Brakuje informacji, czy pies tylko ucieka z posesji, czy już kogoś pogryzł albo niszczy rzeczy. Jeśli jest realne zagrożenie, nie zaczynałbym od długiego pisma, tylko od zgłoszenia do gminy, straży miejskiej albo policji, zależnie od sytuacji.
Równolegle zapisuj daty, rób zdjęcia z bezpiecznej odległości i poproś sąsiada na piśmie, żeby zabezpieczył posesję. Przy jednorazowej ucieczce sprawa wygląda inaczej niż przy psie, który regularnie biega bez opieki.