Najważniejsze nie jest samo hasło, tylko konkretny plan opieki i to, czy jest zgodny z dobrem dziecka. Można użyć określenia „opieka naprzemienna” albo „piecza współdzielona”, ale sąd i tak będzie patrzył na szczegóły: dni, godziny, szkołę, odległość mieszkań, komunikację rodziców i stabilność dziecka.
Przy rozwodzie znaczenie ma [prawo=58krio]art. 58 krio[/prawo], a gdy rodzice żyją osobno i trzeba ustalić sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, warto sprawdzić [prawo=107krio]art. 107 krio[/prawo]. Reformy mogą zmienić język i zasady w przyszłości, ale obecnie nadal trzeba pokazać, że proponowany układ jest praktyczny.
We wniosku najlepiej rozpisać konkretnie: które dni u którego rodzica, kto odbiera ze szkoły, kto płaci za zajęcia, co z chorobą, świętami i wakacjami. Jeżeli relacja rodziców jest bardzo konfliktowa, trzeba też pokazać, jak dziecko ma być chronione przed tym konfliktem.