sygn. II Ka 293/26 29 lipca 2026 Sąd Okręgowy w Siedlcach

Wyrok z 29 lipca 2026, sygn. II Ka 293/26

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Typ sprawy sprawa karna
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
przestępstwa narkotykowe / znaczna ilość
Role w sprawie
oskarżony podejrzany świadek biegły oskarżyciel posiłkowy
Data orzeczenia 29 lipca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Siedlcach
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Karol Troć

Sygn. akt II Ka 293/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 lipca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący:

SSO Karol Troć (spr.)

Sędziowie:

SO Agata Kowalska

SO Anita Kowalczyk- Makuła

Protokolant:

st. sekr. sąd. Agnieszka Walerczak

przy udziale prokuratora Jarosława Mironiuka

po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2026 r.

sprawy L. F.

oskarżonego z art. 62 ust. 2 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii

na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego i jego obrońcę

od wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim

z dnia 18 grudnia 2025 r. sygn. akt II K 50/25

I.  utrzymuje wyrok w mocy;

II.  zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 350 złotych kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II Ka 293/26

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

2

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 18 grudnia 2025 r. sygn. akt II K 50/25

1.2. Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☒ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

1.3. Granice zaskarżenia

1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

☐co do winy

☐co do kary

☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

1.4. Wnioski

☐uchylenie

☒zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

2.1. Ustalenie faktów

2.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1

Umer Ł. F.

Niekaralność oskarżonego w dacie wyrokowania

Dane z KRK

212

2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.2. Ocena dowodów

2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1

Dane z KRK

Dane urzędowe, niewątpliwe

2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

3.  STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

Obrońca oskarżonego zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1. obrazę przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.:

a) art. 7 kpk, art. 410 kpk, art. 5 § 2 kpk, poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz nie rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, co doprowadziło Sąd Rejonowy do błędnych ustaleń faktycznych mających istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.:

i. całkowicie dowolną ocenę wyjaśnień oskarżonego, poprzez częściowo przyjęcie ich za wiarygodne - wyłącznie w zakresie depozycji podejrzanego wypowiadanych w trakcie czynności zatrzymania, w opisanych na rozprawie przez oskarżonego warunkach, czasie przy czterech funkcjonariuszach policji oraz po opisanym przez oskarżonego sposobie wejścia do jego mieszkania - jak również całkowite pominięcie w tak dowolnej ocenie całości wyjaśnień oskarżonego, treści opinii biegłego, która wykazała, iż środki zabezpieczone w mieszkaniu oskarżonego nie odpowiadały środkom, które zostały „wskazywane” przez policjantów oraz które „wykazały” testery narkotykowe, a także dowolną, wbrew zasad logiki ocenę zeznań świadka O. H. (1), który zeznawał - o „rzekomym i dobrowolny” wpuszczeniu funkcjonariuszy policji przez oskarżonego do mieszkania, a także „dobrowolnym” wydaniu środków;

ii. całkowicie dowolną ocenę zeznań świadka O. H. (1) i brak konfrontacji depozycji tego świadka z pozostałymi funkcjonariuszami policji, uczestniczącymi w czynnościach u oskarżonego - polegającą na wyłącznie ogólnikowym wskazaniu, iż Sąd Rejonowy nie dopatrzył się podstaw do zakwestionowania prawdomówności O. H. (1), w sytuacji w której zeznania tego świadka w całości przeczą depozycjom oskarżonego, w tym co do sposobu „rzekomego i dobrowolnego” wpuszczeniu funkcjonariuszy policji przez oskarżonego do mieszkania, a także „dobrowolnym” wydaniu środków - całkowicie pomijając wbrew logice i „doświadczeniu życiowemu”, iż wydaje się bezspornym faktem, że osoba która by w pełni świadomie wiedziała o posiadaniu „znacznej” ilości środków odurzających, nie podjęłaby tylu „dobrowolnych” postępowań opisywanych przez tego świadka, a raczej starałaby się ukryć „posiadane środki” lub nie wpuścić policji do mieszkania - wiec w przypadku uznania, że świadek ten jest wiarygodny, to oskarżony albo nie wiedział co znajduje się w jego mieszkaniu i „dobrowolnie” wpuścił funkcjonariuszy policji - co stanowiłoby, że nie wypełnił znamion zarzucanego mu czynu, w szczególności uwzględniając jego wyjaśnienia w całości, albo „wiedział” co posiada w domu, a funkcjonariusz policji nie przedstawił prawdziwego przebiegu protokołowanych zdarzeń, w tym dniu i sposobu podjęcia interwencji w mieszkaniu oskarżonego (a takie depozycje w protokołach czynności procesowych ujęte przez funkcjonariuszy policji powinny podlegać dalszej ocenie prawnej) - takie podstawowe rozważania, zostały pominięte przez Sąd, sprowadzając się wyłącznie do szczątkowego przedstawienia oceny dowodu w postaci zeznań tego świadka, w dodatku, gdzie dowód z opinii biegłego, częściowo podważa czynności i „ustalenia” policji wykonywane wobec oskarżonego, a tym samym ich Jakość” i rzetelność;

