Nie, składanie „dwa tygodnie wcześniej” nie nada sprawie skutecznego biegu, jeżeli wniosek wpłynie przed upływem 3 miesięcy.
Przepis jest dość jednoznaczny: ponowny wniosek skazanego albo jego obrońcy o dozór elektroniczny, złożony w tej samej sprawie przed upływem 3 miesięcy od dnia wydania postanowienia odmownego, pozostawia się bez rozpoznania — [prawo=43llkkw]art. 43ll kkw[/prawo].
Czyli problemem nie jest to, kiedy sąd realnie zajmie się wnioskiem, tylko kiedy wniosek zostanie złożony. Jeżeli zostanie złożony za wcześnie, sąd może go po prostu zostawić bez rozpoznania. Nie ma sensu robić sobie takiego ryzyka tylko po to, żeby „ruszyć kolejkę”.
Najbezpieczniej złożyć ponowny wniosek po upływie pełnych 3 miesięcy. Przy liczeniu terminu trzeba brać pod uwagę datę wydania postanowienia odmownego, a nie własne przypuszczenia czy termin doręczenia, chyba że w konkretnej sprawie jest inna sytuacja procesowa wymagająca doprecyzowania.
Warto też pamiętać, że drugi wniosek nie powinien być kopią pierwszego. Trzeba pokazać, co się zmieniło albo czego poprzednio sąd nie ocenił prawidłowo, np. warunki techniczne, zgody domowników, praca, sytuacja rodzinna, zachowanie skazanego, cele kary. Same zdanie „wnoszę ponownie” zwykle nic nie daje.
Jeżeli odmowa jest świeża, właściwą drogą może być zażalenie na postanowienie odmowne, bo na odmowę zezwolenia na SDE przysługuje zażalenie — [prawo=43lkkw]art. 43lk kkw[/prawo]. To jednak zależy od tego, czy termin na zażalenie jeszcze nie minął.

Potwiedź że nie jesteś botem