Wyrok z 30 kwietnia 2026, sygn. VI P 458/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt VI P 458/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 kwietnia 2026 r.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Anna Kliś-Marciniak
Protokolant: Ewelina Kamińska
po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2026 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa Ministerstwo Edukacji Narodowej
przeciwko J. K.
o zapłatę
1. oddala powództwo,
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.768,00 zł (słownie: dwa tysiące siedemset sześćdziesiąt osiem złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sygn. akt VI P 458/25
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 29 grudnia 2023 roku powód Ministerstwo Edukacji i Nauki (obecnie Ministerstwo Edukacji Narodowej) wniosło o zasądzenie od pozwanegoJ. K. kwoty 11.045,16 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 26 lutego 2020 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu powód wskazał, że przedmiotowe roszczenie to kwota odprowadzenia za pracownika składki na ubezpieczenia społeczne, a także podatku dochodowego od osób fizycznych, która nie została potracona przy wypłacie zasadzonej wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 9 sierpnia 2019 roku, co w ocenie pozwanego stanowi nienależne świadczenie.
(pozew – k. 1-3)
Tut. Sąd w dniu 8 maja 2025 roku wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w którym nakazał pozwanemu zapłatę na rzecz powoda kwot dochodzonych pozwem z kosztami procesu.
(nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym – k. 104)
Od powyższego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwany wniósł sprzeciw wnosząc o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu pozwany wskazał, że brak podstaw do przyjęcia, że doszło do bezpodstawnego wzbogacenie pozwanego kosztem powoda. Ponadto wskazał, iż kwota odszkodowania nie podlega opodatkowaniu i oskładkowaniu.
(sprzeciw – k. 109-113)
Sąd ustalił, co następuje:
Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 9 sierpnia 2019 roku w sprawie o sygn. akt XXI Pa 274/19 zmieniony został wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia z dnia 21 czerwca 2018 roku sygn. akt VIII P 292/16. Zgodnie z przedmiotowym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie zasądzono od Ministerstwa Edukacji i Nauki na rzecz J. K. kwotę 36.427,32 zł tytułem odszkodowania, w pozostałym zakresie oddalono apelację.
W uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie wskazano, że zasądzona kwota została wyliczona jako wysokość szkody w kwocie 1.011,87 zł miesięcznie. Sąd wskazał, iż w konsekwencji przywrócenia powoda do pracy i zasądzenia na jego rzecz trzymiesięcznego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, szkoda została częściowo zrekompensowana. Dlatego pomniejszono wysokość szkody o kwotę 3.035,61 zł. Podstawą do obliczenia odszkodowania była kwota 1.011,87 zł miesięcznie, co dało łącznie kwotę 36.427,32 zł. Sąd jako podstawę zasądzonego roszczenia wskazał odpowiedzialność kontraktową Ministerstwa tj. naprawienia szkody za bezprawne działanie pracodawcy polegające na przeniesienie go na inne stanowisko w urzędzie z naruszeniem art. 62 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej, powstanie szkody, jej rozmiar oraz związek przyczynowy między zachowaniem pracodawcy, a powstałą szkodą. Jako podstawę wskazał art. 471 k.c. stosowany w związku z art. 300 k.p. i art. 9 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej.
(wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z uzasadnieniem – k. 116-131)
Kwota 36.427,32 zł została przekazana pozwanemu J. K., bez obciążania jej i odprowadzenia składek do ZUS na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy.
(okoliczności bezsporne)
Kwotę 36.427,32 zł pozwany otrzymał w całości na rachunek bankowy. Po otrzymaniu przelewu J. K. nie analizował poszczególnych kwot, które złożyły się na otrzymany przelew, gdyż kwota była zgodna z sentencją prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie. Dopiero w dniu 10 grudnia 2019 roku wystąpił do pozwanego z prośbą o informacje czy od wypłaconej kwoty zostały odprowadzone składki na ubezpieczanie społeczne. W odpowiedzi z dnia 7 lutego 2020 roku pozwany wskazał na konieczną korektę wypłaconej kwoty i rozliczenie składkowo-podatkowe. Jednocześnie wskazał, iż pozwany powinien zwrócić na rzecz powoda kwotę 11.045,16 zł. tj.4.994,18 zł tytułem składek na ubezpieczenia społeczne, 2.828,98 zł tytułem składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz 3.222,00 zł tytułem zaliczki należnej na podstawek dochodowy. Pozwany, nie rozumiejąc powodów dla których powód żąda od niego zwrotu niniejszej kwoty kolejnymi pismami do MEN próbował uzyskać szczegółowe wyjaśnienia podstaw zwrotu kwoty 11.045,16 zł.
