sygn. II AKa 150/21 3 listopada 2021 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Uzasadnienie z 3 listopada 2021, sygn. II AKa 150/21

Data orzeczenia 3 listopada 2021
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział II Wydział Karny
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Poznaniu #II Wydział Karny #uzasadnienie

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 150/21

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

2

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 22 marca 2021 r. w sprawie III K 223/20

0.11.2. Podmiot wnoszący apelację

☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

0.11.3. Granice zaskarżenia

0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☒ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.11.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.11.4. Wnioski

uchylenie

Zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.12.1. Ustalenie faktów

0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione

0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

0.12.2. Ocena dowodów

0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

1.

2.

3.

4.

1.

2.

Apelacja obrońcy oskarżonego A. D. , adwokata S. S.:

Obraza przepisów postępowania – art. 7 k.p.k. , poprzez dowolną ocenę wyjaśnień oskarżonego w zakresie, w jakim podał, ze nóż, który miał w ręku był owinięty szmata w taki sposób, by nie wyrządzać pokrzywdzonej krzywdy, a jedynie ją wystraszyć.

Błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na niezasadnym przyjęciu, że:

- oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia pokrzywdzonej życia – czemu przeczy powierzchowność ran;

- oskarżony zadał pokrzywdzonej co najmniej 6 ciosów nożem w lewą stronę klatki piersiowej, podczas gdy oskarżony jedynie przykładał nóż do ciała pokrzywdzonej;

- oskarżony dokonał pobicia pokrzywdzonej w dniu (...) r., podczas gdy obrażenia na jej ciele powstały już wcześniej i były przedmiotem oceny w sprawie karnej prowadzonej przez Sąd Rejonowy we Wrześni w sprawie (...).

Rażąca niewspółmierność kary, poprzez orzeczenie kary łącznej 10 lat pozbawienia wolności, bez uwzględnienia stopnia winy oskarżonego oraz okoliczności łagodzących, w tym przeproszenia pokrzywdzonej przez oskarżonego.

Apelacja prokuratora:

Rażąca niewspółmierność kary poprzez orzeczenie kary łącznej (...)lat pozbawienia wolności, bez uwzględnienia znacznego stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz okoliczności obciążających, jak również celów zapobiegawczych i wychowawczych ukarania.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Ad. zarzut nr 1

Przede wszystkim, zauważyć należało, że w przypadku apelacji obrońcy oskarżonego, zarzut naruszenia prawa procesowego de facto nie przybrał postaci wytknięcia skonkretyzowanych uchybień proceduralnych Sądu I instancji, ale sprowadzały się do podnoszenia naruszenia generalnej zasady procesowej, ujętej w art. 7 k.p.k. oraz prezentacji przez apelującego tezy, jakoby Sąd I instancji dowolnie ocenił dowód z wyjaśnień oskarżonego. Jedynym zaś uzasadnieniem owej tezy było nawet nie wskazanie przez apelującego na racjonalne przesłanki odmiennej oceny danego dowodu, ale samo sformułowanie przez niego wątpliwości co do faktów i ich interpretacji. Czyniło to z tak zaprezentowanego zarzutu, w istocie – pomimo zakwalifikowania go jako zarzutu naruszenia procedury – polemikę z wynikiem dokonanej przez Sąd oceny dowodów i poczynionymi ustaleniami faktycznymi. Podniesienie naruszenia generalnych zasad procesowych może bowiem okazać się skuteczne jedynie w powiązaniu z wykazaniem konkretnych uchybień Sądu I instancji.

Zauważyć następnie należało, iż apelujący obrońca nie kwestionował części ustaleń faktycznych obejmujących okoliczności przedmiotowe czynu, w tym przebieg zdarzenia – dopatrując się wadliwości przede wszystkim w zakresie ustalonych przez Sąd I instancji faktów rzutujących na kwestię działania oskarżonego z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonej oraz spowodowani u niej niektórych obrażeń ciała. Konsekwencją owych wątpliwości było negowanie przyjęcia przez Sąd I instancji, że oskarżony w ramach zdarzenia z dnia (...) r., działał z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonej, zaś w dniu (...)r., spowodował u pokrzywdzonej określone obrażenia ciała.

Podkreślenia wymagało, że w odniesieniu do tych właśnie ustaleń wyraźnie uwidocznił się wspomniany na wstępie polemiczny charakter podniesionych w apelacji obrońcy oskarżonego zarzutów. W przeciwieństwie jednakże do ocen wyrażonych w apelacji obrońcy, te opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocenić należało jako wystarczająco umotywowane i pogłębione.

Wbrew przekonaniu apelującego obrońcy, odmienne – niż przyjęte przez Sąd I instancji – podstawy faktyczne rozstrzygnięcia w przedmiocie działania oskarżonego z zamiarem zabicia pokrzywdzonej, nie wynikały zasadnie z treści wyjaśnień oskarżonego A. D.. Zważyć bowiem należało – abstrahując nawet od kwestii szczerości relacji oskarżonego, co do własnej motywacji i stanów emocjonalnych w chwili zdarzenia – że to nie subiektywne przekonanie sprawcy, ale okoliczności o charakterze obiektywnym przesądzają o tym, czy w danym stanie faktycznym wystąpiły znamiona zamiaru zabójstwa. W przedmiotowej zaś sprawie, jak wprost wynikało z opinii sądowo-medycznej biegłego J. O., niemożliwym było by stwierdzone na ciele pokrzywdzonej 6 ran ciętych powstało w skutek jedynie przykładania noża do ciała pokrzywdzonej i to po uprzednim owinięciu jego ostrza szmatą. W tym wypadku zatem, obiektywnie istniejące w sprawie fakty w postaci rodzaju ran ciętych na ciele pokrzywdzonej (potwierdzone dowodem z opinii biegłego medyka sadowego, którego to dowodu apelujący nie kwestionował), wykluczały wiarygodność wyjaśnień oskarżonego w zakresie opisu sposobu, w jaki użył noża wobec pokrzywdzonej.

Wbrew przekonaniu apelującego, odtworzone okoliczności zdarzenia wskazywały zatem, że sposób działania sprawcy wykraczał poza jedynie dotykanie nożem ciała pokrzywdzonej, ale polegał na zadawaniu jej tym nożem ciosów, powodujących konkretne rany cięte i ocenionych przez biegłego – z uwagi na skierowanie ich w miejsca położenia organów istotnych dla życia człowieka – jako ciosy powodujące bezpośrednie narażenie pokrzywdzonej na skutek w postaci śmierci.

Wiarygodności wyjaśnień oskarżonego w zakresie jego zamiaru, z jakim działał, używając wobec pokrzywdzonej noża – nie mogła potwierdzać też, sformułowana w uzasadnieniu apelacji obrońcy teza, że gdyby oskarżony faktycznie kierował się chęcią zabicia pokrzywdzonej, to z pewnością cel ten by osiągnął, jako że był silnym i zdrowym mężczyzną. Teza taka była w pełni dowolna. Przede wszystkim nie uwzględniała ona faktu, że oskarżony w chwili ataku na pokrzywdzoną znajdował się w stanie nietrzeźwości (stwierdzono u niego 0,77 mg alkoholu/l wydychanego powietrza). Ten zatem stan – jak trafnie skonkludował Sąd I instancji – miał faktycznie bardziej istotny wpływ na skuteczność podjętych przez oskarżonego działań, niż jego podkreślane w apelacji siła i zdrowie.

