Kurnik przy płocie sam w sobie nie musi być bezprawny, ale jeżeli powoduje stały zapach, hałas, muchy albo inne uciążliwości ponad zwykłą miarę, można mówić o sporze sąsiedzkim. Tu podstawowy punkt zaczepienia to [prawo=144kc]art. 144 kc[/prawo], czyli zakaz immisji utrudniających korzystanie z sąsiedniej nieruchomości ponad przeciętną miarę.
W praktyce ważne są konkrety: odległość od granicy, skala hodowli, zapach, hałas, częstotliwość, zdjęcia i to, czy kurnik jest zwykłym małym obiektem, czy czymś większym. Jeżeli obiekt narusza Twoje prawo własności albo korzystanie z działki, czasem pomocny jest też [prawo=222kc]art. 222 kc[/prawo].
Najpierw zebrałbym dowody i napisał do sąsiada spokojne wezwanie do ograniczenia uciążliwości albo przeniesienia kurnika. Jeżeli to nic nie da, warto zapytać w gminie o regulamin utrzymania czystości i porządku oraz ewentualne lokalne zasady trzymania zwierząt. Bez dowodów sprawa będzie wyglądała jak zwykła kłótnia sąsiedzka.