Wyrok z 14 grudnia 2017, sygn. III AUa 423/17
W skrócie
Sygn. akt III AUa 423/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 grudnia 2017 r.
Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
|
Przewodniczący - Sędzia |
SA Małgorzata Rokicka-Radoniewicz (spr.) |
|
Sędziowie: |
SA Elżbieta Czaja SA Małgorzata Pasek |
|
Protokolant: prot.sądowy Kinga Panasiuk-Garbacz |
|
po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2017 r. w Lublinie
sprawy K. P. (1)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w R.
o prawo do emerytury
na skutek apelacji K. P. (1)
od wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu
z dnia 2 marca 2017 r. sygn. akt VI U 347/15
I. zmienia zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję i ustala K. P. (1) prawo do emerytury od dnia(...);
II. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w R. na rzecz K. P. (1) kwotę 330 (trzysta trzydzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za obie instancje.
SSA Elżbieta Czaja SSA Małgorzata Rokicka-Radoniewicz SSA Małgorzata Pasek
III AUa 423/17
UZASADNIENIE
Organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. decyzją z dnia 24 lutego 2015 roku odmówił K. P. (1) prawa do wcześniejszej emerytury, ponieważ wnioskodawca nie spełnia przesłanek do nabycia prawa do dochodzonego świadczenia, albowiem nie udowodnił na dzień 1 stycznia 1999 roku wymaganego okresu pracy w warunkach szczególnych w ilości co najmniej 15 lat.
Od tej decyzji odwołanie do Sadu Okręgowego w Radomiu złożył K. P. (1), wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie prawa do dochodzonego świadczenia.
Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem z dnia 2 marca 2017 roku oddalił odwołanie. Sąd Okręgowy ustalił, że K. P. (1) urodzony dnia (...) złożył w dniu 9 lutego 2015 roku wniosek o przyznanie mu prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych. Nie jest członkiem żadnego z Otwartych Funduszy Emerytalnych Organ rentowy w toku postępowania wyjaśniającego ustalił, że wnioskodawca na dzień 1 stycznia 1999 roku udowodnił ogólny okres ubezpieczenia w wymiarze 25 lat 6 miesięcy i 20 dni. Nie udokumentował żadnego okresu pracy w warunkach szczególnych. W tym stanie rzeczy, z uwagi na brak spełnienia podstawowych przesłanek warunkujących ubieganie się o wcześniejszą emeryturę, organ rentowy decyzją z dnia 24 lutego 2015 roku odmówił K. P. (1) prawa do dochodzonego świadczenia.
K. P. (1) od powyższej decyzji wniósł odwołanie wskazując, że pracę w warunkach szczególnych wykonywał w okresie zatrudnienia:
- w Zakładach (...) w R. w okresie od 10.05.1973 r. do 21.09.1974 r. przy obsłudze automatów z drutu;
- w Spółdzielni (...) w Z. w okresie od 24.09.1974 r. do 31.03.1981 r. jako kierowca;
- w (...) Spółdzielni (...) w Z. w okresie od 01.04.1981 r. do 31.07.1987 r. i od 01.05.1989 r. do 31.08.1992 r. jako kierowca;
- w Wojewódzkim Zakładzie (...) w R. w okresie od 01.08.1987 r. do 30.04.1989 r. jako kierowca i wniósł o uznanie tych okresów do stażu pracy w warunkach szczególnych.
Sąd Okręgowy orzekł, że zgodnie z treścią przepisu art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 887) ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 roku przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32 tejże ustawy, jeżeli w dniu jej wejścia w życie tj. 1 stycznia 1999 roku, osiągnęli okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 65 lat – dla mężczyzn oraz okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27 ustawy, tj. 25 lat – dla mężczyzn.
Emerytura powyższa przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na dochody budżetu państwa.
Z treści art. 32 ustawy emerytalnej wynika, że ubezpieczonym urodzonym przed dniem 1 stycznia 1949 roku, będącym pracownikami zatrudnionymi w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, przysługuje emerytura w wieku niższym niż określony w art. 27 pkt 1. Wiek emerytalny o którym mowa, rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których przysługuje prawo do emerytury, ustala się na podstawie przepisów dotychczasowych.
W rozpoznawanej sprawie zastosowanie znajdują przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Zgodnie ze wskazaną ustawą pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazie A, nabywa prawo do emerytury, jeżeli osiągnął wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla mężczyzn oraz ma wymagany okres zatrudnienia, w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach.
Ubezpieczony spełnia następujące przesłanki – urodził się po 31 grudnia 1948 roku, ukończył 60 lat, nie jest członkiem OFE oraz legitymuje się ogólnym okresem zatrudnienia w ilości wymaganej dla mężczyzn tj. co najmniej 25 lat.
Spór, pomiędzy stronami dotyczył zatem okoliczności, czy K. P. (1) wykonywał prace w szczególnych warunkach wymienione w wykazie A rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w wymiarze, co najmniej 15 lat i czy staż ten osiągnął na dzień 1 stycznia 1999 roku.
Sąd Okręgowy w toku postępowania dowodowego dysponował aktami osobowymi skarżącego, dokumentacją znajdującą się w aktach organu rentowego, zeznaniami świadków, jak również zeznaniami samego zainteresowanego. Autentyczność dokumentów nie była przez strony kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Zostały one sporządzone w sposób zgodny z przepisami prawa, przez uprawnione do tego osoby, w ramach ich kompetencji oraz w sposób rzetelny, stąd też Sąd ocenił je jako wiarygodne.
