Tu nie ma żadnej „magii” – „wskazany dzień” odnosi się do **dnia doręczenia nakazu**, czyli **dzień2**.

Dlaczego:

– w zdaniu masz ciąg logiczny:
[quote]Odpis nakazu zapłaty (…) został doręczony pozwanemu w dniu – dzień2, wskazany dzień nie był dniem ustawowo wolnym od pracy[/quote]

– „wskazany dzień” to bezpośrednie odwołanie do **ostatnio wskazanej daty**, czyli właśnie dnia doręczenia (dzień2), a nie dnia wydania (dzień1) ani końca terminu (dzień3)

Podstawa prawna i sens tego zdania:

– art. 480² § 1 k.p.c. → termin biegnie **od dnia doręczenia**
– art. 111 § 2 k.c. w zw. z art. 165 § 1 k.p.c. → jeżeli początek lub koniec terminu przypada na dzień wolny, to ma to znaczenie dla biegu terminu

Czyli sąd sprawdzał jedną konkretną rzecz:
czy **dzień doręczenia (dzień2)** nie był dniem wolnym – żeby prawidłowo liczyć termin.

Wniosek:
„wskazany dzień” = **dzień2 (dzień doręczenia nakazu)**.

Potwiedź że nie jesteś botem

Wyszukiwarka