Uzasadnienie z 5 maja 2026, sygn. II W 869/24
Sygn. akt II W 869/24
UZASADNIENIE
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
H. M. (1) wraz z H. M. (2) są właścicielami nieruchomości znajdującej się przy ulicy (...) w L.. Nieruchomość ta stanowi zabudowaną działkę, na której znajduje się dom jednorodzinny oraz dwustanowiskowy budynek garażowy z przylegającymi do niego budynkami określonymi jako wiaty. H. M. (1) oraz H. M. (2) użyczyli do użytku swoją nieruchomość synom tj. F. M., M. M. oraz obwinionemu I. M.. Pod wskazanym adresem zarejestrowana była spółka (...), w której wspólnikami byli F. M. oraz M. M., (od 1.01.2026 roku – działalność zawieszona), a także należąca do obwinionego I. M. działalność gospodarcza I. M. (...) (...), zajmująca się między innymi usługami przewozu towarów, działalnością pocztową i kurierską oraz wynajmem pojazdów. Zarówno spółka (...) jak również działalność gospodarcza (...) należąca do obwinionego do prowadzenia swej działalności w okresie 01.11.2023 r. do dnia 26.09.2024 r. używała wielu samochodów. I. M. w tym czasie był właścicielem przeszło 20 pojazdów. Wszyscy bracia dokonują na terenie posesji rodziców napraw należących do nich pojazdów, w szczególności dokonują drobnych napraw blacharsko-mechanicznych oraz czynności serwisowych takich jak wymiana oleju silnikowego itp. Zakres tych napraw bywa różny, podobnie jak emitowany przez te czynności poziom natężenia hałasu. Z terenu nieruchomości korzystają H. oraz H. M. (1) oraz na zasadzie prekarium ich synowie F., M. oraz obwiniony I. M..
Naprawy pojazdów – busów prowadzone są nieregularnie na ww. nieruchomości przez I. M., często odbywa się to w dni wolne od pracy, o różnych porach dnia, bywają też okresy kiedy naprawy nie są prowadzone przez dłuższy czas. W dniu 28.12.2023 r. I. M. naprawiał podłogę w swoim samochodzie dostawczym marki F. o numerach rejestracyjnych (...), emitując hałas. K. J. zawiadomił policję, która podjęła interwencję, potwierdzając fakt wykonywania naprawy ww. pojazdu oraz hałas z tym związany na terenie posesji pana J..
Nieruchomość należąca do H. i H. M. (1) sąsiaduje z nieruchomością należącą do oskarżyciela posiłkowego K. J.. K. J. wprowadził się do uprzednio wybudowanego na działce domu na przełomie 2018 i 2019 roku wraz z żoną i dwóją małoletnich dzieci. Od samego początku przeszkadzały mu zarówno hałasy jak i nieprzyjemne zapachy dochodzące z posesji należącej do H. i H. M. (1). Powodem wysokiego dyskomfortu K. J. jest fakt, że garaż w którym wykonywana jest znaczna część napraw znajduje się jedynie w odległości około 4 metrów od tarasu jego domu. Dom K. J. stoi bardzo blisko ogrodzenia odgradzającego te posesje. I. M. naprawia w tym garażu samochody, używając elektronarzędzi wydzielających hałas. Prace z użyciem tych narzędzi I. M. prowadzi o różnych porach dnia, a także w weekendy. Hałas emitowany przez narzędzia używane przez I. M. i członków jego rodziny oraz emitowany przez prace silników naprawianych samochodów przeszkadza K. J. w normalnym funkcjonowaniu. Na teren posesji K. J. ze strony posesji należącej do H. i H. M. (1) dochodzą negatywne immisje w postaci hałasu oraz zapachu, pochodzącego między innymi z lakierowania elementów pojazdów i napraw, których dokonuje tam I. M.. K. J. skarży się także na spaliny samochodowe docierające do jego posesji. K. J. zwrócił uwagę właścicielce posesji – H. M. (2) na to, że praca przy pojazdach w garażu i na nieruchomości zakłóca mu spokój. Próba kompromisowego rozwiązania sytuacji nie powiodła się, pracujący na sąsiedniej działce oraz w garażu, w tym także I. M., nie zmienili swojego zachowania. W celu ograniczenia negatywnych emisji ze strony nieruchomości sąsiedzkiej K. J. postanowił postawić betonowy płot, który musi rozebrać, ponieważ nie spełnia on wymagań określonych prawem i do tego zamierza się dostosować.
