Postanowienie SN z 20 lutego 2014, sygn. V KK 388/13
Data orzeczenia
20 lutego 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Jarosław Matras
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
POSTANOWIENIE
Dnia 20 lutego 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 lutego 2014 r.,
sprawy L. M.
skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 17 lipca 2013 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w S.
z dnia 22 marca 2013 r.
p o s t a n o w i ł
I. Oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. Obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 22 marca 2013 r., Sąd Okręgowy w S. skazał L. M. za
popełnienie siedmiu przestępstw, w tym jednego wyczerpującego dyspozycję art.
286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., na karę łączną 5 lat i 6
miesięcy pozbawienia wolności.
Apelację od tego wyroku złożył obrońca oskarżonego. Zaskarżając wyrok w
całości zarzucił mu, w odniesieniu do każdego z czynów przypisanych
oskarżonemu, naruszenie przepisów prawa procesowego (art. 4 k.p.k. w zw. z art.
7 k.p.k. a także art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. oraz art. 371 § 1 k.p.k. w zw. z art. 384 § 2
2
k.p.k. i art. 410 k.p.k. – co do czynu z art. 286 § 1 k.k.; art. 443 k.p.k. , art. 413 § 2
pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 442 § 3 k.p.k. oraz art. 424 §1 pkt 1 k.p.k. i art. 4 k.p.k. w zw.
z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 §1 pkt 1 k.p.k. - co do czynu z pkt II; art. 443 k.p.k.,
art. 424 §1 pkt 1 k.p.k. i art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 §1 pkt 1
k.p.k. – co do czynu z pkt III; art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. – co do czynu z pkt IV;
art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. co do czynów z pkt V-VII i art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7
k.p.k. co do czynu z pkt VII) oraz poczynienie wadliwych ustaleń faktycznych, jako
konsekwencja błędnej oceny dowodów (zarzut taki dotyczył rozstrzygnięć co do
czynów z pkt I – IV oraz z pkt VII). Podnosząc te zarzuty skarżący domagał się
zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia
zarzuconych mu czynów, zaś co do czynów z pkt V i VI uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; alternatywie skarżący
wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania.
Po rozpoznaniu tej apelacji Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 17 lipca 2013 r.,
zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Kasację od prawomocnego wyroku wniósł obrońca skazanego. Zaskarżając
wyrok w części dotyczącej utrzymania w mocy wyroku skazującego za
przestępstwa z pkt 1 (czyn z art. 286 § 1 k.k.) oraz z pkt 4 (czyn na szkodę E. F.),
a także co do kary łącznej oraz co do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
odwoławczego, zarzucił mu rażące naruszenie przepisów prawa, które mogło mieć
istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie:
„1/ przepisów art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w
zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k., poprzez
nienależyte rozważenie zarzutu pominięcia przez Sąd Okręgowy zeznań K. K.
złożonych w ramach przesłuchania uzupełniającego na rozprawie w dniu 8 grudnia
2011 r. oraz w dniu 21 marca 2012r., oraz oceny zeznań tego świadka, w sytuacji
gdy Sąd Apelacyjny uznając podniesiony zarzut za niezasadny poczynił negatywne
dla oskarżonego ustalenia, że pokrzywdzony nie zgromadził majątku o wartości
500.000 zł i jest tylko w tym zakresie niewiarygodny, a nie pozostawił tych kwestii
dla sądu I instancji do ponownego ustalenia i oceny, co w konsekwencji naruszyło
również prawo do obrony oskarżonego,
3
2/ przepisów art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw.
z art. 434 § 1 k.p.k. w zw. z art 6 k.p.k., poprzez nienależyte rozważenie zarzutu
oceny zeznań A. M., w sytuacji gdy Sąd Apelacyjny uznając podniesiony zarzut za
niezasadny poczynił negatywne dla oskarżonego ustalenia przyjmując, że obawy
świadka przed K. K. były jedynie jej demonstracją procesową okazywaną w
interesie oskarżonego, co w konsekwencji naruszyło również prawo do obrony
oskarżonego,
3/ przepisów art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k.
w zw. z art. 6 k.p.k, poprzez nienależyte rozważenie zarzutu błędu w ustaleniach
faktycznych co do tego, że oskarżony przywłaszczył należące do pokrzywdzonej E.
