sygn. III AUa 465/15 9 września 2015 Sąd Apelacyjny w Lublinie

Wyrok z 9 września 2015, sygn. III AUa 465/15

Data orzeczenia 9 września 2015
Sąd Sąd Apelacyjny w Lublinie
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Lublinie #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt III AUa 465/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 września 2015 r.

Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący - Sędzia

SA Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska

Sędziowie:

SA Elżbieta Czaja (spr.)

SO del. do SA Jolanta Węs

Protokolant: protokolant sądowy Joanna Malena

po rozpoznaniu w dniu 9 września 2015 r. w Lublinie

sprawy S. A.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w B.

o prawo do emerytury

na skutek apelacji pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B.

od wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu

z dnia 24 marca 2015 r. sygn. akt IV U 1204/14

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Zamościu do ponownego rozpoznania.

Sygn. akt III AUa 465/15

UZASADNIENIE

Decyzją z 30 lipca 2014 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych w B. odmówił S. A. przyznania prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym z uwagi na nieudowodnienie 15 lat wykonywania pracy w warunkach szczególnych. Organ rentowy nie uznał okresu pracy w szczególnych warunkach w czasie jego zatrudnienia w Gminnej Spółdzielni (...) w M. w okresie od 10 listopada 1973 r. do 31 lipca 1993 r.

Odwołanie od powyższej decyzji złożył S. A..

Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie odwołania.

Wyrokiem z dnia 24 marca 2015 r. Sąd Okręgowy w Zamościu zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał S. A. prawo do emerytury, poczynając od 10 lipca 2014 r.

Swoje rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących podstawach faktycznych i prawnych.

S. A., ur. (...), na dzień wydania zaskarżonej decyzji ukończył 60 lat, zaś na dzień 1 stycznia 1999 r. wykazał okresy składkowe i nieskładkowe w łącznym wymiarze 28 lat, 3 miesięcy i 21 dni, tj. w wymiarze przekraczającym wymagane 25 lat. Wnioskodawca nie przystąpił do otwartego funduszu emerytalnego. W dniu 22 lipca 2014r. S. A. wystąpił do organu rentowego o przyznanie prawa do emerytury.

Sąd ustalił, że wnioskodawca od 1 września 1968 r. do 23 czerwca 1971 r. wykonywał pracę jako uczeń praktycznej nauki zawodu, zaś od 5 lipca 1971r. do 27 października 1972 r. był zatrudniony w Nadleśnictwie J. L. w J. L. na stanowisku mechanika. Kolejne zatrudnienie podjął w dniu 12 stycznia 1973 r. w Fabryce (...) w K., gdzie pracował na stanowisku tokarza do 1 lipca 1973 r. Natomiast w Gminnej Spółdzielni (...) w M. wnioskodawca pracował od 10 listopada 1973 r. do 31 czerwca 1993 r. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku spawacza.

Wykonywał prace spawalnicze: spawanie konstrukcji metalowych, balkonów, wiat konstrukcje nośne, bramy na zamówienie, a stanowisko ślusarza wpisane w świadectwie dotyczyło ostatniego okresu zatrudnienia. Wnioskodawca wykonywał konstrukcje nośne, które trzeba było zespawać, spawał gotowe elementy przygotowane przez ślusarzy, spawał okratowania do sklepów restauracji i domów handlowych. Praca wykonywana była na terenie Spółdzielni w warsztacie o wymiarach 18 na 10m. Obok znajdowała się kuźnia, w której pracował na początku zatrudnienia. W czasie tego zatrudnienia wnioskodawca przebywał na urlopach bezpłatnych: od 8 października 1990 r. do 31 października 1991 r. i od 14 października 1991 r. do 31 lipca 1993 r. W tym czasie przebywał na kontrakcie w M., w Rosji przy budowie walcowni, gdzie wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy prace zbrojarskie i spawalnicze w okresie od 2 maja 1992 r. do 31 grudnia 1996 r., w ramach stosunku pracy w Przedsiębiorstwie (...) Spółka z o. o. W okresie od 7 maja 1997 r. do 30 listopada 1997 r. wnioskodawca pracował w (...) T.S. jako montażysta - spawacz stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Faktycznie w warunkach szczególnych w czasie zatrudnienia w Gminnej Spółdzielni (...) w M. wnioskodawca pracował od 10 listopada1973 r. do 7 października 1990 r., tj. przez ponad 15 lat. Razem z wnioskodawcą pracowali świadkowie: J. K. i E. W..