(wniosek z dnia 10 grudnia 2019 roku k.6, pismo MEN z 7 lutego 2020 roku k.8, pisma k.9-14)
Pismem z dnia 10 lipca 2020 roku pozwany wezwał powoda do zapłaty kwoty 11.279,61 zł w terminie do dnia 30 czerwca 2020 roku. Pismem z dnia 31 lipca 2020 rokuJ. K. wskazał, iż wystąpił o indywidulaną interpretacje podatkową i nie widzi podstaw prawnych do zwrotu niniejszej kwoty. Pismem z dnia 20 sierpnia 2020 roku pozwany wystosował przedsądowe wezwanie do zapłaty. Pozwany ponowił swoją argumentację w odpowiedzi na przedsądowe wezwanie do zapłaty pismem z dnia 4 września 2020 roku. J. K. ustalił, że interpretacje co do oskładkowania i opodatkowania zasądzonej kwoty są niejednolite.
(wezwanie do zapłaty k. 15-16, odpowiedź na wezwanie k. 17, przedsądowe wezwanie do zapłaty k. 18-19, odpowiedź na przedsądowe wezwanie do zapłaty k. 20).
Pozwany nie posiada wykształcenia rachunkowego i księgowego. Wypłaconą przez pozwanego kwotę J. K. przeznaczył na wymianę okien w domu.
(okoliczności bezsporne, a nadto dowód: zeznania pozwanego J. K. k. 162-163)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy. Okoliczność braku zwrócenia przez pozwanego kwoty stanowiącej przedmiot sporu była bezsporna. Autentyczność poszczególnych dokumentów nie była kwestionowana przez strony. Jako wiarygodne w całości Sąd ocenił zeznania pozwanego, które pozostawały spójne, logiczne, pozbawione wewnętrznych sprzeczności i korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym. Wiarygodne również były te fragmenty zeznań w których pozwany wskazywał, iż nie pamięta dokładnie przebiegu korespondencji z powodem, uzasadniane jest to w ocenie Sądu, upływem już prawie 6 lat.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu.
Zgodnie jednak z art. 409 w zw. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. obowiązek zwrotu świadczenia wygasa, jeżeli ten, kto je uzyskał, zużył je lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się tego świadczenia lub je zużywając powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. W orzecznictwie trafnie wskazuje się, że pracownik ma prawo uważać, że świadczenie wypłacane przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami jest spełniane zasadnie i zgodnie z prawem, a więc jego obowiązek liczenia się ze zwrotem świadczenia ogranicza się zasadniczo do sytuacji, w których ma świadomość otrzymania nienależnego świadczenia (art. 409 w związku z art. 410 § 1 k.c. i w związku z art. 300 k.p.).
Ciężar dowodu w tej kwestii spoczywa na pracodawcy (wyrok SN z dnia 9 stycznia 2007 roku, sygn. akt II PK 138/06). Pracownik, który nie zawinił ani nie przyczynił się w żaden sposób do wypłaty nienależnego mu składnika wynagrodzenia za pracę, co do zasady nie musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu tego typu płatności ze stosunku pracy, choćby nie były mu one należne, ponieważ pracownik ma prawo swobodnego dysponowania wypłaconym mu wynagrodzeniem za pracę, które z reguły zużywa na własne potrzeby w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Pracodawca nie może domagać się od pracownika zwrotu nienależnie wypłaconej pensji, jeśli księgowa lub elektroniczny system pomylił się w wyliczeniach. W takiej sytuacji pracodawca nie może mu zarzucić bezpodstawnego wzbogacenia (wyrok SN z dnia 8 czerwca 2010 roku, sygn. akt I PK 31/10). W ocenie Sądu przez analogie powyższy wyrok SN można zastosować w sytuacji pozwanego.
