sygn. VIII U 2965/25 25 sierpnia 2026 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 25 sierpnia 2026, sygn. VIII U 2965/25

Data orzeczenia 25 sierpnia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Paulina Kuźma

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 9 września 2025 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych - (...) Oddział w L. stwierdził, że M. A. (obecnie X.) jako pracownik u płatnika składek T. O. nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu) od 1 kwietnia 2025 r.

W uzasadnieniu organ rentowy wyjaśnił, że z materiału zgromadzonego w sprawie wynika, iż zgłoszenie ubezpieczonej do ubezpieczeń jako pracownika od 1 kwietnia 2025 r. u płatnika T. O. w krótkim okresie przed niezdolnością do pracy z powodu choroby w okresie ciąży było dokonane jedynie w celu uzyskania przez nią pracowniczego tytułu do ubezpieczeń społecznych i skorzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z chorobą, a następnie macierzyństwem. Zakład stwierdził, że umowa o pracę zawarta między płatnikiem a ubezpieczoną jako zawarta dla pozoru jest nieważna i ubezpieczona z tego tytułu nie podlega ubezpieczeniom społecznym.

(decyzja - k. 63-67 verte załączonych do sprawy akt organu rentowego)

W dniu 10 października 2025 roku M. A. (obecnie X.) złożyła odwołanie od powyższej decyzji, zaskarżając ją w całości i wnosząc jej zmianę poprzez stwierdzenie, że podlega powyższym ubezpieczeniom.

W uzasadnieniu odwołania ubezpieczona wskazała, że faktycznie podjęła pracę u wskazanego płatnika składek jako jego pracownik - zgodnie z umową o pracę i świadczyła pracę na jego rzecz do czasu kiedy to stała się niezdolna do pracy - dlatego przedmiotowa umowa o pracę nie została zawarta jedynie dla pozoru i wywiera wszelkie skutki prawne jakie prawo wiąże z jej zawarciem, a stosunek pracy został nawiązany.

(odwołanie – k. 3)

W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o oddalenie odwołanie oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz organu kosztów zastępstwa procesowego wg norm prawem przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pełnomocnik ZUS wskazał, że w rzeczywistości wnioskodawczyni nie świadczyła pracy na rzecz płatnika składek.

Wskazując na zasadność zaskarżonej decyzji organ rentowy podniósł, że:

- wnioskodawczyni została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń od dnia 1 kwietnia 2025 r. (wskazana przez płatnika data powstania obowiązku ubezpieczenia) jednakże samo zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 9 czerwca 2025 r., a zatem z rażącym uchybieniem terminu określonego w ustawie systemowej oraz dwa dni po orzeczonej niezdolności do pracy z powodu choroby przypadającej w okresie ciąży;

- w związku z długotrwałą nieobecnością wnioskodawczyni w pracy płatnik składek nie zatrudnił w jej miejsce na zastępstwo żadnego innego pracownika na stanowisku managera;

- płatnik składek w okresie od kwietnia do lipca 2025 r. rozliczał składki na ubezpieczenia społeczne za wyłącznie za dwie osoby: siebie i wnioskodawczynię,

- wnioskodawczyni jako „manager" nie była upoważniona do podpisywania dokumentów;

- wynagrodzenie miało być płatne gotówką;

- w toku postępowania administracyjnego płatnik składek nie potwierdził wykonywania pracy przez wnioskodawczynię, ani nie zajął żadnego stanowiska w sprawie;

- w związku z nieobecnością wnioskodawczyni płatnik składek nie zatrudnił na jej miejsce żadnego innego pracownika na stanowisku managera.

Tym samym zdaniem ZUS wyłączenie odwołującej z pracowniczych ubezpieczeń społecznych było w pełni uzasadnione.

(odpowiedź na odwołanie – k. 6-7)

W piśmie procesowym z dnia 12 grudnia 2025 roku profesjonalny pełnomocnik wnioskodawczyni poparł wniesione przez nią odwołanie i wniósł o zasądzenie od ZUS na rzecz odwołującej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. (pismo – k. 15-160)

Płatnik składek T. O. w toku postępowania nie zajął żadnego stanowiska w sprawie. (bezsporne)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

T. O. od 2 października 2020 roku prowadzi działalność związaną z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi – przy czym w marcu 2025 r. prowadził lokal (...) (lokal ten przestał funkcjonować od drugiej połowy 2025 r.) oraz (...) (...) zlokalizowane w S. (1). W miejsce lokalu (...) płatnik nie otworzył żadnego innego lokalu. (okoliczność bezsporna, zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29 – 00:21:42-płyta CD – k. 540)

Wnioskodawczyni w okresie od maja 2020 roku do czerwca 2025 roku prowadziła własną działalność gospodarczą – animacje dla dzieci. Animacje te wykonywała na imprezach urodzinowych, weselach. Była to działalność z dojazdem do klienta. Zlecenia te do końca czerwca 2025 r. wykonywała raz w tygodniu, a wcześniej 3-4 razy w tygodniu.

W grudniu 2024 roku zaszła w ciążę, którą poroniła w lutym 2025 roku.

(zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29 i dalej-płyta CD – k. 540)

W dniu 13 marca 2025 roku wnioskodawczyni była na konsultacji ginekologicznej w (...) (...). W trakcie tej wizyty wnioskodawczyni odpowiadając na pytanie lekarza ciąża/planowanie ciąży/karmienie piersią podała: ,,Tak, planuję ciążę”.

W trakcie konsultacji online – internistycznej z dnia 23 kwietnia 2025 roku wnioskodawczyni podała (zapis czatu), że: ,,w najbliższym czasie chce starać się o ciążę”.

Data ostatniej miesiączki wnioskodawczyni przypadała na 9 maja 2025 r.

W trakcie konsultacji online – położnej z dnia 29 maja 2025 r. wnioskodawczyni podała (zapis czatu), że: ,,w tym roku (2025) poroniła i teraz udało jej się zajść w ciążę. Test jest pozytywny”.

(dokumentacja medyczna – k. 51-80, k. 83-215, k. 218-221, k. 231-362, w kopercie – k. 366, k. 370-452, k. 455-461, k. 464-488 verte, w kopercie – k. 492, k. 497, 503-508, zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29 i dalej-płyta CD – k. 540)

Ubezpieczona wraz z T. O. podpisali dokumenty nazwane umowami o pracę, datowane na 31 marca 2025 roku i 28 kwietnia 2025 roku, przy czym pierwsza z tych umów miała być zawarta na miesięczny okres próbny, a druga - na 32 miesięczny czas określony. W dokumentach tych wskazano rodzaj umówionej pracy: manager, miejsce wykonywania pracy: (...)-(...) S. (2) ul. (...), pełen etat z wynagrodzeniem zasadniczym 4666,00 zł brutto, termin rozpoczęcia pracy odpowiednio: 1 kwietnia 2025 r. i 1 maja 2025 r. Płatnik nie zatrudniał wcześniej żadnych pracowników. (umowy – k. 29-31 załączonych do sprawy akt organu rentowego, zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29-płyta CD – k. 540)

