[quote]Witam. Mój ojciec ma liczne zadłużenia i zajęcia komornicze na pensji. Czy w związku z tym jest możliwość, że ja jako córka będę musiała te zadłużenia spłacać? Jeśli tak, w jaki sposób się przed tym uchronić oraz swoją rodzinę (mojego męża i dzieci)? Dziękuję pozdrawiam.[/quote]

Nie jest Pani zobowiązana do spłaty długów swojego ojca za jego życia. W przypadku śmierci ojca, Pani stanie się jego spadkobiercą i wówczas mogą Państwo być narażeni na odpowiedzialność za jego zadłużenie, chyba że podejmie Pani odpowiednie kroki.

Aby uchronić się przed przejęciem długów spadkowych:

Można odrzucić spadek przed notariuszem. Musi Pani to zrobić w ciągu 6 miesięcy od momentu, kiedy dowiedziała się o śmierci spadkodawcy i o tym, że jest Pani jego spadkobiercą.

Jeżeli ojciec posiadał także majątek, który chce Pani zachować, może Pani przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy odpowiedzialność za długi spadkowe ogranicza się do wartości majątku, który dziedziczy Pani po zmarłym.

[quote]Jak tata umrze to trzeba się zrzec przed notariuszem prawa do spadku. Ma Pani na to pół roku. Następnie musi Pani wystąpić do sądu z prośbą o możliwość zrzeczenia się za dzieci, każde z osobna, nawet nienarodzone, potem z tym z powrotem do notariusza, tez ma Pani na to pół roku. Jeśli się Pani nie zrzeknie lub za swoje dzieci nie utrzyma się w terminie dziedziczą długi... Ale najpierw zrzeka się najbliższą rodzina czyli żona, potem dzieci itd.[/quote]

Nie dokładnie. Poprawne jest stwierdzenie, że można odrzucić spadek. Jak zostało zaznaczone w postach później, odrzucenie spadku a zrzeczenie się dziedziczenia to dwie różne czynności prawne. Zrzeczenie się dziedziczenia dokonywane jest za życia przyszłego spadkodawcy.

Warto również podkreślić, że jeśli chodzi o dziedziczenie, żona i dzieci dziedziczą jednocześnie. Mogą się odrzec spadku jednocześnie lub w dowolnej kolejności. Dlatego ważne jest, by wiedzieć o odpowiednich terminach i działaniach, które można podjąć, aby uniknąć dziedziczenia długów.

Potwiedź że nie jesteś botem