sygn. II AKa 315/25 3 grudnia 2025 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok z 3 grudnia 2025, sygn. II AKa 315/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik utrzymano w mocy zaskarżony wyrok
Przedmiot o odszkodowanie i zadośćuczynienie
Typ sprawy sprawa karna kompensacyjna - ustawa lutowa
Kwota główna 110.000 zł · odszkodowanie
Etap wyrok karny I instancji utrzymany w mocy w postępowaniu odwoławczym
Tryb rozprawa
Tematy
art. 8 ustawy lutowej odszkodowanie
Role w sprawie
pokrzywdzony świadek oskarżyciel posiłkowy apelujący / skarżący wnioskodawca
Data orzeczenia 3 grudnia 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Krzysztof Ciemnoczołowski

Sygn. akt II AKa 315/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Krzysztof Ciemnoczołowski (spr.)

Sędziowie: SA Leszek Mering

SO del. do SA Joanna Mielec

Protokolant: stażysta Sebastian Lange

przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w G. S. K.

po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2025 r.

sprawy wnioskodawcy I. M.

o odszkodowanie i zadośćuczynienie

na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 18 czerwca 2025 r., sygn. akt XI Ko 1052/24

1.  utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,

2.  kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 315/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.1.Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z 18.06.2025 r., XI Ko 1052/24-0

0.1.Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☐ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☒ inny

0.1.Granice zaskarżenia

0.0.1.Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☐ w całości

☒ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.0.1.Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.Wnioski

uchylenie

zmiana

1.Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.1.Ustalenie faktów

0.0.1.Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.1.1.

0.0.1.Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.2.1.

0.1.Ocena dowodów

0.0.1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

0.0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

3.1.

1.  obraza (…) art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodów i wyciągnięcie z materiału dowodowego (…) wniosków sprzecznych z zasadami prawidłowego rozumowania, doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, tj. uznanie, że przyznane zadośćuczynienie w sprawie spełnia cel i wymogi określone w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. (…),

2.  obraza (…) art. 410 k.p.k. i art. 167 k.p.k. oraz art. 193 k.p.k. poprzez pominięcie części okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, dotyczących skali naruszenia prawa przez organy władzy komunistycznej - poprzez zastosowanie wobec I. M. środków rażąco niewspółmiernych, w tym ponadnormatywnie długiego okresu pozbawienia wolności, osadzenia w zakładzie karnym wraz z pospolitymi przestępcami,

3.  obraza (…) art. 410 k.p.k. i art. 167 k.p.k. oraz art. 193 k.p.k. poprzez pominięcie części okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, które miały wpływ na wymiar krzywd doznanych przez pokrzywdzonego, a obejmujące cierpienia psychiczne doznane przez I. M. na skutek uwięzienia i oderwania od rodziny, utraty kontaktu z dzieckiem w trakcie jego pierwszych miesięcy życia - nasilające się z upływem czasu: frustracja z powodu niesprawiedliwości kary, lęk o byt własnej rodziny z uwagi na utratę pracy (utratę pracy w trakcie pozbawienia wolności) i konieczność poszukiwania nowej, bezradność i bezsilność wnioskodawcy oraz brak możliwości ochronienia rodziny przed problemami finansowymi i potencjalnymi represjami -co winno doprowadzić Sąd do zasądzenia zadośćuczynienia w wyższej kwoce wskazanej we wniosku.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadne

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Zarzuty apelacyjne w zakresie dotyczącym zadośćuczynienia okazały się niezasadne, ponieważ kontrola instancyjna nie potwierdziła, aby zaskarżony wyrok zapadł z obrazą przepisów postępowania karnego.

