sygn. I ACa 861/16 3 lutego 2017 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 3 lutego 2017, sygn. I ACa 861/16

Data orzeczenia 3 lutego 2017
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jacek Nowicki
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Poznaniu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 861/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 lutego 2017 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Jacek Nowicki /spr./

Sędziowie: SSA Małgorzata Gulczyńska

SSO /del./ Maciej Agaciński

Protokolant: st. sekr. sąd. Agnieszka Paulus

po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2017 r. w Poznaniu

na rozprawie

sprawy z powództwa P. J.

przeciwko H. J. (1)

o nakazanie złożenia oświadczenia woli

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 17 maja 2016 r. sygn. akt I C 443/15

1.  prostuje zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że usuwa z treści tego punktu określenie „w wymaganej ustawą formie”;

2.  oddala apelację;

3.  zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Maciej Agaciński Jacek Nowicki Małgorzata Gulczyńska

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 16 lutego 2015 r., skierowanym przeciwko pozwanej H. J. (1), powód P. J. wniósł o nakazanie pozwanej złożenia oświadczenia woli, w przedmiocie bezwarunkowego przeniesienia udziału w wysokości ½ w prawie własności nieruchomości położonej w B. gmina T., stanowiącej działkę o nr (...), o pow. 1.0227 ha, dla której Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze (...), na co powód wyraża zgodę i udział w wysokości ½ prawa własności tej nieruchomości przyjmuje, o treści: „Ja, H. J. (1), córka M. i Z. bezwarunkowo przenoszę na P. J., syna S. i Z. udział w wysokości ½ w prawie własności nieruchomości położonej w B. gmina T., stanowiącej działkę o nr (...), o powierzchni 1.0227 ha, dla której Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. w V Wydziale Ksiąg Wieczystych prowadzi KW nr (...)” wraz z oświadczeniem powoda, że wyraża na to zgodę i wskazany udział w nieruchomości przyjmuje.

Powód domagał się również zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

Wyrokiem z 17 maja 2015 r. Sąd Okręgowy nakazał pozwanej złożenie w wymaganej ustawą formie oświadczenia woli o następującej treści: Ja H. J. (1) córka M. i Z. bezwarunkowo przenoszę na P. J. syna S. i Z. udział w wysokości ½ w prawie własności nieruchomości położonej w B. gm. T., stanowiącej działkę nr (...) o pow. 1.0227 ha, dla której Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. prowadzi KW nr (...) w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne.

Powód P. J. był wyłącznym właścicielem nieruchomości położonej w B. stanowiącej działkę nr (...), o pow. 1.0227 ha, dla której Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. prowadzi księgę wieczystą o numerze (...).

Powód P. J. i jego bracia R. J. oraz L. J. byli jedynymi dziećmi zmarłego w (...) r. S. i zmarłej w (...) r. Z. małżonków J..

W dniu (...)r. powód zawarł z bratem R. J. i jego żoną – pozwaną H. J. (1) umowę darowizny, na mocy której darował tę nieruchomość swojemu bratu R. J. i jego żonie H. J. (1) do majątku objętego wspólnością majątkową małżeńską.

Darowana działka w tym czasie nie była zabudowana, znajdowała się w chwili podpisania umowy w posiadaniu powoda. Przedmiot darowizny – opisana wyżej działka (przy ul. (...)) – leży w bezpośrednim sąsiedztwie działki stanowiącej własność powoda, na której mieszka on od chwili urodzenia przy ul. (...).

Darowizna ta nie była związana z rozliczeniami rodzinnymi, a jedynie skutkiem prośby R. J. kierowanej do brata o sprzedaż mu działki celem uprawiania warzyw. Przed śmiercią rodziców powoda – wymienieni z trojgiem synów ustalili, że powód będzie pomagał rodzicom w prowadzeniu działalności ogrodniczej, a R. i L. będą prowadzić własne działalności zawodowe.

R. J. zmarł w dniu(...)

Spadkobiercami ustawowymi zmarłego są pozwana H. J. (2), córka E. J. i syn J. J. (2).

Za życia brata powoda relacje między stronami układały się w pełni poprawnie. Były zawsze bardzo dobre i rodzinne. Bracia nie byli nigdy skonfliktowani ze swoimi rodzicami ani z bratem L. J..

