Postanowienie SN z 17 września 2014, sygn. V KK 226/14
Data orzeczenia
17 września 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Andrzej Ryński
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (17)
POSTANOWIENIE
Dnia 17 września 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Ryński
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 17 września 2014 r.,
sprawy R. J.
oskarżonego z art. 207 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 17 września 2014 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 14 lutego 2014 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w D.
z dnia 30 października 2013 r.
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć R. J. kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w D. wyrokiem z dnia 30 października 2013 r., na podstawie
art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. umorzył postępowanie karne
przeciwko R. J., o to, że w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 3 stycznia 2012 r.
znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją żoną T. J. w ten sposób, że bił ją
rękoma po całym ciele, szarpał za ubranie, wyzywał słowami uznanymi
powszechnie za obelżywe, wyganiał z mieszkania, groził pobiciem, stale sprawdzał
miejsce pobytu, a ponadto w dniach 12 października 2011 r. i 3 stycznia 2012 r.
2
spowodował u niej obrażenia ciała w postaci zadrapania i zasinienia na szyi i
przedramionach, stłuczenia i powierzchownego zranienia podudzia prawego oraz
zadrapania na grzbietowej powierzchni wskaziciela ręki lewej, naruszając czynności
narządów ciała na okres krótszy niż siedem dni, oraz w tym samym miejscu i czasie
znęcał się psychicznie nad swoją wnuczką K. M., w ten sposób, że wyzywał ją
słowami uznanymi powszechnie za obelżywe, wyganiał z mieszkania oraz
ograniczał kontakty ze znajomymi, tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2
k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., z powodu niepoczytalności oskarżonego (pkt. I).
Jednocześnie na podstawie art. 94 § 1 k.k. orzekł umieszczenie R. J. w
zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Poza tym rozstrzygnął w przedmiocie
wynagrodzenia obrońcy z urzędu oraz na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami
procesu obciążył Skarb Państwa.
Od powyższego wyroku apelację złożył obrońca oskarżonego, który zarzucił
orzeczeniu Sądu I instancji: naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ
na treść wyroku a to: art. 366 § 1 k.p.k. i art. 167 k.p.k., błędy w ustaleniach
faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mające wpływ na jego treść, oraz
obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 94 § 1 k.k. i art. 207 k.k., zaś z
ostrożności procesowej naruszenie art. 99 § 1 k.k.
Powołując się na powyższe skarżący wniósł o uniewinnienie oskarżonego,
względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi I instancji.
W przypadku jednak, gdyby Sąd uznał, że oskarżony nie popełnił
zarzucanego mu przestępstwa z powodu jego niepoczytalności, wniósł o zmianę
punktu II wyroku poprzez jego uchylenie lub ewentualne orzeczeniu zakazów
przewidzianych w art. 99 § 1 k.k., co jest wystarczające do zapewnienia, że
oskarżony nie będzie w żaden sposób zagrażał bezpieczeństwu innych osób, a
zwłaszcza jego żony.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w K. w odpowiedzi na kasację wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej, zaś obrońca R. J. ustosunkowując się do
tego stanowiska podtrzymał swoje zarzuty kasacyjne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
3
Wniesiona kasacja jest oczywiście bezzasadna, dlatego została rozpoznana
w trybie art. 535 § 5 k.p.k.
Na wstępie odnosząc się do problemu dopuszczalności kasacji strony na
korzyść, w warunkach określonych w art. 520 k.p.k., z powodu innego rażącego
naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść prawomocnego
orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.), skierowanej do wyroku Sądu odwoławczego
orzekającego w przedmiocie umorzenia postępowania i orzeczenia środka
zabezpieczającego, trzeba zauważyć, że obecnie możliwości wywiedzenia takiej
kasacji wprost nie przewiduje art. 519 k.p.k. w zw. z art. 523 § 2 k.p.k. Dopiero
ustawa z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania
karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2013 r., poz.1247), nadaje stronie
takie uprawnienie w znowelizowanym art. 519 k.p.k., który w nowym brzmieniu
wejdzie w życie w dniu 1 lipca 2015 r. Jednak również na gruncie obecnych
regulacji prawnych taka kasacja jest dopuszczalna zważywszy na interpretację
wskazanych przepisów prezentowaną w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob.
postanowienie SN z dnia 30 sierpnia 2007 r., II KZ 25/07, OSNKW 2007/9/66,
wyroki SN: z dnia 5 lutego 2009 r., II KK 252/08, Lex nr 491593 i z dnia 12 marca
2013 r., V KK 365/12, Lex nr 1312376).
