sygn. SDI 1/14 10 kwietnia 2014 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 10 kwietnia 2014, sygn. SDI 1/14

Data orzeczenia 10 kwietnia 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący SSN Tomasz Grzegorczyk
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #wyrok SN
Sygn. akt SDI 1/14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 kwietnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Grzegorczyk (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Krzysztof Cesarz
SSN Józef Szewczyk
Protokolant Anna Kuras
Przy udziale Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej
w sprawie aplikanta notarialnego K. O.
ukaranej za przewinienie dyscyplinarne z art. 50 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. –
Prawo o notariacie (Dz. U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1158 ze zm.) w zw. z § 1 ust. 7 i
§ 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 kwietnia 1991 r. w sprawie
prowadzenia ksiąg notarialnych oraz przekazywania na przechowanie dokumentów
sądom rejonowym (Dz. U. z 1991 r., Nr 33, poz. 147 ze zm.) w zw. z art. 78 ustawy-
Prawo o notariacie
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2014 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę ukaranej
od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej
w […] z dnia 16 września 2013 r.,
zmieniającego orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Notarialnej w […] z dnia 18
czerwca 2013 r.
2
uchyla zaskarżone orzeczenie Wyższego Sądu
Dyscyplinarnego i zmienione przez nie orzeczenie Sądu
Dyscyplinarnego Izby Notarialnej i przekazuje sprawę temu
ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania.
UZASADNIENIE
K. O., aplikant notarialny, została w dniu 10 maja 2012 r., na podstawie
uchwały Rady Izby Notarialnej z dnia 25 kwietnia 2012 r., obwiniona o popełnienie
3 przewinień dyscyplinarnych, popełnionych w okresie od maja do końca listopada
2011 r., a to: a) pierwszego, zakwalifikowanego z art. 50 w zw. z art. 18 § 1 i art. 78
ustawy- Prawo o notariacie (dalej powoływanej jako p.o.n.), b) drugiego,
zakwalifikowanego z art. 50 tej ustawy w zw. z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości w sprawie organizacji aplikacji notarialnej z 2005 r. oraz art. 73, 75
i 78 p.o.n., oraz c) trzeciego, polegającego na tym, że „w okresie od początku maja
do końca listopada 2011 roku, będąc aplikantem notarialnym w Kancelarii
Notarialnej prowadzonej w […] przez notariusza A. K., uchybiła powadze i godności
zawodu oraz dopuściła się rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawnych
polegających na naruszeniu § 1 ust. 7 i § 2 Rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 12 kwietnia 1991 roku w sprawie prowadzenia ksiąg
notarialnych oraz przekazywania na przechowanie dokumentów sądom rejonowym
(Dz. U. z 1991 r., Nr 33, poz.147 ze zm.) w zw. z art. 78 ustawy z dnia 14 lutego
1991 roku- Prawo o notariacie (tekst jednolity: Dz. U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1158
ze zm.) w ten sposób, że wprowadziła do Repertorium A notariusza A. K. dane
niezgodne ze stanem rzeczywistym wynikającym z dokonywanych czynności
notarialnych, przerabiała i zmieniała dane zawarte w tym Repertorium A jako
dokumencie elektronicznym oraz w innych dokumentach statystycznych A. K., a
także wprowadzała w błąd notariusza A. K. w celu wyłudzenia poświadczenia
nieprawdy w księgach biurowych kancelarii, dla osiągnięcia korzyści majątkowych -
to jest o przewinienie zawodowe przewidziane w art. 50 ustawy z dnia 14 lutego
1991 roku- Prawo o notariacie (tekst jednolity: Dz.U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1158 ze
zm.) w zw. z § 1 ust. 7 i § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12
kwietnia 1991 roku w sprawie prowadzenia ksiąg notarialnych oraz przekazywania
3
na przechowanie dokumentów sądom rejonowym (Dz. U. z 1991 r., Nr 33, poz.147
ze zm.) w zw. z art. 78 ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku- Prawo o notariacie (tekst
jednolity: Dz. U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1158 ze zm.)”.