Do zadań skarżącej miało należeć: układanie grafiku pracowników i zleceniobiorców, składanie zamówień, opłacanie faktur, prowadzenie mediów społecznościowych, udoskonalanie pracy lokalu m in. skrócenie czasu dostaw, przeorganizowanie miejsc służących do konsumpcji, miesięczna inwentaryzacja, wyjazdy służbowe w celu zakupowym. (zakres obowiązków- k. 39 załączonych do sprawy akt organu rentowego, zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29-płyta CD – k. 540)

Płatnik nie zatrudniał wcześniej żadnych pracowników . (bezsporne)

Przed sporządzeniem opisanych dokumentów wnioskodawczyni znała się z T. O.. (zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29-płyta CD – k. 540)

Wnioskodawczyni uzyskała orzeczenie lekarskie datowane na dzień 28 marca 2025 r., z którego wynikało, że była zdolna do podjęcia pracy (orzeczenie lekarskie – k. 33 załączonych do sprawy akt organu rentowego, k. 159)

Wystawiono także dokument potwierdzający, że w dniu 1 kwietnia 2025 r. odbyła szkolenie BHP- instruktaż ogólny i stanowiskowy. (karta szkolenia wstępnego – k. 35-36 załączonych do sprawy akt organu rentowego)

Wnioskodawczyni podpisała listy płac. Wynagrodzenie miało być płatne ubezpieczonej w gotówce za pokwitowaniem. Za pracę w niedziele ubezpieczona nie otrzymywała wyższej stawki. (pokwitowanie odbioru gotówki – k. 43-49 załączonych do sprawy akt organu rentowego, listy płac – k. 18-21, zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:21:42-00:26:27-płyta CD – k. 540)

Wnioskodawczyni nie została upoważniona przez płatnika do podpisywania dokumentów. Nie miała dostępu do konta bankowego przy składaniu zamówień. Nie miała telefonu służbowego. (zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:21:42-płyta CD – k. 540)

Powyższe czynności ubezpieczona miała wykonywać przeważnie w parterowym, remontowanym domu płatnika znajdującym się w S. (1) – w wydzielonym wyremontowanym pomieszczeniu, w którym stało biurko i laptop. Nie miała własnego loginu i hasła na komputerze służbowym. Korzystała z loginu i hasła płatnika. Nie pamiętała nazwy ulicy przy której miała wykonywać prace. Wnioskodawczyni nie była w stanie podać imion, nazwisk osób z którymi pracowała. Kontaktowała się z płatnikiem różnie, osobiście, a kiedy wyjeżdżał to za pośrednictwem telefonu prywatnego.

(zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29-00:26:27-płyta CD – k. 540)

Wnioskodawczyni nie pamiętała przez jakie aplikacje zamawiała towar. Ubezpieczona miała ustalać grafiki pracy zatrudnianych przez płatnika osób - studentów, choć nie widziała nigdy umów zlecenia jakie Ci studenci zawarli z płatnikiem.

Płatnik składek zgłosił ubezpieczoną jako pracownika do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w dniu 9 czerwca 2025 roku z datą wsteczną - od 1 kwietnia 2025 roku. (bezsporne)

Płatnik składek złożył za ubezpieczoną dokumenty rozliczeniowe z pracowniczym kodem tytułu ubezpieczenia, w których wykazał za nią pełen wymiar czasu pracy za miesiące od kwietnia do lipca 2025 r. Obliczył i rozliczył składki na ubezpieczenia społeczne od miesięcznych podstaw wymiaru w wysokości: za kwiecień i maj 2025 r. – 4666,00 zł, czerwiec 2025 r. – 1110,95 zł, za lipiec 2025 r. – 0,00 zł. (potwierdzenia przelewów składek za okres od kwietnia do maja 2025 r. – k. 22-25)

W spornym okresie od kwietnia do lipca 2025 roku płatnik składek nie zgłosił do ubezpieczeń społecznych żadnych zleceniobiorców czy pracowników. Za ten okres obliczał i rozliczał składki na ubezpieczenia społeczne tylko za siebie i wnioskodawczynię. Dopiero w dniu 1 sierpnia 2025 r. płatnik zgłosił do ubezpieczeń nowego pracownika. (pismo ZUS – k. 534-534 verte)

Od dnia 7 czerwca 2025 roku ubezpieczona była niezdolna do pracy w związku z chorobą przypadającą w czasie ciąży. Niezdolność trwała aż do chwili porodu.

Ubezpieczona urodziła dwoje dzieci (...)

W związku z długotrwałą nieobecnością wnioskodawczyni w pracy płatnik składek nie zatrudnił w jej miejsce na zastępstwo żadnego innego pracownika na stanowisku managera.

Do chwili obecnej wnioskodawczyni nie wróciła do pracy u płatnika składek, ponieważ opiekuje się dziećmi.

Z tytułu prowadzonej działalności ubezpieczona nie otrzymuje zasiłku macierzyńskiego.

(dokumentacja medyczna – k. 51-80, k. 83-215, k. 218-221, k. 231-362, w kopercie – k. 366, k. 370-452, k. 455-461, k. 464-488 verte, w kopercie – k. 492, k. 497, 503-508, zeznania wnioskodawczyni na rozprawie w dniu 23.07.2026 r. e-protokół 00:33:36 w związku z 00:02:29 i dalej-płyta CD – k. 540)

Sąd Okręgowy dokonał następującej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i zważył, co następuje:

Odwołanie jest niezasadne.

Przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie była ocena prawidłowości decyzji ZUS z dnia 9 września 2025 r., którą organ rentowy ustalił, iż wnioskodawczyni jako pracownik u płatnika składek T. O. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od 1 kwietnia 2025 roku.

Zatem kwestia sporna poddana pod rozwagę Sądu wiązała się z rozstrzygnięciem czy ubezpieczona w spornym okresie spełniała przesłanki do objęcia jej ubezpieczeniem społecznym z tytułu zawartej z płatnikiem składek umowy o pracę.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 350), obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym – podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami w okresie od nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.

Stosownie do treści art. 1 ust 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U.2023.2780 z późn. zm.) osobom tym, w razie choroby lub macierzyństwa, przysługują świadczenia pieniężne na warunkach i w wysokości określonych ustawą.

W myśl art. 4 w ust. 1 ustawy zasiłkowej ubezpieczony podlegający obowiązkowo ubezpieczeniu nabywa prawo do zasiłku chorobowego po upływie 30 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego.

O uznaniu stosunku, łączącego strony, za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy.

Stosownie do treści art. 22 § 1 k.p., przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Do cech pojęciowych pracy stanowiącej przedmiot zobowiązania pracownika w ramach stosunku pracy należą osobiste i odpłatne jej wykonywanie w warunkach podporządkowania. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury stosunek ubezpieczeniowy jest następczy wobec stosunku pracy i powstaje tylko wówczas, gdy stosunek pracy jest realizowany. Jeżeli stosunek pracy nie powstał bądź też nie jest realizowany, wówczas nie powstaje stosunek ubezpieczeniowy, nawet jeśli jest odprowadzana składka na ubezpieczenie społeczne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia z dnia 17 stycznia 2006 roku III AUa 433/2005, Wspólnota 2007/25/51).

Innymi słowy - podleganie pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle opłacaniem składek ubezpieczeniowych, ile legitymowaniem się statusem pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2005 r. o sygn. akt II UK 43/05, OSNAPiUS rok 2006/15 – 16/251).