H. i H. M. (1) oraz ich synowie nie są w dobrych, sąsiedzkich, relacjach z oskarżycielem posiłkowym K. J., nie respektują jego prawa do wypoczynku i spokoju. K. J. wielokrotnie zawiadamiał Straż Miejską, Policję, służby ochrony środowiska, zgłaszając nieprawidłowości na sąsiedniej posesji, skarżąc się na hałasy i zanieczyszczenia emitowane przez naprawy samochodów, na składowanie niebezpiecznych odpadów.
Decyzją Starosty Legionowskiego nr 124/2023 z 6 września 2023 r. określono firmie (...) spółka jawna równoważny poziom dźwięku dla pory dnia o wartości LAeq D – 50 dB (dopuszczalny poziom hałasu w godzinach 6:00-22:00), w granicach działki o nr ew(...), obręb (...) L., w obrębie której prowadzone są naprawy samochodów firmowych, w odniesieniu do funkcjonowania i oddziaływania spółki na sąsiadujące tereny chronione przed hałasem tzn. tereny zabudowy jednorodzinnej, nakładając obowiązek wykonywania raz na dwa lata, w terminie do 31 października, okresowych pomiarów wielkości emisji hałasu z uwzględnieniem źródeł, specyfiki pracy związanej z naprawą samochodów firmowych oraz terenów objętych ochroną przed hałasem, w odniesieniu do określonych wyżej norm równoważnego poziomu dźwięku LAeq D. Jak wynika z uzasadnienia decyzji, w toku postępowania administracyjnego ustalono, że źródłem hałasu na posesji przy ul. (...) są prace naprawcze samochodów firmowych, należących do spółki (...), w garażu przylegającym do granicy posesji z zabudową domu jednorodzinnego, polegające na całodziennej pracy maszyn i urządzeń wykorzystywanych do obróbki metali związanej z naprawą samochodów. Przeprowadzone 8 lipca 2023 r. pomiary wykazały przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu, w obrębie terenu chronionego akustycznie, w porze dnia o 1,9 i 3,6 dB.
Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego teren posesji przy ul. (...) jest przeznaczony na zabudowę mieszkaniową jednorodzinną wolnostojącą, w zabudowie bliźniaczej, w zabudowie szeregowej. Dopuszcza się lokalizacje miejsc postojowych i garaży, niezbędnych do obsługi w/w terenów.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Legionowie decyzją NR (...) z dnia 24 marca 2025 roku nakazał H. i H. M. (1) dokonanie całkowitej rozbiórki budynku garażowego dwustanowiskowego oraz przylegających do niego dwóch budynków. Decyzja jest ostateczna.
Obwiniony I. M. ma 42 lata, prowadzi działalność gospodarczą osiągając z tego tytułu około 20 000 złotych miesięcznie, niekarany, nie leczony w PZP ani PPA, a poczytalność obwinionego w toku prowadzonego postępowania nie budziła wątpliwości.
