i konsekwencji, jaką w sobie niesie. Jak podkreślił zaś (...) w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie (...) (R. vs (...)) „klauzule waloryzacyjne muszą być wyrażone prostym i jednoznacznym językiem, co nie odnosi się jedynie do gramatycznego jego sformułowania, ale także do tego, aby umowa w sposób przejrzysty przedstawiała mechanizmy wymiany waluty obcej, do której odnosi się warunek, tak, by konsument był w stanie oszacować jej konsekwencje ekonomiczne”.

W oparciu o zapisy tejże umowy nie można jeszcze, zdaniem Sądu, wnioskować, by powodom przedstawiono wyczerpująco i zrozumiale mechanizm (konkretny sposób) określania przez Bank kursów walut na potrzeby wykonania spornej umowy, wyjaśniając ich konsekwencje. Oczywiście dostrzega Sąd, że w końcowych postanowieniach samej umowy pożyczki zawarto zapisy, że pożyczkobiorcy oświadczyli, iż jest im znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęli zobowiązanie i są jednocześnie świadomi ponoszenia tego ryzyka. Rzecz jednak cała w tym, że w oparciu o takie zapisy nie można jeszcze, zdaniem Sądu, wnioskować, by pożyczkobiorcom przedstawiono wyczerpująco i zrozumiale mechanizm (konkretny sposób) określania przez pozwany Bank kursów walut na potrzeby wykonania spornej umowy, wyjaśniając ich konsekwencje. Podkreślenia wymaga przy tym, że strona powodowa konsekwentnie zaprzeczała temu, a pozwany Bank nie przedstawił żadnego dowodu, który zeznania jej by podważył. Takie procedowanie pozwanego ocenić należy zaś jako naruszające dobre obyczaje. Z kolei okoliczności takie jak powszechna znajomość ryzyka związanego z konstrukcją kredytu/pożyczki waloryzowanego/ej do waluty obcej są bez znaczenia skoro pożyczkobiorcy byli zapewniani przez pracownika Banku o stabilności kursu EUR i bezpieczeństwie tej pożyczki.

W powyższym wniosku gruntują poglądy zaprezentowane przez Sąd Najwyższy choćby w wyrokach z dnia 08 listopada 2023 r. w sprawie sygn. akt: (...) i z dnia 16 listopada 2023 r. w sprawie sygn. akt: (...), czy też w postanowieniach z dnia 20 września 2024 r. w sprawie sygn. akt. (...) i z dnia 17 września 2024 r. w sprawie sygn. akt. (...)

W ocenie Sądu, na uwagę w tym miejscu zasługuje również to, że pozwany jako podmiot profesjonalny – Bank, korzystał z zaufania publicznego z racji podlegania Komisji Nadzoru Finansowego. Mając taką pozycję winien był on dochować obowiązków informacyjnych na temat udzielonego pożyczkobiorcom produktu (w tym dostateczne poinformowanie ich jako konsumentów o ryzyku walutowym). Dochowanie tych obowiązków pozwoliłoby im na dokonanie pełniejszej oceny uczciwości zaproponowanego produktu finansowego. Podziela bowiem Sąd w pełni stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie(...) że „prawo konsumenta do uzyskania wiedzy o przedmiocie umowy winno być uznane za jego zasadnicze prawo, a brak tej wiedzy nie może zostać wykorzystany przez silniejszego kontrahenta umowy na jego korzyść. Bank jest niewątpliwie tzw. aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią informacją i wiedzą, czego nie można powiedzieć o konsumencie.”.

Na pełną ocenę uczciwości wspomnianego produktu nie pozwalał też, w przekonaniu Sądu, fakt, że pożyczkobiorcom nie przedstawiono symulacji spłaty rat pożyczki przy założeniu wzrostu kursu euro, jak też nie unaoczniono im, iż zmiana kursu euro spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też wysokości globalnej kwoty zadłużenia.

Warto przytoczyć tu pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 października 2022 r. w sprawie (...) (podzielany przez Sąd orzekający w sprawie niniejszej), zgodnie z którym „Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytu (pożyczki) zawieranym na bardzo długi czas jest na tyle poważne, że jeżeli ma nim być w całości obciążony pożyczkobiorca (kredytobiorca), to niezbędne jest przedstawienie mu nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, lecz także przedstawienie zagrożeń będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% wzrost kursu”.