Zgodnie natomiast z art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru.

Z czynnością prawną pozorną mamy do czynienia wówczas, gdy występują, łącznie, następujące warunki: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru, czyli być aktywnym uczestnikiem stanu pozorności. Pierwsza i zasadnicza cecha czynności pozornej wyraża się brakiem zamiaru wywołania skutków prawnych, jakie prawo łączy z tego typu i treścią złożonego oświadczenia. Jest to zatem z góry świadoma sprzeczność między oświadczonymi a prawdziwymi zamiarami stron, czyli upozorowanie stron na zewnątrz i wytworzenie przeświadczenia dla określonego kręgu (otoczenia), nie wyłączając organów władzy publicznej, że czynność o określonej treści została skutecznie dokonana. Jednakże zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z 14 marca 2001 r. (sygn. akt III UKN 258/00, opubl. OSNAP 2002/21/527), nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował. Nie wyklucza to rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.).

O czynności prawnej, mającej na celu obejście ustawy, można mówić wówczas, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana. Nie jest natomiast obejściem prawa dokonanie czynności prawnej w celu osiągnięcia skutków, jakie ustawa wiąże z tą czynnością prawną. Skoro z zawarciem umowy o pracę ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wiąże obowiązek ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego, podjęcie zatrudnienia w celu objęcia ubezpieczeniem i ewentualnego korzystania ze świadczeń z tego ubezpieczenia nie może być kwalifikowane jako obejście prawa w sytuacji, gdy wolą stron zawierających umowę było faktyczne nawiązanie stosunku pracy i doszło do świadczenia pracy za wynagrodzeniem, sama świadomość jednej ze stron umowy, a nawet obu stron, co do wystąpienia w przyszłości zdarzenia uprawniającego do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nie daje podstawy do uznania, że umowa miała na celu obejście prawa ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z 2 lipca 2008 roku, II UK 334/07).

W sytuacji, gdy wolą stron, zawierających umowę było faktyczne nawiązanie stosunku pracy i doszło do świadczenia pracy za wynagrodzeniem, sama świadomość jednej ze stron umowy, a nawet obu stron, co do wystąpienia w przyszłości zdarzenia uprawniającego do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nie daje podstawy do uznania, że umowa miała na celu obejście prawa (wyrok SN z dnia 2 lipca 2008 roku, sygn. akt II UK 334/07, opubl. P.).

Sąd Okręgowy w całości podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 24 lutego 2010 roku w sprawie o sygn. akt II UK 204/09 (LEX nr 590241), iż o tym czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych.

Do ustalenia, że między stronami doszło do powstania stosunku pracy nie jest także wystarczające spełnienie takich formalnych warunków zatrudnienia, takich jak przygotowanie zakresu obowiązków, odbycie szkolenia BHP, czy uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z 20 września 2023 roku, (...) USK 53/23, LEX nr (...)).

Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2010 roku w sprawie o sygn. akt (...) UK 43/10 (LEX nr 619658) wynika, że umowa o pracę jest zawarta dla pozoru, a przez to nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a podmiot wskazany jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli strony z góry zakładają, iż nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy. Skoro z zawarciem umowy o pracę ustawa z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 roku, nr 205, poz. 1585 ze zm.) wiąże obowiązek ubezpieczenia emerytalnego i rentowych oraz wypadkowego i chorobowego, to podjęcie zatrudnienia w celu objęcia tymi ubezpieczeniami i ewentualnie korzystania z przewidzianych nimi świadczeń nie jest obejściem prawa.

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2010 r. w sprawie o sygn. akt (...) UK 74/10 (LEX nr 653664) stwierdzono zaś, że podstawą ubezpieczenia społecznego jest rzeczywiste zatrudnienie, a nie sama umowa o pracę (art. 22 k.p., art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 13 pkt 1 ww. ustawy). Umowa o pracę nie jest czynnością wyłącznie kauzalną, gdyż w zatrudnieniu pracowniczym chodzi o wykonywanie pracy. Brak pracy podważa sens istnienia umowy o pracę. Innymi słowy jej formalna strona, nawet połączona ze zgłoszeniem do ubezpieczenia społecznego, nie stanowi podstawy takiego ubezpieczenia.

Z powyższego jednoznacznie wynika, że motywacja, skłaniająca do zawarcia umowy o pracę nie ma znaczenia dla jej ważności przy tym wszak założeniu, że nastąpiło rzeczywiste jej świadczenia zgodnie z warunkami określonymi w art. 22 § 1 k.p. Tym samym, nie można byłoby czynić ubezpieczonej zarzutów, że zawarła umowę o pracę jedynie w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych, pod tym wszakże warunkiem, że na podstawie kwestionowanej umowy realizowałaby zatrudnienie o cechach pracowniczych.

Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż prawo nie zabrania zatrudniania kobiet w ciąży, a sama ciąża nie powoduje automatycznie niezdolności do pracy. Fakt pozostawania w ciąży w kontekście pozorności umowy może mieć znaczenie jedynie wtedy, gdyby ciąża w momencie zawarcia umowy o pracę w sposób oczywisty wykluczałaby możliwość świadczenia pracy przez pracownicę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 10 lutego 2016 r. III AUa 859/15).

Zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet jeśli głównym powodem jest chęć uzyskania zasiłku macierzyńskiego bądź odpowiednio wysokiego zasiłku, nie jest naganne ani tym bardziej sprzeczne z prawem, jeśli umowa faktycznie jest realizowana. (wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi - VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 października 2022 r. VIII U 1950/21,Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 czerwca 2022 r., III AUa 62/21)

Reasumując - w odniesieniu do umowy o pracę pozorność polega na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z tej umowy, a określonych w art. 22 k.p.

Należy przypomnieć, że pozorność umowy o pracę zachodzi także wówczas, gdy praca jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie niż umowa o pracę.

Znaczenie ma faktyczne niewykonywanie pracy albo jej wykonywanie jednak w realiach nie korespondujących z właściwościami pracowniczymi (por. wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie - VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 24 sierpnia 2022r., VII U 323/22).

Ocena, czy praca jest wykonywana na podstawie łączącego strony stosunku pracy, zależy przy tym od okoliczności konkretnej sprawy dotyczących celu, do jakiego zmierzały strony, oraz zachowania elementów konstrukcyjnych stosunku pracy, w tym w szczególności cechy podporządkowania pracownika w procesie świadczenia pracy (por. wyrok SN z dnia 8 lipca 2009 r, (...) UK 43/09, z dnia 12 maja 2011 r, II UK 20/11, oraz wyrok SA Łódź z dnia 17-09-2019 III AUa 39/19).

Elementem akcentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego jest też ustalenie, czy dana relacja zobowiązaniowa jest stosunkiem pracy, czy też strony łączy inny stosunek prawny, zależy nie od nazwy zawartej umowy, a od oceny cech tej umowy, nie tylko zapisanych w samej umowie, ale przed wszystkim zawartych w sposobie jej wykonywania (por. wyrok SN z dnia 11 września 1997 roku w sprawie II UKN 232/97, OSNAP 1998/ 13/407; wyrok SN z dnia 25 kwietnia 1997 roku w sprawie II UKN 67/97, OSNAP 1998/2/57).