iii. całkowicie dowolną ocenę treści protokół przeszukania, protokołu użycia testera narkotykowego, protokołu oględzin rzeczy - w tym również w kontekście treści wydanej opinii biegłego, polegające na ogólnym stwierdzeniu, że nie zachodziły żadne okoliczności, które rodziłyby wątpliwości co do ich autentyczności bądź też prawdziwości zawartych w nich informacji, ograniczając się tylko do dostrzeżenia przez Sad Rejonowy, że brak było obecność tzw. marihuany, pomijając, że w pierwszym badaniu policja, wskazywała, że m.in. środkiem ujawnionym jest mefedron, gdzie po badaniach przez biegłego ujawnionym, że środkiem znalezionym przez policję był klefedron, w tym także waga tych substancji jaka pierwotnie została ujawniona przez policję odmienna jest od wagi ujawnionej przez biegłego (oczywiście uwzględniając ilość substancji zużytej do badań), a także dowolną, pobieżną ocenę dowodów z tych dokumentów w szczególności w odniesieniu do treści wyjaśnień oskarżonego, treści opinii biegłego, w tym także dowolne stwierdzenie, że w ocenie Sądu Rejonowego, dowody z tych dokumentów nie były kwestionowane przez strony, nie budzą też zastrzeżeń Sądu - w sytuacji w której takie dowody były bezspornie kwestionowane przez oskarżonego, choćby poprzez przedłożenie wniosku o badanie substancji przez biegłego (uwzględniony przez Sąd i wykazujący jego zasadność — inne środki, inna waga, brak wykrycia tzw. marihuany)', przedłożenie wniosku o przesłuchanie wszystkich policjantów (nie uwzględniony przez Sąd)', poprzez wyjaśnienia oskarżonego i kwestionowanie przez niego czynności dokonanych przez funkcjonariuszy policji w tym dniu;

_ iv. całkowicie dowolną ocenę dowodu ze zdjęć drzwi do mieszkania oskarżonego, połączoną z dowolną oceną wyjaśnień oskarżonego, a co jednocześnie prowadziło do dowolnej oceny zeznania świadka O. H. (1), w tym brak konfrontacji jego depozycji z wiedzą pozostałych funkcjonariuszy policji - ostatecznie prowadząc Sąd Rejonowy do błędnych ustaleń faktycznych;

b) art. 170 § 1 pkt 2 kpk, art. 167 kpk, poprzez oddalenie przez Sąd Rejonowy wniosków dowodowych ujętych w piśmie z dnia 26 maja 2025 r., o przesłuchanie świadków V. W., O. P., F. X., na podstawie postanowienia ujętego w protokole rozprawy z dnia 11 grudnia 2025 r„ wskazując, że okoliczności, na które zeznawać mają świadkowie nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia o odpowiedzialności karnej oskarżonego, co w zestawieniu z wyjaśnieniami oskarżonego było istotne dla ustalenia możliwości lub braku możliwości uznania odpowiedzialności karnej oskarżonego, w tym ustalenia lub nieustalenia bez żadnych wątpliwości, że u oskarżonego występuje „element zamiaru” władania tą rzeczą (tymi substancjami) nawet dla innej osoby;