Zeznania wnioskodawcy – zasługują na wiarę, o tyle o ile pokrywają się z dokumentacją osobową oraz korelują z zeznaniami świadków. Z tych samych względów, ocenie poddane zostały również zeznania świadków.
W ocenie Sądu Okręgowego analiza zebranych dowodów pozwala stwierdzić, że praca świadczona przez K. P. (1) tylko w niektórych zawnioskowanych okresach wykonywana była w warunkach szczególnych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Sąd przyjął, że była to praca w okresie od 10.05.1973 r. do 21.09.1974 r. (1 rok 4 miesiące i 12 dni) w Zakładach (...) w R. oraz od 24.09.1974 r. do 30.09.1980 r. (6 lat 7 dni) w Spółdzielni (...) w Z..
Co się zaś tyczy pozostałych okresów objętych sporem, Sąd Okręgowy uznał, że zebrany materiał dowodowy nie pozwala przyjąć, że wnioskodawca wykonywał prace w szczególnych warunkach w zakresie uprawniającym do tego, by wliczyć je do stażu pracy warunkującego nabycie uprawnień do emerytury w szczególnych warunkach.
Sąd Okręgowy do takiego przekonania doszedł w następstwie poniższych ustaleń faktycznych:
K. P. (1) w (...) Zakłady (...) im. gen. W. w R. zatrudniony był w okresie od 10.05.1973 r. do 21.09.1974 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na podstawie umowy o pracę wpierw na stanowisku frezera (w ramach wstępnego stażu pracy o od 10.05.1973 r. do 31.07.1973 r.), a następnie na stanowisku robotnika produkcji – tokarza automatowego (od 01.08.1973 r. do 21.09.1974 r.), co potwierdzają, zawarte w aktach osobowych – umowa o pracę z dnia 10.05.1973 r. oraz świadectwa pracy z dnia 21.09.1974 r.
Faktycznie jednak, wnioskodawca pracę przez cały okres zatrudnienia, wykonywał tylko jako tokarz automatowy, czego dowodem są zarówno zeznania wnioskodawcy, jak również zeznania świadka K. P. (2) – pracującego w omawianym okresie w w/w Przedsiębiorstwie i zajmującego stanowisko frezera. Na tej podstawie, Sąd Okręgowy ustalił, że K. P. (1) pracował w zakładzie w Z. na tzw. „automatach” i nigdy nie pracował jako frezer. Zakład zajmował się produkcją drobnych śrub do maszyn, które wykonywane były na maszynach automatycznych do wyrobu produktów z drutu. Skarżący od początku zatrudnienia szkolony był do pracy jako tokarz. Na wydziale (...)gdzie wykonywał swoje obowiązki znajdowały się tylko maszyny do produkcji śrub, nie było natomiast frezarek. Zatrudnieni byli tylko tokarze. Praca wykonywana była stale w systemie dwuzmianowym. Pracodawca wypłacał dodatek za pracę w warunkach szkodliwych.
Wobec powyższego, Sąd Okręgowy przyjął, że charakter pracy K. P. (1) w całym spornym okresie tj. od 10.05.1973 r. do 21.09.1974 r. znajduje odzwierciedlenie w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku, gdzie w wykazie A dziale III pod pozycją 69 ujęto prace związane z tłoczeniem gwoździ, nitów oraz obsługą automatów do produkcji drutu kolczastego lub wyrobów z drutu. Z tych też względów, w ocenie Sądu, w/w okres podlegał uwzględnieniu do stażu pracy w warunkach szczególnych.
Kolejnym zakładem na który wskazywał wnioskodawca była – Spółdzielnia (...) w R. Oddział w Z.. W zakładzie tym, jak wynika z akt osobowych ubezpieczonego, K. P. (1) zatrudniony był w okresie od 24.09.1974 r. do 31.03.1981 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na podstawie umowy o pracę na stanowisku kierowcy – czego dowodem jest wystawione przez pracodawcę w dniu 31.03.1981 r. świadectwo pracy, jak również umowa o pracę. Z dokumentacji pracowniczej wynika również że w dniu 1.10.1980 r. wnioskodawca podpisał „umowę o konwój”, na podstawie której powierzono mu wykonywanie dodatkowo czynności transportowych, polegających na konwojowaniu wszystkich towarów i opakowań przewożonych na samochodzie prowadzonym przez pracownika do różnych odbiorców – od momentu załadowania do momentu zdania towaru w miejscu przeznaczenia.
Wnioskodawca zeznał, że w w/w Spółdzielni zatrudniony został jako kierowca ciągnika. Posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów kategorii (...) od dnia 5.05.1974 r., co potwierdził, okazując na rozprawie w dniu 15.03.2016 r. oryginał prawa jazdy. Z jego treści wynika nadto, że od dnia 07.12.1981 r. wnioskodawca nabył uprawnienia kategorii C, a od dnia 13.04.1989 r. kategorii (...). Jako traktorzysta jeździł ciągnikiem marki U. (...) z dwoma przyczepami samo rozładowującymi się. Pracował w transporcie, jako że Spółdzielnia świadczyła usługi dla innych podmiotów – woził więc nawozy, cement oraz węgiel. Towar był zarówno paczkowany, jak i niepaczkowany. Nie przewoził artykułów przemysłowych oraz spożywczych. W tym charakterze pracował w pełnym wymiarze czasu pracy w systemie jednozmianowym. Nie miał pomocnika. Pracował sam. Powyższe, znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadków B. M. oraz E. Ł.. Świadkowie zgodnie przyznali, że wnioskodawca jako kierowca ciągnika pracę świadczył w transporcie w pełnym wymiarze czasu pracy. Począwszy od dnia 1.10 .1981 r. w zakresie swoich obowiązków dodatkowo miał zawartą umowę o konwojowanie. Wyjaśnił przy tym, że jako traktorzysta- konwojent, sam rozliczał przewożony towar.