F. pieniądze w kwocie 167.000 zł, w sytuacji gdy Sąd Apelacyjny uznając
podniesiony zarzut za niezasadny przyjął wbrew konstatacji Sądu Okręgowego, że
świadkowie B. M. i M. H. są niewiarygodni, a także poczynił negatywne dla
oskarżonego ustalenia, że świadek W. J. zeznawał, aby chronić oskarżonego,
kolegę przed odpowiedzialnością karną, co w konsekwencji naruszyło również
prawo do obrony oskarżonego,
4/ przepisów art. 440 k.p.k. w zw. z art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k., poprzez utrzymanie w
mocy wyroku Sądu Okręgowego w części obejmującej skazanie za przestępstwo
kwalifikowane z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art 294 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. (na
szkodę K. K.), w sytuacji gdy opis czynu przypisanego oskarżonemu nie zawiera
wszystkich ustawowych znamion przestępstwa opisanego w art. 286 § 1 k.k., a tym
samym utrzymanie w mocy wadliwego wyroku Sądu Okręgowego było rażąco
niesprawiedliwe, a wobec kierunku zaskarżenia, wyrok ten podlegał w tym zakresie
zmianie na korzyść oskarżonego.”
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jako oczywiście bezzasadna podlegała oddaleniu w trybie
wskazanym w art. 535 § 3 k.p.k. Poza zakresem rozważań musiała znaleźć się
kwestia kosztów postępowania odwoławczego, albowiem pomimo wskazywania w
części wstępnej kasacji (tzw. petitum), iż kasacja dotyczy także tego
rozstrzygnięcia sądu II instancji, to w odniesieniu do tego elementu wyroku sądu
4
odwoławczego nie postawiono w ogóle zarzutu (art. 536 k.p.k.). Wszystkie zarzuty
zawarte w kasacji okazały się chybione i to w stopniu oczywistym.
Ustosunkowując się do pierwszego zarzutu wskazać należy, że sąd II
instancji do kwestii zeznań K. K., które pokrzywdzony złożył na rozprawie w dniu 8
grudnia 2011 r. oraz w dniu 21 marca 2012 r. odniósł się na stronie 24v - 25
uzasadnienia wyroku. W tym fragmencie uzasadnienia sąd ten odpowiadając na
zarzut apelacji wykazał, odwołując się do materiału dowodowego (zeznania J. L.),
że chociaż wypowiedzi K. złożone w czasie rozprawy w tych terminach co do
takiej wartości rzeczy są „przesadzone” i z tego powodu, w tym zakresie, nie są
wiarygodne, to nie zmienia to oceny pozostałych wypowiedzi K. co do
nierozliczenia się skazanego za sprzedaż nieruchomości z ul. S., albowiem ta
okoliczność wynika z pozostałych dowodów, szczegółowo omówionych przez sąd I
instancji. Trafnie także sąd II instancji wskazał, że nie ma przeszkody, aby
zeznaniom świadka w określonym fragmencie dać wiarę, a w innym fragmencie
wiarygodności tej odmówić, jeśli w sposób właściwy wykaże się z jakich powodów
takie stanowisko zostało zajęte. W dalszej części swojego uzasadnienia sąd ten
temu obowiązkowi sprostał. Wykazał bowiem – odwołując się do treści
określonego dowodu (zeznania J. L.) – że pokrzywdzony zgromadził spory
majątek, a odwołując się do zasad doświadczenia życiowego podniósł, iż nie jest
do zaakceptowania twierdzenie, aby pokrzywdzony dysponując kwotą 300.000 zł
nie przeznaczył jej na zakup mieszkania, a tylko na zakup dużej ilości ruchomości
(str. 25). W kasacji skarżący wskazuje, że taka ocena dowodu była dla skazanego
niekorzystna, a to z kolei naruszało dyspozycję art. 434 § 1 k.p.k. i uniemożliwiało
jej kwestionowanie w drodze zwykłych środków odwoławczych. Podkreślić należy,
że ocena tego dowodu była obowiązkiem sądu II instancji z uwagi na treść zarzutu
apelacji, a to nie pozbawiało skarżącego możliwości kwestionowania takiej oceny
w toku dalszego postępowania (kasacyjnego). Nie jest więc tak, aby dokonanie
przez sąd II instancji oceny dowodu pozbawiało lub ograniczało prawo do obrony
skazanego. Rzecz w tym, że w ramach kasacyjnego zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. w
zw. z art. 410 k.p.k. skarżący nie przedstawił jakichkolwiek rzeczowych
argumentów, które wykazywałyby na wadliwość oceny sądu II instancji w zakresie
zajętego stanowiska. Skarżący w tym zakresie podnosi jedynie, że w takim
5
układzie, gdy sąd odwoławczy dokonał „negatywnej” oceny dowodu, to powinien
uchylić zaskarżony wyrok, a sprawę przekazać do ponownego rozpoznania.
