Wyrok SN z 20 lutego 2014, sygn. III KK 390/13
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
uchylono zaskarżone rozstrzygnięcie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania
Typ sprawy
sprawa karna
Etap
postępowanie kasacyjne przed Sądem Najwyższym
Tryb
rozprawa
Tematy
przywłaszczenie / art. 284 § 2 k.k.
kradzież / art. 278 § 1 k.k.
Role w sprawie
oskarżony
pokrzywdzony
biegły
oskarżyciel publiczny
prokurator
Data orzeczenia
20 lutego 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Tomasz Artymiuk
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 lutego 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Eugeniusz Wildowicz
SSN Przemysław Kalinowski
Protokolant Teresa Jarosławska
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza,
w sprawie K. U.
skazanego z art. 278 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 64 § 1 kk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 20 lutego 2014 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Z.
z dnia 25 czerwca 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Z.
z dnia 18 lutego 2013 r.,
1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Z.,
2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. R. R. -
Kancelaria Adwokacka kwotę 442,80 zł (czterysta czterdzieści
dwa złote i osiemdziesiąt groszy), w tym 23% VAT, za
sporządzenie i wniesienie przez obrońcę z urzędu kasacji na
rzecz K. U.
2
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 18 lutego 2013 r., K. U. uznany
został za winnego tego, że:
„w dniu 24 maja 2011 r. w Z., działając w krótkich odstępach czasu oraz w
wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z inną osobą o
ustalonej tożsamości, zabrał w celu przywłaszczenia telefony komórkowe marki:
Samsung Solid B 2100 o wartości 299 zł, Nokia X3-00 o wartości 399 zł, Nokia
1800 o wartości 199 zł, działając na szkodę „M. M.” Spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością w W., przy czym (…) dopuścił się tego czynu w okresie 5 lat po
odbyciu:
a) w okresach od 25 lutego 2005 r. do 18 października 2005 r. i od 11 marca 2008
r. do 2 kwietnia 2009 r. kary 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności
orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 8 lutego 2006 r., za
umyślne przestępstwo podobne z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.,
b) w okresach od 23 października 2004 r. do 1 lutego 2005 r., od 18 października
2005 r. do 27 kwietnia 2007 r. i od 28 czerwca 2007 r. do 11 marca 2008 r. kary
2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem Sądu
Rejonowego w Z. z dnia 1 lutego 2005 r., za umyślne przestępstwo podobne z
art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.”,
tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w
zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to skazany na karę roku pozbawienia wolności. Nadto, w
wyroku tym rozstrzygnięto o obowiązku naprawienia szkody, zaliczeniu na poczet
orzeczonej kary okresu rzeczywistego pozbawienia wolności, o dowodach
rzeczowych, kosztach postępowania oraz kosztach nieopłaconej pomocy prawnej
udzielonej oskarżonemu z urzędu.
Apelacje od tego wyroku wnieśli oskarżyciel publiczny, oskarżony oraz jego
obrońca.
Prokurator zaskarżył przedmiotowy wyrok w części orzeczenia o karze na
niekorzyść oskarżonego, zarzucając:
3
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający
wpływ na jego treść polegający na uznaniu, iż telefon komórkowy marki Nokia
1800 pochodzący z kradzieży na szkodę M. M. Sp. z o.o. w W. nie stanowi dla
pokrzywdzonego żadnej wartości ze względu na jego uszkodzenia i brak
osprzętu w postaci ładowarki, co wynikało z braku prawidłowego oszacowania
wartości telefonu w drodze dowodu z opinii biegłego z zakresu towaroznawstwa
i w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego orzeczenia wobec
oskarżonego obowiązku naprawienia szkody w całości na rzecz M. M. Sp. z
o.o. w W. pomimo odzyskania i zwrotu pokrzywdzonemu w/w telefonu
komórkowego,
2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający
wpływ na jego treść polegający na uznaniu, iż uiszczenie przez oskarżonego
kosztów sądowych w całości byłoby dla niego nadmiernie uciążliwe ze względu
na jego sytuację rodzinną, majątkową i wysokość uzyskiwanych dochodów, w
sytuacji gdy prawidłowa ocena jego sytuacji majątkowej oraz względy
słuszności prowadzą do wniosku przeciwnego.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy Sądowi Rejonowemu w Z. do ponownego rozpoznania.
