Choroba dziadka nie blokuje sprawy o stwierdzenie nabycia spadku po babci. Dziadek, jeżeli był mężem babci w chwili jej śmierci, jest jednym z ustawowych spadkobierców razem z dziećmi babci — [prawo=931kc]art. 931 kc[/prawo]. Trzeba go więc wskazać we wniosku jako uczestnika postępowania.
[quote]Nie podejmuje żadnych decyzji . Nie dysponuje i nie rozporządza pieniedzmi[/quote]
To jest ważne, ale sama choroba Alzheimera nie powoduje automatycznie, że dziadek traci zdolność do czynności prawnych. Dopóki nie ma prawomocnego orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu, formalnie nadal sam działa w swoich sprawach.
Sprawę o stwierdzenie nabycia spadku można założyć normalnie. Sąd spadku po rozprawie ustala, kto nabył spadek — [prawo=669kpc]art. 669 kpc[/prawo] i [prawo=670kpc]art. 670 kpc[/prawo]. Wnioskodawcą może być osoba mająca interes prawny, więc np. spadkobierca. Jeśli wnuczka sama nie dziedziczy po babci, to trzeba uważać, czy ma interes prawny do złożenia takiego wniosku. Z opisu nie wynika, czy żyje Pani rodzic będący dzieckiem babci, więc tego nie da się przesądzić.
Co do dziadka są praktycznie dwa warianty:
Jeżeli dziadek rozumie znaczenie sprawy i może odebrać korespondencję, sąd wezwie go jako uczestnika. Nie musi „decydować” o samym nabyciu spadku, bo sąd i tak ustala spadkobierców z urzędu.
Jeżeli stan dziadka jest taki, że faktycznie nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem, trzeba rozważyć ubezwłasnowolnienie. Podstawą jest [prawo=13kc]art. 13 kc[/prawo] przy ubezwłasnowolnieniu całkowitym albo [prawo=16kc]art. 16 kc[/prawo] przy częściowym. Po ubezwłasnowolnieniu działa za niego opiekun albo kurator. W ważniejszych sprawach dotyczących majątku potrzebna jest zgoda sądu opiekuńczego — [prawo=156kro]art. 156 kro[/prawo] w zw. z [prawo=175kro]art. 175 kro[/prawo].
Trzeba też rozróżnić dwie sprawy:
[ul][li]stwierdzenie nabycia spadku — ustala tylko, kto dziedziczy i w jakich udziałach;[/li][li]dział spadku — dzieli konkretne składniki majątku, np. nieruchomość, pieniądze, udział w mieszkaniu.[/li][/ul]
Na pierwszym etapie choroba dziadka zwykle nie jest wielkim problemem. Problem zaczyna się przy dziale spadku, sprzedaży nieruchomości, wypłatach z konta, rozporządzaniu udziałem itd., bo wtedy potrzebne są skuteczne oświadczenia woli albo przedstawiciel ustawowy.
Jeżeli babcia i dziadek mieli wspólność majątkową, to najpierw trzeba też pamiętać, że do spadku po babci nie wchodzi automatycznie cały majątek małżonków, tylko zasadniczo udział babci w majątku wspólnym oraz jej majątek osobisty. Udział dziadka w majątku wspólnym pozostaje jego, a nie „wchodzi do spadku”.
Do ustalenia brakuje: czy babcia zostawiła testament, ilu miała dzieci, czy dziadek jest formalnie ubezwłasnowolniony oraz czy wnuczka sama jest spadkobiercą, czy tylko opiekuje się dziadkiem.

Potwiedź że nie jesteś botem