Na wstępie rozważań Sąd Apelacyjny wyraża ocenę, zgodnie z którą lektura uzasadnienia sporządzonego przez Sąd Okręgowy przekonuje, iż organ ten uznał krzywdę doznaną przez wnioskodawcę za niejako przeciętną, typową, podobną do doznawanej przez inne osoby represjonowane przez reżim komunistyczny z powodu działalności niepodległościowej. Świadczy o tym akcentowanie przez Sąd orzekający faktu, że wobec wnioskodawcy, wyłączając okres bezpośrednio po zatrzymaniu, nie stosowano przemocy, że wskutek pozbawienia wolności nie ucierpiało jego zdrowie fizyczne, a represje, chociaż traumatyczne, nie pozostawiły trwałych śladów w jego psychice. Sąd Okręgowy wskazał również na fakt, że wprawdzie wnioskodawca wskutek pozbawienia wolności został zwolniony z pracy, ale stosunkowo szybko, bo nieco ponad miesiąc po zwolnieniu z zakładu karnego, znalazł nowe zatrudnienie. Wreszcie z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że jakkolwiek I. M. wykonywał pracę na terenie jednostki penitencjarnej, to jednak było to zwykłym, wynikającym z wówczas obowiązujących przepisów prawa, elementem procesu wykonywania kary, na który wnioskodawca wyraził zgodę. W opozycji do wyżej przytoczonej oceny, pełnomocnik wnioskodawcy podjęła próbę wykazania w środku odwoławczym, że krzywda wnioskodawcy była ponadprzeciętna, w związku z czym odpowiednie zadośćuczynienie winno być wyższe od zasądzonego przez Sąd Okręgowy. Argumentacja przedstawiona w apelacji nie zawiera jednak wskazania na okoliczności nowe, niebrane pod uwagę w rozważaniach organu pierwszej instancji i oparta została o wywodzenie konieczności zwiększenia kwoty zadośćuczynienia z prezentowania tych samych przesłanek, które były przedmiotem rozważań zamieszczonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Taki sposób argumentacji należało uznać za polemiczny, a przez to nieskuteczny dla przełamania kierunku wnioskowania zrealizowanego zgodnie z zasadą swobodnego uznania sędziowskiego.

Wbrew zarzutowi pierwszemu apelacji, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., ponieważ Sąd Okręgowy w sposób rzeczowy i logiczny wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dlaczego zasądzone zadośćuczynienie spełnia cel i wymogi określone w art. 8 ust. 1 ustawy lutowej. Tamże wskazano, że - cyt.: „(…) osoby walczące o suwerenność i niepodległość Ojczyzny, a przez to narażone na różnego rodzaju represje zostały przez Państwo Polskie otoczone opieką, o czym świadczy nie tylko uchwalenie tzw. ustawy lutowej (…) dającej podstawę do zasądzania odszkodowań i zadośćuczynień, ale i uprawnienia oraz świadczenia dla osób represjonowanych określonych ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych”. Zarazem Sąd Okręgowy wskazał, między innymi, że koniecznym jest, aby w tego rodzaju sprawach - cyt.: „(…) następowało zasądzenie kwot słusznych, ale niewygórowanych, by nie dochodziło do niestosownego wzbogacenia się tą drogą (…)”. Zatem Sąd Okręgowy, odmiennie niż przedstawia to apelująca, zajął rzeczowe stanowisko w przedmiocie spełnienia przez zasądzoną kwotę zadośćuczynienia celów i wymogów przewidzianych w art. 8 ust. 1 ustawy lutowej. Przed szczegółowym odniesieniem się do argumentacji zamieszczonej w uzasadnieniu środka odwoławczego należy jedynie wskazać, że w realiach sprawy nie ma podstaw do uznania, że zasądzone zadośćuczynienie, wynoszące w przybliżeniu ponad piętnaście tysięcy złotych z każdy miesiąc represji, jest zadośćuczynieniem symbolicznym lub wyraźnie zaniżonym. Kwota około piętnastu tysięcy złotych w skali miesiąca aktualnie przekracza trzykrotność minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę, przez co jest trudno osiągalna dla większości społeczeństwa, a w konsekwencji przedstawia niewątpliwie realną wartość ekonomiczną. Odnosi się to w szczególności do sytuacji I. M., co do którego w zakresie dotyczącym odszkodowania, a więc w zakresie niekwestionowanym przez wnioskodawcę i jego pełnomocnika, Sąd Okręgowy ustalił wysokość utraconych zarobków, w przeliczeniu na jeden miesiąc, na znacznie niższą kwotę. W efekcie kwota 110.000 zł. niewątpliwie łagodzi wnioskodawcy poczucie krzywdy, przedstawiając dla niego istotną wartością ekonomiczną, zaś kwota wyższa byłaby nadmierną, prowadząc do nieuzasadnionego wzbogacenia się I. M..

Wbrew zarzutowi drugiemu apelacji, nie doszło do obrazy przepisów art. 410 k.p.k. i art. 167 k.p.k. oraz art. 193 k.p.k. poprzez pominięcie części okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, dotyczących skali naruszenia prawa przez organy władzy komunistycznej poprzez zastosowanie wobec I. M. środków rażąco niewspółmiernych, w tym ponadnormatywnie długiego okresu pozbawienia wolności oraz osadzenia w zakładzie karnym wraz z pospolitymi przestępcami. W ocenie Sądu Apelacyjnego, skarżone rozstrzygnięcie oparto o analizę wszelkich dostępnych dowodów, ocenianych z poszanowaniem zasady wynikającej z art. 7 k.p.k., o czym świadczy w szczególności rzeczowa i logiczna argumentacja, zamieszczona w uzasadnieniu wyroku.