dowód : zeznania oskarżyciela posiłkowego K. J., k. 3-4, 65- 66v, zeznania świadka A. M. k. 15 v – 16; świadka Z. C. k. 17v – 18; zeznania świadka Ł. M. k. 19, 130 – 131v oraz k. 210- 210v z akt sprawy o sygn. akt II W 882/23, zeznania świadka F. M. k. 183 – 183v oraz k. 88, 171v – 172 z akt sprawy II W 882/23, zeznania świadka M. M., k. 182-183v; wyjaśnienia obwinionego I. M., k. 96 v – 98,wydruku z CEDIG k. 6-7, decyzja Nr (...) Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 marca 2025 r., INB-7553/1583/24/ST, k. 81-83; postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 29 maja 2025 Nr 678/25, k. 84- 87; dokumentacja graficzna – wydruk fotografii, k. 89-94; nagranie k. 102, dokumentacja z KPP Legionowo z przeprowadzonej interwencji w dniu 28.12.2023 r. wraz z kopią notatników służbowych funkcjonariuszy, k. 141 – 149, pismo Zespołu ds. wykroczeń KPP Legionowo z wykazem informacji o posiadanych przez I. M. pojazdach w okresie od 01.11.2023 do 26.09.2024 r., k. 169 – 169v i z akt sprawy II W 882/23: decyzja Nr 124/2023 Starosty Legionowskiego z 6 września 2023 roku, k. 8-9; wypisu z wyrysem z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego o oznaczeniu Pp. 6727.287.2022 z k. 10 – 21;; dokumentacja graficzna – wydruk fotografii, k. 24 – 83 oraz k. 185 – 201; wyrok w sprawie II W 883/23, k. 274.
Sąd dokonał rekonstrukcji okoliczności faktycznych na podstawie: wyżej wskazanych dowodów z dokumentów, dowodów pozyskanych od osobowych źródeł dowodowych, tj. zeznań oskarżyciela posiłkowego K. J., zeznań świadka Ł. U. M., zeznań świadków M. oraz F. M. oraz wyjaśnień I. M. i faktów znanych z urzędu, na które Sąd zwrócił uwagę stroną na rozprawie.
Sąd oceniając wyjaśnienia złożone przez obwinionego I. M. uznał, że są one co do zasady prawdziwe. Obwiniony wskazał, że oskarżyciel posiłkowy ma do niego pretensje o to, że naprawia pojazdy na terenie nieruchomości rodziców przez co powoduje hałas oraz nieprzyjemne zapachy. Obwiniony wskazał, że naprawy dokonywane są przez niego w sposób nieregularny, zaś z terenu nieruchomości korzystają także jego rodzice oraz inne osoby, podobnie zresztą jak z urządzeń tam dostępnych. Obwiniony posiadał wiele pojazdów, przez co w ocenie Sądu prawdziwe są jego wyjaśnienia w zakresie tego, że naprawiał jedynie własne pojazdy. Wyjaśnienia obwinionego są logiczne i nie ma podstaw by odmówić im waloru rzetelności, niemniej jednak dostrzec należy, iż obwiniony bagatelizuje problem sąsiedzki, nie jest gotowy zrozumieć potrzeby spokoju i wypoczynku sąsiada, oceniając odmiennie swoje zachowanie na posesji rodziców niż czyni to K. J..
Sąd oceniając zeznania złożone przez oskarżyciela posiłkowego K. J. uznał je za wiarygodne, pełne, rzeczowe oraz korespondujące z dostępnym materiałem dowodowym. W tym miejscu należy wskazać, że oskarżyciel posiłkowy czuje się pokrzywdzony czynnościami naprawy pojazdów wykonywanymi przez m.in. I. M. na posesji należącej do H. oraz H. M. (1). Świadek mieszkając w niewielkiej odległości od miejsca przeprowadzania napraw pojazdów ma prawo w sposób subiektywny odczuwać zgłaszane niedogodności, w szczególności, że opisane przez niego dźwięki oraz zapach docierają do jego domu, w którym przebywa. Sąd nie miał wątpliwości, że okoliczności dotyczące napraw pojazdów przez I. M. jak i emitowany przy nich hałas miały miejsce w okresie objętym zarzutem, gdyż potwierdzają to wszyscy przesłuchani w tej sprawie świadkowie, sam obwiniony jak też dokumentacja z interwencji w dniu 28.12.2023 r. Nadto zeznania oskarżyciela posiłkowego poparte są dowodami nieosobowymi w postaci nagrań, zdjęć, dokumentów, w tym urzędowych.