Oceniając podniesione zarzuty kasacyjne należy stwierdzić, że skarżący w
zasadzie kwestionuje ustalenia faktyczne Sądów obu instancji o konieczności
poddania oskarżonego leczeniu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym z uwagi
na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia w przyszłości czynów podobnych do
tego jaki zarzucono mu aktem oskarżenia, oraz brak podstaw do uznania, iż
oskarżony może być skutecznie leczony w warunkach ambulatoryjnych, skoro
mimo stwierdzonej u niego choroby psychicznej w postaci zaburzeń urojeniowych,
nie czuje się on chory i neguje potrzebę leczenia, które to ustalenia zostały
poczynione na podstawie opinii sądowo psychiatrycznej i psychologicznej biegłych
lekarzy psychiatrów M. M., B. M. i biegłego psychologa E. S., wydanej po
przeprowadzeniu obserwacji szpitalnej R. J. w okresie od 22 kwietnia 2013 r. do 15
maja 2013 r. i uzupełnionej przez tych biegłych na rozprawie przed Sądem I
instancji (s.11-12 uzasadnienia SR).
4
W oparciu o taką argumentację obrońca zmierza do wykazania, braku
podstaw faktycznych do zastosowania wobec oskarżonego orzeczonego na
podstawie art. 94 § 1 k.k. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia
oskarżonego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, tym samym kwestionuje
wartość dowodową wskazanej opinii biegłych psychiatrów i psychologa, której
wnioskom zdaniem skarżącego przeczył fakt podjęcia przez oskarżonego po
wydaniu wyroku przez Sąd I instancji psychiatrycznego leczenia ambulatoryjnego.
Skarżący ignoruje okoliczność, że kwestionowanie w kasacji ustaleń faktycznych
jest niedopuszczalne w rozumieniu art. 523 § 1 k.p.k. Nadto oczekiwanie, że Sąd
Najwyższy po rozważeniu podnoszonych zarzutów dokona odmiennej oceny
dowodów zgromadzonych w sprawie, w kontekście zastosowanego środka
zabezpieczającego, od tej którą przeprowadziły Sądy obu instancji, stanowi próbę
doprowadzenia do ponowienia kontroli apelacyjnej a nie kasacyjnej zaskarżonego
orzeczenia, z naruszeniem ograniczeń zawartych w art. 523 k.p.k.
Sąd odwoławczy nie dopuścił się obrazy art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k.
w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., ponieważ wbrew twierdzeniu obrońcy oskarżonego przy
rozstrzyganiu sprawy uwzględnił fakt podjęcia przez oskarżonego ambulatoryjnego
leczenia psychiatrycznego (s. 5 uzasadnienia SO), przeprowadzając nadto na
rozprawie apelacyjnej wnioskowane przez obrońcę dowody z dokumentów
medycznych dotyczących tego leczenia (k. 346).
Podobnie za chybiony należy uznać zarzut rażącego naruszenia art. 366 §
1 k.p.k., art. 167 k.p.k., art. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k., art. 193 § 1 k.p.k., art.
202 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. Przede wszystkim nie można twierdzić, że Sąd
odwoławczy nie ocenił skutków podjętego przez oskarżonego leczenia
ambulatoryjnego w kontekście dyspozycji art. 94 § 1 k.k., skoro analizując postawę
R. J. w toku całego postępowania jurysdykcyjnego jednoznacznie stwierdził, że
deklarowane przez oskarżonego podjęcie dobrowolnego leczenia psychiatrycznego
stanowi jedynie zabieg taktyczny na użytek tej sprawy, podyktowany potrzebą
uzyskania korzystnego orzeczenia, a nie przejaw jego rzeczywistego zamiaru
leczenia (s.6).
Twierdzenie to jest zasadne, gdy się zważy na treść opinii sądowo-
psychiatrycznej oraz fakt, że oskarżony podjął to leczenie dopiero w dniu 13
5
grudnia 2013 r., a zatem dwa miesiące przed wydaniem orzeczenia przez Sąd
odwoławczy (k. 328).
Skarżący wydaje się nie dostrzegać, że rodzaj przesłanek określonych w art.
94 § 1 k.k., które muszą wystąpić do zastosowania środka zabezpieczającego w
postaci umieszczenia sprawcy w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym
wskazuje, że na decyzję Sądu o zastosowaniu tego środka nie wpływa słuszna,
bądź nie, prognoza leczenia ambulatoryjnego oskarżonego (zob. też postanowienie
SN z dnia 17 grudnia 2010 r., V KK 383/10, Prok. i Pr.- wkł. 2011/4/3).
Zatem, podjęte przez oskarżonego leczenie ambulatoryjne miałoby w tej
sprawie znaczenie tylko wtedy, gdyby mogło spowodować wyeliminowanie po
stronie oskarżonego wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia ponownie czynu
zabronionego o znacznej szkodliwości, takiego jaki został mu zarzucony.
Analizując orzeczenie Sądu odwoławczego w tym kontekście należy uznać,
że Sąd ten nie był w rozumieniu art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 202 § 1 k.p.k. i art.
