Postanowienie SN z 30 stycznia 2014, sygn. II KO 27/13
Data orzeczenia
30 stycznia 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Małgorzata Gierszon
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 30 stycznia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon (przewodniczący)
SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)
SSN Andrzej Ryński
w sprawie K. M.,
skazanego z art. 261 k.k. z 1932 r. oraz z art. 4 § 1 i 2 Dekretu z dnia 13 czerwca
1946r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy
Państwa (Dz. U. nr 30, poz. 192 ze zm.),
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 30 stycznia 2014 r.,
wniosku obrońcy skazanego o wznowienie postępowania:
- w zakresie czynu z art. 4 § 1 i 2 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946r. o
przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U.
nr 30, poz. 192 ze zm.) prawomocnie zakończonego wyrokiem Sądu Najwyższego
z dnia 7 czerwca 1960r., sygn. akt II K 34/60, utrzymującym w mocy wyrok Sądu
Wojewódzkiego w Ł. z dnia 25 września 1959r.;
- w zakresie czynu z art. 261 k.k. z 1932r., prawomocnie zakończonego wyrokiem
Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1963r., sygn. akt II K 293/61, utrzymującym w
mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w Ł. z dnia 23 września 1960r.;
na podstawie art. 544 § 3 k.p.k. w zw. z art. 542 § 1 k.p.k. w zw. z art. 540 § 1 pkt 2
lit. a k.p.k. oraz art. 639 k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić wniosek o wznowienie postępowania;
2. obciążyć wnioskodawcę kosztami procesu za
postępowanie
2
wznowieniowe w kwocie 20 zł.
UZASADNIENIE
K. M., wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Ł. z dnia 23 września 1959r., został
skazany za czyn z art. 261 k.k. z 1932r. na karę 4 lat więzienia oraz 3 lat
pozbawienia praw publicznych i obywatelskich praw honorowych, a za czyn z art. 4
§ 1 i 2 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946r. o przestępstwach szczególnie
niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz. U. nr 30, poz. 192 ze zm.) na
karę 6 miesięcy więzienia. Wymierzono mu karę łączną 4 lat więzienia z
pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3.
Wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1960r., po rozpoznaniu rewizji K.
M., uchylono rozstrzygnięcie o karze łącznej i skazaniu za zbrodnię z art. 261 k.k. z
1932r. i w tym zakresie przekazano sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi
Wojewódzkiemu w Ł. W części dotyczącej skazania z art. 4 § 1 i 2 Dekretu z dnia
13 czerwca 1946r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie
odbudowy Państwa (Dz. U. nr 30, poz. 192 ze zm.) zaskarżony wyrok utrzymano w
mocy.
Po ponownym rozpoznaniu w sprawy w zakresie czynu z art. 261 k.k. z
1932r., wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Ł. z dnia 23 września 1960r., K. M. został
ponownie skazany za ten czyn na karę 4 lat więzienia oraz 3 lat pozbawienia praw
publicznych. Wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1963r., po rozpoznaniu
rewizji K. M., zmieniono zaskarżony wyrok, łagodząc karę więzienia do 2 lat.
Obrońca K. M. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego
prawomocnie wskazanymi powyżej wyrokami, w trybie art. 542 § 1 k.p.k. w zw. z art.
540 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k. w zw. z art. 547 § 2 k.p.k. Wnioskodawca swoje żądanie w
zasadzie uzasadniał pojawieniem się nowych dowodów w sprawie w postaci
dokumentów Służby Bezpieczeństwa, znajdujących się w zasobach Instytutu
Pamięci Narodowej, do których dostęp uzyskał skazany, a które – zdaniem
wnioskodawcy – dawały podstawy do jego uniewinnienia, dopatrując się przy tym
preparowania przez organy Służby Bezpieczeństwa materiału dowodowego w
sprawie.
3
W pisemnej odpowiedzi na wniosek prokurator Prokuratury Generalnej
wniósł o jego oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W pierwszym rzędzie należy podkreślić, że sprawa będąca przedmiotem
wniosku toczyła się na przełomie lat 50-tych i 60-tych XX wieku, a więc już ponad
50 lat temu. Ustaleń w sprawie dokonać można więc było jedynie w oparciu o
niektóre dokumenty z akt sprawy, które zostały uzyskane w związku z wszczęciem
postępowania w przedmiocie odtworzenia akt, albowiem dokumentacja jej
dotycząca została zniszczona z uwagi na upływ czasu. Niemniej jednak uzyskane
materiały pozwoliły odnieść się w sposób merytoryczny do argumentacji
wnioskodawcy.
Wniosek o wznowienie postępowania należało uznać za niezasadny.
Podzielić przy tym w pełni należało bardzo wnikliwą, szczegółową, a także
zasługującą na pełną akceptację odpowiedź prokuratora na przedmiotowy wniosek.