Pogląd taki nie znajduje jednak oparcia w przepisach prawa.
Nie sposób zgodzić się z kolejnym zarzutem. Sąd odwoławczy wypełniając
obowiązek zakreślony przepisami art. 433 § 1 i § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k.
odniósł się do oceny zeznań A. M., co wynika z uzasadnienia wyroku na stronie 24.
Opierając się na zeznaniach L. K. sąd ten wskazał, że na A. M. nie było żadnych
nacisków ze strony K., zaś zeznania M. do sprawy niczego nie wniosły. Mając na
uwadze chociażby zeznania L. K. sąd II instancji miał pełne prawo dokonać oceny
postawy procesowej A. M. Nie doszło zatem do obrazy wskazanych w zarzucie
kasacji przepisów prawa procesowego, a twierdzenia skarżącego co do naruszenia
art. 6 k.p.k. czy też art. 434 §1 k.p.k. są chybione z tych samych powodów, na
które wskazano powyżej.
Podobnie rzecz się przedstawia w zarzucie ujętym w pkt 3. Skarżący
konsekwentnie podnosi, że skoro sąd II instancji zaprezentował w uzasadnieniu
wyroku negatywne dla interesów procesowych skazanego oceny, odnoszące się
do kwestionowanych w apelacji dowodów i ich wiarygodności, to powinien uchylić
zaskarżony wyrok, tak, aby umożliwić skazanemu możliwość obrony poprzez
kwestionowanie takich ocen. Jak wykazano powyżej pogląd taki jest chybiony.
Sąd II instancji w zakresie kwestionowanych dowodów miał pełne prawo dokonać
odmiennej ich oceny niż uczynił to sąd I instancji, jeśli w sposób przekonywujący, z
uwzględnieniem zasad wskazanych w art. 7 k.p.k. wykazał trafność swojego
stanowiska. Uzasadnienie wyroku na stronach 32-33 w sposób jednoznaczny
dowodzi, że sąd ten dyspozycji tego przepisu nie naruszył. Odwołał się bowiem do
sprzeczności w zeznaniach H., treści opinii biegłego a także zeznań B. M., w
zestawieniu z konsekwentnymi zeznaniami pokrzywdzonej. W kontekście tej
argumentacji miał zatem pełne prawo takiej oceny dokonać, a w kasacji skarżący
nie wskazuje, aby ocena ta była niezgodna z logiką, wymową przywołanych
dowodów lub niezgodna z zasadami życiowego doświadczenia. Co istotne, a co
umknęło skarżącemu, na stronie 34 uzasadnienia wyroku sąd odwoławczy
podkreślił, że nawet gdyby pozostać przy tej ocenie, która zaprezentował sąd I
6
instancji, to nie sposób było uznać argumentów obrony co do tego, iż na stole
znajdowało się sto kilkadziesiąt tysięcy złotych; wywody w tym zakresie są bardzo
przekonywujące. Tak więc ustalenia faktyczne w tym zakresie nie mogły zostać
zakwestionowane także przy tej ocenie, której dokonał sąd I instancji.
Ostatni zarzut kasacji jest nieporozumieniem. Czyn przypisany skazanemu
zawiera wszystkie ustawowe znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.p.k. Znamię
wprowadzenia w błąd w opisie przestępstwa ujęte jest poprzez wskazanie, że
skazany „oferując K. K. zbycie należącej do niego nieruchomości (...), nadto
oferując spłacenie jego długów ustalonych w toku postępowania komorniczego
oraz zakup na jego rzecz innej nieruchomości, wprowadził (...) w błąd co do
nabycia na jego rzecz innej nieruchomości w ten sposób że: (i tu opisano
szczegółowo zachowania skazanego – uw. SN)…….nie oferując w zamian K. K.
innej nieruchomości i nie przenosząc na niego własności nieruchomości w S. …".
Wbrew twierdzeniom obrońcy zachowania tak opisane wskazują właśnie na czym
polegało wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd.
Z tych wszystkich powodów należało orzec jak w postanowieniu.