Sąd Najwyższy wielokrotnie w swoich orzeczeniach podkreślał, że nie nazwa umowy, ale jej treść i sposób wykonywania decydują o zakwalifikowaniu danej umowy jako umowy o pracę (vide wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11.09.1997 r., OSNAPiUS z 1998 r., nr 13, poz. 407; z dnia 11.04.1997 r., OSNAPiUS z 1998 r., nr 2, poz. 35).

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 kwietnia 2000 r. ((...) PKN 594/99 niepubl.) stwierdził, iż o wyborze rodzaju podstawy prawnej zatrudnienia decydują zainteresowane osoby (art. 353 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), kierując się nie tyle przesłanką przedmiotu zobowiązania, ile sposobu jej realizacji. Dla oceny prawidłowości dokonanego wyboru istotny jest sposób wykonywania tej pracy. Ocena charakteru świadczonej pracy dokonywana jest zarówno przez pryzmat zawartej umowy jak i pod kątem faktycznego sposobu jej wykonywania. O przyjęciu istnienia stosunku pracy decyduje więc sposób wykonywania pracy, a szczególnie realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom zwartej umowy – tych cech, które charakteryzują umowę o pracę i odróżniają tę umowę od innych umów o świadczenie usług (Komentarz do art. 22 kp w. U. Jackowiak, M. Piankowski, J. Stalina, W. Uziak, A. Wypych-Żywicka, M. Zieleniecki, Kodeks Pracy w komentarzem, Fundacja (...) 2004 r.).

Decydujące znaczenie w procesie rozróżniania charakteru stosunku prawnego łączącego strony ma sposób wykonywania umowy, a w szczególności realizowanie przez kontrahentów – nawet wbrew postanowieniom umownym cech typowych dla danego stosunku (T. Romer, Prawo pracy. Komentarz, Warszawa 2000, s.101, postanowienie Sądu Najwyższego z 13 listopada 2008 r., II UK 209/08, Lex nr 737398).

Zasada ta jest powszechnie uznawana i akceptowana w doktrynie oraz praktyce i w konsekwencji dla oceny zobowiązania pracowniczego drugoplanowe znaczenie ma nazwa umowy oraz deklarowana w chwili jej zawarcia treść. Ważne jest, w jaki sposób strony kształtują więź prawną w trakcie jej trwania. Strony mogą dowolnie ustalać wzajemne stosunki prawne i układać relacje, jednak zasada swobody zawieranych umów doznaje ograniczenia w sytuacji, w której zawarcie postanowień umownych prowadzi do obejścia obowiązujących przepisów prawa, do nadużycia prawa, jego naruszenia, czy wreszcie naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej. O tym, czy strony prawidłowo układają i realizują stosunek pracy, stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, ale faktyczna realizacja umowy, zgodnie z jej treścią i w warunkach charakterystycznych dla tego stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 8 czerwca 2022 r., III AUa 444/21).

Bezwzględnie bowiem ani treść lub cel stosunku prawnego nie mogą sprzeciwiać się właściwości (naturze) tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29 kwietnia 2021 r. III AUa 15/21).

Mając na uwadze dotychczas poczynione rozważania prawne należy podkreślić, że w realiach niniejszej, w celu dokonania kontroli prawidłowości zaskarżonej decyzji organu rentowego sprawy, Sąd w toku postępowania badał czy pomiędzy ubezpieczoną a płatnikiem składek w spornym okresie od 1 kwietnia 2025 roku istotnie doszło do nawiązania i realizacji stosunku pracy w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p.

Przesądzenie rzeczywistego charakteru pracowniczego zatrudnienia wymaga przekonującej oceny, że zostały spełnione formalne i realne warunki do podjęcia zatrudnienia, a następnie czy miało miejsce rzeczywiste wykonywanie przez osobę zainteresowaną obowiązków o cechach kreujących zobowiązanie pracownicze (postanowienie SN z dnia 24 marca 2021 r., III USK 117/21).

Przy tym bezwzględnie należy mieć na uwadze, iż nawet krótkotrwałe świadczenie pracy przed skorzystaniem ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia nieważności umowy o pracę w sytuacji, gdy zamiarem stron tej umowy było nawiązanie stosunku pracy, a zgodna wola stron znalazła odzwierciedlenie w faktycznej realizacji pracowniczego zatrudnienia, czyli wówczas, gdy został wdrożony proces świadczenia pracy, a pracodawca z tejże pracy korzystał (III AUa 38/18 - wyrok SA Kraków z dnia 07-04-2021).

Każde postanowienie umowy o pracę, zmierzające do wyłudzenia świadczeń z ubezpieczenia społecznego, należy ocenić jako nieważne wobec istnienia zamiaru obejścia prawa albo przez swą sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, wyrażającą się np. niegodziwością celu albo zderzeniem się z prawem innych ubezpieczonych. Z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika dopuszczalność stosowania przez ZUS art. 58 KC oraz art. 83 § 1 KC do oceny ważności czynności prawnych w sferze prawa ubezpieczeń społecznych (postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 stycznia 2022 r., II USK 557/21).

Stosunek pracy wyróżnia się koniecznością osobistego wykonywania pracy, podporządkowaniem pracownika pracodawcy, stałym wykonywaniem pracy na rzecz pracodawcy na jego ryzyko oraz odpłatnością pracy. Zasada osobistego świadczenia oznacza, iż pracownik ma obowiązek wykonywać pracę samodzielnie, osobiście i nie może samowolnie, bez zgody pracodawcy powierzyć pracy innej osobie. Wymóg osobistego świadczenia pracy wiąże się z osobistymi przymiotami pracownika takimi jak kwalifikacje, wiek, doświadczenie itp. Przy czym w świetle art. 22 § 1 1 k.p. oceny charakteru umowy należy dokonywać nie tylko na podstawie przyjętych przez jej strony postanowień, które mogą mieć na celu stworzenie pozoru innej umowy, lecz także na podstawie faktycznych warunków jej wykonywania. Dlatego zastrzeżenie w umowie możliwości zastępowania się w pracy przez wykonawcę inną osobą nie odbiera jej cech umowy o pracę, zwłaszcza gdy faktycznie takie zastępstwa nie nastąpiły, a inne cechy badanej umowy wskazują na przewagę cech charakterystycznych dla stosunku pracy (tak SN w wyroku z dnia 5 maja 2010 r., (...) PK 8/10, LEX nr 602668).

Zasada ciągłości świadczenia pracy polega na tym, iż pracownik ma obowiązek wykonać określone czynności w powtarzających się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej go z pracodawcą. Nie chodzi tutaj zatem o sytuację jednorazowego wykonania pewnej czynności lub ich zespołu składającego się na określony rezultat. Właściwym przedmiotem umowy o pracę jest świadczenie pracy w sposób ciągły, powtarzający się i polegający na oddaniu swojej zdolności do pracy do dyspozycji innego podmiotu ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 1999 r. (...) PKN 451/99 OSNP 2001/10/337, M. Prawn. 2001/11/575 Dz.U.2014.1502).