Po śmierci brata powoda w(...) stosunki między stronami zaczęły się stopniowo pogarszać. Zarzewiem konfliktów stała się rozpoczęta w 2003 r. przez powoda budowa regałów wysokiego składowania bez pozwolenia na budowę wzdłuż granicy z działką należącą do pozwanej i jej męża. R. J. nigdy nie zgłaszał powodowi jakichkolwiek zastrzeżeń co do ich wzniesienia. Nie było też między braćmi konfliktu o „ścięcie” narożnika przy wjeździe na posesję powoda, na którą musiały wjeżdżać samochody dostawcze i ciężarowe. Powód nie sprzeciwiał się z kolei temu, aby jego brat przy granicy postawił budynki chłodni, magazynu i obiekty gospodarcze z uwagi na prowadzoną przez siebie produkcję ekologicznej żywności.

Pozwana zdecydowała się w lutym 2007 r. na samodzielne zasypanie rowu melioracyjnego, do którego powód odprowadzał wodę ze swojej firmy (...) Spółka jawna z siedzibą w B. przy ul. (...), a skutkiem działań pozwanej było zalewanie działki powoda. Podczas prac zmierzających do jego odkopania w dniu 28 lutego 2007 r. pozwana słownie i fizycznie atakowała operatora koparki, jak również interweniujących strażników gminnych. Następnie w dniu 9 lipca 2011 r. pozwana zalała wskazany wyżej narożnik działki nr (...) u zbiegu ulic (...) – żelbetową płytą „blokiem” betonowym, czym znacząco utrudniła przejazd drogą dużych samochodów zaopatrujących hurtownię powoda. Do nakazu rozbiórki tej budowli, orzeczonego decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla powiatu (...) z dnia 15 lutego 2013 r., pozwana zastosowała się dopiero w toku niniejszego postępowania. W sierpniu 2011 r. pozwana za wszelką cenę chciała utrudnić wykonanie prac polegających na wylaniu asfaltu przy bloku betonowym, atakując słownie i fizycznie pracownika firmy powoda.

W tym też czasie – począwszy od 2007 r. pozwana coraz częściej zaczęła kierować pod adresem powoda wulgarne wyzwiska oraz słowa powszechnie uznawane za obelżywe. Wielokrotnie ponadto groziła powodowi, że go zniszczy, jak również wielokrotnie wyrażała pod jego adresem nieprawdziwe, negatywne opinie. Przy okazji nawet przypadkowych spotkań z pozwaną, obrażała powoda słowami typu „skurwysyn”, „cham”, pijak”, wielokrotnie zwracała się do niego słowami, że „przebije go widłami”. Widząc powoda pozwana krzyczała „zniszczę Cię chamie”.

Pozwana nie cofała się również przed obrażaniem pracowników powoda, niejednokrotnie wyrywała im narzędzia i je wyrzucała.

Powyższe prowadziło do tego, że w okresie ostatnich trzech lat w miejscu zamieszkania stron było pięć interwencji funkcjonariuszy policji z Komisariatu Policji w T. P., w tym dwukrotnie na wezwania powoda. Jedna interwencja była skutkiem zaatakowania powoda przez pozwaną w 2013 r. w trakcie prac mających na celu pobudowanie parkanu na nieruchomości powoda. Gdy w (...)na zlecenie powoda wykonywane były prace budowlane mające na celu utwardzenie sąsiadującego terenu pozwana przyszła z łopatą i zaczęła rozrzucać kostkę brukową na nieruchomości powoda. W tym samym roku podczas malowania z zewnątrz płotu okalającego działkę powoda na zlecenie firmy powoda pozwana słownie zaatakowała P. S. i A. B., wyzywając ich m. in. od „złodziei”, A. B. uderzyła ponadto ciężkim przedmiotem przez plecy.

Jednocześnie przy okazji zatrudniania pracowników przez powoda w latach 2013-2014, pozwana mówiła im, że powód jest „złodziejem”, „chamem”, „oszustem”, „gnojem”, który ich „wykiwa” i im nie zapłaci. Pozwana wielokrotnie zrywała również tabliczki reklamowe informujące o firmie powoda.

Podczas awantury w dniu (...) r., kiedy to pozwana łopatą rozrzucał kostkę brukową, pozwana krzyczała pod adresem powoda: „chuj”, „skurwysyn”, „gnój”, zaś M. P. wykonujący zdjęcia rozrzuconej kostki i pozwanej został wyzwany przez nią od „sługusa”.

