sygn. III KK 252/13 20 listopada 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 20 listopada 2013, sygn. III KK 252/13

Data orzeczenia 20 listopada 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Józef Szewczyk
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KK 252/13
POSTANOWIENIE
Dnia 20 listopada 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Szewczyk
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 listopada 2013 r.,
sprawy W. L. J.
skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 4 grudnia 2012 r., utrzymującego w
mocy wyrok Sądu Okręgowego w L.
z dnia 4 lipca 2012 r.,
postanowił :
oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, a kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża skazanego W. L. J.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 4 lipca 2012 r., oskarżony W. J. uznany
został za winnego popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1
k.k. i za to skazany na podstawie tego drugiego przepisu na karę 3 lat pozbawienia
wolności.
Od powyższego wyroku apelacja wywiódł obrońca oskarżonego, który
orzeczeniu zarzucił:
I. mającą wpływ na treść wyroku rażącą obrazę przepisów postępowania
karnego, a w mianowicie:
1. art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.;
2
2. art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 202 § 1 k.p.k. oraz art. 6 k.p.k.;
3. art. 167 i art. 366 § 1 k.p.k. oraz art. 5 § 2 k.p.k.;
4. art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k.;
5. art. 170 § 1 pkt 2 i 3 k.p.k.;
6. art. 404 § 2 k.p.k.;
II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku;
III. rażącą niewspółmierność kary wymierzonej W. J.
Autor apelacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny z powodu apelacji obrońcy, wyrokiem z dnia 4 grudnia 2012
r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.
Od wyroku Sądu odwoławczego, kasację wywiódł obrońca skazanego, który
wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i utrzymanego nim w mocy wyroku
Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Bezzasadny jest I zarzut kasacji naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art.
457 § 3 k.p.k. przez nie rozważenie przez Sąd Apelacyjny w sposób należyty
podniesionego w apelacji zarzutu „ obrazy art. 167 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k.
poprzez zaniechanie przeprowadzenia przez Sąd z urzędu dowodu z przesłuchania
w charakterze świadka J. S. na okoliczność kontaktów oskarżonego z Ja. S. oraz
podpisania przez oskarżonego reklamacji znajdującej się w aktach sprawy na
karcie 69”, co ma swoje potwierdzenie w treści uzasadnienia wyroku Sądu
Apelacyjnego, który rozpoznanie tego zarzutu ograniczył jedynie do stwierdzenia,
że „ relacje istniejące między oskarżonym a Ja. S. i jego żoną J. S. nie mają
znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (...). Natomiast fakt odsprzedania
węgla przez oskarżonego Ja. S. po zaniżonych cenach jest sprawą wewnętrzną
wyżej wymienionych”, co nie spełnia wymogów określonych w art. 457 § 3 k.p.k. i
prowadzi do wniosku, że wspomniany zarzut nie został przez Sąd rozważony w
sposób należyty.
W przedmiocie wskazanego zarzutu podzielić należy stanowisko Sądu
Apelacyjnego, że skazany W. J. zakupił węgiel od spółki cywilnej „C. T.”,
3
zapewniając że prowadzi funkcjonującą gorzelnię w G. oraz, że węgiel jest mu
potrzebny do podtrzymania produkcji (co nie było prawdą). Węgiel został
skazanemu dostarczony w dniach 12-13 grudnia 2008 r. (za wskazane dostawy W.
J. nigdy nie uregulował należności w wysokości 212 237,54 zł). Następnie
odsprzedał węgiel firmie „J.” jednakże w dniu 29 grudnia 2008 r. „J.” złożyła
reklamację dotyczącą jakości węgla, co spowodowało obniżenie jego ceny do 160
zł netto za tonę, a po skorygowaniu spowodowało, że transakcja warta była 63
987,20 zł netto (78 064,38 zł brutto).
Przy tak ustalonym stanie faktycznym nie można mieć wątpliwości, że
kwestia relacji pomiędzy „J.” a skazanym i wiążąca się z tym obniżka ceny węgla,
pozostaje bez znaczenia dla faktu, że skazany przez wprowadzenie w błąd wyłudził
węgiel od „C. T”. Podkreślić należy, że w chwili dostarczania węgla, skazany nie
kwestionował jego ceny ani jakości. Węgiel posiadał też stosowny certyfikat (k. 229-
231). Dodać należy, że Sąd przesłuchał Ja. S., który jak sam twierdzi w firmie „J.”