W aktach osobowych wnioskodawcy znajdują się również świadectwa pracy potwierdzające powyższe zatrudnienie oraz zatrudnienie wnioskodawcy w okresie od 8 października 1990 r. do 31 października 1991 r. w (...) Przedsiębiorstwie Budownictwa (...) w T. na budowie (...) w G., gdzie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace na stanowisku spawacza.

Przesłuchani w charakterze świadków: E. W. i J. K., byli pracownicy Gminnej Spółdzielni (...) w M. potwierdzili,
że pracowali razem z wnioskodawcą.

Świadek J. K. był stolarzem i pracował w Gminnej Spółdzielni (...) w M. w okresie od 1970 r. do 1993 r. Świadek zeznał, że wnioskodawca pracował w brygadzie spawaczy i taką pracę wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warsztacie, który znajdował się obok jego pomieszczenia. Było dwóch spawaczy, jeden docinał, a wnioskodawca spawał wiaty przystankowe, bramy, ogrodzenia. Wiedział, że wnioskodawca w czasie tego zatrudnienia przebywał na kontrakcie w Rosji, gdzie również wykonywał prace spawalnicze.

Drugi przesłuchany świadek E. W. również pracował z wnioskodawcą w Gminnej Spółdzielni jako kierowca. Zeznał, że wnioskodawca stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace spawalnicze. Razem z wnioskodawcą pracował do 1982 r., ponieważ przeszedł na rentę.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie akt emerytalnych i osobowych wnioskodawcy, dostarczonych z Archiwum Państwowego w Z., zeznań wnioskodawcy oraz zeznań świadków: J. K. i E. W..

Sąd dał wiarę zeznaniom wnioskodawcy i świadków w całości. Wskazał, że zeznania świadków są w pełni wiarygodne, wzajemnie się uzupełniają, znajdują potwierdzenie w dowodach w postaci dokumentów.

W oparciu o przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe Sąd ustalił i przyjął, że wnioskodawca S. A. pracował w warunkach szczególnych na stanowisku ślusarza – spawacza i wykonywał faktycznie prace spawalnicze w warsztacie, w kuźni w okresie co najmniej od 10 listopada 1973 r. do 7 października 1990 r., stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Prace te wymienione zostały zarówno w załączniku nr 1 wykazie A dziale XIV pkt 12 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., jak i załączniku do uchwały Nr 64 Zarządu Głównego (...) Związku Spółdzielni Rolniczych (...) z dnia 25 lipca 1983 r. w sprawie prac wykonywanych w szczególnych warunkach w zakładach pracy spółdzielczości rolniczej (Informator dla Spółdzielni nr (...) z 25 sierpnia 1983 r.).

W ocenie Sądu Okręgowego odwołanie wnioskodawcy było zasadne w świetle ustalonego stanu faktycznego, na podstawie art.184 ust. 1 i ust. 2 i 4 w zw. z art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w związku z § 2, 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz.43 ze zm.).

Sąd Okręgowy rozpoznając niniejszą sprawę uznał, że wnioskodawca pracował w warunkach szczególnych w Gminnej Spółdzielni (...) w M. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w okresie od 10 listopada 1973 r. do 7 października 1990 r. Zdaniem Sądu z postępowania dowodowego wynika, że wnioskodawca wykonywał swoją pracę w takim reżimie, jaki przewidziany jest dla stosunku pracy, mimo istnienia członkostwa w Spółdzielni, zatem praca ta może być zakwalifikowana jako wykonywana w ramach stosunku pracy, co potwierdza wydane przez pracodawcę świadectwo pracy. Wnioskodawca otrzymywał talony na mleko jako dodatek za pracę w warunkach szkodliwych. Otrzymywał wynagrodzenie za pracę co miesiąc. Praca odbywała się w brygadach, brygadą kierował brygadzista, a nad nim sprawował kontrolę kierownik. Wnioskodawca pracował codziennie po 8 godzin. Otrzymywał wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Wprawdzie był członkiem spółdzielni, ale pracował tak samo jak w Przedsiębiorstwie Budownictwa (...) w T. od 3 października 1990 r. do 31 października 1991r.

