sygn. IV KK 403/14 4 marca 2015 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 4 marca 2015, sygn. IV KK 403/14

Data orzeczenia 4 marca 2015
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Zbigniew Puszkarski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt IV KK 403/14
POSTANOWIENIE
Dnia 4 marca 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Puszkarski
w sprawie T. M.
skazanego z art. 156 § 3 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 4 marca 2015 r.
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 17 lipca 2014 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w C.
z dnia 16 stycznia 2014 r.
postanowił
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną ;
2. zwolnić skazanego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa
kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w C. wyrokiem z dnia 16 stycznia 2014 r., T. M. uznał za
winnego tego, że w dniu 10 listopada 2012 r. w C., działając w zamiarze
ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu H. S. poprzez bicie
jej rękoma i kopanie obutymi stopami oraz bicie drewnianym kijem po całym ciele,
w tym w okolice ciała, w której znajdują się ważne dla życia organy, spowodował u
niej obrażenia zewnętrzne oraz wewnętrzne ciała (w wyroku szczegółowo je
wymieniono), które doprowadziły do zgonu pokrzywdzonej, tj. przestępstwa z art.
156 § 3 k.k. i za to na mocy tego przepisu skazał go na karę 8 lat pozbawienia
2
wolności, z zaliczeniem oskarżonemu na jej poczet okresu rzeczywistego
pozbawienia wolności od dnia 10 listopada 2012 r. do dnia 16 stycznia 2014 r.
Wyrok zawierał też rozstrzygnięcia wydane na podstawie art. 44 § 2 k.k., art. 230 §
2 k.p.k. oraz w przedmiocie wynagrodzenia obrońcy z urzędu i kosztów sądowych
(oskarżonego zwolniono od ich ponoszenia).
Apelację od tego wyroku, zaskarżając go w całości, złożył obrońca
oskarżonego. Zarzucił:
„- obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wyroku, a to
art. 4, 5 § 2, 7 w szczególności obrazę art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k.,
polegającą na oparciu istotnych ustaleń co do winy oskarżonego w przeważającej
części na ujawnionych zeznaniach świadka J. M. złożonych w toku postępowania
przygotowawczego, bez przesłuchania go przed sądem orzekającym i bez
umożliwienia oskarżonemu zadania temu świadkowi pytań - mimo iż zeznaniom
tym można - w świetle innych dowodów oraz faktu, że świadek M. został
zatrzymany przy zwłokach pokrzywdzonej H. S. (byłej swojej konkubiny) - zarzucić
mijanie się z prawdą, ukrywanie prawdy i chęć bezzasadnego obciążania
oskarżonego,
- całkowicie dowolną ocenę z pominięciem zasad logiki i doświadczenia
życiowego dowodów z wyjaśnień oskarżonego oraz pominięcie w uzasadnieniu
bardzo istotnej okoliczności związanej z tym, że w chwili zatrzymania oskarżony był
niekompletnie ubrany (w bieliźnie i kapciach) i tak też był ubrany przez cały dzień,
w którym doszło do pobicia pokrzywdzonej i uznanie z góry za jedyną możliwą
wersję wydarzeń dokonanie pobicia pokrzywdzonej przez oskarżonego pomimo, że
poza zeznaniami świadka M. brak jest innych bezpośrednich dowodów na
sprawstwo oskarżonego,
- rozstrzygnięcie na niekorzyść oskarżonego nieusuwalnych wątpliwości
dotyczących tego w jakich okolicznościach (przez kogo, gdzie i o której godzinie)
doszło do pobicia pokrzywdzonej,
co w konsekwencji spowodowało
- błąd w ustaleniach faktycznych polegający ustaleniu, że to oskarżony
dokonał pobicia pokrzywdzonej H. S. w sytuacji, gdy prawidłowa ocena materiału
dowodowego pozwala jedynie na ustalenie, że oskarżony wyrzucił pokrzywdzoną z
3
mieszkania (co czynił regularnie), natomiast nie pozwala na kategoryczne ustalenie
w jakich okolicznościach pokrzywdzona została pobita.”
Podnosząc te zarzuty, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w C.