Pierwszym, z wydanych w tej sprawie orzeczeń, które zapadło 24
października 2012 r., Sąd Dyscyplinarny Izby Notarialnej, uniewinnił obwinioną z
dwóch pierwszych naruszeń, a w ramach zarzutu trzeciego uznał ją winną tego, że
„w okresie od maja do listopada 2011 r., będąc aplikantem notarialnym w kancelarii
notarialnej prowadzonej w […] przez notariusza A. K., uchybiła powadze i godności
zawodu w ten sposób, że w ramach zarzutu określonego w pkt III wniosku Rady
Izby Notarialnej objętym uchwałą z dnia 25 kwietnia 2012 roku Nr […], uznać
obwinioną K. O. za winną tego, że w okresie od maja do listopada 2011 roku,
będąc aplikantem notarialnym w Kancelarii Notarialnej prowadzonej w […] przez
Notariusza A. K., uchybiła powadze i godności zawodu w ten sposób, że mając
wiedzę o nieprawidłowościach w prowadzeniu jego kancelarii, polegających na
przerabianiu wpisów w Repertorium A, nie poinformowała o tym swojego patrona
notariusza A. K., przy czym działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowych - to
jest winną przewinienia zawodowego przewidzianego w art. 50 ustawy z dnia 14
lutego 1991 roku- Prawo o notariacie (tekst jednolity: Dz.U. z 2008r., Nr 189,
poz.1158 ze zm.) w zw. z art. 78 cytowanej ustawy i za to na podstawie art. 78 ust.
1 lit.c w z. z art.51 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku- Prawo o notariacie
(tekst jednolity:Dz.U. z 2008 r., Nr 189, poz.1158 ze zm.)” i wymierzył jej za to karę
pieniężną w wysokości 15.000 złotych.
Od orzeczenia tego, w części dotyczącej jej ukarania, odwołała się aplikant
notarialny. Po rozpoznaniu tego środka odwoławczego, Wyższy Sąd Dyscyplinarny
przy Krajowej Radzie Notarialnej, orzeczeniem z dnia 22 marca 2013 r., uchylił
zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi
Dyscyplinarnemu pierwszej instancji. Sąd ten, orzeczeniem z dnia 18 czerwca 2013
r., uznał obwinioną za winną czynu zarzuconego jej ongiś w pkt III wniosku Rady
Izby Notarialnej, czyli tego, że „w okresie od początku maja do końca listopada
2011 roku, będąc aplikantem notarialnym w Kancelarii Notarialnej prowadzonej w
[…] przez notariusza A. K., uchybiła powadze i godności zawodu oraz dopuściła
się rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawnych polegających na naruszeniu § 1
4
ust. 7 i § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 kwietnia 1991 roku
w sprawie prowadzenia ksiąg notarialnych oraz przekazywania na przechowanie
dokumentów sądom rejonowym (Dz. U. z 1991 r., Nr 33, poz.147 ze zm.) w zw. z
art. 78 ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku- Prawo o notariacie (Dz. U. z 2008 r., Nr
189, poz. 1158 ze zm.) w ten sposób, że wprowadziła do Repertorium A notariusza
A. K. dane niezgodne ze stanem rzeczywistym wynikającym z dokonywanych
czynności notarialnych, przerabiała i zmieniała dane zawarte w tym Repertorium A
jako dokumencie elektronicznym oraz w innych dokumentach statystycznych A. K.,
a także wprowadzała w błąd notariusza A. K. w celu wyłudzenia poświadczenia
nieprawdy w księgach biurowych kancelarii, dla osiągnięcia korzyści majątkowych -
to jest o przewinienie zawodowe przewidziane w art. 50 ustawy z dnia 14 lutego
1991 roku- Prawo o notariacie (t .j.: Dz.U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1158 ze zm.) w
zw. z § 1 ust. 7 i § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 kwietnia
1991 roku w sprawie prowadzenia ksiąg notarialnych oraz przekazywania na
przechowanie dokumentów sądom rejonowym (Dz. U. z 1991 r., Nr 33, poz.147 z
późn. zm.) w zw. z art. 78 ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku- Prawo o notariacie
(t.j. Dz. U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1158 ze zm.)”, wymierzając jej za to karę
pieniężną w wysokości 15.000 zł. I od tego orzeczenia odwołała się jedynie
obwiniona, podnosząc zarzuty obrazy przepisów postępowania, a to art. 5 § 2, 6,
7, 410, 442 § 3 i art. 332 k.p.k. w zw. z odpowiednimi przepisami prawa o
notariacie. Po rozpoznaniu tego środka, Wyższy Sąd Dyscyplinarny zmienił
zaskarżone orzeczenie, ale w ten tylko sposób, że w opisie czynu przypisanego
obwinionej wyeliminował określenie ‘dla osiągnięcia korzyści majątkowych’, a poza
tym utrzymał je w mocy.
