Bon na zasiedlenie.

Dzień dobry,
Moja sytuacja wygląda następująco mieszkam w miejscu bardzo słabo skomunikowanym z resztą świata i przez długie czasy oczekiwania na przesiadki między autobusami moja podróż do pracy trwała by około 2h w jedną stronę mimo tego że nie jest to nawet 50km drogi, lecz Pani w urzędzie pracy stwierdziła, że jako czas dojazdu do pracy liczy się tylko czas spędzony w autobusie, nie liczy się czas czekania na przesiadki itp., co skreśla moją szanse na otrzymanie bonu. W internecie znalazłem, że czas spędzony w drodze do pracy liczy się od wyjścia z domu do pojawienia się w miejscu pracy. W takim wypadku kto ma rację? Czy mogę się odwołać w wypadku odrzucenia mojego wniosku?

Potwiedź że nie jesteś botem

Wyszukiwarka