sygn. III KO 83/15 27 sierpnia 2015 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 27 sierpnia 2015, sygn. III KO 83/15

Data orzeczenia 27 sierpnia 2015
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Michał Laskowski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Podstawa prawna
Sygn. akt III KO 83/15
POSTANOWIENIE
Dnia 27 sierpnia 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Michał Laskowski
w sprawie S. S.,
składającego zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w C.,
z dnia 22 grudnia 2014 r., o odmowie wszczęcia śledztwa
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 27 sierpnia 2015 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w C. z dnia 10 czerwca 2015 r., o przekazanie sprawy
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2015 r. Sąd Rejonowy w C. wystąpił o
przekazanie w trybie art. 37 k.p.k. innemu równorzędnemu sądowi zażalenia S. S.
na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w C., z dnia 22 grudnia 2014
r., o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień służbowych
przez funkcjonariuszy Zakładu Karnego w C. na szkodę osadzonego w tym
zakładzie S. S.
W postanowieniu sądu występującego o przekazanie sprawy podkreślono,
że osadzony S. S. jest skonfliktowany z funkcjonariuszami tej jednostki
penitencjarnej. Tymczasem sędziowie Sądu Rejonowego w C. pozostają w
relacjach zawodowych i towarzyskich z administracją tego zakładu. Może to rodzić
wątpliwości co do bezstronności sądu, biorąc pod uwagę i to, że „miasto C. z racji
swoich stosunkowo niewielkich rozmiarów pod względem powierzchniowym jak i
2
populacyjnym oraz ograniczonym możliwościom na rynku pracy niejako wymusza
skorelowanie wzajemnych interesów funkcjonującego tu środowiska lokalnego”.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Bezsporne jest, że przepis art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy. Przewiduje
bowiem odstępstwo od ustawowych reguł określenia właściwości miejscowej sądu.
Stąd też jego zastosowanie może nastąpić tylko wtedy, gdy zaistniałe w sprawie
okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, że jej pozostawienie do rozpoznania
sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z dobrem wymiaru
sprawiedliwości. Takimi okolicznościami mogą zaś być tego rodzaju sytuacje, które
mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie (nawet w
istocie mylne, jakkolwiek powzięte w oparciu o racjonalne przesłanki) o braku
warunków do rozpoznania danej sprawy w sposób w pełni obiektywny (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 13 lipca 1995 r., III KO 34/95, OSNKW
1995, nr 9-10, poz. 68; z dnia 10 grudnia 1999 r., III KO 98/99, Prok. i Pr. 2000, z.
3 poz. 7; z dnia 21 października 2008 r., IV KO 116/08, R-OSNKW 2008, poz.
2072; z dnia 13 listopada 2008 r., IV KO 130/08, R-OSNKW 2008, poz. 2280).
Sytuacja taka nie zaistniała jednak w niniejszej sprawie. Sąd Najwyższy
wielokrotnie, miedzy innymi we wskazanych orzeczeniach, wyrażał pogląd, że
przekonanie o braku możliwości do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd
miejscowo właściwy oparte być powinno na racjonalnych przesłankach.
Przekonanie takie, oparte tylko na przypuszczeniach i założeniach o charakterze
hipotetycznym, nie jest wystarczające dla odstąpienia od reguł właściwości
miejscowej, których zadaniem jest między innymi gwarantowanie niezawisłości
sądu.
Ponadto, poszczególne sprawy, w odniesieniu do których sądy zgłaszają
inicjatywę przekazania do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, oceniane
być powinny indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności
ujawnionych w danym postępowaniu. Brak jest uzasadnionych podstaw do
twierdzenia, że sędziowie sądu w C. nie mogą rozpoznać wniesionego zażalenia
bezstronnie, podzielenie tego przekonania umacniałoby raczej pogląd o tym, że
solidarność grupowa sędziów, prokuratorów, a nawet jak się okazuje
przedstawicieli innych instytucji powiązanych z wymiarem sprawiedliwości dominuje
3
nad obiektywizmem i zachowaniem niezawisłości w danej sprawie. To zaś z
pewnością nie służyłoby dobru wymiaru sprawiedliwości (zob. także postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 18 marca 2010 r., III KO 19/10, R-OSNKW 2010, poz.
580; z dnia 21 października 2010 r., III KO 91/10, R-OSNKW 2010, poz. 2040).
Sam fakt utrzymywania stosunków pomiędzy sędziami a funkcjonariuszami służby
więziennej nie może stanowić podstawy do uznania, że sędziowie, i to wszyscy z
danego sądu, nie są w stanie obiektywnie orzec w sprawach tego typu, jak
zażalenie S. S. Jeśli tak jest w konkretnych, uzasadnionych przypadkach,
sędziowie mogą skorzystać z instytucji wyłączenia od udziału w sprawie.
Na marginesie tylko dodać należy, że wyjątkowy w swej istocie przepis art.
37 k.p.k. nie powinien również być traktowany jako podstawa do podejmowania
prób przekazania innemu sądowi spraw o dużym stopniu uciążliwości, czy z innych
względów kłopotliwych. W czasie sprawowania urzędu sędziego konieczna jest
umiejętność sprostania różnym wyzwaniom.
Z powyższych względów, kierując się także zakazem rozszerzającej
wykładni przepisu o charakterze wyjątkowym, jakim jest art. 37 k.p.k., Sąd
Najwyższy orzekł, jak w części dyspozytywnej postanowienia.