W kasacji od prawomocnego orzeczenia Sądu odwoławczego, wywiedzionej
przez obrońcę ukaranej, podniesiono rażącą obrazę różnorodnych przepisów
prawa o notariacie, powiązanych z przepisami procedury karnej, a to: a) art. 439 §
1 pkt 9 k.p.k. w związku ze skazaniem jej za czyn inny niż opisany w uchwale Rady
Izby Notarialnej, b) art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k. przez wymierzenie kary w wysokości
wyższej niż dopuszczalna, c) art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k. poprzez błędną wykładnię, że
wobec osoby, która odbyła aplikację notarialną, tracąc status aplikanta, możliwe
jest prowadzenie postępowania dyscyplinarnego oraz d) art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.
5
przez uznanie za delikt dyscyplinarny czynu, który nie zawiera znamion deliktu
dyscyplinarnego, e) art. 5 § 1 k.p.k. przez uznanie jej winną zarzucanego jej czynu
bez wskazania na to jakie, inne dokumenty statystyczne obwiniona miała
przerabiać i zmieniać, oraz dowodów wskazujących na jej winę w tym zakresie f)
art. 433 § 2 w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. przez nieodniesienie się do większości
zarzutów odwołania, a nadto g) obrazę art. 443 k.p.k. przez to, że – jak już
wskazano – w poprzednim wyroku, którym uchylano pierwsze z wydanych w tej
sprawie orzeczeń, czyn za który ją wówczas skazano nie był tożsamy z wówczas
zarzucanym, a żadne kolejne orzeczenie, które zawiera rozstrzygnięcia mniej
korzystne, nie jest wówczas dopuszczalne. Wywodząc w ten sposób, skarżący
wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
W odpowiedzi na nie, Rzecznik Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej,
wystąpił o oddalenie tej kasacji jako oczywiście bezzasadnej, a obrońca obwinionej
podtrzymał zarzuty kasacji, podkreślając zasadność tej skargi. Na rozprawie
kasacyjnej Rzecznik Dyscyplinarny wystąpił już tylko o oddalenie tej skargi jako
bezzasadnej.
Rozpoznając tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja ta jest częściowo zasadna, ale w stopniu nakazującym uchylenie
obu zapadłych w sprawie wyroków.
Od razu należy jednak zaznaczyć, że nie jest trafne zarzucanie, iżby
obwiniona, jako osoba, która w trakcie postępowania dyscyplinarnego ukończyła
już aplikację, miała nie ponosić już odpowiedzialności dyscyplinarnej, gdyż
przestała wówczas mieć status aplikanta notarialnego. Sądy orzekające w tej
sprawie zasadnie uznały a maiori ad minus, że skoro odpowiedzialność taką ponosi
notariusz nawet w razie odwołania go przez Ministra Sprawiedliwości (art. 61 w zw.
z art. 18 § 1 p.o.a.), a swoistym odpowiednikiem odwołania jest w odniesieniu do
aplikantów notarialnych skreślenie takowego z listy aplikantów przez Radę Izby,
które zresztą w niniejszej sprawie miejsca nie miało, to może on ponosić
odpowiedzialność dyscyplinarną, mimo że w toku postępowania ukończył tę
aplikację. Jak wynika przy tym z dokonanych ustaleń, postępowanie w tej sprawie
wszczęto w maju 2012 r., a sama obwiniona przyznała, że aplikację odbywała do
6
dnia 12 lipca 2012 r., podkreślając to zresztą w pierwszym z odwołań w 2012 r.