Omawiana teza obrony pomijała także okoliczność – jednoznacznie wynikającą z zeznań pokrzywdzonej T. M., których apelujący nawet nie starał się zakwestionować – że pokrzywdzona zdołała wyrwać się oskarżonemu, zadającemu jej ciosy nożem i uciec z mieszkania na klatkę schodową, wzywając przy tym pomocy. Również ta zatem okoliczność, prawidłowo ustalona przez Sąd I instancji na podstawie zeznań pokrzywdzonej, nakazywała przyjąć, że to nie brak zamiaru po stronie oskarżonego, ale zachowanie pokrzywdzonej, pozwoliły uniknąć skutku w postaci śmierci pokrzywdzonej.

Nie było zatem tak – jak podnosił apelujący, jakoby analizowany przez Sąd I instancji dowód z wyjaśnień oskarżonego – w zakresie negowania działania z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonej – zawierał wiarygodne informacje, wytrzymujące konfrontację z innymi dowodami, w tym z zeznaniami pokrzywdzone oraz wymienioną opinią biegłego medyka sądowego. Wprost przeciwnie – to wątpliwości podniesione w tym zakresie przez obronę bazowały na wybiórczym odczytaniu dowodów, w tym zignorowaniu dowodu z opinii sądowo-medycznej. Tym samym w zakresie oceny dowodów przez Sąd I instancji nie doszło do naruszenia reguły ujętej w art. 7 k.p.k.

Ad. zarzut nr 2

Stanowisko apelującego obrońcy, wyrażone w ramach zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, ignorowało regułę, że warunkiem koniecznym wykazania błędów w ustaleniach faktycznych, jest uprzednie dowiedzenie, że Sąd I instancji ustalając fakty, naruszył konkretne zasady procesowe. Błąd w ustaleniach faktycznych nie może bowiem wynikać wyłącznie z wątpliwości strony, czy też z przyjęcia przez nią odmiennej wersji zdarzeń, ale musi mieć konkretną przyczynę, a przyczyną taką jest właśnie naruszenie reguł procedowania, w tym np. pominięcie przez sąd niektórych dowodów, albo przeciwnie – oparcie się na dowodach niewprowadzonych do procesu, czy też w końcu dokonanie tychże dowodów wadliwej oceny – to jest odbywającej się z przekroczeniem granice swobodnej ich oceny, a zatem np. obrażającej zasady logicznego rozumowania, zasady wiedzy, czy doświadczenia życiowego. Jednakże apelujący obrońca oskarżonego de facto nie starał się nawet wykazać konkretnych uchybień procesowych Sądu I instancji, zaś podniesiony w apelacji zarzut naruszenia generalnej zasady procesowej – jak omówiono to powyżej – był bezzasadny. Tym samym apelujący obrońca nie mógł też skutecznie wytykać Sądowi I instancji błędów w ustaleniach faktycznych.

Przy czym stanowisko apelującego było tym bardziej nieuprawnione, że głównym de facto argumentem mającym dowodzić wadliwego ustalenia przez Sąd I instancji poszczególnych faktów, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie, było to, że apelujący okoliczności te odmiennie interpretował. Tymczasem samo niezadowolenie strony z wyniku poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych, nie stanowi wystarczającej podstawy do podważenia ich prawidłowości.

I tak, apelujący obrońca nie mógł zasadnie utrzymywać, jakoby oskarżony nie działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia pokrzywdzonej życia – na co wskazywać miałaby powierzchowność ran – skoro wspomniany wyżej wywód opinii biegłego medyka sądowego, którego apelujący obrońca w żaden sposób nie kwestionował – jednoznacznie wskazywał, że użycie noża przez oskarżonego wobec pokrzywdzonej, bezpośrednio narażało ją na utratę życia. Konkluzja taka wynikała przy tym z faktu skierowania ciosów w miejsca na ciele pokrzywdzonej, w których znajdują się organy istotne dla życia człowieka, których uszkodzenie skutkować może zgonem. Ta zatem okoliczność, nie zaś podkreślany przez obrońcę fakt spowodowania u pokrzywdzonej jedynie powierzchownych ran, miał istotne znacznie dla przesądzenia o postaci zamiaru oskarżonego.