W ocenie Sądu, poddane analizie w akapicie poprzednim zapisy umowy pożyczki łączącej strony postępowania, w których mowa jest o określeniu sposobu ustalania kursu euro na datę uruchamiania pożyczki i na datę spłaty poszczególnych rat nie tylko naruszały dobre obyczaje, ale też w sposób rażący naruszyły interesy pożyczkobiorców jako konsumentów. Przyznały one bowiem pozwanemu prawo do jednostronnego określenia wysokości kursu euro, stanowiącego podstawę określenia tak wysokości kwoty pożyczki wypłaconej pożyczkobiorcom, jak też wysokości rat pożyczki, do spłaty których pożyczkobiorcy byli zobowiązani – i to w niczym nieograniczone. Określając powyższe wartości pozwany Bank brał bowiem pod uwagę ustalane przez siebie samodzielnie kursy kupna i sprzedaży waluty, przy czym – zważywszy na brak zapisów umownych dotyczących kryteriów kształtowania kursów waluty – pożyczkobiorcy nie mieli możliwości zweryfikowania sposobu dokonywanych przez pozwany Bank ustaleń dotyczących kursów walut. Taka sytuacja spowodowała też nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego – po stronie pozwanego Banku było ono ograniczone najwyżej do wysokości pożyczki pożyczkobiorcom wypłaconej, po stronie pożyczkobiorców zaś ryzyko to było niczym nieograniczone.

Podziela Sąd stanowisko powodów, że omawiane zapisy określone zostały w kontrakcie łączącym strony postępowania niejednoznacznie. Jak wskazano to już uprzednio, owszem, odwołanie się w umowie do „Tabeli kursów” jest literalnie zrozumiałe, ale nie wyjaśnia wcale, w oparciu o jakie kryteria tudzież mechanizmy dane w owych tabelach podawane są określane. Aby móc uznać dane postanowienie za jednoznaczne, konsument musi, oprócz leksykalnego zrozumienia postanowienia, wiedzieć jaka kryje się za nim merytoryczna treść. Jak już wskazano zaś wcześniej, w sprawie niniejszej nie dość, że kurs wymiany waluty był arbitralnie ustalany przez Bank, to ponadto był całkowicie nieweryfikowalny dla powodów jako klientów/konsumentów. W opisanym powyżej stanie rzeczy zgodzić należało się z powodami, że kwestionowane przez nich postanowienia są niejednoznaczne.

Wobec powyższego przyjąć należało, iż postanowienia takie naruszają dobre obyczaje, a w dalszej kolejności także rażąco naruszają interesy konsumentów. W ocenie Sądu bowiem, tak skonstruowane, nietransparentne, nieczytelne i niejasne postanowienia umowne, powodowały rażącą dysproporcję uprawnień kontraktowych stron z niekorzyścią dla konsumentów, pozostawiając jednej stronie stosunku prawnego – silniejszej (przedsiębiorcy) uprawnienie do kształtowania zakresu zobowiązania konsumentów. Reasumując, Sąd przyjął, że pozwany w niniejszej sprawie przy zawieraniu umowy pożyczki z powodami, posłużył się wzorcem umownym zawierającym postanowienia niedozwolone, które kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy. Takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 kc, nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku.

Podkreślenia wymaga, że bez znaczenia pozostaje także okoliczność wejścia w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”, która umożliwiła kredytobiorcom kredytów indeksowanych/denominowanych walutą obcą (w tym EUR) spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej (vide: ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw – Dz.U. z 2011 r. Nr 165 poz. 984). Oceny postanowienia dokonuje się bowiem według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385 ( 2) kc). W efekcie nie ma znaczenia, czy i jak przedsiębiorca z danego postanowienia w rzeczywistości korzystał i czy nie zostało ono zmienione pomiędzy zawarciem umowy a rozpoznawaniem sprawy przez Sąd (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 października 2023 r. w sprawie I CSK (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2024 r. w sprawie (...)). Stąd też nawet istnienie ewentualnej możliwości przewalutowania pożyczki w trakcie trwania przedmiotowej umowy, czy też ewentualne zawarcie przez strony aneksu do umowy, umożliwiającego spłatę pożyczki bezpośrednio w walucie waloryzacji – nie mają znaczenia w świetle przytoczonych przepisów.

