W sprawach rodzinnych sąd zwykle patrzy na konkrety, a nie ogólne oceny drugiej strony. Przy rozwodzie bez orzekania o winie ważne będzie, czy nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia oraz czy strony są zgodne co do najważniejszych kwestii. Przy dzieciach dochodzi jeszcze dobro dziecka i sposób wykonywania władzy rodzicielskiej.

Jeżeli chodzi o władzę rodzicielską, punktem wyjścia jest [prawo=95krio]art. 95 krio[/prawo], a przy ingerencji sądu w wykonywanie tej władzy znaczenie ma [prawo=109krio]art. 109 krio[/prawo]. Przy alimentach zwykle wraca też [prawo=135krio]art. 135 krio[/prawo].

Praktycznie przygotowałbym krótką listę faktów: kto zajmuje się dzieckiem na co dzień, jakie są koszty, jakie kontakty działają albo nie działają, czy były interwencje, wiadomości, dokumenty ze szkoły albo od lekarza. Na rozprawie lepiej mówić rzeczowo, datami i przykładami, niż tylko ogólnie, że druga strona jest „zła”.

Potwiedź że nie jesteś botem