Podobnie, apelujący obrońca nie mógł zasadnie negować faktu, że oskarżony zadał pokrzywdzonej co najmniej 6 ciosów nożem w lewą stronę klatki piersiowej, twierdząc, jakoby oskarżony jedynie przykładał nóż do ciała pokrzywdzonej – skoro wywód wspomnianej opinii sądowo-medycznej wykluczał możliwość powstania stwierdzonych na ciele pokrzywdzonej 6 ran ciętych w wyniku jedynie przykładania noża do ciała pokrzywdzonej i to po uprzednim owinięciu jego ostrza szmatą.

Bezzasadne i to w stopniu oczywistym było także stanowisko obrońcy, negujące fakt pobicia pokrzywdzonej przez oskarżone w dniu (...) r., opierające się na założeniu, że obrażenia na ciele pokrzywdzonej powstały już wcześniej i były przedmiotem oceny w sprawie karnej prowadzonej przez Sąd Rejonowy we Wrześni w sprawie (...).

W tym wypadku, stanowisko obrońcy ignorowało wywody opinii biegłego medyka sądowego, który w swojej opinii pisemnej z dnia (...) r. (k. 365-368), stwierdził: „podczas oględzin 20 stycznia 2020 r., przynajmniej część ujawnionych obrażeń nosiło znamiona gojenia, zatem mogły powstać kilka dni przed badaniem” [podkreślenie SA]. Z kolei składając opinię usną na rozprawie w dniu (...) r. (k. 518), biegły podał dodatkowo: „jest możliwe, że sińce powstałe w tym samym czasie mają różny czas gojenia, ale to tempo gojenia nie jest dramatycznie różne” [podkreślenie SA]. Taki wywód opinii biegłego w pełni uprawniał Sąd I instancji, że pozostałe – poza ranami od noża – obrażenia ciała pokrzywdzonej, powstały w wyniku zdarzenia mającego miejsce kilka dni przed wspomnianymi oględzinami, co odpowiadało przyjętej w zaskarżonym wyroku dacie (...) r.

Jednocześnie przywołane wnioski opinii biegłego wykluczały tezę apelującego, jakoby obrażenie te powstały w wyniku wcześniejszego zdarzenia, będącego przedmiotem osądu w sprawie karnej Sądu Rejonowego we Wrześni o sygn. (...). W wymienione sprawie bowiem badaniu podlegały zachowania oskarżonego, których dopuścić się miał on zdecydowanie więcej niż kilka dni przed datą (...) r. – bo półtora miesiąca wcześniej, tj. dnia (...) r. Nie sposób przyjąć zaś, jakoby biegły – którego kompetencji apelujący wszak nie kwestionował – pomylił się w ocenie czasu gojenia obrażeń kilkudniowych, myląc je z tymi, powstałymi przed okresem półtoramiesięcznym.

Ponadto, jak wynikło z treści nieprawomocnego wyroku skazującego wydanego w powołanej innej sprawie karnej w dniu (...) r. (k. 470), zarzucony tam oskarżonemu czyn polegać miał na zadawaniu pokrzywdzonej uderzeń otwartą dłonią po głowie i żebrach i spowodować miał u niej obrażenia w postaci stłuczenia powiek i oka. Tymczasem w przedmiotowej sprawie u pokrzywdzonej stwierdzono obrażenia w postaci sińców okularowych obustronnych, sińca na bocznej prawej powierzchni twarzy w okolicy czołowo skroniowej, sińca na całej bocznej lewej powierzchni twarzy, sińca wargi górnej, sińca w okolicach trzonu żuchwy po stronie lewej, kompleksów sińców na przedniej powierzchni ramienia lewego, sińca na grzbietowej powierzchni palca ręki lewej, kompleksu sińców na bocznej powierzchni ramienia prawego, sińca tylnej powierzchni łokcia prawego, kompleksu sińców uda lewego oraz złamania żebra 8 po stronie lewej. Nie były to zatem obrażenia tożsame z ujawnionymi u pokrzywdzonej w grudniu 2019 r., w szczególność wśród wspomnianych wcześniejszych obrażeń nie stwierdzono złamania żebra, ani licznych sińców obejmujących inne części ciała, niż tylko powieka i oko.