W ocenie Sądu Okręgowego, charakter pracy skarżącego w okresie od początku zatrudnienia tj. od 24.09.1974 r. do 30.09.1980 r. nie budzi żadnych wątpliwości i Sąd zaliczył ten okres do pracy w warunkach szczególnych, przyjmując, że rodzaj prac odpowiada pracom wskazanym w wykazie A dziale VII poz. 3 (prace kierowców ciągników, kombajnów lub pojazdów gąsienicowych) załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku.
Pozostały okres, tj. od 1.10.1980 r. do 31.03.1981 r., podczas którego wnioskodawca zobowiązany był w zakresie swoich obowiązków pracowniczych – umową o konwój – podlegał wyłączeniu, albowiem powodowała ona, że czynności kierowcy ciągnika, przestały być wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy, o czym będzie mowa poniżej.
Podobna sytuacja, jak ocenił Sąd Okręgowy, miała miejsce w następnych zakładach, w których zatrudniony był K. P. (1) tj. (...) Spółdzielni (...) oraz Wojewódzkim Zakładzie (...) w R.. Z akt osobowych wnioskodawcy wynika, że w (...) Spółdzielni (...) w Z., K. P. (1) zatrudniony był w okresach 1) od 1.04.1981 r. do 31.07.1987 r. i 2) od 1.05.1989 r. do 31.08.1992 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na podstawie umowy o pracę. W obu wskazanych okresach zajmował stanowisko kierowcy – w tym brzmieniu wpisane zostało w umowach o pracę z dnia 1.04.1980 r. i z dnia 01.05.1989 r., jak również w świadectwach pracy z dnia 1.08.1987 r. oraz z dnia 20.09.1992 r. Stanowisko kierowcy widnieje również w pozostałych dokumentach pracowniczych (angażach stanowiskowych, angażach zmieniających warunki pracy i płacy, zakresie czynności pracownika), tak zarówno dotyczących pierwszego, jak i drugiego okresu zatrudnienia. Przy czym, należy zwrócić uwagę, że pracodawca w dokumentacji osobowej obejmującej okres od 1.05.1989 r. do 31.08.1992 r., określając stanowisko ubezpieczonego, wskazywał zamiennie – kierowca oraz kierowca samochodu w dystrybucji, a z dniem 21.06.1991 r. powierzył skarżącemu obowiązki pomocnika mleczarskiego w dziale produkcji, czego dowodem jest angaż z dnia 20.06.1991 r. O tym, że stanowisko pomocnika mleczarskiego było ostatnim stanowiskiem, jakie wnioskodawca zajmował w omawianym zakładzie – świadczy też karta obiegowa zwolnienia z pracy oraz karta płacowa obejmująca 1991 rok. Zapisy tej ostatniej wskazują, że od lipca 1991 r. do grudnia 1991 r. pracodawca zaprzestał dokonywania wypłaty dodatku za konwojowanie, co świadczy o tym, że zmienił się jednak charakter pracy ubezpieczonego. Wprawdzie wnioskodawca zaprzeczył wpisom w dokumentacji osobowej w tym zakresie, jednakże należy wskazać, że jego zeznania nie zostały potwierdzone zeznaniami świadków, a brak jest innych dowodów, na poparcie twierdzeń skarżącego. Z tych powodów, Sąd przyjął, że treść w/w dokumentów wskazuje faktycznie zajmowane przez K. P. (1) stanowisko tj. pomocnika mleczarskiego w okresie od 21.06.1991 r. do 31.08.1992 r., przy czym nie można pominąć, że w okresie od 01.12.1991 r. do 31.08.1992 r. wnioskodawca korzystał z urlopu bezpłatnego – na co, z kolei, wskazuje informacja zawarta w świadectwie pracy z dnia 20.09.1992 r. (okres urlopu bezpłatnego, zgodnie z zapisami ustawy, nie podlega w ogóle wliczeniu do stażu pracy w warunkach szczególnych).
W aktach osobowych wnioskodawcy (okres pierwszy) znajduje się umowa z dnia 1.04.1981 r. zatytułowana „umowa o konwój”, w ramach której K. P. (1), jako pracownik zobowiązał się do wykonywania dodatkowo czynności transportowych, a polegających na konwojowaniu wszystkich towarów i opakowań przewożonych na samochodzie prowadzonym przez pracownika do różnych odbiorców – od momentu załadowania do momentu zdania towaru w miejscu przeznaczenia. Na uwagę w tym miejscu zasługuje okoliczność, że szczegółowy zakres czynności konwojenta opisany został przez świadka K. W.. Świadek pracował w (...) Spółdzielni (...) w Z. na stanowisku kierowcy – konwojenta. Od dnia zawarcia umowy o pracę miał również zawartą umowę o konwój. Wyjaśnił, że charakter pracy na w/w stanowisku polegał na tym, że pracował w zaopatrzeniu tj. rozwoził przewożony towar po sklepach. Do jego obowiązków należało: pobranie towaru u magazyniera, zawiezienie go do miejsca przeznaczenia (sklepów), rozładowanie towaru, wypełnienie dokumentacji wraz ze sprzedawcą, a następnie rozliczenie się w magazynie z rozwiezionego towaru. Odbywało się to w ten sposób, że kierowca-konwojent, jechał dużym samochodem po towar do R., gdzie był załadowywany, następnie przyjeżdżał do Spółdzielni w Z., gdzie towar był przepakowywany na mniejsze i duże samochody i finalnie rozwożony po sklepach. Czynności konwoju (w zaopatrzeniu) zajmowały 2 godziny dziennie.