c) art. 170 § 1 pkt 2 kpk, art. 167 kpk, poprzez oddalenie przez Sąd Rejonowy wniosku dowodowego zgłoszonego na rozprawie w dniu 11 grudnia 2025 r., o przesłuchanie świadka O. P., na okoliczność: ustalenia jaki susz roślinny został przebadany w dniu 30 grudnia 2024 r. i celem wyjaśnienia okoliczności sprzecznych co do wyniku, a wniosków opinii, na podstawie postanowienia ujętego w protokole rozprawy z dnia 11 grudnia 2025 r., wskazując, że okoliczności, na które zeznawać mają świadkowie nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia o odpowiedzialności karnej oskarżonego, pomijając całkowicie, że nie tylko kwestię dotyczące suszu roślinnego wymagały wyjaśnienia, ale również odmienności w testach między ujawnionym przez policję mefedronem a ujawnionym przez biegłego klefedronem, co w zestawieniu z wyjaśnieniami oskarżonego było istotne dla ustalenia możliwości lub braku możliwości uznania odpowiedzialności karnej oskarżonego, w tym ustalenia lub nieustalenia bez żadnych wątpliwości, że u oskarżonego występuje „element zamiaru” władania tą rzeczą (tymi substancjami) nawet dla innej osoby, a tym samym, że oskarżony miał wiedzę co znajduje się w jego mieszkaniu;

d) art 424 § 1 kpk, poprzez brak wskazania przez Sąd Rejonowy, jakie fakty uznał za nieudowodnione i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych, a także poprzez brak pełnego i jasnego wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku;

- powyżej wskazane zarzuty obrazy przepisów postępowania - miały istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, bezpodstawne uznanie winy oskarżonego i orzeczenie wobec niego rażąco surowej kary;

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę orzeczenia, mający istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, to jest:

a) błędne uznanie oskarżonego za winnego tego, że w dniu 30 grudnia 2024 r. w T., wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadał znaczną ilość substancji psychotropowych w postaci amfetaminy zmieszanej z kofeiną o łącznej wadze 56,43-g oraz klefedronu o wadze 19,82 g, czym wyczerpał znamiona występku z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii - co nastąpiło po dowolnej, wybiórczej ocenie niepełnego materiału dowodowego, w tym całkowicie pominięcie braku świadomości oskarżonego o substancjach jakie znajdowały się u niego w mieszkaniu - pozostawionych przez osobę która miała klucze i dostęp do mieszkania oskarżonego, przebywała w nim pod jego nieobecność i braku wiedzy o tym co dana osoba robiła w mieszkaniu i co w nim zostawiła, dodatkowo wiążąc to ze „sposobem” wejścia policji do mieszkania oskarżonego, uznanie takie jest całkowicie dowolne, błędne i niewyjaśnione - a jako takie powinno zostać rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego;

b) błędne ustalenie wagi substancji - wg opinii biegłego (k. 102, 4 strona opinii) amfetaminy zmieszanej z kofeiną było łącznie 53,67 g (a nie 56,43 g), klefedronu było łącznie 18,11 g (a nie 19,82 g);

c) błędne ustalenie, że L. dobrowolnie wskazał O. H. (1) komodę, w której funkcjonariusze ujawnili: ziele konopi włóknistych, klefedron o wadze 19,82 g, oraz mieszankę amfetaminy z kofeiną o łącznej wadze 56,43 g, a takie błędne ustalenie jest oparte o całkowicie dowolną, nielogiczną i wbrew doświadczeniu życiowemu ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie, gdyż obiektywnie wydaje się, że tak opisywana „dobrowolna współpraca” oskarżonego nie powinna mieć miejsca w sytuacji, gdyby oskarżony wiedział co znajduje się w jego mieszkaniu - bezspornie wydaje się, że jeżeli oskarżony miałby wiedzę tego co znajduje się w jego mieszkaniu, to jego postawa powinna być odmienna od tej prezentowanej przez funkcjonariuszy policji - tym samym logika wskazuje, że albo doszło do interwencji policji w inny sposób niż opisywany w dokumentach zgromadzonych w sprawie, albo oskarżony nie wiedział co jest w jego mieszkaniu - każda z tych tez winna albo prowadzić do wyjaśnienia czynności podjętych przez funkcjonariuszy policji, albo wprost do uniewinnienia oskarżonego;