Wskazać jednocześnie należy, że aktualnie w orzecznictwie krajowym i unijnym jednolicie przyjmuje już się, że klauzule przeliczeniowe zastrzeżone w umowie kredytu/pożyczki indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej określają główne świadczenia kredytobiorcy/pożyczkobiorcy (postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 25 października 2023 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2023 r. w sprawie (...) wyrok (...) z dnia 20 września 2017 r. w sprawie (...), wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r. w sprawie (...), wyrok (...) z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie (...)wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...)). Pogląd powyższy Sąd orzekający w sprawie niniejszej podziela.

Uznając zatem za abuzywne wskazywane zapisy przedmiotowej umowy, rozważyć należało skutek, jaki powyższe rodzi dla sytuacji prawnej stron postępowania, w szczególności, czy skutkiem tym jest nieważność przedmiotowej umowy.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 sierpnia 2023 r. w sprawie I CSK (...)/22 „w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozpatrzeć należy trzy możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Obecnie przyjmuje się za wiodącą pierwszą z zaprezentowanych powyżej możliwości.”. Sąd orzekający w sprawie niniejszej również przychyla się do przywołanego powyżej dominującego w judykaturze stanowiska. Pozostawienie w mocy umowy zawartej przez strony postępowania z wyłączeniem klauzul abuzywnych wyżej wymienionych pozostawałoby bowiem w sprzeczności z treścią art. 353 1 kc. Doprowadziłoby to do wykreowania de facto innego rodzaju umowy aniżeli strony początkowo zakładały. Wyeliminowanie klauzul abuzywnych wykreowałoby zaś umowę całkowicie od ryzyka walutowego oderwaną.

Nadto, jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 09 listopada 2023 r. w sprawie I CSK (...) (który to pogląd Sąd orzekający w sprawie niniejszej w całej rozciągłości podziela), żaden przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. Taki tok rozumowania pozostaje też w zgodzie z orzecznictwem unijnym. Odnotować bowiem godzi się, że w wyroku z dnia 26 marca 2019 r. w sprawach (...), (...) wykluczył, by sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/19. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku, wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania przedmiotowych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców. Takie też stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 03 lutego 2022 r. w sprawie II (...) (...). Pogląd powyższy Sąd rozpoznający sprawę niniejszą w pełni podziela.

Rozważając zatem argumenty strony powodowej przez pryzmat art. 385 1 kc, dojść należało do przekonania, że zawarta przez stronę powodową i pozwanego umowa pożyczki jest nieważna. Jak już wspomniano wcześniej, po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, umowa ta naruszałaby obowiązujące przepisy, w tym art. 353 1 kc. Na skutek wyeliminowania abuzywnych i bezskutecznych postanowień normujących sposób dokonywania przeliczania kursu, zabrakło mechanizmu, w oparciu o który można byłoby ustalić wedle wskaźnika umownego w postaci kursu EUR kwotę udostępnionego kapitału i należnych w ramach spłaty rat kapitałowo-odsetkowych. W wyniku tego nie skonkretyzowano świadczeń głównych; nie mogło się też wykreować ryzyko walutowe. Okoliczności te zatem pozbawiały umowę jej koniecznych składników – essentialia negotii, a jeżeli tak, to zaistniały podstawy do uznania, że na skutek abuzywności jest ona nieważna. O jej nieważności ostatecznie przesądza zatem art. 58 § 1 kc.