Tym samym w postepowaniu przed Sądem I instancji zostało należycie wykazane, że w ramach zarzuconych mu czynów, oskarżony w dniu (...) r. dopuścił się pobicia pokrzywdzonej, skutkującego lekkim uszczerbkiem na zdrowiu w rozumieniu art. 157 § 2 k.k., jak również, że w ramach zdarzenia w dniu (...) r., działał z zamiarem zabicia pokrzywdzonej.

Ad. zarzut nr 3

Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw, by podzielić wynikające z zarzutu apelacji obrońcy stanowisko, jakoby wymierzona oskarżonemu kara łączna (...)lat pozbawienia wolności była rażąco nadmiernie surowa.

Zauważyć należało, że apelujący w pierwszej kolejności kwestionował sądowy wymiar kary z perspektywy podjętej przez niego próby wzruszenia rozstrzygnięcia co do sprawstwa i winy oskarżonego w zakresie usiłowania zabójstwa. Próba ta jednakże, jak była o tym mowa wcześniej – okazała się nieskuteczna. Apelujący nie mógł zatem zasadnie domagać się, by za czyn przypisany oskarżonemu w kształcie przyjętym prze Sąd I instancji, tj. za czyn wypełniający znamiona usiłowania zabójstwa, wymierzona mu została kara, jak za przestępstwo z art. 157 § 2 k.k.

Zauważyć następnie należało, że pomimo skierowania zarzutu przeciwko orzeczonej wobec oskarżonego karze łącznej, apelujący obrońca kwestionował de facto wymiar jednej z kar jednostkowych pozbawienia wolności, wchodzących w skład owej kary łącznej. W swojej argumentacji bowiem, nie tylko odwołał się on wyłącznie do okoliczności stanowiących przesłanki wymiaru kary jednostkowej za przestępstwo, a pominął przesłanki warunkujące wymiar kary łącznej, ale też zdawał się nie pamiętać, że w zaskarżonym wyroku orzeczono wobec oskarżonego karę łączną przy zastosowaniu zasady pełnej absorbcji, a zatem najniższą z możliwych.

Odnosząc się do argumentacji obrońcy, stwierdzić należało, że w charakterze okoliczności łagodzących w apelacji przywołane zostały dwa jedynie fakty, tj. fakt przeproszenia pokrzywdzonej przez oskarżonego oraz skierowanie przez pokrzywdzoną do Sądu Okręgowego pisma z dnia (...) r. (którego kopię załączono także do apelacji), w którym oświadczyła ona, że otrzymała od rodziny oskarżonego zadośćuczynienie, które stanowi dla niej wystarczającą rekompensatę za doznaną krzywdę i nie żywi urazy do oskarżonego, jak również prosi o łagodną karę dla niego.

Zważyć jednakże należało, że mająca wynikać z faktu przeproszenia pokrzywdzonej skrucha oskarżonego stanowić mogła raczej element realizacji taktyki procesowej, niż wyraz autentycznego żalu. Oskarżony bowiem – z jednej strony – faktycznie przeprosił pokrzywdzoną, z drugiej jednakże strony – jak wynikało z treści jego wyjaśnień, skłonny był do pomniejszania zakresu i naganności swoich zachowań składających się na przypisane mu czyny. Dowodziło to, iż w przypadku oskarżonego D. żal z powodu popełnionych na szkodę pokrzywdzonej czynów mógł nie być w pełni autentyczny.