d) błędne ustalenie, że okoliczności sprawy nie pozostawiają wątpliwości, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim: wiedział, że posiadane przez niego środki to narkotyki - gdzie takie ustalenie jest całkowicie dowolne, błędne i nie zostało poparte żadnymi dowodami wskazującymi na świadomość, wiedzę, a tym bardziej zamiar bezpośredni oskarżonego, w tym w okolicznościach sprawy brak jest możliwości przypisania oskarżonemu znamienia przestępstwa mu zarzucanego w postaci posiadania, gdyż jak sam wskazał Sąd Rejonowy w przywołanym postanowieniu SN z 30.08.2023 r., V KK 91/23, LEX nr 3602031, że „posiadanie dla innej osoby” może wyczerpywać znamię zarzucanego czynu oskarżonemu pod warunkiem występowania elementu zamiaru władania tą rzeczą nawet dla innej osoby, tym samym aby takie ustalenie nie miało prymatu błędnego - należałoby udowodnić obiektywnie, że oskarżony wiedział co posiada w domu, a takiego dowodu i niebudzącego wątpliwości ustalenia brak w przedmiotowej sprawie;

e) błędne ustalenie, że w niniejszej sprawie brak jest przeszkód w przypisaniu oskarżonemu winy, a także błędne ustalenie, że oskarżony bezsprzecznie zdawał sobie sprawę z naruszenia swym zachowaniem normy prawnej;

f) błędne ustalenie, że nie zachodziła również żadna okoliczność, która uwalniałaby oskarżonego od odpowiedzialności za zarzucone przestępstwo;

g) błędne uznanie stopnia winy oskarżonego za wysoki - w oparciu o tak dowolna a nie swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego;

h) błędne ustalenie, że na podstawie art. 230 $ 2 kpk oskarżony jest osoba uprawniona do zwrotu dowodu rzeczowego w postaci koszulki foliowej z zawartością suszu, opisanego w wykazie dowodów rzeczowych i śladów kryminalistycznych nr I/460/25/N pod poz. 2 - wobec ustalenia, że nie zawiera on substancji psychotropowych, środków odurzających ani nowych substancji psychoaktywnych w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w sytuacji kiedy oskarżony wyraźnie w toku sprawy oświadczył, że nie jest, nie bvł posiadaczem również i tej substancji. lvm bardziej oskarżony nie jest osoba uprawniona do odbioru tych rzeczy, co również zostało ustalone przez Sąd Rejonowy w wyniku dowolnej oceny całości sprawy;

- co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, uznanie winy oskarżonego i orzeczenie wobec niego rażąco surowej kary.

Oskarżony zarzucił wyrokowi:

- dowolną ocenę całości sprawy, dowolną ocenę materiału dowodowego i nieprawidłowe ustalenie, że jest winny tego, że w dniu 30 grudnia 2024 r. w T., wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadałem znaczną ilość substancji psychotropowych w postaci amfetaminy zmieszanej z kofeiną o łącznej wadze 56,43 g oraz klefedronu o wadze 19,82 g, czym wyczerpał znamiona występku z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii,

- nieustalenie okoliczności wejścia do mieszkania przez policjantów,

- niewzięcie pod uwagę wyjaśnień, które są prawdziwe i potwierdzone przez opinię biegłego, który potwierdził, że znalezione (nie należące do niego i nie posiadane przez niego) środki nie są takim środkami jak sugerowała i wywierała presję Policja;

- nieprzesłuchanie wszystkich policjantów, którzy wyważyli drzwi i prowadzili przeszukanie;

- błędne ustalenie, że posiadał środki u siebie w mieszkaniu.

