Witam serdecznie. Do mieszkania, którego jestem właścicielem samowolnie wprowadziły się inne osoby. Czy Policja powinna ich usunąć natychmiast po zgłoszeniu czy muszę teraz przejść całą procedurę eksmisyjną.
A jakim cudem? Wyszukali pustostan na mapie miasta?
anonim cytuj
08-02-2024
Samowolnie to znaczy bez mojej zgody i wiedzy. W tym mieszkaniu mieszkała osoba , która czekała na lokal socjalny. Zmarła. Rodzina zataiła ten fakt i skorzystała z okazji i się wprowadziła.
anonim cytuj
08-02-2024
Zgłosiłabym na policję, bo to jest dla mnie zajęcie mienia, skoro tylko jedna osoba miała prawo tam mieszkać, to jak można od tak sobie wprowadzić się do cudzego mieszkania? Dla mnie to jest włamanie.
anonim cytuj
08-02-2024
A kto jest właścicielem w takim razie?
anonim cytuj
08-02-2024
Ja jestem jedynym właścicielem i jedyną osobą zameldowaną.
anonim cytuj
08-02-2024
Do prokuratury pismo złożyć o popełnieniu przestępstwa, no przecież nie może tak być, to tak jakby człowiek wynajął mieszkanie konkretnej osobie, ktoś umiera ,to lokal pan powinien odebrać i stan sprawdzić, a nie poł jego rodziny się wprowadzi, bo tak im się podoba, no państwo w państwie.
Pracownik złożył oficjalne pismo do prezesa firmy o mobbing. Uzasadnia tym, że czuje się mobbingowany przez całą ekipę (pokłócił się z kierownikiem i obgadywał notorycznie innych pracowników, przez co oni po prostu przestali się odzywać. Cały konflikt). Czy jeśli udowodnią temu pracownikowi, że to nie jest mobbing i że oskarżył niesłusznie firmę, to czy może za to dostać zwolnienie dyscyplinarne?...
Dzień dobry,
Sprzedałem samochód rocznik 2012 z przebiegiem ponad 200 tyś. km. Samochód był sprawny, regularnie serwisowany bez żadnych widocznych wycieków oleju (samochód cały czas stał w tym samym miejscu, gdzie nie ma nawet kropli oleju).
Kupujący postanowił niedawno obejrzeć silnik od spodu. Zdjął plastikową osłonę silnika i twierdzi, że gdzieś cieknie olej, ale nie wie gdzie - dopiero to sprawdzi. Twierdzi, że nie mogłem wiedzieć o wyciek...
Jestem w trakcie podziału majątku. Na skutek braku porozumienia z byłym mężem w ustaleniu wartości mieszkania i samochodu (jedno niebotycznie zawyżone przez niego drugie nierealnie niskie). Sąd powołał rzeczoznawców, których wycena jest zbieżna z wartościami podawanymi przeze mnie. Strategia mojego eks - to wykończenie mnie kosztami sądowymi, on pieniądze ma. Czy zawsze Sąd kosztami opinii obciąża strony po połowie? Postawa drugiej strony jest ni...
Wyszukiwarka
Wyszukiwarka pozwala szybko dostać się do poszukiwanego miejsca na stronie. Przykładowe frazy: