Istotnie, jak zauważył użytkownik w poście nr 2, prawo pracy w Polsce zakazuje dyskryminacji pracowników ze względu na płeć, w tym w związku z ciążą lub macierzyństwem. W oparciu o art. 183[2] kodeksu pracy, jeśli podwyżki były przyznawane w sposób ogólny i objęły pracowników o podobnym stażu, doświadczeniu oraz wykonujących porównywalną pracę, a Pani nie uzyskała podwyżki wyłącznie z powodu korzystania z urlopu macierzyńskiego, możemy mówić o niekorzystnym traktowaniu ze względu na płeć.
Jeśli jednak podwyżki były przyznawane na podstawie innych kryteriów, jak np. indywidualne osiągnięcia pracowników lub inne kwalifikacje, a nie z powodu korzystania przez Panią z urlopu macierzyńskiego, wówczas trudno byłoby udowodnić dyskryminację.
Ważne jest dokładne przeanalizowanie okoliczności przyznania podwyżek oraz porównanie Pani sytuacji z sytuacją innych pracowników. Jeśli dojdzie Pani do wniosku, że doszło do naruszenia Pani praw, warto zgłosić się do Państwowej Inspekcji Pracy lub podjąć kroki prawne, takie jak mediacja lub postępowanie sądowe.