Obrońca oskarżonego zaskarżył orzeczenie Sądu pierwszej instancji w
całości i zarzucił „błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę
zaskarżonego wyroku, polegający na uznaniu oskarżonego K. U. za winnego
zarzucanego mu czynu, w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy
zdaje się nie potwierdzać winy oskarżonego w przypisanym mu zakresie”, wnosząc
podobnie jak oskarżyciel publiczny.
Natomiast sam oskarżony w osobistej apelacji, nie formułując zarzutów,
zakwestionował ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy w Z. i
deklarując uzupełnienie argumentacji w toku rozprawy apelacyjnej poprzez złożenie
dodatkowych wyjaśnień, wniósł o uniewinnienie.
Sąd Okręgowy w Z. wyrokiem z dnia 25 czerwca 2013 r., utrzymał w mocy
zaskarżony wyrok, uznając wszystkie apelacje za oczywiście bezzasadne.
To ostatnie orzeczenie zaskarżył w całości obrońca K. U. We wniesionej
kasacji zarzucił „rażące naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny
4
wpływ na treść zapadłego wyroku, tj. art. 451 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art.
86 § 2 k.p.k. poprzez odmowę sprowadzenia skazanego na rozprawę odwoławczą
mimo dwukrotnego, prawidłowo złożonego wniosku skazanego w tym przedmiocie,
co w efekcie pozbawiło skazanego prawa do obrony, zwłaszcza przedstawienia na
rozprawie apelacyjnej argumentów przemawiających za uwzględnieniem
wniesionych na jego korzyść apelacji”. Przy tak sformułowanym zarzucie wniósł o
uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu
Sądowi do ponownego rozpoznania.
Kasację tę poparli zarówno prokurator Prokuratury Okręgowej w Z. w
pisemnej na nią odpowiedzi, jak i uczestniczący w rozprawie kasacyjnej prokurator
Prokuratury Generalnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Brzmienie art. 451 k.p.k., normującego zagadnienie udziału oskarżonego
pozbawionego wolności w rozprawie odwoławczej, nie pozostawia wątpliwości, że
zasadą jest – w wypadku złożenia przez oskarżonego stosownego wniosku –
sprowadzenie go na taką rozprawę. Tym samym, odstąpienie od wyrażonej w tym
przepisie reguły, które przewidziane jest w art. 451 zd. pierwsze in fine k.p.k.
(uznanie za wystarczający udział obrońcy), jako stanowiące wyjątek, nie może
podlegać wykładni rozszerzającej (exceptiones non sunt extendendae).
Uwzględniając m.in. powołaną wyżej zasadę, Sąd Najwyższy w swoim
orzecznictwie konsekwentnie wyraża więc pogląd, że zaniechanie sprowadzenia
pozbawionego wolności oskarżonego, który o to wnosi, dopuszczalne jest jedynie
wtedy, gdy w apelacji podnoszone są wyłącznie zagadnienia stricte prawne.
Natomiast w tych wszystkich wypadkach, gdy przedmiotem zwykłego środka
odwoławczego są kwestie natury faktycznej, np. dotyczące oceny wiarygodności
dowodów i ustalenia sprawstwa, sprowadzenie oskarżonego na rozprawę jest
niezbędne (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2013 r., IV KK 319/12,
LEX nr 1288765 oraz inne powołane w uzasadnieniu tego orzeczenia judykaty).
W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy, pomimo tego, że rozpoznawał
m.in. apelacje oskarżonego i jego obrońcy, w których zakwestionowane zostały
ustalenia faktyczne, w tym sprawstwo K. U., postanowieniem z dnia 22 kwietnia
2013 r. nie zarządził sprowadzenia oskarżonego na rozprawę w dniu 21 maja 2013
5
r., uzasadniając to brakiem „podstaw do przyjęcia, iż istnieje potrzeba
przeprowadzenia w toku tej czynności procesowej nowych dowodów, co do których
treści oskarżony mógłby się wypowiedzieć”, oraz zagwarantowaniem mu prawa do
obrony przez udział w tejże rozprawie obrońcy (k. 378-379). Co więcej, po
odroczeniu rozprawy (z uwagi na konieczność dołączenia akt innej sprawy) i
wyznaczeniu kolejnego terminu na dzień 25 czerwca 2013 r., ponowiony przez K.
