sygn. III Ca 1296/25 21 maja 2026 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 21 maja 2026, sygn. III Ca 1296/25

Data orzeczenia 21 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział III Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Andrzej Dyrda
Tagi
#Sąd Okręgowy w Gliwicach #III Wydział Cywilny Odwoławczy #wyrok

Sygn. akt III Ca 1296/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 maja 2026 r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący – Sędzia Sądu Okręgowego Andrzej Dyrda

Protokolant Monika Piasecka

po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2026 r. w L.

na rozprawie

sprawy z powództwa K. U. ((...)) i X. U.

przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w H.

o naruszenie posiadania

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach

z dnia 10 września 2025 r., sygn. akt I C 113/25

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Tarnowskich Górach do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.

SSO Andrzej Dyrda

Sygn. akt III Ca 1296/25

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach wyrokiem z dnia 10 września 2025r. oddalił powództwo X. U. i K. U. (U.) przeciwko pozwanej (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w H. o przywrócenie naruszonego posiadania i zaniechanie naruszeń poprzez zakazanie pozwanej dokonywania takich robót remontowych, które pozbawiłyby ich możliwości odprowadzania ścieków z ich działek o (...) oraz zasądził od powodów solidarnie na rzecz pozwanej kwotę 917 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Orzeczenie to zostało wydane w następująco ustalonym stanie faktycznym.

11 września 2023 roku (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w H. sprzedała X. U. i K. U. (...) przy (...) w H.. Na działkach znajduje się stacja paliw (...), myjnia samochodowa, budynek przemysłowy i parking. Umowa nie reguluje kwestii przyłącza kanalizacyjnego działek.

W chwili sprzedaży nieruchomości ścieki z działek o (...) były odprowadzane przez instalację kanalizacyjną przebiegającą przez sąsiednią działkę o (...) przy ulicy (...) w H. należącej do spółki (...).

Od sierpnia 2024 roku do października 2024 roku X. U. i K. U. wymieniali się ze spółką (...) pismami w których kierowali wobec siebie pretensje w różnych sprawach, tj. leasingu samochodu, demontażu instalacji fotowoltaicznej, parkowania samochodów, przekazania usług telekomunikacyjnych oraz odpływu ścieków kanalizacyjnych. Pismem z dnia 6 września 2024 roku spółka poinformowała, że od dnia 12 września 2024 roku nie będzie istniała możliwość odprowadzania ścieków instalacją kanalizacyjną z nieruchomości przy (...) przez nieruchomość przy (...). Pismem z dnia 26 września 2024 roku spółka wezwała X. U. i K. U. do zaprzestania bezprawnego odprowadzania ścieków. Pismem z dnia 11 października 2024 roku spółka poinformowała, że od dnia 17 października 2024 roku nie będzie istniała możliwość odprowadzania ścieków przedmiotową instalacją kanalizacyjną.

Na przełomie października i listopada 2024 roku X. U. i K. U. dokonali we własnym zakresie przyłącza kanalizacyjnego ich działek o (...), a spółka (...) zablokowała możliwość przepływu kanalizacji z działek (...) przez działkę (...).

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy zakwalifikował roszczenie powodów w oparciu o art. 344 § 1 k.c. zgodnie z którym, przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń.

Następnie Sąd uznał, że powodowie byli posiadaczami infrastruktury kanalizacyjnej znajdującej się na działce pozwanej, ponieważ ścieki z działki powodów spływały do publicznej kanalizacji poprzez rury znajdujące się w działce pozwanej. Sąd uznał, że w zaistniałym stanie prawnym miało miejsce bezumowne posiadanie, ponieważ strony nie zawarły żadnej umowy, nawet dorozumianego użyczenia.