Sąd Okręgowy przywołał treść orzeczenia Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 30 września 2011 r., sygn. akt V U 662/11, w którym stwierdzono, że jeżeli członek rolniczej spółdzielni produkcyjnej wykonuje swoją pracę w reżimie ściśle takim jaki przewidziany jest w stosunku pracy, to mimo istniejącego członkostwa należy ją kwalifikować jako wykonywaną w ramach stosunku pracy.

Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że wnioskodawca przez ponad 15 lat pracował w warunkach szczególnych wykonując stale i w pełnym wymiarze czasu pracy prace spawalnicze. Natomiast poza sporem było, że wnioskodawca spełnia pozostałe warunki do przyznania prawa do emerytury, tj. ma łączny okres składkowy i nieskładkowy przekraczający wymagane 25 lat oraz nie jest członkiem otwartego funduszu emerytalnego.

W tym stanie rzeczy na podstawie art.184 ust.1 i ust.2 w zw. z art. 32 ust.1 w związku z art. 27 pkt.1 w zw. z art. 100 i art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w związku z § 4 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze oraz na podstawie art.477 14 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję i ustalił, że wnioskodawcy S. A. przysługuje prawo do emerytury od dnia (...)to jest od ukończenia 60 lat życia.

Apelację od powyższego wyroku wniósł organ rentowy zarzucając naruszenie art. 184 ust. 1 i 2 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez błędną wykładnię i zastosowanie w sprawie polegające na uznaniu, że okres zatrudnienia w rolniczej spółdzielni produkcyjnej jest zaliczany do pracy w szczególnych warunkach wymaganych do uzyskania wcześniejszej emerytury oraz na przyznaniu wnioskodawcy prawa do wcześniejszej emerytury pomimo braku wykazania przez niego okresu pracy w warunkach szczególnych lub szczególnym charakterze wynoszącego minimum 15 lat.

W uzasadnieniu skarżący podniósł, że kwestia sporną jest możliwość zaliczenia jako okresu pracy w warunkach szczególnych okresu wykonywania przez wnioskodawcę pracy na rzecz Gminnej Spółdzielni (...) w M. jako jej członka w okresie od 10 listopada 1973 r. do 31 lipca 1993 r. Skarżący podkreślił, że w świetle ugruntowanego orzecznictwa okres pracy w rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie jest zaliczany do pracy w warunkach szczególnych. Jej członek nie jest bowiem pracownikiem, a tylko pracownik ma prawo do emerytury w warunkach szczególnych. Wykonywanie pracy na podstawie ważnego stosunku członkostwa wyklucza kwalifikowanie jej jako stosunku pracy.

Skarżący wnosił o zmianę wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja jest zasadna, o ile zmierza do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Trafnie podnosi skarżący, że w świetle ugruntowanego orzecznictwa okres pracy w rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie jest zaliczany do pracy w warunkach szczególnych. Jej członek nie jest bowiem pracownikiem, a tylko pracownik ma prawo do emerytury w warunkach szczególnych. Wykonywanie pracy na podstawie ważnego stosunku członkostwa wyklucza kwalifikowanie jej jako stosunku pracy. Umknęło jednakże uwadze, zarówno skarżącego jak i nie zwrócił uwagi na to Sąd I instancji , że powyższe dotyczy wyłącznie rolniczych spółdzielni produkcyjnych.

Zauważyć należy, że z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika w żaden sposób że wnioskodawca był członkiem rolniczej spółdzielni produkcyjnej.