Przy tym podstawową zasadą odróżniającą stosunek pracy od wykonywania pracy na innej podstawie jest podporządkowanie pracownika. Szerzej na ten temat sąd wypowie się w dalszej części uzasadnienia, niemniej jednak w tym miejscu chciałby zasygnalizować, że ustawodawca zastrzegł w przepisie art. 22 § 1 k.p., że pracownik wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy, przy czym nie zdefiniował tej cechy zatrudnienia.

Nadto podkreślenia wymaga, iż to na pracodawcy spoczywa ryzyko ekonomiczne gospodarcze i osobowe związane z zatrudnieniem pracownika i powierzeniem mu określonej pracy. Należy też zauważyć, że w przypadku każdej umowy o pracę, podstawą jej zawarcia może być jedynie uzasadniona potrzeba o charakterze ekonomicznym, znajdująca oparcie w charakterze prowadzonej działalności. To potrzeba gospodarcza pracodawcy determinuje zatrudnienie. Z ugruntowanego orzecznictwa wynika, że przy ocenie pozorności umowy o pracę, racjonalność zatrudnienia, potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy (III AUa 62/21 - wyrok SA Poznań z dnia 30-06-2022 III AUa 23/21 - wyrok SA Szczecin z dnia 20-10-2021 III AUa 396/20 - wyrok SA Szczecin z dnia 22-12-2020).

Pracodawca ma pełną swobodę w prowadzeniu działalności gospodarczej, tym bardziej w zatrudnianiu pracowników. Jednak ocena racjonalności jego postępowania (potrzeby zatrudnienia konkretnej osoby na konkretnym stanowisku i na określonych warunkach) ma wpływ na uznanie skuteczności zawartej umowy w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym takiej osoby ( II USKP 7/21 - wyrok SN - Izba Pracy z dnia 04 - 02-2021).

Podsumowując, jak zauważa się w orzecznictwie, stosunek pracy to więź prawna o charakterze dobrowolnym i trwałym, łącząca pracownika i pracodawcę, której treścią jest obowiązek osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju przez pracownika pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz obowiązek pracodawcy zatrudnienia pracownika przy umówionej pracy i wypłacanie mu wynagrodzenia za pracę

Co do (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie III APr 10/96, Apel.-Lub. 1997/2/10, Lex nr 29672).zasady tylko ważny i realny tytuł, a nie jedynie deklarowany wywiera skutki w prawie ubezpieczeń. Umowa zawarta dla pozoru nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 17 lutego 2022 r., III AUa 1145/21).

Mając na względzie powyższe, Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe, ukierunkowując je na wyjaśnienie, czy w okresie od 1 kwietnia 2025 roku ubezpieczona wykonywała na rzecz płatnika pracę w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy, w szczególności, czy istniało podporządkowanie pracodawcy, wykonywanie pracy w określonych godzinach i miejscu, ale również, czy praca ta była niezbędna pracodawcy i przekładała się na realne korzyści ekonomiczne, pozwalające w konsekwencji pokryć koszt wynagrodzenia pracownika, ale też zabezpieczyć własne utrzymanie. Jedynie bowiem wykazanie świadczenia pracy w umówionym przez strony umowy zakresie, mogło doprowadzić do uznania jej za zawartą bez naruszenia art. 83 k.c. i uwolnić ubezpieczoną od zarzutu jaki przedstawił w zaskarżonej decyzji organ rentowy.

Sąd przyjął w poczet materiału dowodowego dokumenty znajdujące się w aktach sprawy oraz w aktach rentowych. W skład tych dokumentów wchodziła dokumentacja osobowo kadrowa dotycząca ubezpieczonej oraz dokumentacja medyczna. Dowody te, jako dokumenty prywatne, zostały przez Sąd uwzględnione w zakresie, w jakim wynikały z nich złożone w ich treści oświadczenia.

W ocenie Sądu orzekającego w rozpoznawanej sprawie nie ulegało wątpliwości, że ubezpieczona i płatnik podpisali dokumenty nazwane „umowami o pracę”, jednak całokształt dowodów ustalonych w przedmiotowym postępowaniu przeczy tezie, że pomiędzy tymi osobami doszło faktycznie do nawiązania stosunku pracy od wskazanej w decyzji daty.

W ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie tylko nie przemawia za tym, aby uznać, że współpraca między stronami miała charakter stosunku pracy, lecz również daje podstawy do kwestionowania, że taka współpraca miała w ogóle miejsce.

Za powyższą konkluzją, zdaniem Sądu, przemawiał szereg wątpliwości, jakie wynikały z konfrontacji stanowisk stron oraz poszczególnych dowodów analizowanych w toku postępowania. W sprawie co prawda sporządzono dokumentację pracowniczą (listy płac czy zakres obowiązków), która miała obowiązywać ubezpieczoną. Ubezpieczona została też przeszkolona z zakresu BHP oraz ma aktualne zaświadczenie lekarskie. Jednakże, zdaniem Sądu, dowody z tychże dokumentów, nie mogą mieć jednak charakteru rozstrzygającego w sprawie, jeśli z innych obiektywnych dowodów da się wywieść wnioski przeciwne. Dokumenty takie, jak karta szkolenia BHP z dnia 1 kwietnia 2025 roku, lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy z dnia 28 marca 2025 roku, czy też same umowy o pracę datowane na 31 marca 2025 roku i z dnia 28 kwietnia 2025 roku nie stanowią dowodu świadczenia pracy.

Dochodząc do takiego stanowiska Sąd wziął pod uwagę okoliczności związane z przebiegiem ciąży u ubezpieczonej. Nie dał w tym zakresie wiary zeznaniom wnioskodawczyni, w których twierdziła, że nie planowała ciąży, ponieważ czekała na wyniki histopatologiczne po poronieniu poprzedniej ciąży. Zdaniem ubezpieczonej o ciąży dowiedziała się na kilka dni wcześniej przed udaniem się na zwolnienie lekarskie w związku z ciążą. Z dokumentacji medycznej złożonej do akt sprawy wynika zaś zgoła odmienny wniosek – że co najmniej od marca 2025 r. odwołująca planowała zajść w ciążę i była w tych planach konsekwentna. Wystarczy zwrócić uwagę na wpis z wizyty, która odbyła się w dniu 13 marca 2025 roku, podczas której odwołująca wprost stwierdziła „Tak, planuję ciążę”, czy też z konsultacji online z dnia 23 kwietnia 2025 r. „(pacjentka) w najbliższym czasie chce starać się o ciążę”.

W tym kontekście, zastrzeżenia Sądu budzi przede wszystkim data zawarcia spornych umów o pracę, odpowiednio w dniu 31 marca 2025 roku i 28 kwietnia 2025 roku, zwłaszcza, że początkowo wnioskodawczyni od 2020 r. prowadziła działalność gospodarczą.

Nadto, co kluczowe - ubezpieczona zgłoszona została przez płatnika do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych dopiero w dniu 9 czerwca 2025 roku z datą wsteczną od dnia 1 kwietnia 2025 roku (data ta została wskazana przez płatnika data powstania obowiązku ubezpieczenia,) - tj. dwa dni po orzeczonej u ubezpieczonej niezdolności do pracy z powodu choroby przypadającej w okresie jej ciąży (niezdolność ta została orzeczona od 7 czerwca 2025 roku).