W podanym okresie powód nigdy nie prowokował pozwanej, nie odpowiadał na jej słowne zaczepki, a ponadto nie wyzywał pozwanej wulgarnymi i obraźliwymi słowami.

Innym przejawem nagannego stosunku pozwanej do powoda było kierowanie do organów nadzoru – w szczególności do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P., jak również do policji wniosków o przeprowadzenie kontroli prawidłowości czynności podejmowanych przez powoda w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej – firmy (...) Spółka jawna z siedzibą w B. przy ul. (...).

Na skutek zawiadomień i pism pozwanej toczyło się szereg postępowań administracyjnych.

W czasie, gdy brat powoda jeszcze żył nie toczyły się żadne postępowania administracyjne między powodem, a pozwaną, ani postępowania sądowe.

Powód cieszy się dobrą opinią wśród kontrahentów i mieszkańców B., otrzymuje wiele podziękowań i nagrody za aktywne włączanie się w życie społeczności B.. W środowisku sąsiedzkim, jak i pracowniczym jest bardzo lubiany.

Sąd pierwszej instancji ustalił nadto, że prawomocnym wyrokiem nakazowym z dnia 10 stycznia 2014 r. wydanym przez Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu uznał pozwaną za winną występku z art. 288 § 2 kk w zw. z art. 288 § 1 kk popełnionego w ten sposób, ze w dniu(...) r. w B. dokonała uszkodzenia mienia w postaci czterech metrów kwadratowych kostki brukowej typu klinkierowa trzech sztuk opornika oraz podłoża tzw. podbeton, o łącznej wartości 500 zł na szkodę B. J. Sp. j.

Postanowieniem z dnia 17 maja 2014 r. Komisariat Policji w T. P. umorzył dochodzenie w sprawie o kierowanie gróźb karalnych pozbawienia życia wobec J. J. (2) w dniu 14 marca 2014 r. w B. wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa oraz w sprawie o naruszenie miru domowego w dniu (...) r. w B..

Wobec powyższego pismem z dnia 22 września 2014 r. doręczonym pozwanej w dniu 29 września 2014, powód odwołał w stosunku do pozwanej wykonaną darowiznę z uzasadnieniem jej rażącej niewdzięczności okazywanej względem niego. Jednocześnie odebranym pismem z tej samej daty powód wezwał pozwaną do stawienia się w dniu 8 października 2014 r. w kancelarii notarialnej celem złożenia oświadczenia o zwrotnym przeniesieniu udziału we własności nieruchomości.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Uzyskany w sprawie materiał dowodowy dał pełne podstawy do przyjęcia, że pozwana swoim zachowaniem wyczerpała znamiona rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 kc, które uprawniały powoda do złożenia pisemnego oświadczenia o odwołaniu darowizny w odniesieniu do niej.

Zgodnie z art. 898 § 1 kc, darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Jednocześnie, zgodnie z art. 899 § 3 kc darowizna nie może być odwołania po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. I tak, nie zostało przez pozwaną wykazane, stosownie do art. 6 kc w zw. z art. 232 kpc, że darowizna ta była wyłącznie elementem wzajemnych rozliczeń między braćmi z racji odziedziczenia przez nich sporego majątku po rodzicach. Gdyby tak miało być, to zawarta przez nich umowa nie byłaby umową darowizny. Poza tym w dacie jej zawarcia Z. J. jeszcze żyła. Co prawda zawarta przez powoda z bratem i jego żoną umowa darowizny nie nakładała na obdarowanych jakiś szczególnych obowiązków względem darczyńcy, nie oznaczało to jednak, że takich obowiązków po stronie obdarowanych nie było. Zasady moralne, etyczne czy też zwykłe względy przyzwoitości uzasadniają uznanie, ze obdarowani mieli wobec powoda powinność szacunku czy grzeczności wymaganej chociażby w stosunkach sąsiedzkich. Zresztą, za życia R. J. w istocie tak było, a bracia nigdy nie skonfliktowali się, tak jak nie było konfliktu między nimi, a ich rodzicami i bratem L.. Uzyskany materiał dowody wskazuje natomiast, że pozwana nie tylko nie okazywała powodowi szacunku i życzliwości, ale wszelkimi sposobami okazywała mu niechęć, aby w sposób zamierzony utrudniać codzienne funkcjonowanie w sferze sąsiedzkiej.