Zgodnie jednak z art. 411 pkt 2 KC w zw. z art. 300 KP nie można żądać zwrotu świadczenia: jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego. W ocenie Sądu pracodawca nie może żądać zwrotu wynagrodzenia odpowiadającego kwocie zapłaconych z jego środków należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne w części, która powinna być sfinansowana ze środków pracownika [(art. 411 pkt 2 KC i art. 410 § 2 KC w związku z art. 300 KP w przypadku ustalenia, że pracownik wykonujący pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z podmiotem trzecim, w istocie wykonywał tę pracę na rzecz pracodawcy, to jest w warunkach określonych w art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, t.j.: Dz.U. z 2022 r. poz. 1009 ze zm., chyba że - zawierając umowę cywilnoprawną - pracownik świadomie dążył do uzyskania wyższego wynagrodzenia kosztem redukcji obciążeń publicznoprawnych należnych w przypadku wykonywania równoczesnego zatrudnienia w ramach stosunku pracy i umowy cywilnoprawnej ( wyrok SN z 19.05.2022 r., (...) 70/21, wyrok SN z 24.06.2021 r., (...) 26/21)].
Wyżej wymienione orzecznictwo dopuszcza stosowanie art. 411 pkt 2 KC do sytuacji, gdzie pracodawca żąda od pracownika zwrotu wynagrodzenia odpowiadającego kwocie zapłaconych z jego środków należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne w części, która powinna być sfinansowana ze środków pracownika i przepis ten winien być zastosowany również w sprawie niniejszej.
Zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w razie spełnienia następujących przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy prawnej wzbogacenia (tak np. wyrok SN z 26.01.2000 r., III CKN 542/98; wyrok SN z 6.11.2015 r., II CSK 870/14; wyrok SN z 21.04.2016 r., III CSK 245/15). Nienależne świadczenie odróżnia się od pozostałych przypadków bezpodstawnego wzbogacenia źródłem powstania, bowiem do zaistnienia tego zobowiązania dochodzi w wyniku spełnienia świadczenia przez zubożonego, a nie poprzez jakiekolwiek inne przesunięcia majątkowe, niebędące świadczeniem (jak w pozostałych wypadkach bezpodstawnego wzbogacenia). Jednocześnie zachodzi brak podstawy prawnej do świadczenia. Jak stwierdził SN w wyroku z 21.11.1966 r. (II PR 512/66) w kodeksie cywilnym nienależne świadczenie jest tylko szczególnym przypadkiem niesłusznego wzbogacenia (art. 410 KC), co ma istotne znaczenie, bowiem przyczyną powstania roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia pozostaje bezpodstawność ("bez podstawy prawnej") przesunięcia majątkowego, a zatem jego "niesłuszność". W konsekwencji, istotą bezpodstawnego wzbogacenia, a tym samym nienależnego świadczenia, jest to, aby doszło do przesunięcia majątkowego pomiędzy spełniającym nienależne świadczenie, a beneficjentem tego świadczenia. Wynikiem tego przesunięcia winno być z jednej strony zubożenie spełniającego świadczenia, zaś z drugiej – przysporzenie po stronie przyjmującego świadczenie.
Istotne w niniejszej sprawie jest ustalenie, na której ze stron procesu ciążył obowiązek wykazania, że ewentualne przesunięcie majątkowe nastąpiło bez podstawy prawnej. W doktrynie wskazuje się, że jeżeli wzbogacenie nastąpiło bez woli powoda, to pozwany musi udowodnić, że przesunięcie miało podstawę prawną, „gdyż z reguły nie wolno nikomu rozporządzać cudzymi przedmiotami majątkowymi bez zgody uprawnionego” (A. Ohanowicz, „Niesłuszne wzbogacenie” (1956), s. 909). Jeżeli natomiast wzbogacenie nastąpiło zgodnie z wolą powoda, a zwłaszcza na podstawie czynności prawnej, to powód musi wykazać okoliczności świadczące o tym, że przesunięcie majątkowe jest nieuzasadnione, np. z powodu wadliwości czynności prawnej (Ohanowicz, „Niesłuszne wzbogacenie” 1956, s. 909, czy E. Łętowska, „Bezpodstawne wzbogacenie”, Warszawa 2000, s. 153).
W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy, przy uwzględnieniu reguły rozkładu ciężaru dowodu w procesie określonej w art. 6 KC, to na powodzie – Ministerstwie Edukacji Narodowej, ciążył obowiązek wykazania, iż doszło do spełnienia przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia.