Po rozpoznaniu apelacji, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 17 lipca 2014 r.,
zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że z opisu czynu przypisanego T. M.
wyeliminował stwierdzenie o kopaniu pokrzywdzonej obutymi stopami, a w
pozostałej części wyrok utrzymał w mocy. Wydał też rozstrzygnięcie o zasądzeniu
na rzecz obrońcy z urzędu nieopłaconych kosztów obrony udzielonej oskarżonemu
w postępowaniu odwoławczym i o kosztach sądowych za to postępowanie,
zwalniając oskarżonego z obowiązku ich ponoszenia.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego wniósł wyznaczony
z urzędu do tej czynności obrońca aktualnie skazanego T. M. Zaskarżył wyrok w
całości, zarzucając rażące naruszenie prawa mogące mieć wpływ na treść
orzeczenia, a to obrazę następujących przepisów prawa procesowego:
„- art. 391 § 1 k.p.k., art. 2 k.p.k. i art. 6 k.p.k. przez zaabsorbowanie do
prawomocnego wyroku rozstrzygnięcia - dokonanego przez Sąd I instancji,
dotyczącego zaniechania bezpośredniego przesłuchania na rozprawie świadka J.
M., a poprzestanie na odczytaniu złożonych przez tego świadka zeznań w
postępowaniu przygotowawczym, pomimo braku podstaw do takiego odczytania,
- art. 433 k.p.k. poprzez pobieżne i powierzchowne rozpoznanie zarzutów i
wniosków zawartych we wniesionej apelacji, co spowodowało wewnętrznie
sprzeczną interpretację dowodu dotyczącego śladów biologicznych pokrzywdzonej i
oskarżonego na kiju i na obuwiu oraz spodniach oskarżonego w zależności od celu
do jakiego służyć miał ten dowód,
co pozbawiło skazanego prawa do rzetelnego procesu przed Sądem II instancji.”
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku, nadto wyroku Sądu Okręgowego oraz o przekazanie sprawy T. M. do
ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
4
Pogląd prokuratora o oczywistej bezzasadności kasacji zasługiwał na
aprobatę, bowiem zarzuty podniesione przez skarżącego okazały się zupełnie
chybione. W pierwszej kolejności należy jednak odnotować, że autor kasacji
powinien wskazać, że sygnalizowane przez niego rażące naruszenie prawa mogło
mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, jako że przepis art. 523 § 1 k.p.k., inaczej
niż przepis art. 438 pkt 2 k.p.k. mający zastosowanie przy kontroli odwoławczej, tak
właśnie ujmuje jedną z przesłanek do wniesienia kasacji. Nadto, podnosząc zarzut
naruszenia art. 433 k.p.k., obrońca powinien sprecyzować, którą jednostkę
redakcyjną (paragraf) ma na myśli.
Gdy chodzi o pierwszy z postawionych zarzutów, nie ma on charakteru
zarzutu kasacyjnego i poglądu tego nie może zmienić twierdzenie, że Sąd
odwoławczy „zabsorbował” do wydanego przez siebie orzeczenia uchybienie, które
miało zaistnieć na szczeblu I instancji. Zasadnicze znaczenie ma przecież
okoliczność, że to Sąd Okręgowy, a nie Sąd Apelacyjny przeprowadzał
postępowanie dowodowe i w jego ramach odczytał zeznania, które w postępowaniu
przygotowawczym złożył świadek J. M. Zarzut dotyczący tego postąpienia, nieco
inaczej zredagowany, został podniesiony w apelacji, zatem w kasacji ewentualne
zastrzeżenia w tym względzie obrońca powinien zgłosić wskazując na obrazę przez
Sąd Apelacyjny art. 433 § 2, względnie art. 457 § 3 k.p.k. Najwidoczniej jednak
autor kasacji uznał, że nie ma do tego podstaw, zresztą słusznie, bowiem Sąd ad
quem wyczerpująco wytłumaczył, analizując próby zlokalizowania świadka
Majchrzaka i doręczenia mu wezwania, dlaczego dopuszczalne było poprzestanie
na odczytaniu zeznań świadka. Zasadnicze znaczenie miała tu okoliczność, że
nieskuteczne okazały się starania Sądu Okręgowego o spowodowanie
stawiennictwa tego świadka (bezdomnego) na rozprawę, a celowe będzie też
odnotować, że skarżący nie wskazał, jaka czynność, dającą widoki na
sprowadzenie świadka na rozprawę, została przez Sąd meriti zaniechana. Również
w kasacji tego nie uczynił, poprzestając na ogólnikowym twierdzeniu, że „Sąd
Okręgowy w ślad za nim Sąd Apelacyjny nie dostrzegł w ogóle innej (również
zgodnej z przepisami procedury) możliwości to jest zawieszenia postępowania i
podjęcia działań zmierzających do ustalenia miejsca pobytu kluczowego dla sprawy
świadka”. Jako wypaczenie stanowiska wcześniej zajętego przez Sąd Okręgowy
5
wypada natomiast potraktować twierdzenie obrońcy, że Sąd ten uznał, iż „nie ma
konieczności bezpośredniego przesłuchania tej osoby przed sądem, gdyż są
kłopoty z doręczeniem wezwania”. W istocie Sąd uznał, że nie ma możliwości
przesłuchania świadka na rozprawie.