U. wniosek o doprowadzenie, nie został w ogóle rozpoznany, nie można bowiem
uznać za takie rozpoznanie ograniczenia się do poinformowania oskarżonego o
treści poprzedniego, dotyczącego kwestii doprowadzenia, postanowienia (k. 396).
Postępując w ten sposób, zignorowano nie tylko treść art. 451 k.p.k., zgodnie
z którym decyzja o odmowie sprowadzenia oskarżonego na rozprawę należy do
sądu odwoławczego, a nie działającego jednoosobowo sędziego, lecz przede
wszystkim ograniczono w sposób niedopuszczalny prawo oskarżonego do
osobistego uczestnictwa w tejże rozprawie apelacyjnej, naruszając w sposób
rażący prawo do obrony w ujęciu materialnym (art. 6 k.p.k.). Bez znaczenia przy
tym dla podjęcia decyzji w przedmiocie doprowadzenia oskarżonego na rozprawę,
wyrażonej w postanowieniu z dnia 22 kwietnia 2013 r., pozostawało i to, że w
ocenie Sądu Okręgowego nie zachodziła konieczność uzupełnienia postępowania
dowodowego. Wyrażenie przez sąd ad quem poglądu w tym ostatnim zakresie było
co najmniej przedwczesne skoro K. U. w swojej osobistej apelacji, wnosząc o
uniewinnienie, zadeklarował zamiar złożenia – co do kwestii przypisanej mu
kradzieży telefonów – dodatkowych wyjaśnień (k. 360). Nie można także w tym
kontekście zapominać, że zadeklarowany przez oskarżonego zamiar osobistego
uczestnictwa w rozprawie odwoławczej, właśnie z uwagi na gwarancje prawa do
obrony w sensie materialnym, jest jego uprawnieniem, w którym ograniczany być
nie może, i nie ma tu znaczenia fakt udziału w rozprawie jego obrońcy. Oskarżony
może przecież, zwłaszcza gdy przedmiotem rozpoznania jest również jego osobista
apelacja, niezależnie od obrońcy, bronić się osobiście, a realizując swoje prawo w
tym zakresie składać w toku rozprawy odwoławczej wyjaśnienia, oświadczenia i
wnioski ustnie lub na piśmie – art. 453 § 2 k.p.k. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 7 maja 2008 r., V KK 413/07, LEX nr 388671).
6
W tym stanie rzeczy, przy uwzględnieniu zakreślonych w powołanym wyżej
orzecznictwie Sądu Najwyższego standardów, nie można odmówić racji obrońcy
skazanego, który we wniesionej kasacji słusznie zauważa, że procedowanie w
przedmiocie wniosków K. U. o doprowadzenie na rozprawę apelacyjną, stanowiło
rażące naruszenia art. 451 k.p.k. Przeprowadzenie rozprawy przed Sądem drugiej
instancji bez udziału oskarżonego, skutkowało też, w realiach niniejszej sprawy,
rażącym naruszeniem jego prawa do obrony i rzetelnego procesu, uniemożliwiając
w rezultacie realizację wynikającej z art. 6 k.p.k. zasady równości stron,
obowiązującej przecież we wszystkich stadiach postępowania.
Ranga tych naruszeń nie pozostawia z kolei wątpliwości, że nie tylko mogły,
lecz wręcz miały one istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia Sądu
odwoławczego, co implikowało wydanie przez Sąd Najwyższy orzeczenia
kasatoryjnego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd
Okręgowy w Z.
Procedując powtórnie, Sąd drugiej instancji rozpozna wniesione w tej
sprawie apelacje, zapewniając udział w rozprawie odwoławczej oskarżonego K. U.,
nie tracąc z pola widzenia – z uwagi na kierunek wniesionej kasacji – treści art. 443
k.p.k.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 537 § 2 k.p.k., orzeczono jak
w części dyspozytywnej wyroku.., orzeczono jak
w części dyspozytywnej wyroku.