Zeznania tego świadka korelują z wpisami zawartymi w umowie o konwój, którą podpisał wnioskodawca – mianowicie potwierdzają fakt, że kierowca-konwojent był odpowiedzialny materialnie za przewożony towar. Deklarację o odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie oraz przewożone artykuły K. P. (1) podpisał – dokument tego rodzaju znajduje się bowiem w jego aktach osobowych. Z tego też tytułu ubezpieczony otrzymywał dodatek za konwój. W jego angażach dotyczących zmiany warunków pracy i płacy (m.in. z dnia 1.08.1983 r., 1.06.1984 r., 2.01.1985 r. i 1.09.1986 r.) – pracodawca określił, że wnioskodawcy z tytułu prac za i wyładunkowych, jak również spedycyjnych artykułów mleczarskich, przyznany zostaje dodatek w zróżnicowanej wysokości uzależnionej od tego, czy w/w czynności, wykonuje z konwojentem, czy bez konwojenta. Wynika to stąd, że kierowca-konwojent mógł również jeździć wraz z innym konwojentem lub konwojentami (w zależności od wielkości dostawy), co z kolei, potwierdzają zeznania nie tylko w/w świadka K. W., ale również świadka W. L.. Na tej podstawie, Sąd ustalił, że jeżeli kierowca jechał sam – to wówczas kierował samochodem marki N. lub Ż.. Konwojenci byli obecni przy przewożeniu towaru samochodami ciężarowymi powyżej 3,5 tony. Dodatek za konwój ubezpieczony otrzymywał również w drugim okresie zatrudnienia – wprawdzie brak jest w aktach osobowych umowy o konwój, niemniej jednak potwierdzeniem powyższego, są załączone do akt sądowych – karty płacy z okresu zatrudnienia, w których szczegółowo wyszczególnione zostały składniki wynagrodzenia, jakie otrzymywał wnioskodawca. Jedną kolumn (wypełnionych), gdzie wskazano wysokość dodatku, jest kolumna „konwój” Dowodzi to, że wnioskodawca faktycznie wykonywał czynności konwojenta. Przyjęcie innej koncepcji, przeczyłoby zasadom doświadczenia życiowego, albowiem nieprawdopodobnym jest, by zakład pracy, dokonywał wypłaty wynagrodzenia za czynności, których pracownik nie wykonuje bądź określał pracownikowi fikcyjny zakres czynności. Sądu nie przekonały zeznania skarżącego, w których wskazywał, że dodatek za konwój otrzymywał tylko z racji pilnowania przewożonego towaru, kiedy konwojenci wnosili towar do sklepów. Jest to wbrew zasadom logicznego myślenia, ponieważ skoro, jak już wskazano powyżej, zdarzały się sytuacje, kiedy kierowca-konwojent jeździł sam, to powstaje pytanie – kto dokonywał załadunku i rozładunku towaru. Choć wnioskodawca w toku postępowania sądowego konsekwentnie twierdził, że zawsze jeździł tylko z konwojentami, to jednak treść angaży oraz zeznania w/w świadków przesądzają za przyjęciem tezy, że w pracy wnioskodawcy zdarzały się też sytuacje, kiedy jeździł także sam.
Wnioskodawca jeździł samochodami ciężarowymi bądź S. beczkowóz (cysterna) przeznaczonym do przewozu mleka bądź S. z plandeką, a którym woził mleko, śmietanę i masło i dostarczał je do sklepów detalicznych. Okoliczność ta wprost wynika z zeznań wnioskodawcy, potwierdzonych zeznaniami świadków W. L., B. M., W. W., G. S. oraz K. W.. W tym zakresie, powyższe zeznania, nie budzą wątpliwości Sądu, gdyż korelują ze sobą i odzwierciedlają zapisy zawarte w dokumentach osobowych. Świadkowie byli pracownikami przedmiotowej Spółdzielni, a zatem z własnych obserwacji z okresu swojego zatrudnienia, mogli potwierdzić, że K. P. (1) był pracownikiem w/w przedsiębiorstwa i że pracę wykonywał jako kierowca.
Sąd za wiarygodne uznał także zeznania zarówno świadków, jak i ubezpieczonego w części, która pozwoliła na ustalenie, że wnioskodawca posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami ciężarowymi (k.27v) oraz, że artykuły mleczarskie, kierowcy, wozili bądź sami bądź z konwojentami – dowodem są zeznania świadków W. L. oraz K. W.. Z reguły jednak, przewożony towar był zbyt ciężki i zbyt duży objętościowo, by sam kierowca mógł go rozładować, co przyznał także sam zainteresowany. Na samochód z plandeką wchodziło bowiem 14 palet towaru, a w jednym tylko sklepie rozładowywano od 10 do 15 skrzynek np. mleka. Rozładowanie polegało natomiast na podawaniu jeden drugiemu, co uzasadniało zatem obecność konwojentów. Z kolei, kierowca cysterny (ładowność 6 ton) woził mleko z punktu skupu do zakładów mleczarskich. Mleko było rozładowywane za pomocą pompy.
W związku z powyższym, mając na uwadze powyżej wskazane dowody oraz ich ocenę, Sąd Okręgowy – z uwagi na brak stałości pracy – nie zaliczył omawianego okresu do stażu pracy w warunkach szczególnych.
