Sama zmiana grafiku z dnia na dzień nie zawsze będzie automatycznie nieważna, ale pracodawca nie powinien robić tego całkiem dowolnie i bez żadnej jasnej zasady. Najpierw sprawdziłbym umowę, regulamin pracy albo obwieszczenie, bo tam powinny być opisane systemy i rozkłady czasu pracy. W kodeksie punktem wyjścia są normy z [prawo=129kp]art. 129 kp[/prawo] oraz zasady ustalania rozkładów czasu pracy z [prawo=150kp]art. 150 kp[/prawo].
Jeżeli taka nagła zmiana powoduje nadgodziny, trzeba patrzeć też na [prawo=151kp]art. 151 kp[/prawo]. Nie można też pomijać odpoczynku dobowego i tygodniowego, czyli zasad z [prawo=132kp]art. 132 kp[/prawo] i [prawo=133kp]art. 133 kp[/prawo]. Czyli problem nie polega tylko na tym, że grafik się zmienił, ale na tym, czy zmiana narusza normy, odpoczynki albo zasady przyjęte w zakładzie.
Praktycznie: zachowaj stary i nowy grafik, wiadomość o zmianie oraz godziny faktycznej pracy. Potem zapytaj kadry albo przełożonego mailowo, na jakiej podstawie grafik został zmieniony z dnia na dzień. Taki ślad jest dużo lepszy niż sama rozmowa na korytarzu.