sygn. II KK 364/13 30 stycznia 2014 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 30 stycznia 2014, sygn. II KK 364/13

Data orzeczenia 30 stycznia 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący SSN Małgorzata Gierszon
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt II KK 364/13
POSTANOWIENIE
Dnia 30 stycznia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 30 stycznia 2014 r.,
sprawy M. S. G.
skazanego z art. 18 § 3 k.k.w zw. z art. 53 ust. 2 w zw. z ust. 1 tego przepisu
ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz.
1485 z późn. zm.) w zw. z art. 65 § 1 kk
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 19 lipca 2013 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w W.
z dnia 27 marca 2013 r.,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. G. -
Kancelaria Adwokacka kwotę 738 (siedemset
trzydzieści osiem) zł w tym 23 % podatku VAT tytułem
wynagrodzenia za sporządzenie i wniesienie kasacji na rzecz
skazanego;
3. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego.
U Z A S A D N I E N I E
Wyrokiem z dnia 27 marca 2013 roku Sąd Okręgowy skazał M. G. za czyn z
art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw.
2
z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k. na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz
100 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 zł.
Nadto na podstawie art. 45 § 1 k.k. orzekł wobec niego przepadek równowartości
korzyści majątkowej w kwocie 900 zł.
Wyrok ten zaskarżyła obrońca oskarżonego, podnosząc w apelacji zarzuty:
błędu w ustaleniach faktycznych, obrazy przepisów art. 5 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 7
k.p.k. a także art. 193 k.p.k. i rażącej surowości kary.
Apelację tą i pozostałe wniesione od wyroku przez obrońców innych,
skazanych tym wyrokiem, oskarżonych rozpoznał w dniu 19 lipca 2013 r. Sąd
Apelacyjny. W odniesieniu do skazanego M. G. wydanym w tym dniu wyrokiem
zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał go za winnego tego, iż w okresie
od stycznia 2010 r. do 12 grudnia 2010 r. w miejscowości B. udzielił pomocy […] w
wytwarzaniu przez nich substancji psychotropowej w postaci amfetaminy w
znacznej ilości, w ten sposób, że działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i
w zamiarze, aby dokonali oni tego czynu zabronionego ułatwił im jego popełnienie
poprzez udostępnienie pomieszczenia do wytwarzania amfetaminy oraz poprzez
usuwanie śladów po odpadach poprodukcyjnych, czyniąc sobie z popełnienia
przestępstwa stałe źródło dochodu, to jest czynu z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 53
ust. 2 w zw. z ust. 1 tegoż przepisu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o
przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U Nr. 179, poz. 1485 z późn. zm.) w zw. z art. 65
§ 1 k.k. i za czyn ten skazał go na karę 3 lat pozbawienia wolności oraz 80 stawek
grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 zł. W pozostałej części –
wobec tego skazanego – zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Kasację od tego wyroku wniosła obrońca skazanego M.G.
Zarzuciła w niej :
1. rażące naruszenie prawa karnego procesowego, mające istotny wpływ na
treść wyroku, a mianowicie art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. polegające na
nierozważeniu przez Sąd Odwoławczy wszystkich zarzutów apelacji obrońcy
skazanego i nie wskazaniu w uzasadnieniu wyroku czym kierował się ten Sąd
wydając wyrok i dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za zasadne lub
niezasadne, w szczególności dlaczego pominął podniesiony w apelacji zarzut
3
obrazy przepisów prawa procesowego mający istotny wpływ na treść wyroku I
instancji, tj. art. 193 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie ;
2. rażące naruszenie prawa karnego procesowego, mające istotny wpływ na
treść wyroku tj. art. 457 § 3 k.p.k. i art. 424 § 1 i 2 k.p.k. poprzez jego
niezastosowanie polegające na niewyjaśnieniu sprzeczności w sentencji
wyroku i uzasadnieniu orzeczenia, polegającej na tym, że w zmienionej przez
sentencji wyroku Sąd Apelacyjny uznał skazanego za winnego popełnienia
czynu z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 w zw. z ust. 1 tegoż przepisu
ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. w zw. z art. 65 § 1 k.k. – natomiast w
podsumowaniu uzasadnienia Sąd wskazał, że skazany swoim działaniem
wyczerpał dyspozycję art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 56 ust. 2 w zw. z ust. 1 tegoż
przepisu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii
i wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i częściowo utrzymanego nim w
mocy wyroku Sądu Okręgowego oraz przekazanie sprawy temu ostatniemu Sądowi
do ponownego rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna. Takimi są bowiem oba podniesione w
niej zarzuty.