Zgodnie z art. 540 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k., postępowanie zakończone
prawomocnym orzeczeniem wznawia się, jeżeli po wydaniu orzeczenia ujawnią się
nowe fakty lub dowody nieznane przedtem sądowi, wskazujące na to, że skazany
nie popełnił czynu albo czyn jego nie stanowił przestępstwa lub nie podlegał karze.
W judykaturze utrwalony jest pogląd, że wznowienie postępowania propter nova
możliwe jest wyłącznie wtedy, gdy nowe fakty lub dowody z bardzo wysokim
stopniem prawdopodobieństwa mogą podważyć ustalenia faktyczne dokonane w
prawomocnie zakończonym procesie, a co za tym idzie doprowadzić do
korzystniejszego dla skazanego niż pierwotnie rozstrzygnięcia. Co więcej, ich
wartość dowodowa winna być oceniana w ścisłym powiązaniu z materiałem
dowodowym będącym podstawą orzeczenia będącego przedmiotem postępowania
wznowieniowego (por. postanowienia SN: z dn. 8 maja 2013r., sygn. V KO 21/13,
Lex nr 1313142; z dn. 16 lipca 2013r., sygn. III KO 19/13, Lex nr 1341280; z dn. 21
listopada 2012r., sygn. IV KO 59/12, Lex nr 1228640). Ponadto to na
wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania podstaw wznowieniowych (por.
postanowienie SN z dn. 21 listopada 2012r., sygn. IV KO 62/12, Lex nr 1228641).
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, że nie może
stanowić podstawy wznowienia postępowania przedstawiona przez wnioskodawcę
4
jego prywatna ocena materiału dowodowego zgromadzonego w chwili orzekania
oraz kwestionowanie dokonanych ustaleń faktycznych. Podkreślić wypada, że w
tym wypadku nie można mówić o jakichkolwiek nowych okolicznościach lub
dowodach w sprawie.
Analiza materiałów z Instytutu Pamięci Narodowej, które rzeczywiście
stanowiły potencjalnie nowe dowody, dała podstawy do stwierdzenia, że w
zasadzie nic nowego one do sprawy nie wniosły. Z dokumentów tych nie wynika
bowiem, aby jakiekolwiek ustalenia bądź ocena dowodów, czego doszukiwał się
wnioskodawca, mogły zostać przez nie podważone. Wręcz przeciwnie,
dokumentacja ta potwierdziła w zasadzie to, co wynikało z materiału dowodowego,
a okoliczności w niej zawarte, albo były znane Sądom rozpoznającym sprawę, co
wynikało z odtworzonych uzasadnień orzeczeń, albo pozostawały bez znaczenia
dla odpowiedzialności karnej K. M. Podkreślenia wymaga fakt, że materiały te były
swoistymi sprawozdaniami z czynności dokonywanych w toku postępowania
przygotowawczego, w tym także z działań operacyjnych. Nie sposób zgodzić się
przy tym z tezą stawianą przez wnioskodawcę, że w ramach działań w niniejszej
sprawie zatajano dowody niewinności K. M. Takie okoliczności z pewnością nie
wynikają z przedstawionych dokumentów. Co więcej, materiały, które zdaniem
wnioskodawcy miały świadczyć o niewinności skazanego, a które miały zostać
ukryte przed Sądem, w ogóle takiego charakteru nie miały i w zasadzie okoliczności
z nimi związane były w procesie wiadome. Szczegółową analizę tychże dowodów
przedstawił prokurator w swojej odpowiedzi na wniosek, z którą w pełni należy się
zgodzić i do niej odesłać.
W niniejszej sprawie wnioskodawca nie udowodnił więc, aby przedstawione
przez niego nowe dowody w postaci materiałów operacyjnych Służby
Bezpieczeństwa mogły wpłynąć w jakikolwiek sposób na rozstrzygnięcie niniejszej
sprawy, nie mówiąc już o tym, że mogły być one dowodem niewinności skazanego.
W sprawie nie wystąpiły więc żadne podstawy do wznowienia postępowania.
Na marginesie wskazać również trzeba, że wnioskodawca niewłaściwie
sformułował wnioski o uchylenie poszczególnych wyroków w sprawie. Zgodnie
bowiem z art. 540 § 1 k.p.k. wznowieniu podlega postępowanie karne prawomocnie
zakończone. Tymczasem domagał się on uchylenia pierwszego wyroku Sądu
5
Wojewódzkiego w Ł. oraz pierwszego Sądu Najwyższego w zakresie czynu z art.
261 k.k. z 1932r., co do którego przecież wyrok Sądu pierwszej instancji został
uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. W tym więc zakresie
wnioski były bezprzedmiotowe, albowiem tych wyroków odnośnie tego czynu nie
można było traktować jako prawomocnie rozstrzygających w ramach sprawy to
zagadnienie.
Dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak w dyspozytywnej części postanowienia.
Wnioskodawcę obciążono kosztami procesu za postępowanie wznowieniowe.