„generalnie się wszystkim zajmuje”. Co jednak istotniejsze prowadził on transakcję
ze skazanym oraz następczą reklamację (k. 225v-226, 363v., 421v.). W takiej
sytuacji nie zachodziła potrzeba dodatkowego odbierania zeznań od J. S.,
faktycznego prezesa „J”.
Także II zarzut kasacji naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3
k.p.k. przez nie rozważenie przez Sąd Apelacyjny w sposób należyty
podniesionego w apelacji zarzutu „rażącej niewspółmierności kary wymierzonej
oskarżonemu W. J. w wymiarze 3 lat pozbawienia wolności (...) w sytuacji gdy miał
zamiar prowadzenia działalności gospodarczej i wywiązania się z zobowiązań,
pominięciu trudnej sytuacji finansowej oskarżonego, uniemożliwiającej naprawienie
szkody; niedostatecznym uwzględnieniu warunków osobistych oskarżonego i jego
aktualnej sytuacji rodzinnej i życiowej, w tym faktu, iż oskarżony ma na utrzymaniu
małoletnie dziecko”, co ma swoje potwierdzenie w treści uzasadnienia wyroku Sądu
Apelacyjnego, który rozpoznanie tego zarzutu ograniczył jedynie do stwierdzenia,
że „przy zagrożeniu ustawowym karą 10 lat pozbawienia wolności orzeczona
wobec oskarżonego kara nie może być uznana za niewspółmiernie wysoką”, a w
rezultacie nie spełnia wymogów określonych w art. 457 § 3 k.p.k. i prowadzi do
4
wniosku, że wspomniany zarzut nie został przez Sąd rozważony w sposób należyty -
nie jest trafny.
Zaznaczyć należy, że Sąd Apelacyjny słusznie w pełni podzielił stanowisko
Sądu Okręgowego odnośnie kary wymierzonej skazanemu. W tej perspektywie nie
było koniecznym ponowne roztrząsanie argumentów przemawiających za jej
wymiarem. Przekonuje argumentacja, że kara 3 lat pozbawienia wolności, w
sytuacji w której górna granica kary wynosi lat 10 nie może uchodzić za karę
niewspółmiernie wysoką.
Błędny jest również III zarzut kasacji naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z
art. 457 § 3 k.p.k. przez nie rozważenie przez Sąd Apelacyjny w sposób właściwy
podniesionego w apelacji zarzutu zaniechania przez Sąd pierwszej instancji
ustanowienia obrońcy z urzędu „w sytuacji gdy z toku i charakteru wypowiedzi
Wojciecha Jeziora zaprezentowanych przed Sądem pierwszej instancji zwłaszcza
chaotyczności, niespójności wypowiedzi, nieadekwatnych reakcji i zachowań”, co
ma swoje potwierdzenie w treści uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego, który
rozpoznanie tego zarzutu ograniczył jedynie do stwierdzenia, że ,,W tych
warunkach brak jest podstaw do uznania, że oskarżony przypisanego mu czynu
dokonał w wyniku defektu psychicznego i w czasie rozprawy powinien mieć
zapewnioną obronę obligatoryjną z urzędu”, co nie spełnia wymogów określonych
w art. 457 § 3 k.p.k. i prowadzi do wniosku, że wspomniany zarzut nie został przez
Sąd rozważony w sposób należyty.
Sąd Apelacyjny w sposób odpowiedni odniósł się do powyższego zarzutu
(s. 4-5 uzasadnienia), jasno wskazując, że brak było podstaw do ustanowienia
obrońcy z urzędu. Jak wynika z załączonej historii choroby (k. 452-453) W. J.
dwukrotnie korzystał z porady lekarskiej, przy czym powodem była
nadopiekuńczość rodziców. U skazanego rozpoznano jedynie epizod depresyjny
umiarkowany, przy czym zaprzestał on brania stosownych leków. Dodać należy, że
na pierwszej rozprawie wskazał, że nie był leczony psychiatrycznie (k. 219v.). W tej
perspektywie, brak wątpliwości odnośnie poczytalności skazanego był
usprawiedliwiony.
Bezzasadny jest IV zarzut kasacji naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art.