Niezmiernie istotna dla Sądu Okręgowego była cała chronologia zdarzeń, które jednoznacznie wskazują na wolę i zamiar stron towarzyszące podpisaniu umowy o pracę, a mianowicie, że celem pracowniczego zatrudnienia ubezpieczonej nie było świadczenie pracy w ramach podporządkowania pracowniczego, a jedynie uzyskanie świadczeń warunkowanych posiadaniem ubezpieczenia społecznego.

Ubezpieczona nadto w toku postępowania wskazywała, że prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie od maja 2020 roku do czerwca 2025 roku, jednak z tego tytułu nie podlegała ubezpieczeniu chorobowemu, z którego nabywa się prawo do wypłaty świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Tym samym nie mogłaby skorzystać z wypłaty świadczeń w związku z ciążą i macierzyństwem. Odwołująca zeznała, że po poronieniu (luty 2025 r.), musiała mieć plan B odnośnie pracy, a zatem przy uwzględnieniu, że od marca 2025 roku planowała zajść w ciążę, nadto fakt zgłoszenia jej do pracowniczego tytułu ubezpieczenia w dniu 9 czerwca 2025 roku (a zatem po terminie rzekomego zawarcia umów o pracę), skłania Sąd do przekonania (przy uwzględnieniu niebywałej zbieżności wskazanych terminów), że strony, a konkretnie zawarte między nimi sporne umowy o pracę – antydatowane - dawały podstawę do otrzymywania świadczeń z tytułu choroby i macierzyństwa.

W świetle wskazanych okoliczności przyjąć należy, zgodnie z twierdzeniem organu rentowego, że zakwestionowana umowa o pracę była pozorną umową o pracę. Pozorność polegała na tym, że strony sporządziły umowę wyłącznie w celu objęcia ochroną pracowniczą, w tym ubezpieczeniem pracowniczym, na czym zależało skarżącej, a w konsekwencji zapewnienia świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z ciążą i rychłym macierzyństwem, zaś sama praca nie była świadczona.

O tym, że odwołująca nie wykonywała na rzecz płatnika żadnej pracy świadczy przede wszystkim fakt, że płatnik nie zatrudniał w spornym okresie od 1 kwietnia do 31 lipca 2025 roku żadnych pracowników ani zleceniobiorców, zaś do zadań skarżącej zgodnie z powierzonym jej przez płatnika zakresem obowiązków miało należeć: układanie dla tych osób grafików.

Powyższego ustalenia Sąd dokonał posiłkując informacjami z pisma ZUS z dnia 3 lipca 2026 roku stwierdzającego, że w spornym okresie płatnik składek do ubezpieczeń społecznych nie zgłosił żadnych zleceniobiorców czy pracowników - w tym czasie obliczał i rozliczał składki na ubezpieczenia społeczne tylko za siebie i wnioskodawczynię, a dopiero w dniu 1 sierpnia 2025 roku zgłosił do ubezpieczeń nowego pracownika.

Sama ubezpieczona w toku przesłuchania przed Sądem wprost przyznała, że nie jest w stanie podać imion i nazwisk pracowników czy zleceniobiorców, dla których miałaby układac grafiki.

Powyższe oznacza, że zakres obowiązków wnioskodawczyni tj. m.in. układanie grafiku pracowników i zleceniobiorców nijak się ma do stanu zatrudnienia u płatnika występującego w spornym okresie. Nie wiadomo komu konkretnie wnioskodawczyni miała układać grafik pracy i jakim zespołem ludzi miała zarządzać jako „manager" skoro zespół ten w spornym okresie składał się wyłącznie z jej pracodawcy i niej samej.

N. nieprawdziwe są zatem zeznania wnioskodawczyni, że: ,,do moich obowiązków należało ustalanie grafików pracy. Robiłam to ,,w porozumieniu z panem O.” oraz ,,kontaktowałam się z panem O. osobiście w jego domu, a jak wyjeżdżał to dzwoniłam do niego ze swojego prywatnego telefonu”.

Do zadań M. X. (wcześniej A.) miało też należeć: składanie zamówień, opłacanie faktur, prowadzenie mediów społecznościowych, udoskonalanie pracy lokalu m in. skrócenie czasu dostaw, przeorganizowanie miejsc służących do konsumpcji, miesięczna inwentaryzacja, wyjazdy służbowe w celu zakupowym.

Sąd analizując dostarczone dowody uznał, że w rzeczywistości wnioskodawczyni nie wykonywała żadnego z powyższych zadań. W sprawie nie przedstawiono ani jednego materialnego dowodu świadczenia pracy przez odwołującą.

Nadto wnioskodawczyni odpowiadając na pytanie reprezentującego ją pełnomocnika wprost wskazała, że jako manager nie była upoważniona do podpisywania dokumentów w imieniu firmy płatnika, ani nie miała dostępu do konta bankowego przy robieniu zamówień, co w kontekście zajmowanego przez nią stanowiska pracy i zakresu obowiązków z nim związanych (m.in. „składanie zamówień", „wyjazdy służbowe w celu zakupowym") nie znajduje racjonalnego uzasadnienia.

N. nielogiczne pozostają ponadto twierdzenia odwołującej, w których z jednej strony wskazała, że miała zajmować się składaniem zamówień i że płatnik dał jej dostęp do swojego telefonu i aplikacji łącznie z hasłami, by dalej zeznać, że nie pamięta przez jakie aplikacje zamawiała towar.

Dlatego też Sąd całkowicie nie dał wiary przesłuchaniu ubezpieczonej, w których wskazywała ona, że faktycznie wykonywała pracę na rzecz płatnika składek począwszy od 1 kwietnia 2025 roku. Twierdzenia te nie znajdują też pewnego potwierdzenia w przedstawionych w sprawie dokumentach.

Wnioskodawczyni zeznała też, że sporadycznie pracowała w pizzerii, a przeważnie w parterowym, remontowanym domu płatnika znajdującym się w S. (1) – w wydzielonym wyremontowanym pomieszczeniu, w którym stało biurko i laptop, z drugiej zaś strony, w spornych umowach określono dokładnie gdzie praca miała się odbywać ((...)-(...) S. (2) ul. (...)).

Nie bez znaczenia dla Sądu był również fakt, że podczas przesłuchania wnioskodawczyni nie potrafiła dokładnie wskazać nazwy ulicy, przy której miała wykonywać prace na rzecz płatnika w jego remontowanym domu. Nie umiała też opisać dokładnie wyglądu budynku, w którym taką pracę świadczyła. Ubezpieczona nie znała adresu, nie wiedziała, czy dach budynku był płaski czy dwuspadowy, jaki kolor miała elewacja budynku.

Sąd uznał przy tym za niewiarygodny dokument w postaci list obecności, z którego wynika, iż ubezpieczona wykonywała pracę w godzinach i liczbie godzin miesięcznych tam wskazanych. Podkreślić należy, iż zapisy w listach obecności nie pokrywają się z twierdzeniami samej ubezpieczonej, która wskazywała, że miała ustalone godziny pracy w zależności od potrzeb - pracowała przez wszystkie dni w tygodniu w wybranych godzinach od 10 do 18-19.