Z kolei wynikający z przywołanego w apelacji pisma pokrzywdzonej, fakt wybaczenia przez nią oskarżonemu i uzyskania od jego rodziny satysfakcjonującej ją rekompensaty za doznaną krzywdę – jako okoliczność łagodząca w kontekście wymiaru kary, został przez apelującego zdecydowanie przeceniony. Jakkolwiek to, że pokrzywdzona nie żywiła do oskarżonego urazy, zasadniczo przemawiało na korzyść oskarżonego, to jednak nie sposób pominąć, że wybaczenie takie stanowiło okoliczność z zakresu właściwości osobistych dotyczących pokrzywdzonej nie zaś oskarżonego i jako takie nie mogło w sposób istotny zmieniać oceny karygodności jego czynu.

Tym samym, podkreślane w apelacji okoliczności – choć zasadniczo przemawiające na korzyść oskarżonego w kontekście wymiaru kary – nie osiągnęły charakteru i natężenia wskazującego na to, że społeczna szkodliwość jego czynu została w sposób istotny umniejszona. W tej sytuacji – wbrew stanowisku apelującego obrońcy – brak było jakichkolwiek podstaw do tego by wskazanym wyżej okolicznościom nadawać dalej idącą wymowę łagodzącą, niż ta, która legła u podstaw orzeczenia wobec oskarżonego kary (...)lat pozbawienia wolności, a zatem kary zdecydowanie bliższej dolnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego w art. 148 § 1 k.k.

Zaprezentowana w apelacji ocena okoliczności rzutujących na wymiar kary, nie tylko była wadliwa w odniesieniu do okoliczności łagodzących – których wagę obrońca przeceniał – ale niesłusznie pomijała także to – co trafnie uwzględnił Sąd I instancji – że w przypadku oskarżonego D. i jego czynu występowało istotne nagromadzenie okoliczności obciążających. Składały się na nie przede wszystkim brutalne i nacechowane dużą determinacją okoliczności jego ataku na pokrzywdzoną, jak również okoliczności z zakresu właściwości osobistych sprawcy, będącego osobą uprzednio karaną i konsekwentnie unikającą zmiany swojego kryminogennego sposobu funkcjonowania, związanego z nadużywaniem alkoholu.

Na niekorzyść oskarżonego – co słusznie uwzględnił Sąd I instancji – niewątpliwie przemawiał też jego sposób zachowania bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa. Podkreślenia wymagało, że z ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego – którego apelujący w tym zakresie nie kwestionował – wynikało, że oskarżony po zadaniu pokrzywdzonej ciosów nożem, nie zainteresował się pokrzywdzoną, nie udzielił jej pomocy, ani też pomocy nie wezwał.

Przy trafnie odczytanym przez Sąd I instancji nagromadzeniu okoliczności obciążających i chybionej argumentacji obrony co do okoliczności łagodzących, brak było podstaw do przyjęcia – jak chciał obrońca – jakoby w okolicznościach przedmiotowej sprawy adekwatną i wystarczającą karą za przypisane oskarżonemu usiłowanie zabójstwa była kara niższa niż orzeczone 10 lat pozbawienia wolności. W świetle wspomnianych okoliczności obciążających, wymierzenie niższej kary, musiałoby być uznane za rażąco łagodne potraktowanie sprawcy, zaś kara (...)lat pozbawienia wolności, zaspokoi potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa oraz zrealizuje funkcję represyjną i gwarancyjną prawa karnego.

