Dziękuję za tak szczegółową odpowiedź, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy możemy zignorować roszczenia sąsiada, jeśli uważamy, że szkoda nie wynika z naszych działań? Czy są jakieś konsekwencje, jeśli po prostu nie zareagujemy na jego roszczenia? A co jeśli zdecydujemy się na zatrudnienie rzeczoznawcy, ale sąsiad nie zgodzi się na przeprowadzenie ekspertyzy?