Sąd zwrócił uwagę, że z przedprocesowych pism stron wynika, że prezes spółki miał oczekiwanie wobec powodów, że wybudują sobie swoje nowe przyłącze, a w sytuacji stwierdzenia, że pomiędzy stronami doszło do zaistnienia dorozumianego użyczenia, to Sąd uznał, że pismem z 12 września 2024r. nastąpiło jego wypowiedzenie.

Sąd miał na uwadze, że zgodnie z art. 344 § 1 k.c. Sąd bada jedynie fakty posiadania oraz naruszenia, bez badania stanu prawnego oraz dobrej wiary posiadacza. Sąd stwierdził, że zbadanie ww. przesłanek prowadziłoby do uwzględnienia powództwa, jednakże Sąd uznał, że winno ono zostać oddalone wobec nadużycia prawa z art. 5 k.c. zgodnie z którym, nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Następnie Sąd zwrócił uwagę, że zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2025 r. o sygnaturze I CSK 2991/24 powołanie się na klauzulę nadużycia prawa podmiotowego pozwala na wyjątkową odmowę udzielenia ochrony prawu podmiotowemu w związku z okolicznościami, które czyniłyby taką ochronę nieakceptowalną ze względu na racje aksjologiczne lub funkcjonalne, oparte na powszechnie uznanych w społeczeństwie wartościach. Rozwiązanie to służy uelastycznieniu porządku prawnego, pozwalając sądowi sięgnąć do refleksji funkcjonalnych, dotyczących przeznaczenia (celu) konkretnego uprawnienia, oraz argumentów aksjologicznych, pozwalających na ocenę jego wykonywania przez pryzmat zasad słuszności i moralności.

Sąd wskazał, że powszechnie uznaną w społeczeństwie wartością jest potępienie dla zachowania polegające na czerpaniu korzyści z danego dobra, nie ponosząc żadnych kosztów, a taką postawą wykazali się powodowie. Sąd zwrócił uwagę, że w trakcie negocjacji przed sprzedażą działek nie domagali się uregulowania w umowie kwestii przyłącza kanalizacyjnego, a po sprzedaży nie zaproponowali, że chcą za to zapłacić. Sąd uznał, że dopiero pisma pozwanej wpłynęły na nich, aby samodzielnie dokonać przyłącza, a po dokonaniu samodzielnego przyłącza powodowie wnieśli pozew do Sądu. Sąd nie ma wątpliwości, że taka postawa nie zasługuje na ochronę prawną wskazując równocześnie, że uwzględnienie powództwa prowadziłoby do przywrócenia niezgodnego z prawem stanu faktycznego: powodowie nadal mogliby korzystać z cudzej kanalizacji, bez podstawy umownej oraz bez obowiązku zapłaty.

Z tego względu Sąd oddalił powództwo na podstawie art. 5 k.c.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. obciążając obowiązkiem ich zwrotu powodów.

Apelację od tego orzeczenia wnieśli powodowie zaskarżając wyrok w całości oraz zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przez pominięcie zeznania świadka N. Z. oraz przedstawiciela pozwanego na rozprawie w dniu 10 września 2025 r., że rozliczał się z powodami za pomocą faktur za korzystanie z instalacji wodno-kanalizacyjne- co podważa tezę Sądu I instancji o rzekomym „pasażerze na gapę" oraz potwierdza istnienie umownego, ustalonego i akceptowanego przez strony stanu posiadania korzystania z infrastruktury; zaniechanie ustaleń a, że było realnych powodów odcięcia kanalizacji, lecz było to działanie odwetowe pozwanej oraz brak ustalenia na podstawie ujawnionych w aktach pism pozwanego z 28.08.2024, 6.09.2024 i 26.09.2024 r., że działał ze świadomością wyrządzenia szkody powodom.