Ad. zarzut nr 4

Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska prokuratora w przedmiocie kary – jakoby kara 10 lat pozbawienia wolności była rażąco łagodna. Zgodzić należało się z Sądem I instancji, że na gruncie przedmiotowej sprawy brak było zasadnych podstaw do orzeczenia wobec oskarżonego kary surowszej, w tym postulowanej przez oskarżyciela kary 15 lat pozbawienia wolności. W szczególności większej wagi obciążającej w kontekście wymiaru kary – niż przyjęta przez Sąd I instancji – nie miały przywołane w apelacji prokuratora okoliczności w postaci determinacji oskarżonego w ramach ataku na pokrzywdzoną, uniknięcie przez pokrzywdzoną poważnych skutków zdrowotnych ataku oskarżonego, jedynie w wyniku jej ucieczki oraz niezborności zachowań oskarżonego, spowodowanej upojeniem alkoholowym, czy w końcu uprzedniej karalności oskarżonego.

Okoliczności te, Sąd I instancji miał w świadomości przy wymiarze kary i uwzględnił je w charakterze przesłanek obciążających – a zatem zgodnie z postulatem apelującego oskarżyciela. Waga i natężenie tychże przesłanek była jednakże akurat taka, że uzasadniała orzeczenie wobec oskarżonego za przypisane mu usiłowanie zabójstwa kary przewyższającej o 2 lata dolną granicę ustawowego zagrożenia. Brak było natomiast jakichkolwiek podstaw do tego, by nadawać im dalej idącą wymowę obciążającą.

Nie sposób w końcu pominąć przy miarkowaniu kary wobec oskarżonego, tego, jakie były faktyczne skutki jego czynu. Atak nożem na pokrzywdzoną, jakkolwiek potencjalnie bardzo niebezpieczny – w rzeczywistości spowodował u niej jedynie lekkie obrażenia, o których mowa w art. 157 § 2 k.k., a zatem naruszające czynności narządów ciała na czas nieprzekraczający 7 dni; pokrzywdzona nie wymagała też – poza zaopatrzeniem ran – specjalistycznego leczenia, nie odniosła też w następstwie tych obrażeń trwałych negatywnych konsekwencji zdrowotnych. Jakkolwiek zatem odpowiedzialność oskarżonego określona została granicami jego zamiaru, to jednak przy ocenie stopnia jego zawinienia, faktyczny skutek jego działania nie mógł zostać pominięty. W przeciwnym bowiem razie rozdźwięk pomiędzy rozmiarem represji karnej a faktycznym skutkiem czynu będącego przedmiotem osądu, pozbawiałby wymierzaną karę waloru sprawiedliwej i adekwatnej reakcji prawno-karnej. Okoliczność w postaci nieznacznego skutku czynu oskarżonego – dalece odbiegającego od konsekwencji dokonanego przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. – w przedmiotowej sprawie sprzeciwiała się postulowanemu przez apelującego prokuratora orzeczeniu terminowej kary pozbawienia wolności w maksymalnym wymiarze 15 lat.

Wniosek

Apelacja obrońcy oskarżonego A. D. , adwokata S. S.:

- o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od czynu z art. 157 § 2 k.k., a w zakresie usiłowania zabójstwa – o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na czyn z art. 157 § 2 k.k. i orzeczenie wobec oskarżonego kary łagodniejszej.

Apelacja prokuratora:

- o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonego za czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k., kary 15 lat pozbawienia wolności orz kary łącznej 15 lat pozbawienia wolności.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Ad. wniosek nr 1

Uwzględniając uwagi zaprezentowane przy omawianiu zarzutów apelacji obrońcy oskarżonego, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że – wbrew stanowisku tejże apelacji – brak było podstaw do zakwestionowania zawartego w wyroku Sądu I instancji zaskarżonego rozstrzygnięcia co do sprawstwa i winy oskarżonego, w szczególności apelacja nie wykazała zasadnych podstaw do uniewinnienia oskarżonego, ani też do ograniczenia jego odpowiedzialności karnej wyłącznie do czynu z art. 157 § 2 k.k. Co za tym idzie – brak było podstaw do orzeczenia wobec oskarżonego łagodniejszej kary pozbawienia wolności