- orzeczenie wysokiej, niesprawiedliwej kary.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Zarzuty obu apelacji, co do istoty zbieżne, okazały się w pełni niezasadne. Niezależnie od stopnia ich uszczegółowienia i sformułowania w szeregu podpunktów, ich istota (w zasadniczej części) sprowadzała się do zarzutu błędnej oceny materiału dowodowego w postaci wyjaśnień oskarżonego i odmówienia wiary wyjaśnieniom z rozprawy głównej, gdzie twierdził, że znalezione w jego mieszkaniu narkotyki nie stanowiły jego własności i nie wiedział nawet, że się tam znajdują, a zamiast tego danie wiary innym dowodom, wskazującym na okoliczności odmienne, w szczególności zeznaniom policjanta O. H. (2) i dowodom z dokumentów, jak protokół przeszukania czy oględzin. Fakt, że narkotyki w mieszkaniu oskarżonego zostały ujawnione, nie był bowiem kwestionowany. Przedmiotem zarzutu stały się również ustalenia co do ilości tych środków czy będące następstwem ustaleń o fakcie głównym rozstrzygnięcie o zwrocie dowodu rzeczowego, jednak te, jako akcesoryjne do zarzutów głównych, zostaną omówione w dalszej kolejności.

Skarżący podnosili, iż Sąd I instancji błędnie ocenił wyjaśnienia oskarżonego i nie dał wiary jego twierdzeniom, że nie wiedział, iż w jego mieszkaniu były przechowywane narkotyki. Tymczasem w ocenie Sądu odwoławczego Sąd I instancji oceny wyjaśnień oskarżonego w powiązaniu z pozostałą częścią materiału dowodowego dokonał w pełni prawidłowo. Same tylko wyjaśnienia jako zmienne w trakcie czynności nie zasługiwały na wiarę w całości. Oskarżony podczas przesłuchania w Prokuraturze po przedstawieniu mu zarzutu przyznawał się do posiadania znalezionych u niego środków i nie poprzestając na tym wyjaśnił, że posiadał je na własne potrzeby, co do ich pochodzenia twierdząc, że znalazł je na terenie T.. Twierdzenia te współbrzmiały, choć nie dosłownie, z twierdzeniami przekazanymi policjantom podczas przeszukania, zapisanymi w protokole tej czynności (choć tam miejscem znalezienia był las), jak również z zeznaniami policjanta O. H. (1), który podał, że oskarżony wezwany do wydania środków odurzających dobrowolnie wskazał miejsce w mieszkaniu, gdzie takie przedmioty się znajdują i był to nawet ten sam mebel, w którym już wcześniej, w innej dacie, u tego oskarżonego również znaleziono zabronione substancje. Na tym tle nie mogły przekonywać o niewiarygodności tych dowodów twierdzenia oskarżonego z rozprawy, że przyznawał się podczas przesłuchania w prokuraturze, bo nie miał wówczas adwokata, a policjanci go naciskali, że lepiej będzie dla niego, gdy przyzna się do przestępstwa, którego nie popełnił, bo szybciej zostanie zwolniony i będzie mógł spędzić Sylwestra na wolności. Nie jest przekonująca teza, że niewinny oskarżony, który miał przecież wcześniejsze doświadczenia z organami ścigania i wymiaru sprawiedliwości, był po wejściu policji do jego mieszkania tak wystraszony, że nie zdawał sobie sprawy z tego, co robi i mówi i nie kwestionował niczego, gdy policjanci znaleźli u niego narkotyki, nie