Także nie jest możliwe, w ocenie Sądu, uwzględnienie następnego spornego okresu zatrudnienia w Wojewódzkim Zakładzie (...) w R. Oddział w Z.. Ze świadectwa pracy wynika, że wnioskodawca zatrudniony był w okresie od 1.08.1987 r. do 30.04.1989 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku kierowcy dystrybucji.
Wnioskodawca zeznał, że woził mleko po punktach skupu. Początkowo zajmował się rozwożeniem artykułów mleczarskich np. masła, a następnie zaczął pracować jako kierowca beczkowozu i wówczas woził mleko do punktów skupu. Z tego tytułu, otrzymywał od pracodawcy do wynagrodzenia, dodatek za konwojowanie, co wprost wynika z kart płacowych – tj. 08/1987 r. i 01-08/1988 r. rubryka 14 karty i 09/1988 r. rubryka 15 karty. Okoliczność ta, przesądziła o tym, że Sąd Okręgowy, okresu zatrudnienia od 01.08.1987 r. do 31.12.1988 również nie uwzględnił do pracy w warunkach szczególnych z uwagi na brak stałości pracy.
Za okres 1-04/1989 r. brak jest wpisów w rubryce „konwój”, co uzasadnia przyjęcie, zgodnie z twierdzeniami ubezpieczonego, że w tym czasie charakter pracy uległ zmianie. Sąd zatem uznał, że K. P. (1) przez w/w okres 4 miesięcy pełnił obowiązki kierowcy cysterny (beczkowozu). Doświadczenie procesowe Sądu wskazuje, że taki rodzaj pojazdu zaliczany jest do samochodów ciężarowych o tonażu powyżej 3,5 tony, a zatem okres od 1.01.1989 r. do 30.04.1989 r. podlega zaliczeniu do pracy w warunkach szczególnych, bowiem odpowiada pracom wskazanym wykazie A dziale VIII poz. 2 (prace kierowców samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony) stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku.
Wyjaśniając swoje stanowisko tj. odmowę zaliczenia omówionych spornych okresów zatrudnienia K. P. (1), Sąd Okręgowy wskazuje, iż w tym zakresie podziela w pełni pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 28.08.2014 r., II UK 537/13, Legalis nr 1092050. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy wyjaśnił, że charakter pracy kierowców należy rozpatrywać w odniesieniu do pracy wskazanych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku – mianowicie do wykazu A działu VIII (prace w transporcie i łączności) punkt 2. Wymieniono tam jako wykonywaną w szczególnych warunkach pracę kierowców samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, specjalizowanych, specjalistycznych (specjalnych), pojazdów członowych i ciągników samochodowych balastowych, autobusów o liczbie miejsc powyżej 15, samochodów uprzywilejowanych w ruchu w rozumieniu przepisów o ruchu na drogach publicznych, trolejbusów i motorniczych tramwajów.
Według reguły ogólnej, przewidzianej w § 2 ust. 1 w/w rozporządzenia, praca kierowców stanowi zatrudnienie w szczególnych warunkach tylko wtedy, gdy jest wykonywana stale, a jej wymiar odpowiada pełnemu wymiarowi czasu pracy obowiązującemu na tym stanowisku pracy. Wymaganie przewidziane w omawianym paragrafie rozporządzenia polega zatem na wykonywaniu pracy w sposób stały i w rozmiarze czasu pracy niemniejszym niż pełny wymiar czasu – na stanowisku wymienionym jako praca w szczególnych warunkach, natomiast w ocenie Sądu K. P. (1) prócz pełnienia obowiązków kierowcy samochodu ciężarowego wykonywał także czynności konwojowania i ładowania towarów.
W punkcie wykazu, w którym zakwalifikowano pracę kierowcy (między innymi samochodu ciężarowego) do prac w warunkach szczególnych (tj. wykaz A, dział VIII, pkt 2) nie wymieniono czynności konwojowania ani ładowana towaru, więc nie są to czynności integralnie związane z pracą kierowcy i praca w warunkach szczególnych łączona z takimi czynnościami oczywiście nie jest wykonywana w pełnym wymiarze.
W ocenie Sądu udowodniony w niniejszym postępowaniu przez K. P. (1) okres pracy w warunkach szczególnych wynosi 7 lat 8 miesięcy i 19 dni (tj. 1 rok 4 miesiące i 12 dni + 6 lat i 7 dni + 4 miesiące). Nie wyczerpuje to jednak wymaganego 15-letniego okresu pracy w tych warunkach, który uprawnia do nabycia prawa do wcześniejszej emerytury.
Od tego wyroku apelację wniósł wnioskodawca K. P. (1) zaskarżając wyrok w całości. Wyrokowi zarzucał:
1. naruszenie prawa materialnego tj. art.184 ust.1 pkt 1 w związku z art.32 ust.1 i 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i w związku z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze poprzez przyjęcie, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek do nabycia prawa do emerytury na podstawie powołanych przepisów;
2. błąd w ustaleniach faktycznych mających wpływ na wynik rozstrzygnięcia w sprawie wynikających z naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów poprzez ustalenie, że wnioskodawca w okresie od 1 października 1980 roku do 31 marca 1981 roku oraz od 1 kwietnia 1981 roku do 31 lipca 1987 roku będąc zatrudnionym w (...) Spółdzielni (...) w R. nie wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy kierowcy samochodu ciężarowego o ładowności powyżej 3,5 tony, więc pracy wskazanej w wykazie A dziale VII poz.3 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 roku, podczas gdy rozważenie całokształtu materiału dowodowego w kontekście zeznań świadków nie prowadzi do takich ustaleń.
Wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i przyznanie prawa do emerytury oraz zasądzenie kosztów procesu.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja jest zasadna, a jej uwzględnienie skutkuje zmianą zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej go decyzji organu rentowego.
Zarzuty apelacji odnoszące się naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze a w konsekwencji naruszenia art.184 ust.1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przedmiotem sporu między stronami w niniejszym postępowaniu było, czy wnioskodawca spełnia kumulatywne przesłanki warunkujące nabycie prawa do emerytury na podstawie art. 184 ustawy emerytalnej, w szczególności przesłankę 15 - letniego stażu pracy w warunkach szczególnych. Należy bowiem wskazać, że organ rentowy wydając skarżoną w niniejszym postępowaniu decyzję stwierdził, że wnioskodawca nie spełnia właśnie warunku udokumentowania na dzień 1 stycznia 1999 r. wymaganego co najmniej 15 letniego okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach, bowiem nie wykazał świadectwem wykonywania pracy w warunkach szczególnych żadnego okresu zatrudnienia w takim charakterze, natomiast w ocenie Sądu Okręgowego wnioskodawca legitymuje się okresem 7 lat 8 miesięcy i 19 dni takich okresów, przy czym Sąd Okręgowy wyłączył z okresów zatrudnienia te, w których wnioskodawca poza pracą kierowcy samochodu ciężarowego i kierowcy ciągnika wykonywał również czynności konwojenta. Obecnie zatem przedmiotem sporu pozostaje analiza czy czynności konwojenta wykluczają uznanie pracy kierowcy samochodu ciężarowego i kierowcy ciągnika jako pracy w szczególnych warunkach w pełnym wymiarze czasu pracy.
Sąd Okręgowy przeprowadził bardzo dokładne (wręcz drobiazgowe) i wnikliwe postępowanie dowodowe, przede wszystkim z dokumentów znajdujących się w aktach osobowych wnioskodawcy oraz zeznań wnioskodawcy i świadków, którzy razem z nim byli zatrudnieni w spornym okresie. Ustalenia poczynione przez Sąd znajdują pełne oparcie w przeprowadzonych i omówionych szeroko w uzasadnieniu dowodach.
Błąd w wykładni prawa sprowadza się do zbyt rygorystycznego rozumienia pojęcia pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze użytego w § 2 ust. 1 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r. Należy zgodzić się z poglądem Sądu Okręgowego, że warunkiem uznania za pracę w warunkach szczególnych jest wykonywanie w pełnym wymiarze czasu pracy stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie, jeżeli pracownika obowiązuje taki wymiar czasu pracy) w warunkach jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 września 2007 r., III UK 27/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 325; z dnia 19 września 2007 r., III UK 38/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 329; z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 66/07, LEX nr 483283; z dnia 22 stycznia 2008 r., I UK 210/07, OSNP 2009 nr 5-6, poz. 75 i z dnia 24 marca 2009 r., I PK 194/08, LEX nr 528152 oraz z dnia 1 czerwca 2010 r., II UK 21/10, LEX nr 619638) W związku z tym nie jest dopuszczalne uwzględnianie do okresów pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, wymaganych do nabycia prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym, innych równocześnie wykonywanych prac w ramach dobowej miary czasu pracy, które nie oddziaływały szkodliwie na organizm pracownika. Od tej reguły istnieją odstępstwa. Pierwsze z nich dotyczy sytuacji, kiedy inne równocześnie wykonywane prace stanowią integralną część (immanentną cechę) większej całości dającej się zakwalifikować pod określoną pozycję załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 62/07, LEX Nr 375653; dnia 5 maja 2009 r., I UK 4/09, LEX Nr 509022 oraz z dnia 11 marca 2009 r., II UK 243/08 i tam powołane wcześniejsze orzecznictwo). Drugie odstępstwo dotyczy przypadków, kiedy czynności wykonywane w warunkach nienarażających na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia mają charakter incydentalny, krótkotrwały, uboczny (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2008, I UK 210/07, OSNP 2009 nr 5-6, poz. 75 oraz z dnia 22 kwietnia 2009 r., II UK 333/08, LEX nr 1001310).
Sąd Okręgowy dokonując wykładni powołanego przepisu orzekł, że dla uznania pracy w warunkach szczególnych, konieczne jest wykonywanie jej przez 100% czasu pracy. Jest to praktycznie niemożliwe w żadnym procesie technologicznym i nie były intencją ustawodawcy przyznanie prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym wyłącznie osobom, które przez pełną dniówkę roboczą nie wykonują żadnych innych czynności poza wymienionymi w wykazie A. Jak wskazują poglądy Sądu Najwyższego przytoczone powyżej, w ramach pracy w warunkach szczególnych wykonuje się także inne czynności mające związek z taką pracą. W przypadku wnioskodawcy na pewno będzie to wykonywanie czynności związanych z odpowiedzialnością za mienie powierzone do przewozu, bezpieczne dowiezienie go na miejsce przeznaczenia oraz wydanie towaru osobom uprawnionym wraz z dokumentacją.
W ocenie Sądu Apelacyjnego wnioskodawca w spornym okresie od 1 października 1980 roku do 31 marca 1981 roku w Spółdzielni (...) w R. będąc traktorzysta oraz od 1 kwietnia 1981 roku do 31 lipca 1987 roku w (...) Spółdzielni (...) w R. i Wojewódzkiemu Zakładzie (...) od 1 sierpnia 1987 roku do 31 grudnia 1988 jako kierowca samochodu ciężarowego wykonywał pracę kierowcy jako pracę dominującą, w pełnym wymiarze czasu pracy. Obowiązki konwojenta były wykonywane jako konieczne i wynikające z zatrudnienia na stanowisku kierowcy.