Podkreślenia wymaga, że powodowie nie domagali się w pozwie ustalenia nieważności umowy, a jedynie zapłaty (zaś żądanie zapłaty wywodzili z nieważności umowy, którą Sąd Okręgowy ustalił przesłankowo powyżej). W konsekwencji ustalenia pośredniego nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy negowanej pozwem przyjąć należało – zgodnie ze stanowiskiem powodów – że kwoty uiszczone przez nich tytułem spłaty przedmiotowej pożyczki hipotecznej łożono bez podstawy prawnej. Dodać trzeba, że wysokość tego żądania została wykazana zaświadczeniem wystawionym przez pozwanego o wysokościach wpłat powodów. To zaś nakazywało żądanie powodów o zapłatę ocenić jako uzasadnione w świetle art. 410 § 1 i § 2 kc w zw. z art. 405 kc. Wskazać jednakże należy, iż strona powodowa prócz kwot 209.977,38 zł i 660,00 EUR uiszczonych na rzecz Banku tytułem rat kapitałowo-odsetkowych za okres od dnia 15 października 2010 r. do dnia 20 stycznia 2022 r., domagała się również zapłaty kwot 200,00 zł za szacowanie wartości nieruchomości oraz 50,00 zł za wystawienie zaświadczenia przez Bank. Sąd nie uznał za zasadne dochodzenia przez powodów zapłaty ww. kwot (200,00 i 50,00 zł), z uwagi na fakt, iż opłaty te należą do standardowych opłat pobieranych przez Bank przy wydawaniu zaświadczeń i zawieraniu umów kredytowych i pożyczek. Odnotować należy, że opłata w wysokości 200,00 zł należy do standardowych opłat pobieranych od osób ubiegających się o kredyt, natomiast opłata 50,00 zł powinna zostać uwzględniona przez stronę powodową jako koszt niezbędny do dochodzenia swoich roszczeń w niniejszym postępowaniu. Stąd, powództwo w zakresie zapłaty kwot 200,00 i 50,00 zł podlegało oddaleniu. (punkt I i II wyroku)

Zaznaczenia wymaga przy tym, że Sąd orzekający w sprawie niniejszej stoi na stanowisku, iż przy ocenie zaistnienia bezpodstawnego wzbogacenia należy stosować teorię dwóch kondykcji a nie teorię salda, podzielając w tym zakresie pogląd i argumentację wyrażoną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie (...).

W ocenie Sądu orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19.06.2025 r. ((...) nakazuje jedynie zmodyfikować, w celu zapewnienia zgodności z dyrektywą 93/13, zasady stosowania teorii dwóch kondykcji wobec konsumenta, którego bank pozywa o zwrot kapitału. Natomiast orzeczenie to nie stanowi podstawy do odstąpienia w całości od wykładni przyjętej w uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego Izby Cywilnej mającej moc zasady prawnej z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt (...) (K. nr (...)), a także uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt (...) (K. nr (...)), która również ma moc zasady prawnej stosownie do art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 622). Zasada prawna wiąże wszystkie składy Sądu Najwyższego, dopóki Sąd Najwyższy w przewidzianym prawem składzie (tu: składzie całej Izby Cywilnej) nie odstąpi od niej. Ww. orzeczenie nie odnosi się w żadnej mierze do wykładni prawa krajowego w sprawach, w których konsument jest powodem. (...) rozważał skutki teorii dwóch kondykcji wyłącznie w odniesieniu do konsumenta jako pozwanego.

Niezależnie od powyższego, za stosowaniem teorii dwóch kondykcji przemawia również argumentacja przedstawiona w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2025 roku ((...)). W wyroku tym podkreślono, iż na powyższe stanowisko nie ma wpływu wyrok (...) z dnia 19 czerwca 2025 r., (...), ponieważ zastosowanie teorii dwóch kondykcji nie stoi w sprzeczności z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu jego interpretacji przyjętej w wyroku (...) z 19 czerwca 2025 r., (...), a nadto Sąd Najwyższy związany jest przyjętą wcześniej zasadą prawną (a to: uchwała z dnia 25 kwietnia 2024 r., (...)). Nadto, zastosowanie aksjologii leżącej u podstaw wyroku (...) prowadzi do wniosku, iż przyjęcie teorii dwóch kondykcji jest rozwiązaniem właściwszym, gdyż wywiera pożądany skutek prewencyjny i lepiej zabezpiecza interesy konsumenta.

Wobec powyższego, w wypadku stwierdzenia nieważności umowy pożyczki roszczenia pokrzywdzonych konsumentów oraz Banku należy traktować oddzielnie, co oznacza, że pożyczkobiorcy mają prawo domagać się od Banku zwrotu spełnionych świadczeń, nawet jeśli nie spłacili pożyczki. Nie jest ważne, ile kapitału powodowie pożyczyli od Banku, ale ile mu oddali. Z kolei Bank może żądać zwrotu kwoty udzielonej pożyczki.