Całokształt zachowań pozwanej, opisany przez świadków, ale i wynikający z dokumentów (także urzędowych) wskazuje ponad wszelką wątpliwość, że jej zamiarem było dokuczenie powodowi zarówno na gruncie osobistym, jak i zawodowym. Nie inaczej bowiem należy oceniać postępowanie pozwanej, która wulgarnie, obraźliwie i w prowokujący sposób wyzywa powoda słowami powszechnie uznawanymi za obraźliwe i stanowiącymi wyraz pogardy jego osoby. Takie zachowania niejednokrotnie miały miejsce także w obecności osób trzecich – pracowników firmy powoda, pracowników firm wykonujących zlecenia dla powoda czy funkcjonariuszy policji i miejscowej straży gminnej. Wyzwiska kierowane wobec powoda w zamiarze pozwanej miały dokuczyć mu nie tyle tylko w sferze osobistej, utrudnić codzienne funkcjonowanie, ale i oczernić w oczach kontrahentów, pracowników i sąsiadów. Naganne zachowania pozwana kierowała także do osób znanych powodowi – do jego pracowników, kontrahentów, względem funkcjonariuszy straży gminnej, nade wszystko i świadków zawnioskowanych w niniejszej sprawie. Kilkakrotne doszło z jej strony do przemocy wobec przypadkowych pracowników powoda, operatora koparki odkopującego w lutym 2007 r. rów, również świadka A. B., którego uderzyła przez plecy łańcuchem owiniętym gumą w czasie, gdy wykonywał prace zlecone przez powoda. Natężenie tych zachowań pozwanej niewątpliwie pokazuje jak znaczną niechęć starała się okazywać powodowi i jak bardzo chciała uprzykrzyć mu życie w sąsiedztwie. Tego rodzaju postępowanie nie godzi się z faktem uzyskania od powoda kilkanaście lat wcześniej tak znacznego przysporzenia majątkowego w postaci dużej nieruchomości. Z dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych wyłania się obraz pozwanej, która wszelkimi sposobami usiłuje powoda przedstawić w lokalnym środowisku jako osobę konfliktową i chcącą utrudnić jej życie, tymczasem to właśnie ona w sposób niegodziwy, ale w pełni zamierzony, utrudnia mu codzienne funkcjonowanie na sąsiedniej nieruchomości. Naganne postępowanie w pełni potwierdza prawomocny wyrok skazujący wydany w trybie nakazowym, stwierdzający dopuszczenie się przez nią na szkodę powoda przestępstwa zniszczenia mienia.

Uzyskany w sprawie materiał dowody nie daje też podstaw do uznania, że powód dał pozwanej jakikolwiek asumpt do takiego postępowania. Brak dowodu, aby powód kierował wobec bratowej wulgarne wyzwiska, obraźliwe słowa, czy życzył jej śmierci tak, jak mało to miejsce z jej strony wobec niego. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały znaczenia fakty tego rodzaju, że rok po odwołaniu darowizny powód zgłosił organom administracyjnym sprawę legalności posadowienia na spornej nieruchomości dwóch stawów czy obiektów na drugiej nieruchomości, darowanej R. i jego żonie przez S. i Z. małżonków J. celem ich materialnego zabezpieczenia.

Sąd Okręgowy nie miał też wątpliwości, że powód dochował terminu do złożenia oświadczenia o odwołaniu darowizny. Co prawda naganne zachowania pozwana zaczęła kierować wobec powoda już w 2007 roku, ale do ich kulminacji doszło w 2013 roku. Oświadczenie złożone we wrześniu 2014 r. nie było zatem spóźnione.

W apelacji z 15 czerwca 2016 r. pozwana zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. za ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. z 2012 poz. 803 ze zm. ), art. 989 § 1 kc, art. 899 § 3 kc, a nadto art. 5 kc oraz przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 5 w zw. z art. 6 § 1 i w zw. z art. 207 § 2 i 6 kpc. Pozwana podniosła także zarzut błędnych ustaleń faktycznych polegających na tym, że darowizna nie stanowiła rozliczeń pomiędzy osobami zawierającymi umowę darowizny.