W toku postępowania przed sądem I instancji nie został ustalony status prawny Gminnej Spółdzielni (...) w M.. Nic nie wskazuje na to, by spółdzielnia w której świadczył pracę wnioskodawca była istotnie rolniczą spółdzielnią produkcyjną.

Zaznaczyć należy, że stosownie do art. 2 k.p., pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Jeżeli zatem wnioskodawca w spornym okresie świadczył pracę na podstawie spółdzielczej umowy o pracę, bądź świadczył pracę w spółdzielni nie będącej rolniczą spółdzielnią produkcyjną to nie byłoby przeszkód, aby okres ten uznany został za pracę w warunkach szczególnych, bez potrzeby przeprowadzania analizy porównawczej sposobu wykonywania pracy w odniesieniu do stosunku pracy. Natomiast ustawodawca nie przewidział w rolniczej spółdzielni produkcyjnej formy zatrudnienia występującej w spółdzielni pracy, w której stosunek pracy pomiędzy spółdzielnią a jej członkiem nawiązuje się przez spółdzielczą umowę o pracę (art. 182 § 3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze; tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 z późn. zm.). Inaczej rzecz ujmując, zatrudnienie członka rolniczej spółdzielni produkcyjnej w tej spółdzielni wynika ze stosunku członkostwa, a nie ze spółdzielczej umowy o pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2012 r., sygn. I UK 384/11, publ. LEX nr 1212661).

Wnioskodawca na rozprawie w dniu 10 marca 2015 r. zeznał, że był członkiem spółdzielni, a swój charakter zatrudnienia , określał jako spółdzielczy stosunek pracy . W aktach osobowych natomiast nie występują dokumenty, które wskazywałyby, że w spornym okresie wnioskodawca był członkiem Gminnej Spółdzielni (...) w M.. Świadkowie w złożonych zeznaniach nie wskazywali wprost na członkostwo wnioskodawcy w przedmiotowej spółdzielni, lecz jedynie na własne.

W postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie ustalono stanu faktycznego w zakresie niezbędnym dla umożliwienia kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia przez Sąd Apelacyjny. Powoduje to konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Zamościu. Niezależnie od zarzutów apelacji , stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy wydał rozstrzygnięcie wyłącznie w oparciu o dowody osobowe - zeznania świadków, postepowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób bardzo pobieżny i nie doprowadziło do pewnych nie budzących wątpliwości ustaleń świadczących, że wnioskodawca pomimo: braku uprawnień spawacza w początkowym okresie, braku angażu na stanowisku spawacza, braku jakiegokolwiek zakresu czynności pracy spawacza, czy braku świadectwa pracy w szczególnych warunkach faktycznie był zatrudniony jako spawacz.

Przeprowadzone bowiem przez Sąd pierwszej instancji dowody, w tym przede wszystkim zeznania świadków i ubezpieczonego mają charakter ogólnikowy, nie odnoszą się w żaden sposób do znajdującej się w aktach dokumentacji pracowniczej dotyczącej przebiegu zatrudnienia, zawierają nieścisłości a w rezultacie nie mogły stanowić podstawy koniecznych ustaleń faktycznych.

Przypomnieć należy, że pracą w szczególnych warunkach jest praca wykonywana stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie, jeżeli pracownika obowiązuje taki wymiar czasu pracy) w warunkach pozwalających na uznanie jej za jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie A stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2012 roku, III UK 92/11 - LEX nr 1215158, wyrok z dnia 10 kwietnia 2014 roku, II UK 395/13 – LEX nr 1455235).

Analiza materiału dowodowego sprawy, wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, że ubezpieczony wykonywał prace w szczególnych warunkach wymienione w wykazie A, dziale Dziale XIV, poz. 12– „Prace przy spawaniu i wycinaniu elektrycznym, gazowym, atomowodorowym.