Powodowie postawili również zarzut naruszenia przez Sad I instancji przepisów prawa procesowego, a to art. 233 § 1 k.p.c. - przez dowolną (sprzeczną z doświadczeniem życiowym) ocenę materiału, w szczególności:

a) pominięcie przyznania pozwanego, że fakturował świadczenia wodne na rzecz powodów (a więc akceptował korzystanie z infrastruktury i czerpanie z niej pożytku), co wyklucza narrację o „bezpłatnym pasożytowaniu";

b) marginalizowanie ciągłego, nieprzerwanego faktycznego korzystania przez powodów z istniejącego przyłącza kanalizacyjnego, a więc posiadania w rozumieniu art. 352 k.c. (władztwo faktyczne nad urządzeniem przesyłowym), oraz samowolnego jego naruszenia przez pozwanego; naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. - przez niewyjaśnienie, na czym polegać miała „rażąca" kolizja ochrony posesoryjnej z zasadami współżycia

Nadto zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:

1.  art. 5 k.c. w zw. z art. 344 § 1 k.c. i art. 478 k.p.c. - poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie klauzuli nadużycia prawa do roszczenia posesoryjnego

2.  art. 478 k.p.c. - przez wyjście poza zakres kognicji sądu posesoryjnego (ważenie sprawiedliwości rozliczeń, rozważań konstytucyjnych i ekonomicznych o „gapowiczach") zamiast ograniczenia się do ostatniego stanu posiadania i faktu naruszenia, co samoistnie uzasadniało uwzględnienie powództwa, na co sam wskazał Sąd w uzasadnieniu: „Sąd ma na uwadze, że zgodnie z art. 344 § 1 k.c. Sąd bada jedynie fakty posiadania oraz naruszenia, bez badania stanu prawnego oraz dobrej wiary posiadacza. Z tego względu powództwo powinno zostać uwzględnione"

3.  art. 5 k.c. przez błędne zastosowanie w sytuacji, kiedy działania pozwanego naruszały zasady współżycia społecznego (brak spełnienia warunku „czystych rąk") a ponadto pozwany nie powoływał się w postępowaniu na art. 5 k.c.

Na tych podstawach wnieśli o jego zmianę i uwzględnienie powództwa posesoryjnego w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu za obie instancje w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych za obie instancje.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja musiała odnieść skutek.

Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie doszło do nierozpoznania istoty sprawy.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Rejonowy, stwierdził, że powództwo o naruszenie posiadania podlegało oddaleniu ze względu na nadużycie prawa podmiotowego przez powodów w sposób wskazany w art. 5 k.c.

Zgodnie z art. 478 k.p.c., w sprawach o naruszenie posiadania sąd bada jedynie ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznając samego prawa ani dobrej wiary pozwanego. Z brzmienia ww. przepisu wynika, że osoba pozwana nie może podnieść zarzutu, że to ona, a nie dotychczasowy posiadacz, jest osobą uprawnioną do władania rzeczą (jako właściciel lub uprawniony z innego prawa). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 2003 roku IV CK 297/02 (W. nr (...)) żądanie przywrócenia naruszonego posiadania nie jest żądaniem skierowanym do prawa lecz dotyczy stanu faktycznego. Nie zmierza do pozbawienia naruszyciela prawa posiadania rzeczy lecz do odzyskania przez dotychczasowego posiadacza faktycznego władztwa nad rzeczą w związku z samowolą uprawnionego w realizowaniu przysługującego mu prawa do rzeczy.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 6 maja 1974 roku wydanym w sprawie o sygnaturze akt (...) 79/74 (W. nr (...)) które to stanowisko Sąd Okręgowy w pełni podziela, powództwo o naruszenie posiadania powinno ulec oddaleniu tylko w razie rażącej kolizji roszczenia z zasadami współżycia społecznego.

Art. 5 k.c. stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego, takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

O nadużyciu prawa podmiotowego decydują obiektywne kryteria oceny w postaci sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa podmiotowego. Nadużycie prawa stanowi anormalne jego używanie przeciwne przeznaczeniu gospodarczemu lub społecznemu prawa podmiotowego, używanie dla motywów aspołecznych, potępione w opinii społecznej.

Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki jej rozstrzygnięcia w wyjątkowych sytuacjach, które przepis ten ma na względzie. Dlatego do zastosowania tego przepisu konieczna jest ocena całokształtu szczególnych okoliczności danego rozpatrywanego wypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa z konkretnym stanem faktycznym.

Przez zasady współżycia społecznego rozumie się oceny moralne wyrażone w postaci uzasadnionych przez te oceny norm postępowania (norm moralnych), regulujących postępowanie jednych osób wobec innych. Ocena moralna to przeżycie polegające na udzieleniu aprobaty lub dezaprobaty jakiemuś czynowi ludzkiemu ze względu na to, w jakim stopniu przyczynia się ono do sprawiedliwego dobra innych ludzi. Poszczególne normy moralne stanowią zatem konkretyzacje naczelnego nakazu moralnego, opierającego się na aprobacie takiego postępowania, które jest dyktowane sprawiedliwą życzliwością wobec innych ludzi. Życzliwość ta polega na tym, że aprobuje się to, że innych spotyka jakieś dobro, a dezaprobuje się to, że niesprawiedliwie spotyka ich jakieś zło (Komentarz do art. 5 KC (w:) Kodeks Cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, C.H. Beck 2023).

Wskazać zatem należy, że przedmiotowa nieruchomość (działki o (...) przy ulicy (...) w H.) była przedmiotem zbycia pomiędzy stronami. Pozwany nie zaprzeczał, że pozwany wyraził zgodę na korzystanie z instalacji do odprowadzenia ścieków. Tymczasem zgodnie z § 47 rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1225) budynek wyposażony w instalację wodociągową powinien mieć zapewnione odprowadzenie ścieków bytowo-gospodarczych oraz ścieków technologicznych, jeżeli one występują.

Sąd I instancji uznał, że działanie powodów należy kwalifikować w kategoriach efektu gapowicza. Niewątpliwie wskazany Sąd I instancji przykład (kwantyfikacja) jest jednym z problemów ekonomicznych, jednakże dotyczy on w znacznej mierze wydatkowania środków publicznych (w zakresie ich konieczności i efektywności) i korzystania z zasobów przez określone jednostki, a także sposobów przeciwdziałania skali tego problemu, często poprzez działania o charakterze administracyjnym (władczym). Tymczasem spór nie dotyczy podmiotów prawa administracyjnego a prawa cywilnego. Zatem już z tych względów zastosowanie tego negatywnego wzoru zachowania było nieuzasadnione.

Nie ulega także wątpliwości, że pomiędzy stronami istnieje konflikt, jednakże stanowi on istotę sporu cywilnego i wynika on z odmiennego pojmowania co było przedmiotem sprzedaży, w szczególności w jakim zakresie powodowie korzystali z władztwa prekaryjnego, co było nim objęte. Niemniej jednak, dla oceny zasadności powództwa, kwestie te nie są relewantne.

Nie sposób zatem uznać, że działanie powodów stanowi nadużycie prawa podmiotowego, w szczególności brak podstaw do uznania, że było ono rażące w związku z czym należało uznać bezpodstawne zastosowanie przez Sąd I instancji art. 5 k.c. jako podstawy uzasadniającej oddalenie powództwa, w związku z czym Sąd winien poczynić odpowiednie ustalenia faktyczne dla rozstrzygnięcia zasadności powództwa.

Z tych względów, Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 386 § 4 k.p.c.

Sąd I instancji, ponownie rozpoznając sprawę, winien rozważyć czy istotnie miało miejsce posiadanie, a nadto w jakim zakresie to ewentualne posiadanie zostało naruszone.

Również winien uwzględnić fakty, że odprowadzenie ścieków było okresowo refakturowane, a powodowie wybudowali własne przyłącze kanalizacyjne i ustalić wpływ tych okoliczności na stosunki prawne pomiędzy stronami oraz na zasadność roszczenia.

SSO Andrzej Dyrda