Sąd działając na podstawie art. 75 § 4 k.p.s.w. postanowił odczytać zeznania świadków A. M. oraz Z. C. gdyż uznał, że ich przesłuchanie w toku rozprawy nie jest niezbędne. Obydwaj świadkowie są funkcjonariuszami Policji, biorącym udział w interwencji Policji przeprowadzonej w wyniku zgłoszenia K. J. na nieruchomości państwa M.. Przesłuchani w charakterze świadka, wskazali, że nie pamiętają przebiegu interwencji oraz nie znają zarówno obwinionego jak i pokrzywdzonego. Wskazali, że z uwagi na upływ czasu oraz ilość przeprowadzanych interwencji nie są w stanie przypomnieć sobie okoliczności. Wskazali, że przebieg interwencji był zgodny z jej opisem zawartym w systemie. Sąd w całości dał wiarę zeznaniom złożonym przez świadków, nie mając podstaw by zdeprecjonować ich walor dowodowy, są to osoby postronne dla stron postępowania, a zatem bez interesu procesowego, ekonomicznego, aby zeznawać w sposób stronniczy. Treść złożonych przez ww. depozycji jest spójna i koherentna z dokumentacją z k. 141 – 149, dlatego posłużyły one do rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy.
Sąd oceniając zeznania złożone przez świadka Ł. M. uznał je za pełne, spójne, logiczne, prawdziwe i w całości korespondujące z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Świadek jest sąsiadką stron, mieszka tam od 2006 roku, przez co ma znaczną wiedzę na temat konfliktu pomiędzy stronami, a także znaczną wiedzę na temat napraw pojazdów na terenie posesji należącej do H. i H. M. (2), w tym osób ich wykonujących, zakresu tych napraw oraz częstotliwości ich dokonywania. Są one zbieżne w tym zakresie w całości z zeznaniami oskarżyciela posiłkowego i nie stoją w sprzeczności z zeznaniami pozostałych świadków słuchanych w sprawie na rozprawie tj. M. i F. M., a także wyjaśnieniami I. M.. Świadek utrzymuje poprawne relacje zarówno z państwem M. jak i oskarżycielem posiłkowym, będąc w położeniu „między młotem, a kowadłem”. W ocenie Sądu świadek przedstawia sytuację w sposób obiektywny, wskazujący, że z posesji należącej do H. oraz H. M. (2) dochodzi hałas oraz zapachy jednakże jej to nie przeszkadza, ale może przeszkadzać K. J. i jego najbliższym z uwagi na usytuowanie jego budynku mieszkalnego. Świadek sprzedała nieruchomość w postaci działki oskarżycielowi posiłkowemu w 2014 roku, jednakże w ocenie Sądu fakt ten nie ma wpływu na obiektywizm świadka. Świadek jest osobą dojrzałą wiekowo, nie ma specjalnego interesu by zeznawać nieprawdę przed sądem, narażając się na odpowiedzialność karną, tylko po to, by było to na korzyść jednej ze stron tego postępowania.
Sąd oceniając zeznania świadka M. M. uznał, że są one prawdziwe, ponieważ korespondują z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Świadek jako brat obwinionego nie skorzystał z przysługującego mu prawa odmowy składania zeznań. Świadek wskazał, że jego brat nie prowadził działalności polegającej na naprawie pojazdów należących od osób trzecich, co potwierdza informacja z CEIDG dot. działalności obwinionego. Zeznania w tej materii są rzetelne. Świadek wskazał też, że z terenu nieruchomości oraz budynków garażowych oraz narzędzi korzystało wiele osób w okresie zarzutów, w tym obwiniony, w analogiczny (podobny) sposób, a ta okoliczność wynika z pozostałych dowodów zaliczonych w poczet materiału dowodowego sprawy. Nie było zatem podstaw by odmówić waloru autentyczności depozycją w/w świadka.
