Dzień dobry, pozwolę sobie odnieść się do Państwa problemu.

Po pierwsze, istotne jest, aby określić, jaki rodzaj umowy łączył partnera z pracodawcą. Jeśli była to umowa o pracę, to sprawa jest pod jurysdykcją Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), która kontroluje przestrzeganie praw pracowników. W przypadku umowy-zlecenia, z kolei, najczęściej zalecana jest droga sądowa. To, czy umowa jest, czy jej nie ma, nie ma wpływu na prawo zgłoszenia sprawy do PIP.

Po drugie, istotne jest to, że wynagrodzenie za pracę jest należne niezależnie od posiadania papierowej umowy. To znaczy, że nawet jeśli umowa zaginęła, to nie zmienia to faktu, iż partner ma prawo do wynagrodzenia za wykonaną pracę.

Po trzecie, jeżeli umowa była o pracę, pracodawca powinien posiadać jej kopię. W przypadku umowy-zlecenia, zleceniobiorca powinien otrzymywać zaświadczenia o wykonaniu pracy. Skoro partner dostarczał takie rachunki, stanowią one dowód wykonania pracy.

Po czwarte, brak podpisu na kwićku po odbiorze pierwszej części wynagrodzenia nie dyskwalifikuje Państwa roszczenia. Istotnym jest fakt, że praca została wykonana, a za nią nie została wypłacona pełna należność.

Na koniec, jeśli pracodawca nie reaguje na próby kontaktu, możecie Państwo skierować do niego wezwanie do zapłaty, najlepiej złożone przez komornika lub listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Jeśli pracodawca nie zareaguje na wezwanie do zapłaty, wówczas zasadne będzie skierowanie sprawy do sądu.

Potwiedź że nie jesteś botem