Zdaniem Sądu powyższe wprost implikuje stwierdzenie, że to nie realizacja – podpisanych z datą wsteczną umów nazwanych „umowami o pracę” była celem jej zawarcia. W procesie nie wykazano więc, że w spornym okresie M. X. (wcześniej A.) faktycznie świadczyła na rzecz płatnika w spornym okresie umówioną pracę w ramach stosunku pracy w reżimie podporządkowania pracowniczego charakterystycznym dla stosunku pracy.

W tym miejscu wskazać należy jeszcze, że formuła podporządkowania pracowniczego obejmuje nie tylko, i nie zawsze, podległość poleceniom dotyczącym przebiegu procesu pracy, lecz określa podporządkowanie jako instrument konkretyzacji ogółu obowiązków pracowniczych. Polecenie stanowi bowiem instrument umożliwiający pracodawcy wykonywanie uprawnień kierowniczych i zarazem realizację podporządkowania. Polecenie dotyczące pracy to polecenie związane z pracą, a zatem nie tylko odnoszące się do sposobu wykonywania poszczególnych czynności składających się na proces pracy, ale także do realizacji obowiązków pracowniczych w ogólności. Nie wszystkie elementy tak rozumianego podporządkowania muszą występować równocześnie i z jednakowym nasileniem. W niektórych przypadkach, uzasadnionych charakterem wykonywanej pracy, element podległości w procesie pracy może być słabo zaznaczony, a niekiedy podporządkowanie przejawia się praktycznie w potencjalnej możliwości wydania polecenia przez pracodawcę. Rzeczywista samodzielność pracownika i "ogólny, organizacyjny" w danych okolicznościach faktycznych charakter kierownictwa pracodawcy nie oznacza zmiany (rozszerzenia) ustalonego powyżej, prawnego pojęcia podporządkowania, jeżeli posiada on prawną (formalną) kompetencję wydawania poleceń. W powyższej formule podporządkowania mieszczą się także przypadki pracowników profesjonalnych, którzy z uwagi na wysokie kwalifikacje, a także regulacje prawne ograniczające zakres ingerencji w sposób wykonywania ich pracy, podlegają ograniczonej kontroli, a polecenia pracodawcy mogą konkretyzować jedynie niektóre, często drugorzędne obowiązki (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28 listopada 2018 r., sygn. III AUa 223/17).

Z powyższego wynika więc, że podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy występuje wyłącznie w postaci podległości organizacyjnej pracownika jako wykonawcy obowiązków na rzecz pracodawcy, który organizuje proces pracy. W przedmiotowej sprawie brak jest dowodów na rozliczanie ubezpieczonej z jakości, ilości, a w szczególności z czasu i wymiaru wykonania zadań. Należy zauważyć, że tryb pracy ubezpieczonej nie był modyfikowany ani biorąc pod uwagę ilość i wyniki pracy dotychczas wykonanej ani czasem w jakim czynności wykonywała, a jest to istotne, albowiem zatrudnienie pracownicze odwołuje się do staranności, a nie rezultatu.

W niniejszej sprawie odwołująca nie wykazała również, aby po stronie pracodawcy istniała rzeczywista potrzeba jej zatrudnienia na stanowisku managera.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że racjonalny pracodawca zatrudnia pracownika, dlatego że potrzebuje w swoim zakładzie pracy siły roboczej. U źródła każdej umowy o pracę leży przyczyna w postaci ekonomiczno-organizacyjnej konieczności pozyskania pracownika do wykonywania prac zakreślonych przedmiotem działalności gospodarczej pracodawcy. Pracodawca kieruje się własną potrzebą gospodarczą i przy prawidłowym, ważnym stosunku pracy wyłącznie ta potrzeba jest sprawczym czynnikiem zatrudnienia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzono, że przy ocenie pozorności umowy o pracę racjonalność zatrudnienia i potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 02 lutego 2002 r., II UKN 359/99 oraz z dnia 17 marca 1997 r., II UKN 568/97).

Często zaś bywa tak, że w sprawach o objęcie ubezpieczeniem społecznym strony pozorują pewne czynności, właśnie na wypadek kontroli organu rentowego i tak należy ocenić przedmiotową sytuację, z uwagi na brak faktycznej potrzeby zatrudnienia odwołującej w firmie zainteresowanego.

W tym miejscu podkreślenia wymaga krótkotrwałość zatrudnienia wnioskodawczyni na stanowisku managera, jak i charakter rzekomo powierzonej pracy na tym stanowisku.

Zaakcentowania ponownego wymaga, że pracodawca nie zatrudnia pracownika, aby dać mu pracę, źródło utrzymania i stworzyć ochronę ubezpieczeniową, ale dlatego, że istnieje potrzeba gospodarcza pozyskania nowego pracownika. Powyższe okoliczności przeczą zatem wersji forsowanej przez ubezpieczoną, że została zatrudniona ponieważ T. O. potrzebował managera do pomocy w firmie.

Jak już wyjaśniano, stwierdzenie zatrudnienia na podstawie stosunku pracy wymaga jednoznacznych ustaleń, że zostały spełnione warunki podjęcia takiego zatrudnienia oraz że miało miejsce wykonywanie obowiązków w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy. W procesie obowiązuje wyrażona w art. 6 k.c. zasada rozkładu ciężaru, zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. W związku z tym to osoba powołująca się na przysługujące jej prawo, dochodząca czegoś od innej osoby, obowiązana jest udowodnić okoliczności faktyczne uzasadniające to żądanie, ten zaś, kto odmawia uczynienia zadość żądaniu, a więc neguje uprawnienie żądającego, obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje. Skoro ubezpieczona zaprzeczała twierdzeniom organu rentowego, to winna była wskazywać okoliczności i fakty, na podstawie których możliwym byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych z jej stanowiskiem.

Sąd w całości podziela stanowisko Sądu Najwyższego, który w postanowieniu z dnia 9 lipca 2020 r., ( III UK 339/19) wyjaśnił, że w odniesieniu do spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych należy zauważyć, że postępowanie sądowe toczy się na skutek odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która jest podejmowana na podstawie przepisów procedury administracyjnej, w określonym stanie faktycznym stwierdzonym przez Zakład. Z chwilą, gdy sprawa zawiśnie przed sądem, toczy się już w trybie procesu cywilnego, chociaż z uwzględnieniem proceduralnych odrębności przewidzianych dla rozstrzygania tej kategorii spraw. Organ i osoba odwołująca się od decyzji są równorzędnymi stronami, a sąd zobligowany jest w czasie prowadzonego postępowania uwzględniać reguły dowodowe przewidziane w procedurze cywilnej. W takiej sprawie odwołanie zastępuje pozew, a zatem to na odwołującym spoczywa, zgodnie z art. 232 k.p.c., ciężar wykazania, że zaskarżona decyzja jest z pewnych względów wadliwa. Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie toczy się od nowa, lecz stanowi kontynuację uprzedniego postępowania przed organem rentowym (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2008 r., OSNP 2010/11-12/146).