powiedział, że nie są jego własnością, że nie wiedział o ich istnieniu. Zarzut apelacji obrońcy, że takie zachowanie (niekwestionowanie) świadczy o nieświadomości oskarżonego, nie jest zasadny, bo wychodzi z nielogicznego założenia, że osoba winna zawsze się broni i tylko niewinny, nieświadomy, aktywnej obrony nie podejmuje. Zauważyć też należy, że linia obrony oskarżonego, zaprezentowana na rozprawie sądowej, była bardzo niekonkretna – narkotyki miał zostawić w mieszkaniu pewien człowiek, którego danych oskarżony nie chciał podawać ze strachu przed nim; przechowywał dla niego te przedmioty, chociaż nie wiedział, co to jest (choć już tylko ich wygląd – słoiki i foliowa torebka z suszem roślinnym i sproszkowanymi substancjami – osobie mającej wcześniej bliski kontakt z narkotykami winien sugerować, że nie są to np. przetwory), sam zaś był w tym czasie na dwudniowym wyjeździe z innym kolegą - którego danych też nie chciał podawać. Wszystko co mówił, było wynikiem tego, że był w szoku, a policja mu coś sugerowała, naciskała i obiecywała i tylko dlatego nie wiedząc, co ma w mieszkaniu i że w ogóle ma to w mieszkaniu, powiedział policjantom, gdzie to leży, że to narkotyki, że je znalazł i że je przechowywał wyłącznie na własne potrzeby. Trudno uznać tak niejasne i nielogiczne wyjaśnienia za wiarygodne i to na tyle, by stanowiły przeciwwagę dla spójnych dowodów z jego pierwotnych wyjaśnień, połączonych z zeznaniami O. H. (1) i protokołem przeszukania. Nie było w ocenie Sądu podstaw do kwestionowania zeznań wymienionego świadka (ani w konsekwencji do ich weryfikacji zeznaniami innych policjantów). Wbrew zarzutom apelacji, świadek ten nie zeznał, że oskarżony dobrowolnie otworzył drzwi swego mieszkania, a jedynie, że najpierw pukali, a po wejściu, na żądanie, oskarżony dobrowolnie wskazał miejsce przechowywania narkotyków. Tym samym ustalanie, czy policjanci dali oskarżonemu czas na pozbycie się nielegalnych substancji, czy też zapukali i niezwłocznie siłowo weszli do tego mieszkania, nie miało w sprawie żadnego znaczenia. Nie było kwestionowane, że znalezione w mieszkaniu oskarżonego substancje tam były. Gdyby oskarżony rzeczywiście o tym nie wiedział, nawet będąc bardzo zaskoczony czy nawet wystraszony nie wskazałby ich położenia, po znalezieniu od razu twierdziłby, że nie należą do niego i że nie wie, co to jest, tymczasem mimo zaskoczenia miałby w jego umyśle zajść złożony proces myślowy, prowadzący od całkowitej niewiedzy do nieprawdziwego opisania znalezienia niedozwolonych substancji gdzieś w lesie, w dodatkowym, hermetycznym opakowaniu oraz o zatrzymaniu i przeznaczeniu tych niewątpliwie psychoaktywnych substancji na własny użytek. Dlatego też Sąd I instancji słusznie uznał, że zeznania O. H. (1) nie budzą wątpliwości, a przesłuchiwanie pozostałych, uczestniczących w czynnościach policjantów celem ustalenia m.in. sposobu wejścia do mieszkania czy szczegółów dot. tego, jak kładziono na wagę znalezione substancje i co wyświetlał jej wyświetlacz, jest całkowicie zbędne.