W tym miejscu warto ponownie powołać się na wyrok SN z dnia 8 czerwca 2010 roku, sygn. akt I PK 31/10, gdzie Sąd Najwyższy wskazał, że pracownik, który nie zawinił ani nie przyczynił się w żaden sposób do wypłaty nienależnego mu składnika wynagrodzenia za pracę, co do zasady nie musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu tego typu płatności ze stosunku pracy, choćby nie były mu one należne, ponieważ pracownik ma prawo swobodnego dysponowania wypłaconym mu wynagrodzeniem za pracę, które z reguły zużywa na własne potrzeby w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. W tym samym wyroku SN podniósł również, że pracodawca nie może domagać się od pracownika zwrotu nienależnie wypłaconej pensji, jeśli księgowa lub elektroniczny system pomylił się w wyliczeniach. Powyższe poglądy znajdują uznanie również w oczach Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę.
Należy wskazać, że powinność liczenia się z obowiązkiem zwrotu korzyści oznacza zarówno sytuację, w której wzbogacony wiedział, że korzyść mu się nie należy, jak i sytuację, w której był on subiektywnie przekonany o tym, że korzyść mu się należy, chociaż na podstawie okoliczności sprawy obiektywnie powinien był się liczyć z obowiązkiem zwrotu. Powinność liczenia się z obowiązkiem zwrotu, o jakiej stanowi art. 409 k.c., jest zatem kategorią z zakresu zjawisk psychicznych, takich jak wiedza, wola, zamiar, wina. Przypisanie pracownikowi, iż wiedział, że pobrane (wypłacone mu) wynagrodzenie za pracę nie należy mu się albo że powinien był o tym wiedzieć na podstawie obiektywnego rozsądnego osądu rzeczy, wymaga oceny stanu jego świadomości – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2001 roku, w sprawie I PKN 511/00, opublikowany w OSNP z 2003 roku, Nr 9, poz. 218.
Przenosząc powyższe podstawy prawne, a także poglądy doktryny i orzecznictwa, które Sąd w całości aprobuje, brak było podstaw do żądania przez powoda od J. K. zwrotu świadczenia związanego z zapłatą na jego rzecz odszkodowania na które składały się składki na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz zaliczka na podatek dochodowy.
Według oceny Sądu pozwany nie miał żadnej świadomości wypłacenia jej nienależnego świadczenia. Wypłacający odszkodowanie zasądzone prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 9 sierpnia 2019 roku, posługiwał się jako podmiot profesjonalny (Ministerstwo) służbami księgowymi, które same wyliczyły jaką kwotę wypłacić J. K. Pozwany pozostawał w usprawiedliwionej pewności, że pracodawca dysponując służbami wyspecjalizowanymi do wyliczenia i wypłaty odszkodowania bez potrącania składek i podatku dochodowego, otrzymuje na rachunek bankowy prawidłowo wyliczoną kwotę. Na etapie wypłaty nie mógł podejrzewać, że powód będzie miał do niego jakiekolwiek roszczenia, w tym o bezpodstawne wzbogacenie. Pozwany nie przyczynił się w żadnym zakresie do tego, że na jego rachunek bankowy zostało wypłacone odszkodowanie, niepomniejszone o kwotę 11.045,16 zł – jakiej dochodzi w tej sprawie.
Pozwany przyjmując świadczenie od powoda nie miał wiedzy z zakresu prawa podatkowego i księgowości, nie miał więc wiedzy, że na etapie zużywania świadczenia na sfinansowanie wymiany okien, będzie musiał liczyć się z koniecznością zwrotu. Ponadto sam próbował ustalić kwestię czy w ogóle to podatkowanie jest zasadne, jednak nie otrzymał wiążącej opinii w tym zakresie. Sfinansowanie wymiany okien w domu spowodowało, iż nie jest on w ogóle wzbogacony, albowiem świadczenie zużył działając w uzasadnionym przekonaniu, że mógł to uczynić.
Wobec powyższego zachodzi w niniejszej sprawie przesłanka z art. 409 KC w zw. z art. 410 § 1 KC, strona pozwana bowiem, która uzyskała nienależne świadczenie, zużyła je w taki sposób, że nie jest już wzbogacona, jednocześnie nie stwierdzono, aby istniały powody, dla których strona pozwana miała się liczyć z obowiązkiem zwrotu wypłaconego jej świadczenia. Oznacza to, iż obowiązek zwrotu nienależnie wypłaconego pozwanej świadczenia wygasł, powództwo zaś w tym zakresie podlega oddaleniu.