Wskazując na powyższe pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu za obie instancje.

Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje.

Apelacja pozwanej jest bezzasadna.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 5 kpc w zw. z art. 6 § 1 kpc i w zw. z art. 207 § 2 i 6 kpc, w szczególności co do zwrotu odpowiedzi na pozew i pominięcie dowodu z zeznań świadków E. J. i J. J. (2).

Przewodniczący zarządzeniem z 2 marca 2015 r. nakazał doręczenie pozwanej odpis pozwu, wyznaczając termin 14 dni do udzielenia odpowiedzi na pozew z pouczeniem z art. 207 § 6 kpc, a nadto z pouczeniem, że w razie przekroczenia terminu 14 dni odpowiedź na pozew zostanie zwrócona. Odpis pozwu został doręczony pozwanej przez podwójne awizo w dniach 16 marca 2015 r. i 24 marca 2015 r. Odpowiedź na pozew z 30 maja 2015 r. została złożona przez pełnomocnika pozwanej na rozprawie w dniu 2 czerwca 2015 r. W odpowiedzi na pozew pełnomocnik pozwanej wniósł o przesłuchanie świadków E. J. i J. J. (2). Wbrew zarzutom pozwanej, zwrot pozwu był prawidłowy, ponieważ pozwana w zakreślonym terminie nie udzieliła odpowiedzi przy czym termin 14 dni nie naruszał praw pozwanej. Jest to zwyczajowy termin, a przedmiotowa sprawa nie jest na tyle skomplikowana, że termin ten powinien być dłuższy. Ponieważ odpowiedź na pozew została zwrócona, także wnioski dowodowe w niej zawarte podlegały zwrotowi. Później pozwana ani w pismach procesowych ani na rozprawach nie zgłosiła wyżej wymienionych wniosków dowodowych.

Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia prawa materialnego, przede wszystkim należy rozważyć zarzut naruszenia art. 2 a ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. z 2012 r. poz. 803 ze zm. ). Zdaniem skarżącej powodowi nie przysługuje status podmiotu uprawnionego do nabycia nieruchomości, co doprowadziło do nieważności czynności polegającej na rozporządzeniu nieruchomością rolną stanowiącą przedmiot sporu.

Przepisy art. 2 a i art. 9 ust. 1 w nowym brzmieniu ustawy z 11 kwietnia 2003 r. weszły w życie w dniu 1 maja 2016 na mocy ustawy z 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 2016 poz. 585). Zgodnie z art. 2 a ust. 1 ustawy nabywcą nieruchomości rolnej może być wyłącznie rolnik indywidualny, chyba że ustawa stanowi inaczej. W przepisie art. 2 a ust. 3 tejże ustawy zastrzeżono, że przepis ust. 1 nie dotyczy nabycia nieruchomości rolnej przez: a) osobę bliską zbywcy, b) jednostkę samorządu terytorialnego, c) Skarb Państwa oraz działającą na jego rzecz Agencję, d) osoby prawne kościołów różnych wyznań, e) parki narodowe, w przypadku zakupu nieruchomości rolnych na cele związane z ochroną przyrody, f) w wyniku dziedziczenia lub zapisu windykacyjnego, g) na podstawie art. 151 lub art. 231 kc, 4) w toku postępowania restrukturyzacyjnego w ramach postępowania sanacyjnego.

Nie budzi wątpliwości, że powód nie podpada pod żaden z wymienionych w tym przepisie przypadków i w związku z tym należy rozważyć, czy rację ma skarżąca, że na powoda nie będącego rolnikom indywidualnym nie mogła być skutecznie przeniesienia własność darowanej nieruchomości w wyniku odwołania darowizny. Zgodnie bowiem z art. 9 ust. 1 ustawy, nabycie nieruchomości rolnej dokonane niezgodnie z przepisami tejże ustawy jest nieważne.