Sąd uznał za wiarygodne także zeznania złożone przez świadka F. M., albowiem są one spójne, logiczne. Świadek wskazał, że zarówno on jak i jego bracia oraz rodzice korzystali z nieruchomości, w tym I. M. dokonując na jej terenie napraw pojazdów. Świadek nie był jednak w stanie dokładnie opisać czynności jakich dokonywał obwiniony przy naprawie samochodów, a jednocześnie nie zaprzeczył, ażeby nie powodowało to hałasów. Wskazał, że często widział jak brat naprawiał samochody jednakże nie pamięta czy obwiniony lakierował elementy pojazdów. W ocenie Sądu świadek zeznał prawdę, a złożone przez niego zeznania nie są nacechowane chęcią obrony obwinionego, a faktyczną niepamięcią faktów, o które był pytany, ponieważ nie zwracał na to zbytniej uwagi. Jak sam przyznał robił swoje, a brat swoje na posesji rodziców. Dla świadka, podobnie jak dla obwinionego, naprawianie pojazdów nie powoduje uciążliwości, tej oceny jednak sąd nie podzielił.
Sąd uznał za wiarygodne wszelkie ujawnione w toku postępowania dowody z dokumentów oraz pozostałych źródeł nieosobowych (nagrań, wydruków graficznych). Brak było podstaw do podważenia ich autentyczności oraz informacji w nich zawartych. Zdaniem Sądu w sprawie nie ujawniły się żadne okoliczności, które mogłyby podważyć ich autentyczność.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje.
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w sprawie Sąd uznał, że obwiniony I. M. popełnił zarzucony mu we wniosku o ukaranie czyn, wypełniający znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń (dalej: k.w.), choć zmienił opis zarzuconego mu czynu.
Oczywistym jest, że wniosek o ukaranie (skarga zasadnicza), nie tylko inicjuje postępowanie sądowe, ale także zakreśla jego ramy, co ściśle łączy się z problematyką tożsamości czynu zarzucanego i przypisanego sprawcy. Granice oskarżenia nie wyznacza wszelako przyjęty we wniosku o ukaranie opis czynu, czy kwalifikacja prawna lecz właśnie zdarzenie historyczne, na którym zasadza się wniosek/oskarżenie. Z powyższego wynika, że rozstrzygnięcie o tym, czy sąd rozstrzygając o zarzucie w wyroku skazującym pozostawał w granicach skargi determinuje tożsamość zdarzenia historycznego zarzucanego w skardze i przypisanego w wyroku. Wskazać w tym miejscu trzeba, że zdarzenie historyczne jest pojęciem o znaczeniu szerszym aniżeli pojęcie czynu obwinionego, polegającego na jego konkretnym działaniu lub zaniechaniu. Sąd zatem może inaczej aniżeli zaproponował to w we wniosku o ukaranie oskarżyciel, dokonać ustaleń faktycznych i nadać im inną łagodniejszą lub surowszą ocenę. Tożsamość czynu jest zachowana gdy niezmienny pozostanie podmiot czynu, przedmiot ochrony, a w razie poczynienia innych ustaleń co do czasu i miejsca czynu, także tożsamości osoby pokrzywdzonej (zob. np. wyrok SN z 25 sierpnia 2010 r., II KK 186/10, np. w wyroku SN z 2 marca 2011 r., III KK 366/10, postanowienie SN z 16 grudnia 2020 r., V KK 412/20). Identyczność czynu jest natomiast wyłączona, jeśli w porównywalnych jego określeniach zachodzą tak istotne różnice, że według rozsądnej życiowej oceny nie można ich uznać za określenia tego samego zdarzenia faktycznego.
Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie Sąd zmieniając opis czynu i doprecyzowując daty zachowań składających się na przypisane wykroczenie, nie wyszedł poza granice skargi uprawnionego oskarżyciela i działał w granicach swoich kompetencji.