Dalej wskazać należy, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (art. 481 kc). Skoro umowa zawarta przez strony postępowania ostatecznie okazała się nieważna, to zniweczenie skutków tejże umowy nastąpiło od początku, z mocy prawa i nieodwracalnie, w konsekwencji czego zobowiązaniu do zwrotu świadczenia nienależnego przydać należy charakter zobowiązania bezterminowego w znaczeniu, o którym stanowi art. 455 kc. Oznacza to, że dla powstania terminu spełnienia świadczenia z tego tytułu, mającego również znaczenie dla ustalenia daty początkowej naliczania odsetek za opóźnienie, konieczne jest wezwanie dłużnika do zapłaty i od daty takiego wezwania dopiero może być rozważane zagadnienie odsetek jako należności ubocznej w związku z opóźnieniem dłużnika w zwrocie świadczenia nienależnego.

Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej stwierdzić należało, że strona powodowa dała pełen wyraz swojej świadomości co do niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień umownych w pozwie, gdzie powodowie wyrazili świadomą, wyraźną i swobodną wolę do skorzystania ze środków prawnych przewidzianych systemem ochrony konsumenckiej, w tym podjęli decyzję o odmowie potwierdzenia niedozwolonych postanowień umowy i braku zgody na utrzymanie umowy chociażby w części. Pozew w niniejszej sprawie zastąpił wezwanie do zapłaty skierowane do pozwanego Banku. Odpis pozwu został doręczony w dniu 9 lutego 2026 roku. Za słuszne Sąd Okręgowy uznaje natomiast, iż 14-dniowy termin był wystarczający do dokonania przez pozwany Bank zapłaty dochodzonej przez stronę powodową kwoty. Ww. termin upłynął natomiast dnia 22 lutego 2026 roku. Strona powodowa wnosiła o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, stąd w tym zakresie powództwo o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie zostało oddalone i jako zasadne Sąd Okręgowy uznał zasądzenie odsetek od dnia następnego, tj. 23 lutego 2026 roku. (punkt I i II wyroku)

Końcowo, odnosząc się do przywoływanego przez pozwanego art. 411 pkt 4 kpc, zgodnie z którym nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna, wskazać należy, że przepis art. 411 pkt 4 kpc normuje przypadki, gdy zobowiązanie istnieje i dochodzi do przedwczesnego świadczenia z tego zobowiązania, a zatem brak jest podstaw do twierdzenia, że spełniane świadczenie jest nienależne. Oznacza to, iż podstawa prawna świadczenia w chwili jego spełnienia nie budzi wątpliwości i następnie nie ulega zmianie. Regulacja ta zatem nie odnosi się do roszczeń kondykcyjnych, gdy podstawa spełnienia świadczenia nie istniała i nie może znaleźć zastosowania w sprawie o zapłatę w związku z nieważnością kredytu walutowego. (wyrok Sądu Najwyższego Izby Cywilnej z dnia 31 marca 2023 roku, (...), K. nr (...), postanowienie Sądu Najwyższego Izby Cywilnej z dnia 1 kwietnia 2025 roku, (...) (...), K. nr (...))

Odnosząc się natomiast do przywoływanego również art. 411 pkt 2 kc, wskazać należy, że zdaniem Sądu – na gruncie sprawy niniejszej nie przekonuje teza, iż konsument spłacający pożyczkę udzieloną mu na podstawie umowy dotkniętej nieważnością, czyni zadość zasadom współżycia społecznego w rozumieniu art. 411 pkt 2 kc. Przepis ten jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i stosowany w praktyce w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych, czy związanych ze stosunkiem pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03 lutego 2011 r. w sprawie (...), M. Praw. 2011, nr 24, s. 134). Jak podnosi się w orzecznictwie, dyspozycja tego przepisu aktualizuje się, gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był wprawdzie prawnie zobowiązany, ale spoczywał na nim moralny obowiązek wspierania wzbogaconego – np. w przypadku przekazania nienależnych alimentów na rzecz bliskich. W takiej sytuacji żądaniu zwrotu sprzeciwia się poczucie sprawiedliwości (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2015 r. w sprawie II (...) oraz z dnia 09 kwietnia 2019 r. w sprawie V (...)). Występowanie tych okoliczności należy badać wedle indywidualnego stanu danej sprawy, zaś w niniejszym postępowaniu nie wykazano, że moralnie naganne było żądanie strony powodowej o zwrot tego, co dała w ramach nienależnego świadczenia.

O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 98 kpc zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, przy uwzględnieniu treści § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 118). Jako że żądania strony powodowej zostały uwzględnione w przeważającej części, zasadnym – zdaniem Sądu – stało się obciążenie pozwanego całością kosztów procesu. (punkt III wyroku)

sędzia Agnieszka Kluczyńska