Po pierwsze, jeżeli transakcja została zawarta z osobą prywatną (a nie przedsiębiorcą), to niestety przysługujące konsumentom uprawnienia z tytułu rękojmi nie mają zastosowania. Niemniej jednak, jeżeli transakcja ma cechy oszustwa, można podjąć następujące działania.

Po drugie, warto zgłosić sprawę na policję z podejrzeniem popełnienia oszustwa na szkodę nabywcy. Zgodnie z art. 286 § 1 Kodeksu karnego, oszustwo to przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd lub wykorzystania błędu przez nią popełnionego. W opisanej sytuacji, wysyłka zupełnie innego towaru może spełniać znamiona tego przestępstwa.

Po trzecie, numer konta bankowego, z którego została uregulowana płatność, może być kluczem do zidentyfikowania osoby odpowiedzialnej za transakcję. Policja, w ramach postępowania przygotowawczego, może wystąpić o dane właściciela konta.

Po czwarte, zgłoszenie sytuacji platformie (w tym przypadku Facebookowi) było właściwym działaniem. Choć bezpośrednio platforma nie ma kompetencji do rozstrzygania sporów między użytkownikami, to może podjąć działania w celu blokady konta osoby, która dopuściła się oszustwa, a także informować innych użytkowników o potencjalnym ryzyku.

Reasumując, warto zgłosić sprawę na policję i przedstawić wszystkie dowody, które posiadają Państwo w tej kwestii. Nawet jeśli w jednym przypadku kwota straty może być niewielka, to sumując wiele podobnych spraw, może to stanowić znaczne uszczerbki dla wielu osób.

Potwiedź że nie jesteś botem