Wykroczenie z art. 51 § 1 k.w. popełnia ten, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Przedmiotem ochrony określonym w art. 51 k.w. jest prawo obywateli do niezakłóconego spokoju i porządku publicznego oraz niezakłócony spoczynek nocny, które to nie powinny być zakłócone jakimikolwiek zachowaniami wykraczającymi poza ogólnie, czy też zwyczajowo przyjęte normy społecznego zachowania się. Wskazać należy, że strona przedmiotowa wykroczenia obejmuje typowe czyny zakłócające spokój publiczny, porządek lub spoczynek nocny. Przepis obejmuje różne formy zachowania sprawcy, które ten stan wywołują. Czyn sprawcy może polegać na krzyku, wywołaniu hałasu, alarmu, może też stanowić inny wybryk w miejscu publicznym. Pojęcia te trzeba rozumieć w ich znaczeniu potocznym – krzyk, hałas, alarm to formy zachowań człowieka podlegające ocenie społecznej. Wszystkie one mogą być objęte pojęciem wybryku. Obok tych form przepis wskazuje na jeszcze inną możliwą postać wybryku, który – tak jak te już wymienione – prowadzi do zakłócenia spokoju, porządku publicznego bądź spoczynku nocnego albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Przez wybryk nieobjęty zakresem wymienionych pojęć należy rozumieć zachowanie się człowieka odbiegające od przyjętych norm postępowania ludzi w określonej sytuacji. Mogą to więc być formy innych nietypowych zachowań, które w danej sytuacji wywołują u odbiorców negatywną ocenę. A zatem takiego zachowania się człowieka, które odbiega od powszechnie, zwyczajowo przyjętych norm postępowania w określonej sytuacji, czyli w danym miejscu, czasie i okolicznościach, i które jest zdolne zakłócić spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo też wywołać zgorszenie w miejscu publicznym. Poprzez zachowanie wymienione przykładowo w dyspozycji art. 51 § 1 k.w. należy rozumieć: krzyk jako wydawanie dźwięków zawierających pewną określoną treść lub też dźwięki nieartykułowane, czyli całkowicie jej pozbawione, np. wrzask; hałas jako nieskoordynowane głośne dźwięki, stuki, trzaski, czyli wrzawa, zgiełk, harmider, rumor albo też głośna zakłócająca spokój kłótnia. Użycie przez ustawodawcę określenia "zakłócenie" wskazuje, że chodzi o wywołanie gdzieś niepokoju, zamieszania naruszającego ustalony porządek, normy współżycia społecznego czy też naturalny bieg spraw, co w efekcie powoduje oburzenie, podenerwowanie lub zgorszenie. Inaczej rzecz ujmując, działanie sprawcy ma polegać na uniemożliwieniu lub utrudnieniu innym ludziom normalnego zachowania się przyjętego w danym miejscu, czasie i okolicznościach, przy czym skutek nie musi obejmować wszystkich, ale musi wystąpić przynajmniej w stosunku do jednej osoby. Do odpowiedzialności za czyn z art. 51 § 1 k.w. może być pociągnięta osoba, w której dyspozycji pozostaje źródło niepokoju zakłócające spokój (tak: W. Jankowski [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, wyd. II, red. T. Grzegorczyk, LEX).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza fakt, iż obwiniony I. M. w okresie od dnia 01.11.2023 r. do dnia 26.09.2024 r., w bliżej nieustalonych dniach oraz w dniu 28.12.2023 r., w L. przy ul. (...) hałasem powodowanym przez prowadzenie napraw samochodów dostawczych (busów) zakłócał spokój K. J..