Należy podkreślić, iż od pracownika nie można wymagać specjalistycznej wiedzy z zakresu prawa podatkowego, która pozwalałaby mu zweryfikować, czy pracodawca poprawnie wywiązał się z roli płatnika. To na pracodawcy (powodzie) spoczywa ryzyko błędnego rozliczenia świadczeń pracowniczych. Nie można przerzucać skutków błędu pracodawcy na pracownika – pozwanego, w zakresie tego jakiej wysokości i jak została obliczona kwota do wypłaty tytułem odszkodowania zasądzonego wyrokiem Sądu.
Odnośnie podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia, Sąd wskazuje co następuje. Zgodnie z art. 291 § 1 k.p. Roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.
Podstawowy termin przedawnienia wynosi 3 lata od wymagalności roszczenia (art. 291 § 1 k.p.), a wyjątki przewidziane są w § 2, 2 1, 3 i 5 komentowanego artykułu. Terminy te odnoszą się do roszczeń wynikających ze stosunku pracy oraz związanych z tym stosunkiem. Roszczenia z innych umów zawieranych przez pracodawcę z pracownikiem przedawniają się według przepisów prawa cywilnego. Roszczenie jest wymagalne od dnia, w którym dłużnik powinien spełnić świadczenie. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Od tego „niezwłocznego” terminu biegnie okres przedawnienia, gdyż według art. 120 § 1 k.c. (w zw. z art. 300 k.p.), jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniejszym możliwym terminie.
Sąd Najwyższy przyjął, że roszczenie pracodawcy o zwrot kwot uiszczonych za pracownika tytułem składek na ubezpieczenia społeczne lub zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych naliczonych od odszkodowania zasądzonego tytułem wypłacania zaniżonego wynagrodzenia przedawnia się w terminie dla roszczeń ze stosunku pracy (art. 291 § 1 k.p.), a nie w terminie przedawnienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Taki sam pogląd wyraził Sąd Najwyższy w odniesieniu do wywodzonego z bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 i 409 k.c.) roszczenia o zwrot wynikających ze stosunku pracy nienależnie wypłaconych wynagrodzenia za pracę i odpraw (Wyrok SN z 19.09.2023 r., I PSKP 50/22, OSNP 2024/2, poz. 16).
Ponadto zgodnie z art. 112 k.c. termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było - w ostatnim dniu tego miesiąca. Jednakże przy obliczaniu wieku osoby fizycznej termin upływa z początkiem ostatniego dnia.
Kwestie przedawnienia zostały szczegółowo uregulowane w kodeksie pracy. W prawie pracy istnieje zatem autonomiczne unormowanie dotyczące długości terminów przedawnienia. Tym samym przepisy zawarte w Kodeksie pracy są przepisami szczególnymi, o których mowa w art. 118 k.c., które wyłączają zastosowanie unormowania przewidującego upływ okresu przedawnienia z końcem roku kalendarzowego do roszczeń ze stosunku pracy.
Termin z art. 291 § 1 k.p. statuuje trzyletni termin przedawnienia dla roszczeń z zakresu związanego ze stosunkiem pracy. Powód wskazał jako datę wymagalności 25 lutego 2020 roku (14 dni od dnia odbioru wezwana wystawianego przez powoda pozwanemu k. 8 a.s.). Roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia podlegało zatem przedawnieniu w dniu 25 lutego 2023 roku. Pozew został wniesiony przez powoda w dniu 29 grudnia 2023 roku (data prezentaty) czyli, powód w dacie wniesienia powództwa dochodził już roszczenia przedawnionego. Pozwany podniósł skutecznie zarzut przedawnienia roszczenia.
Mając na względzie powyższe, Sąd oddalił powództwo w całości.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c., uznając, że pozwany wygrał w całości. Na kwotę 2.768 zł kosztów procesu składają się kwoty: 2.700 zł kosztów zastępstwa procesowego wyliczonego na podstawie § 9 ust. 1 pkt 2 rozprowadzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz kwota 68 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa udzielonego przez pozwanego pełnomocnikom (4x17 zł, biorąc pod uwagę, że reprezentowało go 4 profesjonalnych pełnomocników – trzech radców prawnych oraz adwokat).