Skarżący podnosił też zarzuty dotyczące oceny dowodów z dokumentów, w szczególności protokołu oględzin rzeczy i użycia testera narkotykowego, zestawiając je z opinią biegłego, który ustalił, że susz roślinny jest zielem konopi, ale włóknistych i nie zawiera zabronionych substancji psychoaktywnych w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (ma poniżej 0,3% delta-THC), zaś substancja, opisana po użyciu testera jako mefedron jest w rzeczywistości klefedronem i jego ważenie wykazało nieco niższe ilości substancji w słoikach (amfetaminy i klefedronu). Tymczasem podstawowe, „polowe” testy, stosowane przez policjantów, są czułe, ale niedokładne i w suszu roślinnym mogą wskazać każdą zawartość delta – THC, nawet tę poniżej 0,3% w legalnym suszu CBD, podobnie jak mogą rozpoznać zbiorczo należące chemicznie do tej samej grupy katynonów mefedron czy klefedron, które da się rozróżnić dopiero w testach laboratoryjnych ustalających, czy w tym samym szkielecie węglowym występuje atom chloru czy grupa metylowa. Wnioskowane przez skarżącego przesłuchiwanie policjantów na okoliczność przyczyn rozpoznania testerem marihuany i mefedronu czy powodów, z których u biegłego wskazania wagi były nieco inne, ponownie byłoby więc bezzasadne, jako że nie mają oni wpływu na wynik użycia testera czy wagi. Na ocenę jakości dowodowej kontestowanych protokołów nie mają wpływu nieznaczne różnice wagi zabezpieczonych substancji – oczywistym jest, że większość substancji fizycznych/ chemicznych nie jest obojętna w kontakcie z wodą, w tym w stanie gazowym; przedmioty i substancje mogą wilgoć z powietrza chłonąć, absorbować lub ją oddawać, wysychając – zależnie od warunków przechowywania. Dlatego też waga amfetaminy i klefedronu, zwłaszcza że substancje te były w postaci silnie higroskopijnych soli (siarczanu amfetaminy i chlorowodorku 4-CMC) - mogła u biegłego różnić się nieco od wagi ustalanej bezpośrednio po zatrzymaniu u oskarżonego, a okoliczność ta nie wywołuje żadnych wątpliwości zwłaszcza co do faktu głównego, a więc co do tego, czy oskarżony świadomie przechowywał w swym mieszkaniu to, co najpierw ważyli i testowali funkcjonariusze Policji, a następnie po dziewięciu miesiącach również biegły.

Za niezasadny należało uznać również proceduralny zarzut nieomówienia przez Sąd w uzasadnieniu, jakich faktów nie uznał za udowodnione i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Powyższy zarzut wynika z niezrozumienia wytworzonej przez ustawodawcę idei uzasadnienia w formularzu, która zakłada, że w rubryce „fakty uznane za nieudowodnione” należy omówić tylko fakty, objęte zarzutem aktu oskarżenia, a nie uznane przez Sąd za udowodnione; nie jest to zaś miejsce na omawianie wszystkich hipotez faktycznych, podnoszonych w ramach linii obrony. Dowody nieuwzględnione przy ustalaniu faktów Sąd meriti zaś precyzyjnie omówił, wobec czego zarzutu w tym zakresie nie sposób ocenić inaczej jak gołosłowny.