Sąd w pierwszej kolejności wskazuje, że przeprowadzone w przedmiotowej sprawie postępowanie wykazało nie budzący wątpliwości stan faktyczny wskazujący, że na terenie nieruchomości należącej do H. i H. M. (2) były naprawiane pojazdy. Pojazdy naprawiał zarówno obwiniony jak i dwaj jego bracia. Także H. M. (1) oraz H. M. (2) korzystali z nieruchomości oraz narzędzi co również powodowało hałas. Z przeprowadzonego przez Sąd postępowania wynika, że pomiędzy obwinionym a oskarżycielem posiłkowym istnieje konflikt natury sąsiedzkiej. Oskarżyciel posiłkowy nie jest skonfliktowany jedynie z obwinionym lecz ze wszystkimi użytkownikami posesji. Nie budzi także wątpliwości sam fakt naprawiania pojazdów przez obwinionego na działce rodziców w okresie zarzucanego czynu. W toku postępowania ustalono, że obwiniony posiadał wiele samochodów, które często sam naprawiał oraz serwisował. Obwiniony decydował o tym kiedy, o jakiej porze i w jaki sposób będzie naprawiał samochody na nieruchomości sąsiadów, wiedząc o tym, że takie zajęcie emituje hałas i to, że przeszkadza on sąsiadowi. Tylko od niego zależało czy wykonywane prace będą głośne, a w konsekwencji czy dojdzie do zakłócenia spokoju sąsiada K. J.. To do niego należało dbanie o to aby emisja hałasu przy dokonywaniu napraw swoich pojazdów (busów) była na tyle niska, aby nie powodowała zakłóceń. Sąd nie neguje, że właściciel posesji lub osoba przebywająca tam za jego zgodą może na niej wykonywać dowolne prace i używać dowolnych narzędzi, jednakże, jeśli w pobliżu jego miejsca pracy, znajduje się zamieszkana posesja, a wedle przepisów prawa administracyjnego teren ten jest przeznaczony na zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, a jedynie w niezbędnym zakresie dopuszczalne jest stawianie garaży, to musi liczyć się z ograniczeniami korzystania z tejże nieruchomości, dla poszanowania praw każdego człowieka do niezakłóconego odpoczynku. Nie zwalniała z tej powinności obwinionego decyzja Starosty Legionowskiego nr 124/2023 z 6 września 2023 r., ponieważ odpowiedzialność administracyjna podmiotu objętego tą decyzją za przekroczenie normy hałasu nie wyłącza reżimu odpowiedzialności wykroczeniowej lub cywilnej innej osoby powodującej tego rodzaju uciążliwość. Wniosek przeciwny jest nieuprawniony.
Obwiniony miał świadomość, że wykonywane pracę emitują hałas, zakłócając spokój K. J., co można wnioskować w oparciu o dokumentacje z interwencji z 28.12.2023 roku jak również zeznań K. J. oraz złożonych przez obwinionego wyjaśnień. Obwiniony niewątpliwie wiedział o tym, że oskarżycielowi posiłkowemu przeszkadza jego praca – naprawa busów – na nieruchomości rodziców i nic z tym nie zrobił. Wprawdzie w pewnym czasie zrezygnował z używania głośnej sprężarki, ale nie zaprzestał, nie ograniczył prac naprawczych samochodów, co potwierdza zgromadzony w sprawie materiał procesowy. Obwiniony nie podjął żadnych działań aby zniwelować hałas, który powstawał przy naprawie pojazdów, nie zawsze też korzystał z garażu. Wykonywanie prac naprawczych przy swoich pojazdach różnymi narzędziami, w tym używanie różnych elektronarzędzi emitujących hałas do pracy przy naprawie samochodów, na posesji udostępnianej jest akceptowalne do momentu, w którym prawo okolicznych mieszkańców do niezakłóconego spokoju w swoim domu jest przy tym respektowane. Długotrwałe, jednostajne odgłosy pracujących silników samochodowych, odgłosy elektrycznych narzędzi używanych do pracy w garażu, stukanie młotkiem w blachę, naprawa podłogi w busie przy wykorzystaniu narzędzi na pewno nie są normalnymi odgłosami, których człowiek oczekuje we własnym domu, w swoim ogrodzie, szczególnie w czasie, który przeznaczony jest na odpoczynek w dzień wolny od pracy czy regenerację w dni robocze. Zdaniem Sądu nie dziwi fakt ich uciążliwości dla oskarżyciela posiłkowego. Obwiniony po prostu zlekceważył prawo sąsiada do niezakłóconego spokoju, nie przejmując się tym, że jego zachowanie jest uciążliwe dla sąsiada i jego rodziny. Fakt ten nie zmienia ustalenia, że czyn obwinionego był umyślny, popełniony w zamiarze ewentualnym, gdyż obwiniony przewidywał możliwość zakłócenia oskarżycielowi posiłkowemu spokoju i godził się na to.
