5 odpowiedzi
Tak, zeznania świadków są dowodami w sprawie.
Ciężko to udowodnić bo nie mam żadnych nagrań. Ale mam świadków, że to ona mnie nachodziła po rozstaniu i się awanturowała w moim domu rodzinnym i że to ona była agresywna a nie ja.
To załóż jej też sprawę o znęcanie się skoro masz świadków. To że ona znęcała się nad tobą, w innym terminie u ciebie, nie jest niczym co cię uniewinni tego o co ona cię oskarża i jej rodzina. Szczerze - w wielkości takich spraw facet w naszym kraju jest w dupie.
Obawiam się że tak.. albo inaczej.. wystarczą pomówienia do wszczęcia postępowania wyjaśniającego co może się ciągnąć.. po drodze niszcząc Pana dobre imię.. i mimo że przypuśćmy, że zakończy się uniewinnieniem, to podejrzenie przemocy dla większości jest równe ze słowem winny.. tyle wystarczy na przyklejenie łatki. Choćby Pan chodził z przyklejonym wyrokiem na czole NIEWINNY.. za trudno będzie przeczytać..
Obawiam się że tak.. albo inaczej.. wystarczą pomówienia do wszczęcia postępowania wyjaśniającego co może się ciągnąć.. po drodze niszcząc Pana dobre imię.. i mimo że przypuśćmy, że zakończy się uniewinnieniem, to podejrzenie przemocy dla większości jest równe ze słowem winny.. tyle wystarczy na przyklejenie łatki. Choćby Pan chodził z przyklejonym wyrokiem na czole NIEWINNY.. za trudno będzie przeczytać..