Nie wykazują one bowiem tego by Sąd Apelacyjny wydał zaskarżony wyrok z
rażącym naruszeniem prawa, i to jeszcze takim, by to uchybienie mogło mieć
istotny wpływ na treść tego orzeczenia.
Tymczasem – zgodnie z treścią art. 523 § 1 k.p.k. – skutecznym zarzutem
kasacji (obok uchybień z art. 439 k.p.k.) może być tylko taki, który wykazuje sądowi
odwoławczemu rażące naruszenie prawa (a więc nie każde, tylko doniosłe,
porównywalne swoją rangą do tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych), które
mogło mieć (też nie każdy, ale tylko) istotny wpływ na treść wydanego przez ten
Sąd wyroku.
Odnosząc się do powodów uznania przedmiotowej kasacji za niespełniającą
owych wymogów ustawowych dotyczących - jedynie dopuszczalnych – jej podstaw
zauważyć należy, co następuje.
4
1. Nie jest prawdą, że Sąd Apelacyjny przy wydaniu zaskarżonego wyroku,
rozpoznając apelację obrońcy M. G., uchybił w sposób rażący wymogom art. 433 §
2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., Analiza pełnej treści uzasadnienia wyroku tego sądu
dowodzi tego, że respektował on w sposób wystarczający (z punktu widzenia
zaprezentowanej przez sąd meriti w uzasadnieniu jego orzeczenia motywacji, jak i
argumentów przywołanych w samej tej apelacji) wszystkie wymogi rzetelnej kontroli
odwoławczej, które te oba przepisy określają. Nie są też uprawnione twierdzenia
(stanowiące jedynie konkretnie wskazaną podstawą faktyczną I-ego zarzutu
kasacji), że Sąd odwoławczy w ogóle nie rozpoznał zawartego w apelacji obrońcy
skazanego zarzutu obrazy art. 193 k.p.k. i nie odniósł się do prezentowanych w
związku z nim kwestii. Prawdą jest natomiast to, że - oceniając apelację
wywiedzioną na rzecz M. G. – Sąd ten nie wskazał powodów dla których uznał ten
zarzut za bezzasadny. Niemniej jednak rozważając apelacje obrońców innych
oskarżonych (którym M. G. pomagał w produkcji amfetaminy), kwestionujące
przyjęte przez Sąd meriti ilości w jakich mieli ją wyprodukować, Sąd Apelacyjny na
stronach 14 – 15 uzasadnienia wyroku dokonał w istocie także kontroli odwoławczej
wyroku sądu meriti, w zakresie zarzutu naruszenia art. 193 k.p.k., poprzez
niewywołanie z urzędu opinii biegłego, celem dokładnego ustalenia ilości
wytworzonej amfetaminy. Sąd zasadnie tam wskazał powody dla których uznał
bezzasadność zarzutu co do zaniechania powoływania z urzędu biegłego dla
wyliczenia tej ilości. Prawidłowo, bo logicznie, przy tym skonstatował, że takie
wyliczenie biegłego „ byłoby w pewnym stopniu teoretyczne, bowiem z przyczyn
obiektywnych nie uwzględniające precyzyjnie częstotliwości przeprowadzonych
cykli amfetaminy. ilości wykorzystywanych za każdym razem stanowisk do jej
produkcji, czy też nie udanych cykli produkcyjnych” (k. 15 uzasadnienia).Słusznie
też dalej zauważył, że to jedynie w oparciu o wyjaśnienia D. B. P., który podał
możliwości produkcyjne tej wytwórni, a zarazem określił konkretne ilości
amfetaminy, które widział po jej wytworzeniu przez skazanych i był przy jej ważeniu
oraz wywożeniu z wytwórni, nie zaś w oparciu o hipotetyczne możliwości
produkcyjne tej wytwórni (które miałby właśnie ustalić biegły) , można było czynić
ustalenia co do konkretnej ilości wytworzonej amfetaminy.