Sąd - w granicach zarzutu - zmienił w wyroku opis czynu zarzuconego obwinionemu, uwzględniając zgromadzony materiał dowodowy i ustawowe znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 k.w., precyzując, że obwiniony w okresie od dnia 01.11.2023 r. do dnia 26.09.2024 r., w bliżej nieustalonych dniach oraz w dniu 28.12.2023 r., w L. przy ul. (...) hałasem powodowanym przez prowadzenie napraw samochodów dostawczych (busów) zakłócał spokój K. J., czego nie robił w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a prywatnie.
Uznając obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, Sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 3000 złotych. Wymierzając karę Sąd, miał na uwadze okoliczności wymienione w art. 33 § 2 k.w., tj. właściwości, warunki osobiste i majątkowe obwinionego, jego stosunki rodzinne, sposób życia przed popełnieniem wykroczenia. Sąd wziął pod uwagę stopień społecznej szkodliwości czynu, stopień winy obwinionego, jak również cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie kara ma w stosunku do niego osiągnąć. Zdaniem Sądu stopień winy i społecznej szkodliwości czynu obwinionego jest średni. Obwiniony I. M. jest osobą dojrzałą, zdrową psychicznie, nie działał w sytuacji atypowej, obiektywnie miał możliwość dać posłuch prawu. Należy zauważyć, że obwiniony swoim zachowaniem naruszył elementarne zasady współżycia międzyludzkiego, wykazując tym samym lekceważenie dla potrzeb innej osoby do niezakłóconego odpoczynku w jej domu. Nadto obwiniony, mimo świadomości ciągłych podobnych zakłóceń, nadal swoim zachowaniem dopuszczał do zakłócenia spokoju oskarżyciela posiłkowego w ten sam lub podobny sposób. Obwiniony nie podjął żadnych realnych działań mających na celu ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców sąsiedniego budynku, co wskazuje na zlekceważenie próśb i skarg sąsiada, a także zupełną obojętność na zgłaszany fakt ich dokuczliwości dla K. J. oraz jego rodziny. W ocenie Sądu te okoliczności przemawiają za tym, aby uznać orzeczoną karę grzywny, w wymiarze ponad 1/2 ustawowego zagrożenia, jako sprawiedliwą i wystarczającą dolegliwość, która uświadomi obwinionemu naganność jego zachowań, a jednocześnie spełni funkcję ostrzegawczą i hamującą przed podejmowaniem w przyszłości działań naruszających porządek prawny zarówno przez obwinionego jak i ogół społeczeństwa. Kara ta czynić będzie przy tym zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości, jednocześnie unaoczniając społeczeństwu nieuchronność represji karnej w przypadku podjęcia zachowania niezgodnego z obowiązującymi normami prawnymi. W ocenie Sądu orzeczona kara właściwie zrealizuje cele w zakresie prewencji ogólnej, a obwinionego zmotywuje do przestrzegania obowiązującego porządku prawnego i zachowania nie będącego uciążliwym dla innych osób w przyszłości.
Wysokość kary grzywny nie może zostać uznana za rażąco niewspółmierną do wagi i okoliczności popełnienia czynu, gdyż okres popełnienia czynu był znaczny, obwiniony nie wykazał zrozumienia naganności swojego zachowania, nie przeprosił oskarżyciela publicznego za zakłócenie mu spokoju i nie obiecał poprawy, a uzyskiwany przez niego dochód wynosi około 20 000 złotych miesięcznie. Tak ukształtowana represja karna ma wymiar realnej dolegliwości, a także jest adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości przypisanego czynu.
W razie ukarania obwinionego zasadą jest ponoszenie przez niego kosztów postępowania. Wobec braku podstaw do odstąpienia od tej zasady Sąd na podstawie art. 119 § 1 k.p.s.w. zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa opłatę w wysokości 300 złotych, ustaloną na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych oraz koszty postępowania, tj. zryczałtowane wydatki postępowania - 120 złotych, których wysokość ustalono na podstawie § 2 i 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia.
Mając na uwadze całokształt przedstawionej argumentacji, orzeczono jak w sentencji wyroku.