457 § 3 k.p.k. przez nie rozważenie przez Sąd Apelacyjny w sposób należyty
5
podniesionego w apelacji zarzutu zaniechania przez Sąd pierwszej instancji
przeprowadzenia z urzędu dowodu celem ustalenia faktycznego rozmiaru szkody
poniesionej przez pokrzywdzonych, co ma swoje potwierdzenie w treści
uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego, który rozpoznanie tego zarzutu
ograniczył jedynie do stwierdzenia, że „Miernikiem wysokości szkody jest faktura
VAT określająca wartość zagarniętego węgla. Wartość tę oskarżony w pełni
zaakceptował wystawiając fakturę dla spółki J., jak również składając zamówienie
do C. T.”, co nie spełnia wymogów określonych w art. 457 § 3 k.p.k. i prowadzi do
wniosku, że wspomniany zarzut nie został przez Sąd rozważony w sposób należyty.
Odnośnie wskazanego zarzutu w pełni przekonuje zamieszczony w nim cytat
z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego. Jeżeli bowiem skazany zamówił węgiel,
odebrał go przyjmując fakturę, następnie zaś sprzedał podmiotowi trzeciemu
(początkowo za tą samą cenę), to nie ulega wątpliwości, że obejmował zamiarem
oszustwo na kwotę 212 237,54 zł. Ewentualny zwrot zapłaconego podatku VAT
pokrzywdzonym miałby znaczenie w przypadku zastosowania w sprawie instytucji
odszkodowawczych, co jednak nie miało miejsca.
Piąty zarzut kasacji naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i
art. 410 k.p.k. przez zaakceptowanie przez Sąd Apelacyjny wyroku Sądu I instancji
wydanego na podstawie niepełnego materiału dowodowego, bowiem niezasadnie
Sąd Okręgowy oddalił, a który to pogląd zaakceptował Sąd odwoławczy, złożony
przez oskarżonego wniosek dowodowy o przeprowadzenie badania zabezpieczonej
w aktach Sądu Rejonowego w P. próbki węgla, na okoliczność jakości węgla, która
to okoliczność ma istotny wpływ na ustalenie wartości rzeczywistej szkody
poniesionej przez pokrzywdzonych ergo odpowiedzialności karnej W. J. – jest
niesłuszny.
Odnośnie wskazanego zarzutu zachowują aktualność uwagi zgłoszone przy
omawianiu pkt I i IV. Przekonują też argumenty przemawiające za oddaleniem
wniosku dowodowego o zbadanie próbki węgla, sprowadzające się do niemożności
ustalenia źródła jej pochodzenia (k. 422v.). Podkreślić należy raz jeszcze, że węgiel
miał stosowny certyfikat (k. 229-231), który nie był kwestionowany w chwili jego
odbioru.
6
Bezzasadny jest VI zarzut kasacji naruszenia art 433 § 2 k.p.k. w zw. z art.
404 § 2 k.p.k., przez całkowite pominięcie przez Sąd Apelacyjny rażących uchybień
w zakresie prawa procesowego, jakich dopuścił się Sąd pierwszej instancji, a
mianowicie naruszenia zasady ciągłości i koncentracji rozprawy przejawiającej się
w zaniechaniu przeprowadzenia postępowania od początku, pomimo odroczenia
rozprawy, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie były przeprowadzane żadne czynności
dowodowe w odstępstwie ponad 6 miesięcy, tj. od rozprawy w dniu 19 grudnia
2011 r. do rozprawy w dniu 28 czerwca 2012 r.
W rozpoznawanej sprawie okres odroczenia przekroczył 6 miesięcy. Mimo to
Sąd kontynuował rozpoznawanie sprawy w tym samym składzie. Obrona w takim
postępowaniu dopatruje się uchybienia art. 404 § 2 k.p.k. Przyjmując nawet
hipotetycznie, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodził wyjątkowy przypadek, nie
wskazano jakie skutki miałoby to mieć dla treści orzeczenia. Stwierdzić zarazem
należy, że procedowanie Sądu było wynikiem niestawiennictwa oskarżonego a
następnie Ja. S. (w sumie pięć pustych terminów), co zostało w sposób klarowny
wyłożone w uzasadnieniu orzeczenia Sądu Apelacyjnego (s. 6).
Biorąc powyższe rozważania pod uwagę, Sąd Najwyższy postanowił jak na
wstępie.