458 k.p.k. obowiązany do dopuszczania dowodu z kolejnej opinii biegłych
psychiatrów na okoliczność oceny efektów podjętego przez oskarżonego leczenia
ambulatoryjnego w zakresie występowania zagrożenia ze strony oskarżonego dla
porządku prawnego z przyczyn chorobowych, ponieważ swoje stanowisko oparł na
opinii biegłych psychiatrów i psychologa wydanej po przeprowadzeniu obserwacji
szpitalnej oskarżonego oraz nawiązującej do tej opinii szerokiej argumentacji Sądu
I instancji. Zatem, nie można twierdzić, że stanowisko Sądu odwoławczego
odnoszące się do elementów prognostycznych skuteczności leczenia
ambulatoryjnego oskarżonego nie zostało sformułowane z wykorzystaniem
wiadomości specjalnych, skoro wypowiadali się na ten temat opiniujący w sprawie
biegli, którzy nie uzależniali swojego kategorycznego wniosku o konieczności
leczenia oskarżonego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym od tego czy w
przyszłości podejmie on dobrowolnie leczenie ambulatoryjne.
Konieczność dopuszczenia na etapie postępowania odwoławczego dowodu
z kolejnej opinii biegłych psychiatrów, ewentualnie uzupełnienia opinii
dotychczasowych biegłych mogłaby powstać w sytuacji, gdyby fakt podjętego
przez oskarżonego leczenia, który był znany Sądowi odwoławczemu, a z przyczyn
temporalnych nie został uwzględniony przez dotychczasowych biegłych
6
opiniujących w postępowaniu pierwszoinstancyjnym powodował, że opinia ta
uległa dezaktualizacji i okazała się niepełna w rozumieniu art. 201 k.p.k. oraz w
kontekście przesłanek stosowania środka zabezpieczającego wskazanego w art.
94 § 1 k.k. Taki zarzut w odniesieniu do powołanej opinii nie został podniesiony w
kasacji obrońcy oskarżonego. Nadto na etapie postępowania odwoławczego nie
wnosił on o uzupełnienie postępowania dowodowego w tym zakresie, w trybie art.
452 k.p.k. Warto zaakcentować, iż biegły M. M. przesłuchiwany przed Sądem I
instancji jednoznacznie stwierdził, że przy braku krytycyzmu chorobowego
oskarżonego jego leczenie ambulatoryjne jest niemożliwe do przeprowadzenia
(k.244). Stanowisko to odnosi się przede wszystkim do obiektywnego braku
skuteczności takiej terapii, a nie fizycznego w niej uczestnictwa chorego.
W świetle tak sprecyzowanej opinii, która przecież została oparta na
szerokim materiale diagnostycznym uzyskanym w trakcie obserwacji oskarżonego
fakt, że podjął on leczenie ambulatoryjne nie podważa trafności wcześniej
sformułowanych wniosków biegłych, również w zakresie zagrożenia jakie
oskarżony ze względu na stwierdzoną u niego chorobę psychiczną stanowi dla
swoich najbliższych. Warto dodać, że tego rodzaju leczenie, szczególnie gdy
chodzi o schorzenia psychiatryczne, w przeciwieństwie do leczenia w zakładzie
zamkniętym, oparte jest na współpracy z chorym i to od jego aktywności zależy
skuteczność takiej terapii, w sytuacji gdy nie pozostaje on pod stałym nadzorem
lekarza, tak jak to ma miejsce w warunkach szpitalnych.
Dlatego też, przy poczynionych przez Sądy obu instancji ustaleniach, które w
kasacji nie mogą być kwestionowane, zastosowanie umieszczenia R. J. w
odpowiednim zakładzie psychiatrycznym było w rozumieniu art. 94 § 1 k.k.
obligatoryjne, skoro Sądy te stwierdziły, że sprawca, w stanie niepoczytalności
określonej w art. 31 § 1, popełnił czyn zabroniony o znacznej społecznej
szkodliwości i zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że popełni taki czyn
ponownie.
W tej sytuacji zarzut rażącego naruszenia przez Sąd odwoławczy dyspozycji
art. 99 § 1 k.k. przez brak rozważenia możliwości zastosowania obowiązków lub
zakazów wymienionych w art. 39 pkt 2-3 k.k. tytułem środka zabezpieczającego
jest oczywiście bezzasadny, skoro przepis ten ma charakter fakultatywny, zaś Sąd
7
odwoławczy analizując sporną kwestię rodzaju stosowanego wobec oskarżonego
środka zabezpieczającego, w sposób wystarczający wykazał dlaczego za trafne
uznał rozstrzygnięcie Sądu I instancji oparte na dyspozycji art. 94 § 1 k.k. (s. 5 – 6
uzasadnienia SO).
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej
postanowienia. Orzeczenie o kosztach sądowych postępowania kasacyjnego
oparto na podstawie art. 636 § 1 k.p.k.