(zob. k. 94, 150 i 252), a przy tym nadal jest członkiem samorządu notarialnego (k.
302v).
Nie jest też trafne twierdzenie skarżącego, że naruszono stosowany tu
odpowiednio art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k. przez orzeczenie kary w wysokości wyższej
niż dopuszczalna przez przepisy prawa o notariacie, jako że orzeczenie kary
wyższej niż dopuszczalna nie stanowi obrazy wskazanego wyżej przepisu
procedury karnej, który odnosi się do kary w ogóle nieznanej ustawie. In concreto
zaś chodzi skarżącemu o to, że przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o jakim
mowa w art. 78 pkt 2 lit. c) w zw. z art. 51 § 1 pkt 3 p.o.n. powinno się brać pod
uwagę przeciętne miesięcznie wynagrodzenie liczone netto, a nie brutto. Nie jest to
zasadne, ponieważ wynagrodzenie to jako wynagrodzenie w sektorze
przedsiębiorstw, będące tu wskaźnikiem wymiaru kary finansowej liczone jest
jednak zawsze brutto, nie ma więc znaczenia, jaką kwotę efektywnie pracownik
uzyskuje po potrąceniu różnych składek i zaliczek w ramach danin publicznych.
Zasadny natomiast bez wątpienia jest zarzut obrazy w tej sprawie art. 443 §
2 i art. 457 § 3 k.p.k., gdyż rzeczywiście Sąd odwoławczy nie odniósł się do
większości zarzutów zawartych w odwołaniu. Co istotne jednak, zasadny jest zarzut
naruszenia art. 443 k.p.k. przez Sąd meriti, nie dostrzeżony w ogóle przez Sąd
odwoławczy. Zarówno bowiem Sąd pierwszej instancji orzekający ponownie w tej
sprawie, ani Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie zauważyły, że pierwsze wydane w tym
postępowaniu orzeczenie Sądu meriti, w zakresie ukarania obwinionej, było
skarżone wyłącznie przez nią samą, to zaś oznaczało, że w postępowaniu
ponownym obowiązywał tzw. pośredni zakaz reformationis in peius, wynikający ze
stosowanego tu – zgodnie z art. 69 p.o.n. – odpowiednio przepisu art. 443 k.p.k.
Tym samym nie wolno było, w jakimkolwiek zakresie, pogorszyć sytuacji
procesowej obwinionej. Mimo to Sąd Dyscyplinarny Izby Notarialnej, w orzeczeniu z
dnia 18 czerwca 2013 r., przypisał jej – jak wskazano w części wstępnej niniejszego
uzasadnienia - czyn odpowiadający w pełni zarzutowi stawianemu we wniosku
Rady Izby Notarialnej, a więc zachowanie inne, a przy tym surowsze niż przyjęło to
uchylone orzeczenie wydane uprzednio w dniu 24 października 2012 r. Sytuację
taką zaakceptował Wyższy Sąd Dyscyplinarny, nie dostrzegając, że w ten sposób
7
doszło do rażącego naruszenia prawa, mającego przy tym ewidentnie istotny wpływ
na treść wydanego orzeczenia.
Nie można natomiast uznać za trafny, podnoszony w tej sprawie, zarzut
braku tożsamości czynu przypisanego ongiś obwinionej, w granicach którego wolno
tylko było poruszać się w ponownym jej rozpoznawaniu. Skarżący odwołuje się w
tej materii do stwierdzenia zawartego w orzeczeniu Wyższego Sądu
Dyscyplinarnego, uchylającego pierwsze zapadłe w tej sprawie orzeczenie, w
którym Sąd ów wskazywał na różnice w opisach czynu zarzucanego i
przypisanego, podnosząc przy tym działanie jakoby obwinionej w celu osiągnięcia
korzyści majątkowej bez doprecyzowania bliżej, w jaki sposób jej uzyskiwano (k.