W sporze sądowym reguły dowodowe są szersze niż zwykły obowiązek strony wskazania dowodów dla ustalenia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Przykładowo każda ze stron obowiązana jest do złożenia oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej, dotyczących okoliczności faktycznych (art. 210 § 2 k.p.c.). Jeżeli więc organ rentowy na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym zarzucił fikcję umowy o pracę i brak zatrudnienia, to w postępowaniu sądowym skarżący jest zobowiązany co najmniej do odniesienia się do tych zarzutów (art. 221 k.p.c.), ze wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.

W tym celu to odwołujący musi zatem przedstawić dowody, które uzasadniają zarzut wadliwości decyzji. Oczywiście wadliwość decyzji może też wynikać z błędnej wykładni prawa materialnego, co nie będzie wymagało postępowania dowodowego. Niemniej w każdym przypadku, gdy adresat decyzji nie zgadza się z faktami stanowiącymi podstawę zastosowania konkretnej normy prawa musi przedstawić dowody okoliczności przeciwnych. Wymaga podkreślenia, że na gruncie procedury cywilnej obowiązuje zasada prawdy materialnej wynikająca z przywołanego wyżej art. 3 k.p.c.

Należy więc pamiętać, że sąd - a więc także sąd pracy i ubezpieczeń społecznych - nie ma obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy i do wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych. Stąd ustawodawca do minimum ograniczył uprawnienia sądu do działania z urzędu, zatem szczególnego znaczenia nabiera aktywność stron w prezentowaniu dowodów oraz przytaczaniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Oczywiście, o ile decyzja organu opiera się na wątpliwych podstawach faktycznych odwołujący się, będący adresatem decyzji nie będzie miał problemu proceduralnego z podważeniem zasadności decyzji. Natomiast jeżeli organ oparł decyzję na faktach miarodajnych, kwestionujący decyzję musi przedstawić dowody podważające te fakty. Przepisy procedury cywilnej nie ustanawiają przy tym zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść odwołującego się od decyzji. Przyjęcie takiej zasady przeczyłoby treści art. 3 k.p.c., który na stronę postępowania nakłada obowiązek dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy oraz przestawiania dowodów; jak też treści art. 6 § 2 k.p.c., który stanowi, że strony obowiązane są przytaczać wszelki okoliczności faktyczne i dowody bez zbędnej zwłoki. Obowiązkiem strony i w jej interesie procesowym jest przedstawienie dowodów, które pozostawione są osądowi sędziowskiemu dokonywanemu w granicach zakreślonych treścią normy zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. To sąd, po rozważeniu całego zgromadzonego w sprawie materiału, a więc także wszystkich innych okoliczności, w tym niespornych, ocenia wiarygodność przedstawionych dowodów i ich moc, kierując się wyłącznie własnym przekonaniem. Tak zakreślona sędziowska swoboda nie jest ograniczona żadnymi zasadami procesowymi wyznaczającymi kierunek oceny przedstawionych dowodów. Nie może być więc uzasadniony zarzut naruszenia art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c., jeżeli ustalony w wyroku stan faktyczny jest wynikiem oceny przeprowadzonych dowodów, a nie opiera się wyłącznie na stwierdzeniu, że strona, nieobciążona ciężarem dowodu, nie zaoferowała stosownych dowodów.

W ocenie Sądu przedstawiony materiał dowodowy nie pozwala na wyprowadzenie z

niego wniosku zgodnego z podnoszonymi przez ubezpieczoną twierdzeniami.

W tym miejscu należy zauważyć, że swoboda kontraktowa stron nie jest wartością absolutną. Strony mogą łączyć się dowolną więzią prawną, w tym umową o pracę, ale wybierając ten model zatrudnienia zobowiązane są przestrzegać jego cech charakterystycznych. Wybór przez strony formy zatrudnienia ma daleko idące konsekwencje. Połączenie się stron zobowiązaniem pracowniczym skutkuje koniecznością przestrzegania reguł określonych w Kodeksie pracy i innych aktach prawa pracy. O wykreowaniu stosunku pracy nie decyduje wyłącznie wola stron. Jest ona nieodzowna przy nawiązaniu zatrudnienia pracowniczego, jednak w sytuacji, gdy strony realizują więź prawną w oderwaniu od jej konstrukcyjnych cech, możliwe i konieczne jest zweryfikowanie charakteru prawnego zobowiązania. Zapatrywanie to wynika z przyjęcia założenia, że o rodzaju umowy decydują w pierwszej kolejności przepisy prawa.

Zawarcie umowy o pracę i jej realizacja, muszą odpowiadać ustawowym kryteriom tej umowy (art. 22 § 1 k.p.), bowiem właśnie przez te kryteria jest definiowana istota umowy o pracę. Natomiast zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego i podleganie ubezpieczeniom są pochodne w stosunku do zawartej i realizowanej umowy. Bez umowy o pracę nie ma podstaw do ubezpieczenia. Zatem jeżeli umowa o pracę, mimo zgłoszenia do ubezpieczenia jest wykonywana w taki sposób, że nie realizuje ustawowych przesłanek, czyli nie realizuje się co do istoty, to nie można mówić o legalnym istnieniu umowy o pracę, a to oznacza że nie ma formalnoprawnych podstaw do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Przy takim rozumieniu istoty umowy o pracę nie można więc legalnie wywodzić, że celem tego rodzaju umowy może być już tylko objęcie ubezpieczeniem społecznym. Ubezpieczenie społeczne, przysługuje nie tym podmiotom, które kreują doraźne podstawy faktyczno-prawne tylko po to, by przy znikomym nakładzie własnym na system ubezpieczenia społecznego pozyskać rażąco nadmierne korzyści, lecz tym podmiotom które dysponują realnym tytułem ubezpieczenia, w związku z którym systematycznie i sumiennie opłacają składki, czyli, w istocie, budują ten system, a nie tylko konsumują (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 listopada 2021 r. III AUa 332/21, LEX nr 3329720).

W świetle poczynionych ustaleń faktycznych, wątpliwości organu rentowego co do rzeczywistego celu i zamiaru stron nawiązujących ten stosunek prawny były uzasadnione, a zatem zaskarżona decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odpowiada prawu.

Ostatecznie analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że sporne umowy o pracę są umowami pozornymi w rozumieniu art. 83 § 1 k.c.

Dodatkowo należy przypomnieć, że tylko stronom umowy o pracę, na podstawie której rzeczywiście były wykonywane obowiązki i prawa płynące z tej umowy, nie można przypisać działania w celu obejścia ustawy (art.58 § 1 k.c. w zw. z art.300 k.p.). Ocena taka nie odnosi się jednak do sytuacji, gdy podejmowane czynności w ramach zawartej umowy o pracę nie mają na celu rzeczywistej realizacji tej umowy, a jedynie uwiarygodnienie jej świadczenia – innymi słowy są czynnościami pozornymi, fikcyjnymi - pracownik udaje, że wykonuje jakieś czynności jedynie po to, aby stworzyć dowody jej świadczenia, przy braku chęci świadczenia pracy, z czym mamy do czynienia w niniejszym postepowaniu, zatem nawiązanie w tym przypadku umów o pracę także jest sprzeczne z art. 58 k.c.

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie jako bezzasadne.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., a wysokość wynagrodzenia pełnomocnika organu rentowego ustalił zgodnie z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2026, poz.118). O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty, orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

SSO Paulina Kuźma