Tu kluczowe jest jedno: trzeba sprawdzić akt notarialny. Potoczne „przepisała w zamian za opiekę” może oznaczać dwie zupełnie różne rzeczy: darowiznę albo umowę dożywocia.
Jeżeli była to zwykła darowizna, to odwołanie darowizny po 15 latach jest trudne, ale nie zawsze z góry wykluczone. Darowiznę wykonaną można odwołać z powodu rażącej niewdzięczności obdarowanego — [prawo=898kc]art. 898 § 1 kc[/prawo]. Tylko że termin jest krótki: darowizny nie można odwołać po upływie roku od dnia, w którym darczyńca dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego — [prawo=899kc]art. 899 § 3 kc[/prawo]. Czyli nie liczy się 15 lat od aktu, tylko rok od konkretnego zachowania, które ma być rażącą niewdzięcznością.
Samo to, że ciocia nie pomaga tak, jak rodzina oczekuje, może być za mało. Rażąca niewdzięczność to zachowanie poważne, zawinione, skierowane przeciwko darczyńcy, np. ciężkie zaniedbanie, porzucenie, krzywdzenie, odmowa elementarnej pomocy mimo realnej potrzeby. Tu trzeba mieć konkrety, nie ogólne poczucie niesprawiedliwości.
[quote]babcia przepisała mieszkanie w zamian za opiekę swojej córce[/quote]
Jeżeli natomiast w akcie była umowa dożywocia, to sytuacja jest mocniejsza dla babci. Umowa dożywocia jest uregulowana w [prawo=908kc]art. 908 kc[/prawo] i polega właśnie na przeniesieniu nieruchomości w zamian za dożywotnie utrzymanie. Wtedy obowiązek utrzymania nie znika dlatego, że ciocia później przepisała mieszkanie na swoją córkę.
Przy zbyciu nieruchomości obciążonej dożywociem nabywca nieruchomości ponosi osobistą odpowiedzialność za świadczenia objęte prawem dożywocia — [prawo=910kc]art. 910 § 2 kc[/prawo]. Czyli jeśli córka cioci dostała mieszkanie obciążone dożywociem, nie może się po prostu zasłaniać tym, że „babcia ma córki”. Trzeba sprawdzić, czy dożywocie zostało wpisane w księdze wieczystej, ale sam wpis nie jest jedyną rzeczą do sprawdzenia — najważniejsza jest treść aktu notarialnego.
Jeżeli relacje są takie, że nie da się wymagać osobistej opieki, można żądać zamiany uprawnień z dożywocia na rentę — [prawo=913kc]art. 913 § 1 kc[/prawo]. W wyjątkowych sytuacjach można żądać rozwiązania umowy dożywocia — [prawo=913kc]art. 913 § 2 kc[/prawo], ale to nie jest automatyczne i sądy traktują to jako środek ostateczny.
[quote]moja mama i druga Ciocia które mieszkają daleko płacą Pani opiekunce[/quote]
Jeżeli babcia jest w niedostatku albo nie jest w stanie samodzielnie pokryć kosztów utrzymania i opieki, można też rozważać alimenty od dzieci. Obowiązek alimentacyjny dzieci wobec rodzica wynika z [prawo=128kro]art. 128 kro[/prawo] i [prawo=133kro]art. 133 § 2 kro[/prawo]. Ale przy istnieniu dożywocia najpierw trzeba patrzeć na osobę zobowiązaną z aktu notarialnego, bo to ona dostała mieszkanie w zamian za utrzymanie.
Na teraz najważniejsze:
[ul][li]wziąć akt notarialny i sprawdzić, czy to była darowizna, darowizna z poleceniem, służebność, czy umowa dożywocia,[/li][li]sprawdzić księgę wieczystą, czy jest wpisane dożywocie albo służebność,[/li][li]zebrać rachunki za opiekunkę, leki, zakupy i opłaty,[/li][li]ustalić, kto formalnie jest obecnym właścicielem mieszkania.[/li][/ul]
Krótko: jeżeli to była zwykła darowizna, „cofnięcie” jej po latach wymaga wykazania rażącej niewdzięczności i pilnowania rocznego terminu. Jeżeli to było dożywocie, obowiązek opieki/utrzymania jest dużo bardziej konkretny i może obciążać także obecną właścicielkę mieszkania. Bez aktu notarialnego nie da się uczciwie przesądzić, który wariant wchodzi w grę.