5
W tej stwierdzonej sytuacji, a także i po uwzględnieniu jakości jedynie
przytoczonych przez obrońcę M. G. argumentów, którymi uzasadniała ona
przedmiotowy zarzut (ocenianych także w kontekście poczynionych w sprawie
ustaleń dotyczących samego sposobu dokonania przez skazanych przypisanych im
czynów - por. k.1449), istnieją podstawy do uznania, że pomimo to, iż Sąd
Apelacyjny w sposób bezpośredni nie odniósł się do trzeciego zarzutu apelacji
obrońcy M. G., to jednak zarzut ten w istocie poddał instancyjnej ocenie. Nie
wykazuje ona przy tym cech dowolności, czy niesłuszności. Nie negując faktu, iż
takie działanie Sądu może być uznane za niepoprawne z punktu widzenia normy
art. 457 § 3 k.p.k. (jakkolwiek też nie w sposób ewidentny, skoro w uzasadnieniu w
ogóle wskazano powody oceny i tego zarzutu apelacji. tyle tylko, że przy okazji
omawiania apelacji innych oskarżonych), to jednak brak jest racjonalnych podstaw
do uznania, że Sąd Apelacyjny przez to rażąco uchybił temu przypisowi, i co więcej,
by to mogło mieć istotny wpływ na treść wydanego przez ten Sąd wyroku. Dopiero
zaś spełnienie obydwu tych warunków czyniło by taki zarzut kasacji skutecznym.
Przekonanie to jest tym bardziej uprawnione w sytuacji w której argumenty
przytoczone w apelacjach obrońców oskarżonych : L. A. i M. K. oraz M. G. –
podważające przyjęte przez sąd meriti ustalenia co do ilości wyprodukowanej przez
skazanych amfetaminy - są w istocie podobne.
2. Drugi zarzut kasacji jest całkowicie nietrafny. Sąd Apelacyjny nie naruszył
wskazanych w tym zarzucie przepisów prawa procesowego. Opisywana w treści
tego zarzutu okoliczność stanowi oczywistą omyłkę pisarską , i żadną logiczną i
racjonalną (nie mówiąc już o proceduralnej) miarą nie może być kwalifikowana jako
rażąca obraza tych przepisów ustawy karnej procesowej, które określają wymogi,
które winny spełniać uzasadnienia wyroku sądu meriti i odwoławczego, o ile
orzeczenie tego ostatniego sądu ma charakter reformatoryjny. Analiza
uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia żadnych wątpliwości co do
tego, jaki czyn i jak prawno-karnie oceniony, przypisano skazanemu zaskarżonym
kasacją wyrokiem. Świadczy o tym – i to jednoznacznie – nie tylko sama treść tego
orzeczenia, ale także zaprezentowana w jego uzasadnieniu argumentacja (k. 24-
27). Jakiekolwiek racjonalne wątpliwości co do tego jaki czyn z ustawy o
przeciwdziałaniu narkomanii sąd odwoławczy przypisał skazanemu – czy z jej art.
6
53 ust. 2, czy 56 ust. 2 - wyklucza nie tylko opis przypisanego skazanemu
zaskarżonym wyrokiem czynu, i wskazana tam jego kwalifikacja, ale także rodzaj i
wysokość orzeczonej wobec skazanego kary, oceniane tak w kontekście
ustawowego zagrożenia przewidzianego za przestępstwo z art. 56 ust, 3 ustawy o
przeciwdziałaniu narkomanii, jak i stwierdzonych w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku zapisów o wymierzeniu kary pozbawienia wolności w dolnym ustawowym
jej wymiarze (k. 28). W sytuacji w której Sąd Apelacyjny rzeczywiście rozważał by
skazanie M. G. za przestępstwo z art. 56 ust.2 ustawy z 29 lipca 2005 r. o
przeciwdziałaniu narkomanii (do uznania czego brak jest jakichkolwiek podstaw, tak
w treści zaskarżonego wyroku, jak i jego uzasadnienia), to przecież kara
pozbawienia wolności wymierzona w dolnym ustawowym zagrożeniu powinna
wynosić miesiąc, a po jej obostrzeniu z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. –
maksymalnie rok i 6 miesięcy, to jest w wysokości o połowę niższą aniżeli kara
rzeczywiście skazanemu wymierzona. Przytoczone powyżej okoliczności świadczą
zatem jednoznacznie o tym, że w istocie nie nastąpiła rzeczywista sprzeczność
zaskarżonego wyroku z jego uzasadnieniem, ale jedynie w treści tego uzasadnienia
wystąpił samoistny błąd (oczywista omyłka) pisarski (-a), którego (której), ze
względu na niewątpliwy charakter, nie można oceniać tak jak to zaprezentowano w
II-gim zarzucie kasacji.
Uznając zatem obydwa zarzuty kasacji za oczywiście bezzasadne należało
kasację – jako tak ocenioną – oddalić.
Zważywszy na sytuację majątkową skazanego (k. 1307) – na mocy przepisu
art. 624 § 1 k.p.k.- zwolniono go od ponoszenia kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak wyżej.