187v). Należy jednak stwierdzić, że w opisach czynu zarzucanego w pkt III wniosku
Rady Izby Notarialnej oraz czynu przypisanego w orzeczeniu dnia 24 października
2012 r., tożsame są jednak czas, miejsce, osoba pokrzywdzonego oraz przedmiot
samego zachowania, tj. nieprawidłowości wpisów w Repertoriach A, polegające na
ich przerabianiu. Natomiast samo zachowanie uznane wówczas przez Sąd – co
wiązało organ procesowy w postępowaniu ponownym - za uchybienie
dyscyplinarne, wygląda już inaczej i ma charakter łagodniejszy niż zachowanie
wskazane we wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jako naruszenie
dyscyplinarne.
Nie można jednak zgodzić się ze skarżącym, że jest to zachowanie
stanowiące całkowicie odmienne przewinienie, wymagające w związku z tym zgody
rzecznika dyscyplinarnego i obwinionego lub jego obrońcy na poszerzenie
obwinienia. Nie chodzi tu bowiem o odrębny czyn, który naruszałby tożsamość
wymaganą przez przepisy prawa dyscyplinarnego jako przepisy karne sensu
largissimo, lecz o zachowanie inaczej wyglądające niż to, które zarzucano
obwinionej, ale wobec tego samego przedmiotu czynu, w tym samym miejscu i
czasie oraz wobec przy tym tego samego pokrzywdzonego.
Mimo powyższego, wskazany wcześniej zasadny zarzut obrazy art. 443
k.p.k., jako dotyczący uchybienia Sądu pierwszej instancji, zaakceptowanego przez
Sąd odwoławczy, nakazuje uchylenie obu zapadłych w sprawie orzeczeń i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Dyscyplinarnemu Izby
Notarialnej w […]. Mając to na uwadze, Sąd Najwyższy pominął jednocześnie,
8
stosownie do art. 536 k.p.k., inne wskazane na wstępie zarzuty tej kasacji, jako w
istocie bezprzedmiotowe w związku z takim rozstrzygnięciem w kwestii samej
kasacji. Ustosunkowanie się zaś do niektórych podniesionych w tej skardze
zarzutów miało na celu wyjaśnienie kwestii prawnych, istotnych dla kolejnego
ponownego postępowania.
Rozpoznając raz jeszcze tę sprawę, Sąd Dyscyplinarny Izby Notarialnej
powinien mieć teraz na uwadze, że jest związany zakresem określonym przez
przypisany ongiś obwinionej delikt dyscyplinarny, w ramach zarzutu wskazanego w
pkt III wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i nie może w żadnej
kwestii orzekać w sposób surowszy, niż wynikający z opisu zachowania
wskazanego w rozstrzygnięciu zawartym w pkt II orzeczenia z dnia 24 października
2012 r., jako że orzeczenie to uchylono jedynie w ramach odwołania wniesionego
na korzyść obwinionej. Musi również mieć na względzie, że zaskarżonym kasacją
wyrokiem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, zmieniono – także w oparciu o
odwołanie obwinionej - ostatni merytoryczny wyrok Sądu Dyscyplinarnego Izby
Notarialnej przez wyeliminowanie z jego opisu działania obwinionej „dla osiągnięcia
korzyści majątkowej”. Ponieważ wyrok ten był skarżony kasacją również wyłącznie
na korzyść obwinionej, to taki charakter zachowania nie może być obecnie brany
pod uwagę w postępowaniu ponownym. Sąd może natomiast skorzystać w tym
postępowaniu z rozwiązania przewidzianego w stosowanym tu odpowiednio
przepisie art. 442 § 2 k.p.k. odnośnie zakresu ponownego postępowania
dowodowego. Powinien też mieć na uwadze przedawnienie karalności deliktów
dyscyplinarnych przewidziane w art. 52 § 1 p.o.n., oczywiście o ile przyjmie, że
istnieją podstawy dowodowe do przypisania obwinionej takiego deliktu z
zachowaniem tożsamości czynu przypisanego z czynem zarzucanym, tyle że przy
przyjęciu łagodniejszej postaci zachowania.