Kwestią oceny charakteru i rodzaju zatrudnienia pracownika w takich okolicznościach zajmował się niejednokrotnie Sąd Najwyższy. Wypowiedział się w tej materii m.in. w wyroku z 22 kwietnia 2009 r. w sprawie o sygn. II UK 333/08. W motywach wydanego w tej sprawie rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy wskazał, że przepisy prawa materialnego określające rodzaje i warunki zaliczania okresów zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze dla celów nabycia uprawnień emerytalnych w obniżonym wieku emerytalnym mają charakter wyjątkowy i ściśle bezwzględnie obowiązujący, co nie oznacza, że przepisy te powinny być wykładane (interpretowane) zawężająco lub restrykcyjnie w sposób wykluczający lub przekreślający je jako podstawę nabycia prawa do emerytury z uwagi na przepracowanie okresów zatrudnienia w szkodliwych warunkach pracy. W ocenie Sądu Najwyższego trafne jest założenie, że w spornych przypadkach - uwzględnienie okresów wykonywania pracy szkodliwej lub uciążliwej wymaganej do przyznania emerytury w niższym wieku emerytalnym - następuje po ustaleniu rzeczywistego zakresu obowiązków oraz wykonywania bezpośrednio i stale szkodliwego zatrudnienia, tyle że ocena prawna tych ustaleń powinna być racjonalna, bez stosowania "aptekarskiej" miary lub "stopera w ręku". Sąd Najwyższy uznał, że trudno zaakceptować stanowisko, że wyraźne polecenie przełożonych dotyczące wykonywania innych prac niż szkodliwe przez pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, mogłoby decydować o wyłączeniu tych incydentalnych prac z okresów szczególnego zatrudnienia dla celów emerytalnych. Ponadto zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, pomimo wykonywania pewnych czynności dodatkowych w warunkach nienarażających bezpośrednio na szkodliwe dla zdrowia czynniki, można uznać, że dana osoba wykonuje pracę stale i w pełnym wymiarze czasu pracy (por. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego: z 11 marca 2009 r., sygn. II UK 243/08, LEX nr 550990; z 8 stycznia 2009 r., sygn. I UK 201/08, LEX nr 738338; czy z 17 stycznia 2012 r., sygn. I UK 189/11, LEX nr 1125264).
Uwzględniając faktyczne warunki, w których wnioskodawca wykonywał pracę w Spółdzielni (...) w R. będąc traktorzysta oraz w (...) Spółdzielni (...) w R. w spornych okresach, należy w ocenie Sądu Apelacyjnego mieć na uwadze, że specyfika pracy zarówno kierowcy ciągnika w transporcie jak i kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, wiąże się z tym, że dopóki przywieziony towar nie zostanie w danym miejscu rozładowany, kierowca nie może kontynuować powierzonej mu pracy przewożąc towar do następnego punktu dostawy. Kwestia, czy kierowca w tym czasie spoczywa na stanowisku kierowcy w samochodzie, czy też sam podejmuje czynności rozładunkowe, nie może mieć negatywnego dla wnioskodawcy wpływu na ocenę charakteru pracy w warunkach szczególnych.
Analizą takich zagadnień, w tym oceną wpływu wykonywanych dodatkowo czynności na ustalenie szczególnego charakteru pracy kierowcy zajmowały się sądy powszechne, wydając rozstrzygnięcia przychylające się do uznania, że dodatkowe czynności wykonywane przez kierowcę nie niweczą oceny jego szczególnego zatrudnienia na stanowisku kierowcy.
Przykładowymi takimi orzeczeniami są: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 21 maja 2014 r. w sprawie o sygn. III AUa 2100/13 (Lex nr 1640875), czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 24 maja 2013 r. wydany w sprawie o sygn. III AUa 1916/12 (niepubl.).
Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela w szczególności stanowisko przedstawione przez Sąd Najwyższy w wyroku z 17 stycznia 2017 r. (sygn. II UK 572/15, niepubl.), który w jego uzasadnieniu podkreślił, że spełnienie warunku wykonywania pracy w szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze czasu pracy z § 2 ust. 1 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r., może mieć uzasadnienie w ustaleniu, że mimo dodatkowych obowiązków, kierowca samochodu ciężarowego nadal wykonywał pracę w szczególnych warunkach z wykazu A, dział VIII, poz. 2 do rozporządzenia, czyli stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku. Sam fakt powierzenia kierowcy dodatkowych obowiązków nie oznacza, że obowiązki te umniejszają podstawowy czas pracy kierowcy. Generalnie praca w szczególnych warunkach nie musi być wykonywana w sposób ciągły przez 8 godzin, gdyż rozkład czasu pracy może przewidywać przerwę w pracy podstawowej w ramach dniówki roboczej. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że przyjmując takie rozwiązanie odpowiednio, praca podstawowa w szczególnych warunkach może być przerywana na wykonywanie pracy dodatkowej. Istotne jest, aby w sumie w okresie rozliczeniowym pracownik był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy w szczególnych warunkach. Pracy w szczególnych warunkach nie można ograniczyć do pracy ciągłej, czyli tylko stale przez 8 godzin dziennie. Przepis § 2 ust. 1 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r. wymaga pracy w szczególnych warunkach w pełnym wymiarze czasu pracy, choć sam rozkład czasu pracy nie musi być zwykły, czyli stale w tej samej liczbie godzin (8 dziennie). Innymi słowy, sytuacja, w której pracownik wykonuje jako podstawową pracę w szczególnych warunkach, a dodatkowo inne czynności zlecone przez pracodawcę, nie wyklucza spełnienia warunku z § 2 ust. 1 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r., gdy pracownik w okresie rozliczeniowym przepracował w szczególnych warunkach normę czasu pracy przewidzianą dla zatrudnienia w pełnym wymiarze. Takiemu założeniu nie sprzeciwia się wykonywanie w tej samej dobie pracowniczej czynności kierowcy i innych czynności dodatkowych, które mogły być wykonywane na przemian z pracą kierowcy (takich jak: załadunek, rozładunek, konwojowanie – czyli przejęcie odpowiedzialności za powierzony towar). Dodatkowe czynności nie muszą być pracą w szczególnych warunkach (nie są wymienione w wykazie A do rozporządzenia), jednak musiały zostać wykonane i w tym znaczeniu były ściśle związane z pracą kierowcy samochodu ciężarowego. Jeżeli dodatkowe czynności nie umniejszają normy czasu pracy podstawowej, w której pracownik wykonuje pracę w szczególnych warunkach, to nie można stwierdzić, że warunek z § 2 ust. 1 ww. rozporządzenia, nie zostaje spełniony.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, należy wskazać, że Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę przy ocenie prawnej ustalonych w sprawie okoliczności, że wnioskodawca będąc jednocześnie konwojentem, nie przestawał być kierowcą samochodu ciężarowego i jego podstawowym obowiązkiem było prowadzenie samochodu, po jego załadowaniu, dowiezienie towaru oraz wydanie go w miejscu przeznaczenia ewentualnie pomoc przy rozładowaniu jako immanentna cecha obowiązków kierowcy. W ocenie Sądu Apelacyjnego, mimo dodatkowych czynności, wnioskodawca nadal wykonywał pracę kierowcy w pełnym wymiarze czasu pracy, a inne czynności immanentnie związane z pracą kierowcy, bez których w istocie nie była możliwa praca w charakterze kierowcy, nie wpływały na wymiar czasu pracy podstawowej. Jak wynika z zeznań świadków i ubezpieczonego, te dodatkowe czynności nie zajmowały ubezpieczonemu dużo czasu. Kierowcy, w tym ubezpieczony, byli odpowiedzialni przede wszystkim za dowiezienie towaru. Do załadunku i rozładunku wyznaczani byli również inni pracownicy, a kierowcy wspierali jedynie te czynności. Kierowcy – konwojenci nie przyjmowali też zapłaty za dostarczony towar. Zwykle jeździli z inną osobą, odpowiedzialną za kwestie rozliczeniowe, jedynie sporadycznie sami wykonywali takie obowiązki.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy zbyt rygorystycznie ocenił dokumenty zgromadzone aktach osobowych potwierdzające wypłatę dodatku za konwojowanie, jednocześnie nie przyjął za wiarygodne zeznań wnioskodawcy i świadków co do charakteru pracy kierowcy – konwojenta i jego faktycznych obowiązków. Wynika z nich wprawdzie, że kierowcy poza kierowaniem samochodem ciężarowym, wykonywali także inne czynności, jednakże były to czynności konieczne do wykonania przez kierowcę, tak aby praca w charakterze kierowcy mogła być kontynuowana. Tym samym brak jest wątpliwości co do tego, że wnioskodawca w spornym okresie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał pracę w szczególnych warunkach, o jakiej mowa w dziale VIII pod poz. 2 wykazu A stanowiącego załącznik do rozporządzenia z 7 lutego 1983 r., tj. pracę kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony oraz w dziale VII poz. 3 (prace kierowców ciągników, kombajnów lub pojazdów gąsienicowych).
Powyższe oznacza, że ubezpieczony legitymuje się wszystkimi przesłankami umożliwiającymi przyznanie wnioskodawcy prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym, w szczególności oznacza to, że wykazał co najmniej 15 letni okres pracy w warunkach szczególnych.
Postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie daje natomiast podstawę do uznania, że w okresach od 1 października 1980 roku do 31 marca 1981 roku oraz od 1 kwietnia 1981 roku do 31 lipca 1987 roku oraz od 1 sierpnia 1987 roku do 31 grudnia 1988 roku wnioskodawca wykonywał pracę w warunkach szczególnych, co wraz z okresem uwzględnionym przez Sąd Okręgowy stanowi okres ponad 15 lat pracy wykonywanej w warunkach szczególnych (15 lat, 11 miesięcy i 19 dni).
Zgodnie z art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania do nich prawa, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Biorąc zatem pod uwagę, że wniosek został złożony 9 lutego 2015 r., należało przyznać wnioskodawcy prawo do emerytury od (...).
Uwzględniając przedstawione wyżej okoliczności faktyczne i rozważania prawne Sąd Apelacyjny uznał apelację odwołującego się za zasadną i działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok przyznając K. P. (1) prawo do emerytury począwszy od(...) mając na uwadze, że w tym miesiącu ubezpieczony złożył wniosek o przyznanie prawa do emerytury, na podstawie art. 184 ustawy emerytalnej, po osiągnięciu w dniu(...)wieku 60 lat, przewidzianego w art. 32 tej ustawy w związku z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 7 lutego 1983 r.
Orzeczenie o kosztach Sąd Apelacyjny oparł na przepisach art.98 KPC oraz § 9 ust 2 i § 10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015 poz.1804).