Jeżeli list polecony jest adresowany do osoby zmarłej, nie traktowałbym go jak zwykłej korespondencji do domownika. Najpierw trzeba ustalić, kto jest nadawcą: sąd, urząd, bank, wierzyciel czy prywatna osoba. Od tego zależy, czy wystarczy zwrot przesyłki, czy lepiej powiadomić nadawcę o śmierci adresata.

Jeżeli sprawa jest urzędowa, można wysłać krótkie pismo z informacją, że adresat zmarł, i dołączyć odpis aktu zgonu albo wskazać, że spadkobiercy nie są jeszcze ustaleni. Ogólna forma pisma do organu mieści się w [prawo=63kpa]art. 63 kpa[/prawo]. Przy zwykłym sporze cywilnym ważne jest też zachowanie dowodów, bo ciężar wykazania faktów wynika z [prawo=6kc]art. 6 kc[/prawo].

Praktycznie: zachowaj awizo/kopertę, nie wyrzucaj dokumentów i napisz do nadawcy, że adresat nie żyje. Jeżeli jesteś spadkobiercą, nie podpisuj pochopnie żadnych uznań długu ani oświadczeń bez sprawdzenia, czego pismo dotyczy.

Potwiedź że nie jesteś botem