W konsekwencji powyższych rozważań należało stwierdzić, że Sąd I instancji nie dopuścił się żadnych nieprawidłowości w procesie gromadzenia i oceny dowodów, a z właściwie zebranego i ocenionego materiału dowodowego wyciągnął w pełni prawidłowe wnioski co do zaistniałych faktów. Dlatego też, że zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych były wtórne do zarzutów procesowych, bo nieprawidłowe ustalenia faktyczne miały być wynikiem błędnej oceny dowodów, wskutek uznania tej oceny za w pełni prawidłową nie można było uznać za trafne zarzutów co do tych ustaleń. W szczególności – z zebranych dowodów niewątpliwie wynika, że oskarżony posiadał przypisane mu substancje psychoaktywne, towarzyszyły temu umyślność i zamiar bezpośredni (bo posiadał dla siebie, „na własny użytek”) i w ilościach (o masie) ustalonych w dniu, gdy je posiadał, a nie w innej dacie, w szczególności w dacie ważenia przez biegłego). Prawidłowe były też (również za opinią biegłego) ustalenia, że posiadanie dotyczyło znacznych ilości amfetaminy i klefedronu, skoro wystarczyłyby one dla jednorazowego odurzenia w dużym przybliżeniu 600-700 osób. Prawidłowe było ustalenie, że podlega zwrotowi oskarżonemu susz roślinny, którego posiadanie nie jest zabronione, skoro prawidłowo ustalono, że był w jego posiadaniu. Zarzuty błędnego ustalenia o braku przeszkód w przypisaniu oskarżonemu winy, świadomości bezprawności czynu czy braku okoliczności egzoneracyjnych (lit. e i f zarzutu 2) pozostały całkowicie gołosłowne, bez choćby cienia rozwinięcia w uzasadnieniu, jakby postawione wyłącznie dla zabezpieczenia ewentualnych zarzutów kasacji o nierozpoznaniu wszystkich zarzutów apelacji. Tymczasem nie sposób rzetelnie odnieść się do tak postawionych zarzutów, że sąd I instancji nie ustalił istnienia bliżej niesprecyzowanych ujemnych przesłanek, uniemożliwiających skazanie. Jak już wskazano, oskarżony posiadał narkotyki świadomie, umyślnie, miał już doświadczenie życiowe w tym zakresie (co wynika z jego wcześniejszej karty karnej, sprzed zatarcia skazań), nie ujawniły się też żadne okoliczności, znoszące jego winę lub bezprawność jego zachowania. Posiadanie znacznych ilości silnie uzależniających narkotyków (klefedron jest w tym zakresie substancją jeszcze groźniejszą niż mefedron), które mogłyby zagrozić zdrowiu setek osób, bez cienia wątpliwości jest czynem o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, zaś apelacja obrońcy poza gołosłownym zarzutem w tym zakresie nie przynosi tu żadnych kompletnie kontrargumentów. Podobnie w apelacji obrońcy jedynie wspomniano (bez sformułowania zarzutu) o rażącej surowości kary, oskarżony również na marginesie niejako, w ostatnim akapicie apelacji zarzucił, że nie może pogodzić się z karą, bo jest wysoka i niesprawiedliwa, choć bardziej wiązał to z niesprawiedliwym skazaniem w ogóle – nie rozwijając tego aspektu. Również w tym zakresie, nawet przy zmienionej sytuacji prawnej oskarżonego (wobec zatarcia wcześniejszych skazań) Sąd Okręgowy w Siedlcach nie znalazł podstaw do uznania, że winno to znaleźć odzwierciedlenie w zmianie rozstrzygnięcia o karze. Prawidłowo ustalony przez Sąd wysoki stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu występku posiadania znacznych ilości narkotyków wymaga zdecydowanej prawnokarnej reakcji, a jego postawa procesowa i przyjęta linia obrony, próba uwolnienia się od odpowiedzialności poprzez obarczenie policjantów odpowiedzialnością za przekroczenie uprawnień, nie pozwalają na przyjęcie pozytywnej prognozy kryminologicznej co do tego, że oskarżony mimo maksymalnie łagodnego potraktowania nie popełni w przyszłości nowego czynu zabronionego. Z tego względu, przy ustawowym zagrożeniu za przypisany oskarżonemu czyn karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności, wymierzonej mu nieznacznie tylko ponad ustawowe minimum kary roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności nie sposób uznać samej w sobie za rażąco surową. Całokształt okoliczności sprawy zdaniem Sądu odwoławczego przemawia przeciwko orzeczeniu względem oskarżonego kary w niższym, minimalnym ustawowym wymiarze, który to wymiar byłby odpowiedni dla osoby, która swą postawą lepiej uzasadnia przekonanie o osiągnięciu przy takim ukształtowaniu represji karnej wszystkich celów kary, w szczególności prewencji indywidualnej.

Wniosek

O zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Niezasadność zarzutów skutkowała nietrafnością wniosku o jakąkolwiek zmianę wyroku, w szczególności poprzez uniewinnienie oskarżonego.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Całość wyroku, tak w części zaskarżonej, jak i w pozostałej, podlegającej ocenie z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Bezzasadność apelacji i brak okoliczności, podlegających uwzględnieniu z urzędu.

5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

1.

Przedmiot i zakres zmiany

Zwięźle o powodach zmiany

5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

II

Zgodnie z treścią art. 636 § 1 kpk w razie nieuwzględnienia apelacji, wniesionej wyłącznie przez oskarżonego (jego obrońcę), koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosi skarżący. Na koszty postępowania odwoławczego składają się zaś opłata w wysokości należnej za I instancję, 30 zł za dane z KRK oraz ryczałt za doręczenia korespondencji w kwocie 20 zł.

7.  PODPIS