Charakter kasacyjny, bo rzeczywiście skierowany przeciwko orzeczeniu
Sądu odwoławczego, ma natomiast zarzut drugi, przy czym można założyć, że
skarżący chciał wskazać na obrazę art. 433 § 2 k.p.k. i tylko z powodu omyłki
pisarskiej nie uczynił tego w należyty sposób. Zarzut ten opiera się na twierdzeniu,
że Sąd Apelacyjny zarzuty i wnioski zawarte w apelacji rozpoznał pobieżnie i
powierzchownie. W takim jednak razie prawidłowe byłoby wskazanie jako
naruszonego art. 457 § 3 k.p.k., jako że zarzut obrazy art. 433 § 2 k.p.k. ma rację
bytu w wypadku, gdy Sąd odwoławczy w ogóle nie odniesie się do któregoś z
zarzutów i wniosków apelacji, co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca.
Jednak i w przypadku prawidłowego zakwalifikowania sygnalizowanego
uchybienia kasacja nie mogłaby zostać uznana za zasadną. Wcześniej
wspomniano, że odnośnie do zarzutu obrazy art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k.
(do tego zarzutu nawiązano w uzasadnieniu kasacji) Sąd ad quem odniósł się w
sposób pełny, zaś obrońca nie wykazał, że była niewykorzystana, rokująca widoki
powodzenia możliwość ustalenia miejsca pobytu świadka J. M. i doprowadzenia do
jego stawiennictwa na rozprawę.
O wadliwej kontroli odwoławczej świadczył też, zdaniem, obrońcy, wyrażony
przez Sąd odwoławczy pogląd, iż zeznania wymienionego świadka mają wsparcie
w dowodzie o charakterze obiektywnym – opinii Instytutu Genetyki Sądowej,
chociaż ten sam dowód w odniesieniu do śladów biologicznych pokrzywdzonej na
butach i spodniach oskarżonego został uznany przez Sąd ad quem za nieistotny,
ze wskazaniem, że ślady te mogły zostać naniesione w innym czasie i
okolicznościach. Nawiązanie do tego zagadnienia pozwala uznać, na zasadzie art.
118 § 1 k.p.k., że ostatecznie skarżący podnosi naruszenie przez Sąd Apelacyjny
art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. Również takie odczytanie zarzutu nie skłania
do uznania jego zasadności. Podobnie jak Sąd I instancji, Sąd odwoławczy nie
znalazł podstaw do zanegowania zeznań świadka M. i w sytuacji, gdy w trakcie
żadnego z przesłuchań nie twierdził on, że skazany kopał pokrzywdzoną,
6
wyeliminował z opisu czynu, przypisanego mu przez Sąd Okręgowy, ten element
zachowania, przyjmując, że ujawniony na bucie T. M. ślad krwi pokrzywdzonej mógł
zostać naniesiony w innych okolicznościach. Nie kłóci się z zasadami poprawnego
wnioskowania, a w każdym razie nie świadczy o sprzecznej interpretacji dowodu
dotyczącego śladów biologicznych, przyjęcie przez Sąd odwoławczy, że inaczej niż
ślady na bucie, krew i materiał genetyczny m.in. H. S. zidentyfikowane na kiju
odnalezionym w mieszkaniu skazanego, każą przyjąć, że bił on tym przedmiotem
pokrzywdzoną trakcie przedmiotowego zdarzenia. O tym fakcie mówił bowiem
konsekwentnie, w trakcie trzech przesłuchań, wspomniany świadek M.
Mając na uwadze powyższe względy, Sąd Najwyższy uznał kasację za
oczywiście bezzasadną i oddalił ją w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Sytuacja materialna
skazanego, powodująca zwolnienie go od kosztów sądowych przez sądy
orzekające w obu instancjach, uzasadniała zwolnienie go na podstawie art. 624 § 1
k.p.k. także od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.