Sąd Okręgowy przyjmując, że wnioskodawca wykonywał wskazaną wyżej pracę w szczególnych warunkach ograniczył się do ogólnikowego stwierdzenia, że ustalenie takie posiada uzasadnienie w dokumentach znajdujących się w aktach emerytalnych i osobowych wnioskodawcy oraz zeznaniach ubezpieczonego i świadków. Tymczasem, z treści dokumentów znajdujących się w aktach osobowych wynika, że spornym okresie czasu wnioskodawca zajmował stanowisko ślusarza, z zaświadczenia z dnia 15.11. 1991 roku wynika natomiast, że od 1.09.1982 roku był zatrudniony na stanowisku zbrojarz – betoniarz.

Podzielając poglądy , odwołujące się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, że dla oceny, czy pracownik pracował w szczególnych warunkach, nie ma istotnego znaczenia nazwa zajmowanego przez niego stanowiska, tylko rodzaj powierzonej mu pracy (rzeczywiście wykonywanych zadań pracowniczych), wskazać należy jednak, że zaliczenie danego okresu pracy do uprawnień emerytalnych wymaga precyzyjnych, jednoznacznych i pewnych ustaleń znajdujących oparcie w całokształcie dowodów sprawy. Charakteru takiego, nie posiadają ustalenia dokonane w rozpoznawanej sprawie.

Podstawą ustaleń, za cały sporny okres, wbrew twierdzeniom Sądu nie mogły być zeznania świadka J. K. , który pracował jako kierowca, (a nie jako stolarz ) i jedynie do 9 marca 1982 roku (zeznania k. 37 - 38). Z zeznań świadka E. W. wynikało natomiast, że w zatrudnieniu pozostawało dwóch spawaczy, jeden docinał, a wnioskodawca spawał wiaty przystankowe, bramy, ogrodzenia. Sąd zaniechał ustalenia faktycznej ilości osób zatrudnionych w spornym okresie na ślusarni i stolarni, w szczególności, oraz tego, czy specyfika spółdzielni wymagała nakładu pracy przy wyłącznym spawaniu dla takiej ilości spawaczy, a jeśli tak to kto w istocie wykonywał prace pomocnicze, czy też prace ślusarskie. Z materiału dowodowego nie wynika, by wnioskodawca od początku zatrudnienia posiadał formalne uprawnienia uprawniające do wykonywania zawodu spawacza, co w świetle zasad doświadczenia życiowego nasuwać może wątpliwości, czy w sytuacji gdyby inne osoby uprawnienia takie formalnie posiadały, uzasadnionym i możliwym było dopuszczanie go stale i w pełnym wymiarze do pracy związanych wyłącznie ze spawaniem. Nie zostało ustalone w sposób dokładny przebieg kariery zawodowej po uzyskaniu uprawnień spawacza, co może mieć istotne znaczenie, zważywszy na urlopy bezpłatne, oddelegowanie do pracy na kontraktach za granicą i prace faktycznie tam wykonywane.

Wobec braków w materiale dowodowym zachodziła konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przeprowadzenia postępowania przed Sądem I instancji. Sąd Apelacyjny nie miał podstaw, aby w tak znacznym zakresie prowadzić postępowanie dowodowe, gdyż ustalony w ten sposób stan faktyczny nie mógłby już zostać ewentualnie skorygowany przez sąd wyższej instancji.

Rozpoznając ponownie sprawę Sąd Okręgowy, w pierwszej kolejności ustali status prawny Gminnej Spółdzielni (...) w M., oraz stosunek prawny łączący wnioskodawcę w spornym okresie oraz pozostałe istotne dla sprawy okoliczności, w tym zakres zadań wnioskodawcy jak i pozostałych osób zatrudnionych w spornym okresie , mając na uwadze specyfikę i zakres zadań prowadzonych w spółdzielni, ewentualne rozbieżności związane z dokumentacją znajdująca się w aktach osobowych. Następnie, po ocenie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyda stosowne rozstrzygnięcie w sprawie.

Po wyjaśnieniu powyższych okoliczności Sąd Okręgowy wyda stosowne rozstrzygnięcie merytoryczne w sprawie.

Mając powyższe na względzie sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c., orzekł jak w sentencji.