Ad. wniosek nr 2

Wbrew stanowisku apelującego prokuratora, brak było podstaw do zakwestionowania zawartego w wyroku Sądu I instancji zaskarżonego rozstrzygnięcia co do kary orzeczonej wobec oskarżonego A. D., w tym do uznania owej kary za rażąco nadmiernie łagodną. Brak zatem było podstaw do dokonania postulowanego przez prokuratora podwyższenia wymiaru jednej z orzeczonych wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności oraz kary łącznej pozbawienia wolności.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

0.2Pkt. 1 wyroku

Przedmiot utrzymania w mocy

Zaskarżone rozstrzygnięcie w całości, tj.:

- rozstrzygnięcie w przedmiocie sprawstwa i winy oraz kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, zawarte w pkt 1 zaskarżonego wyroku,

- rozstrzygnięcie w przedmiocie sprawstwa i winy oraz kary 10 lat pozbawienia wolności, zawarte w pkt 2 zaskarżonego wyroku,

- rozstrzygnięcie w przedmiocie kary łącznej 10 lat pozbawienia wolności, zawarte w pkt 3 zaskarżonego wyroku,

- rozstrzygnięcie w przedmiocie zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej, zawarte w pkt 4 zaskarżonego wyroku;

- rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu, zawarte w pkt 5 zaskarżonego wyroku.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Z uwagi na to, że apelujący obrońca oskarżonego A. D. nie wykazał wadliwości uznania oskarżonego za winnego przypisanych mu czynów, w tym zbrodni z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k., a Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw by uczynić to z urzędu – rozstrzygnięcie w przedmiocie sprawstwa i winy oskarżonego w zakresie tych czynów zasługiwało na aprobatę.

Prawidłowe okazało się także, stanowiące następstwo rozstrzygnięcia w przedmiocie sprawstwa i winy oskarżonego, zawarte w zaskarżonym wyroku, orzeczenie o karze. Jak wskazano powyżej, apelujący obrońca oskarżonego skoncentrował się na kwestionowaniu rozstrzygnięcia w zakresie winy, a podniesiony przez niego zarzut kwestionujący wyrok Sądu I instancji w zakresie orzeczenia o karze – oparty na założeniu, jakoby orzeczona kara była rażąco nadmiernie surowa – okazał się bezzasadny.

Podobnie bezzasadny okazał się zarzut kwestionujący wyrok Sądu I instancji w zakresie kary, podniesiony – na niekorzyść oskarżonego – w apelacji prokuratora. Sąd Apelacyjny nie znalazł zaś podstaw by podzielić wynikające z kierunku wymienionych apelacji stanowisko, jakoby wymierzona oskarżonemu kara pozbawienia wolności był rażąco nadmiernie surowa albo łagodna.

Prawidłowe okazało się także orzeczenie w przedmiocie kary obejmujące pozostałe rozstrzygnięcia z tego zakresu, których apelujący nie kwestionowali, tj. rozstrzygnięcie do środka karnego w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej. Orzeczenie to należycie uwzględniało dyrektywy ujęte w art. 41a § 1 k.k. i spełniało funkcje gwarancyjne wobec pokrzywdzonej.

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

Pkt. 2 wyroku

Orzekając o kosztach procesu za postępowanie odwoławcze – obciążających co do zasady oskarżonego w sytuacji, gdy jego apelacja nie została uwzględniona, Sąd Apelacyjny na podstawie przepisów art. 624 § 1 k.p.k. i art. 634 k.p.k., zwolnił A. D. od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych. Uwzględniono przy tym sytuację majątkową wymienionego i jego możliwości zarobkowe, w tym perspektywę odbywania wieloletniej kary izolacyjnej, które nakazywały przyjąć, że pokrycie kosztów sądowych byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe. Z tych samych względów, na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o kosztach sądowych w sprawach karnych (Dz.U.1983.49.223 ze zmian.), zwolnieniem od kosztów objęto opłatę za drugą instancję.

7.  PODPIS

I. P. P. S. M. K.