Nie wnikając w to, czy darowana nieruchomość jest nieruchomością rolną – jak twierdzi pozwana – należy podnieść, że przesłankę skutecznego odwołania darowizny reguluje wyłącznie art. 898 § 1 kc, zgodnie z którymi darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się wobec niego rażącej niewdzięczności. W sytuacji zatem gdy zostanie ustalone, ze obdarowany dopuścił się rażącej niewdzięczności, wyrok stwierdzający obowiązek strony do złożenia oznaczonego oświadczenia woli z chwilą uprawomocnienia się przenosi własność na darczyńcę(uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 stycznia 1967, III CZP 32/66, OSPiKA z 1969 nr 5 poz. 97). Gdyby przyjąć jako słuszne stanowisko pozwanej, to zwrot nieruchomości rolnej nie mógłby nastąpić nawet w razie istnienia rażącej niewdzięczności, tylko dlatego, że brak przymiotu rolnika indywidualnego po stronie darczyńcy. Prowadziłoby to do skutków sprzecznych z intencją ustawodawcy. Dlatego też, powoływanie się przez pozwaną na przepis art. 9 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 7 ustawy z 11 kwietnia 2003 r. (w brzmieniu nadanym ustawą z 14 kwietnia 2016 r.) jest bezzasadne.

Chybiony jest także zarzut, dotyczący ustaleń Sądu Okręgowego w przedmiocie rażącej niewdzięczności pozwanej. Istotne jest bowiem to, że pozwana nie kwestionuje ustaleń faktycznych stanowiących podstawę tych ustaleń, natomiast nadaje im inną rangę, traktując je jako typowe sąsiedzkie spory i zwykłe życiowe konflikty. Trudno uznać jako zwykłe sąsiedzkie konflikty kierowanie przez pozwaną wobec powoda wulgarnych wyzwisk oraz słów powszechnie uznanych za obelżywe (złodziej, cham, oszust, gnój, skurwysyn), grożenie powodowi, że go zniszczy, wytaczanie powodowi licznych postępowań administracyjnych, utrudnianie powodowi prowadzenia działalności gospodarczej, w tym ubliżanie pracownikom powoda, a nawet stosowanie wobec nich przemocy fizycznej. Wszystkie te okoliczności Sąd pierwszej instancji szczegółowo opisał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i nie ma potrzeby ponownego ich przytaczania.

Nie ma także jakichkolwiek podstaw do uznania, ze darowizna nieruchomości stanowiła rozliczenie między powodem a żyjącym wówczas bratem R. J. i jego żoną – pozwaną T. J. i że w istocie nie była to darowizna. Te twierdzenia są całkowicie gołosłowne i sprzeczne z treścią umowy notarialnej.

Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 899 § 3 kc, zgodnie z którym darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Okoliczności leżące u podstaw odwołania darowizny zwykle nie stanowią jednego zdarzenia i są rozłożone w czasie, mając swój punkt kulminacyjny. W przypadku niniejszej sprawy nastąpił on w 2013 i dlatego pismo powoda zawierające stosowne oświadczenie z września 2014 r., zostało złożone w wymaganym czasie. W piśmie tym pada nawet konkretna data – 3.10.2013 – gdy pozwana wyrządziła szkodę na rzecz pozwanego.

Nie ma też żadnego znaczenia, ze sama umowa darowizny została zawarta w dniu(...) roku, a więc od daty jej zawarcia do chwili odwołania darowizny minęło 30 lat. Ustawa nie przewiduje w tym zakresie jakiegokolwiek terminu. Dodać należy, że nie jest to okres szczególnie długi tym bardziej jeżeli się zważy, że konflikt rozpoczął się w 2007 roku. W każdym razie nie można uznać, że odwołanie darowizny po 30 latach, stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 kc.

W tym stanie rzeczy orzeczono jak w punkcie 2 sentencji wyroku. Zawarty w punkcie 1 zaskarżonego wyroku zwrot „w wymaganej ustawą formie” był zbędny i dlatego wyrok w tym zakresie podlegał sprostowaniu na podstawie art. 350 § 1 kpc. Ustalenie w wyroku obowiązku złożenia oświadczenia woli jest bowiem w niniejszej sprawie równoznaczne z dokonaniem czynności prawnej, a orzeczenie stwierdzające taki obowiązek zastępuje skutecznie to oświadczenie bez względu na rodzaj formy szczególnej, zastrzeżonej dla jego wyrażenia (Kodeks cywilny, Komentarz, art. 1 – 449 10 kc, pod red. K. Pietrzykowskiego, 8. wydanie, C.H. Beck, Warszawa 2015, s. 318 – 319).

O kosztach procesu orzeczono na podstawie § 2 pkt. 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 poz. 1800).

Maciej Agaciński Jacek Nowicki Małgorzata Gulczyńska