Można próbować, ale trzeba jasno powiedzieć: to nie jest pewna sprawa. Samo „czekałam na wezwanie z sądu, bo mama tak powiedziała” sąd może potraktować jako błąd co do prawa/procedury, a nie każdy taki błąd wystarczy do uchylenia się od skutków przekroczenia terminu.
Termin 6 miesięcy wynika z [prawo=1015kc]art. 1015 § 1 kc[/prawo] i biegnie od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku. W Pani przypadku istotne jest więc nie tyle to, kiedy zmarła ta osoba, ale kiedy dowiedziała się Pani, że po odrzuceniu przez mamę to Pani wchodzi do kręgu spadkobierców.
[quote]Moja mama przekazała mi informację po swojej rozprawie, że teraz ja będę miała rozprawę i mam czekać na wezwanie.[/quote]
To jest okoliczność do podniesienia, ale trzeba ją dobrze opisać. Nie jako „nie wiedziałam, że są długi”, bo Pani pisze, że wiedziała. Raczej jako błąd co do konieczności samodzielnego złożenia wniosku/oświadczenia i mylne przekonanie, że sąd sam wezwie Panią tak jak wcześniejszych spadkobierców.
Podstawą jest [prawo=1019kc]art. 1019 kc[/prawo]. Spadkobierca, który pod wpływem błędu nie złożył w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku, może uchylić się od skutków prawnych niezachowania terminu. Trzeba jednak jednocześnie złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku, a sąd musi to zatwierdzić.
Problemem będzie [prawo=84kc]art. 84 kc[/prawo], bo błąd musi być istotny. W praktyce trzeba wykazać, że gdyby nie błędna informacja o procedurze, złożyłaby Pani oświadczenie w terminie. Sąd będzie też patrzył, czy zachowała Pani należytą staranność. Tu działa na Pani plus to, że nie zignorowała Pani sprawy, pytała rodzinę, wiedziała o kolejności i próbowała ustalić, jak to wygląda. Na minus działa to, że wiedziała Pani o długach i o tym, że będzie następnym spadkobiercą.
Trzeba złożyć do sądu wniosek o zatwierdzenie uchylenia się od skutków prawnych niezłożenia w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku oraz od razu złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku. Termin na uchylenie się od skutków błędu to rok od wykrycia błędu, zgodnie z [prawo=88kc]art. 88 § 2 kc[/prawo].
We wniosku istotne będą konkrety:
[ul][li]kiedy dowiedziała się Pani, że mama odrzuciła spadek,[/li][li]kiedy dowiedziała się Pani, że jednak trzeba było samodzielnie złożyć wniosek/oświadczenie,[/li][li]kto i co dokładnie Pani przekazał,[/li][li]dlaczego informacja wydawała się wiarygodna,[/li][li]że wcześniejsze osoby rzeczywiście miały sprawy sądowe, co mogło utwierdzić Panią w błędnym przekonaniu,[/li][li]że po wykryciu błędu działała Pani bez zwłoki.[/li][/ul]
Nie pisałbym, że „nie miałam pojęcia o spadku”, jeżeli jednocześnie wiedziała Pani, że będzie Pani w kolejności i że są długi. To byłoby niespójne. Lepiej oprzeć sprawę na błędzie co do sposobu i konieczności złożenia oświadczenia, a nie na niewiedzy o samym spadku.
Do oceny brakuje jednej kluczowej daty: kiedy dokładnie dowiedziała się Pani, że mama odrzuciła spadek i że od tego momentu to Pani powinna działać. Od tej daty najpewniej sąd będzie liczył 6 miesięcy z [prawo=1015kc]art. 1015 § 1 kc[/prawo].