Postanowienie SN z 21 listopada 2014, sygn. III KK 363/14
Data orzeczenia
21 listopada 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Józef Szewczyk
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 21 listopada 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Szewczyk (przewodniczący)
SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)
SSN Andrzej Ryński
w sprawie A. G.
podejrzanej o czyny z art. 270 § 1 k.k. i in, w stosunku do której umorzono
postępowanie przygotowawcze,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 5 k.p.k.,
w dniu 21 listopada 2014 r.,
kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść A. G.,
od postanowienia Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 13 maja 2014 r.
uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi
Rejonowemu w Z. do ponownego rozpoznania.
UZASADNIENIE
Obrońca A. G., w związku z prawomocnym umorzeniem prowadzonego
wobec niej postępowania przygotowawczego o czyny z art. 270 § 1 k.k. i in., wniósł
o zasądzenie na jej rzecz kosztów związanych z ustanowieniem obrońcy w kwocie
3 000 zł.
Prokurator Rejonowy w Z., postanowieniem z dnia 12 marca 2014 r.
przyznał podejrzanej od Skarbu Państwa kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów
związanych z ustanowieniem obrońcy w sprawie.
Zażalenie na to postanowienie wniósł obrońca, zarzucając naruszenie art.
632 pkt 2 k.p.k. w zw. z § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28
września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez
Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.
2
z 2013r., poz. 461) i domagając się przyznania podejrzanej zwrotu całej sumy
wyłożonej na obronę.
Po rozpoznaniu zażalenia Sąd Rejonowy w Z., postanowieniem z dnia 13
maja 2014 r., zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że wniosku o
zasądzenie kosztów związanych z ustanowieniem obrońcy w całości nie
uwzględnił. W uzasadnieniu Sąd ad quem podniósł, że w niniejszej sprawie brak
było podstaw do zwrotu podejrzanej kosztów obrony z uwagi na to, iż
ustawodawca wyłączył obowiązek zwrotu kosztów obrony w sytuacji, w której
oskarżony (podejrzany) skierował przeciwko sobie podejrzenie popełnienia czynu
zabronionego – art. 632 pkt 2 k.p.k., a „zawinione działanie oskarżonej było
podstawą wszczęcia przeciwko niej postępowania karnego”.
Kasację od postanowienia Sądu Rejonowego w Z. wniósł Prokurator
Generalny, zaskarżając to orzeczenie w całości na korzyść podejrzanej. Zarzucił
mu rażące i mające istotny wpływ na treść postanowienia naruszenie przepisu
prawa karnego procesowego, a mianowicie art. 434 § 1 k.p.k., polegające na
wydaniu niekorzystnego dla A. G. postanowienia, na skutek rozpoznania zażalenia
złożonego na korzyść podejrzanej przez jej obrońcę, przy jednoczesnym braku
zwykłego środka odwoławczego pochodzącego od oskarżyciela publicznego na
niekorzyść podejrzanej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację Prokuratora Generalnego należało uznać za w pełni zasadną, co
skutkowało jej uwzględnienie w trybie art. 535 § 5 k.p.k. W sprawie nie wystąpiły
wyjątki określone w art. 536 k.p.k., nakazujące rozpoznanie kasacji z
przekroczeniem granic zaskarżenia.
Zgodnie z art. 434 § 1 k.p.k., sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść
oskarżonego (podejrzanego – art. 71 § 3 k.p.k.) tylko wtedy, gdy wniesiono na jego
niekorzyść środek odwoławczy, a także tylko w granicach zaskarżenia, chyba że
ustawa stanowi inaczej. Istotą zakazu reformationis in peius zawartego w tym
przepisie jest zakaz pogarszania sytuacji procesowej oskarżonego w przypadku
wywiedzenia środka odwoławczego jedynie na jego korzyść. Oskarżony ma
gwarancję, że orzeczenie zapadłe w wyniku odwołania nie będzie dla niego gorsze
niż to zapadłe w pierwszej instancji. W niniejszej sprawie doszło do naruszenia
3
zakazu reformationis in peius. Sąd Rejonowy, rozpoznając zażalenie skierowane
na korzyść podejrzanej, wyrażając swoją odmienną ocenę okoliczności sprawy,
mógł co najwyżej utrzymać zaskarżone postanowienie w mocy, nie mógł natomiast
zmienić postanowienia w ten sposób, że pozbawił podejrzaną przyznanego jej już
przez prokuratora zwrotu kosztów obrońcy. W sprawie doszło więc do rażącego
naruszenia prawa, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, albowiem
zaskarżonym orzeczeniem Sąd odwoławczy orzekł na niekorzyść podejrzanej,
pogarszając jej sytuację procesową.
Na marginesie podnieść należy, że w sprawie zaistniała potrzeba
przedstawienia kilku uwag dotyczących wykładni art. 632 pkt 2 k.p.k. Zgodnie z
tym przepisem, koszty procesu przy uniewinnieniu lub umorzeniu postępowania w
sprawach z oskarżenia publicznego ponosi Skarb Państwa, z wyjątkiem
należności z tytułu udziału adwokata lub radcy prawnego ustanowionego w
charakterze pełnomocnika przez pokrzywdzonego, oskarżyciela posiłkowego,
powoda cywilnego albo inną osobę, a także z tytułu obrony oskarżonego w
sprawie, w której oskarżony skierował przeciwko sobie podejrzenie popełnienia
czynu zabronionego. Zdaniem Sądu ad quem, podejrzana sama skierowała
przeciwko sobie podejrzenie popełnienia przestępstwa, albowiem „zawinione
działanie oskarżonej było podstawą do wszczęcia przeciwko niej postępowania
karnego”. Takiej interpretacji tego przepisu nie można zaakceptować. W doktrynie
wskazuje się, że: „Przez skierowanie wobec siebie podejrzenia popełnienia
przestępstwa należy rozumieć fałszywe samooskarżenie. Chodzi bowiem nie o
samo składanie nieprawdziwych wyjaśnień, np. w charakterze podejrzanego, i
„utwierdzenie" przez to organów ścigania w ich podejrzeniu, lecz o „skierowanie"
przeciw sobie podejrzenia popełnienia danego czynu, a więc wskazanie organom
ścigania, niezgodnie z prawdą, na - nieznane im dotąd - swoje sprawstwo w
odniesieniu do owego czynu lub współudział w nim. Może to oczywiście nastąpić
także w trakcie składania wyjaśnień np. w sprawie o inny czyn.” (T. Grzegorczyk,
Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym, Komentarz,
Warszawa 2008, str. 1372). W niniejszym postępowaniu zawiadomienie o
podejrzeniu popełnieniu przestępstwa złożyły inne osoby i nie można było uznać,
że to sama podejrzana swoimi oświadczeniami procesowymi czy też innymi
4
działaniami dała podstawy do postawienia jej zarzutów. Mając to na względzie nie
można przyjąć, aby Sąd ad quem dokonał właściwej wykładni art. 632 pkt 2 k.p.k.,
czego konsekwencją było niewątpliwie błędne przyjęcie tego przepisu za podstawę
rozstrzygnięcia.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w Z. powinien uniknąć
uchybień będących przedmiotem uwzględnienia kasacji, a więc stosować się do
zakazu reformationis in peius. Mając na uwadze powyższą argumentację,
orzeczono jak w części dyspozytywnej wyroku.