Wbrew zarzutowi trzeciemu apelacji, nie doszło do obrazy przepisów art. 410 k.p.k. i art. 167 k.p.k. oraz art. 193 k.p.k. poprzez pominięcie części okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, które miały wpływ na wymiar krzywd doznanych przez pokrzywdzonego. Odmiennie bowiem niż przedstawia to autorka apelacji, Sąd Okręgowy brał pod uwagę cierpienia psychiczne doznane przez I. M. na skutek uwięzienia i oderwania od rodziny, utraty kontaktu z dzieckiem w trakcie jego pierwszych miesięcy życia oraz nasilające się z upływem czasu frustrację z powodu niesprawiedliwości kary, lęk o byt własnej rodziny z uwagi na utratę pracy i konieczność poszukiwania nowej, bezradność i bezsilność wnioskodawcy oraz brak możliwości ochronienia rodziny przed problemami finansowymi i potencjalnymi represjami.

Na s. 3 apelacji jej autorka podniosła, że zasądzone zadośćuczynienie jest zaniżone, ponieważ przy określaniu jego wysokości nie uwzględniono faktu, że wnioskodawca przez siedem miesięcy był pozbawiony kontaktu ze swoim małoletnim dzieckiem. Odpierając ten argument Sąd Apelacyjny wskazuje, że przedmiotowa okoliczność została uwzględniona przez Sąd Okręgowy zarówno w opisie stanu faktycznego, gdzie zapisano, że w chwili zatrzymania wnioskodawca miał ośmiomiesięczne dziecko, jak i w szczegółowych rozważaniach, w których organ pierwszej instancji odnotował, jako czynnik wpływający na stopień krzywdy, rozłąkę wnioskodawcy z rodziną. Strona wnioskująca nie wykazała przy tym, aby rozłąka, o której mowa, w sposób trwały wpłynęła na relacje wnioskodawcy jako ojca z dzieckiem. Okoliczność ta, co należy podkreślić, z pewnością zwiększała cierpienia I. M., ale nie były one wynikiem sytuacji o charakterze nadzwyczajnym, lecz były zwykłym, typowym następstwem stosowania kary o charakterze izolacyjnym.

Na s. 4 apelacji jej autorka stwierdziła, że chociaż Sąd Okręgowy - jak wynika z uzasadnienia wyroku - wziął pod uwagę bezprawność pozbawienia wolności, niedozwolone metody śledcze, niepewność co do dalszej sytuacji i bezprawne oderwanie od środowiska rodzinnego oraz ograniczenie kontaktów z osobami mu najbliższymi, to - cyt.: „nie sposób oprzeć się wrażeniu, że (…) nad wartości te przedłożył stan finansów publicznych i akceptację społeczeństwa”. Odnosząc się do tego fragmentu argumentacji Sąd odwoławczy stwierdza, że żaden fragment uzasadnienia wyroku nie wskazuje na to, aby przy rozstrzyganiu organ pierwszej instancji kierował się możliwościami budżetu państwa. Co zaś do „akceptacji społeczeństwa”, to w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku słusznie wskazano na kierowanie przez władze komunistyczne represji wobec całego społeczeństwa, a to z kolei oznacza, że przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należało w pewnym zakresie brać pod uwagę uwarunkowania społeczno-polityczne, w jakich doszło do aresztowania wnioskodawcy. To ostatnie nakazywało stosowne miarkowanie kwoty zadośćuczynienia poprzez zasądzenie z tego tytułu sumy pieniężnej o realnej wartości ekonomicznej, nieprzekraczającej jednak pułapu, powyżej którego obserwatorzy procesu mogliby uznać, że wnioskodawca nadmiernie wzbogacił się na swojej działalności niepodległościowej.

Autorka apelacji podniosła (s. 4), że wskutek represji I. M. doznał cierpień psychicznych, ponieważ nie mógł uczestniczyć w pierwszych dniach życia dziecka i być świadkiem jego rozwoju, w tym pierwszych słów czy pierwszych kroków czy innych czynności, nadto nie wziął pod uwagę, że wnioskodawca spędził w zakładzie karnym święta o charakterze rodzinnym, takie jak Boże Narodzenie. Te okoliczności, chociaż niekwestionowane, nie uzasadniały oceny, o ponadprzeciętnym udręczeniu I. M. w związku z bezprawnym pozbawieniem wolności przez reżim komunistyczny. Przeciwnie, wskazywane w apelacji cierpienia były typowymi w kontekście realiów wykonywania kary izolacyjnej.

W ocenie apelującej (s. 4-5), Sąd orzekający nie wziął pod uwagę lęku wnioskodawcy o to, czy jego rodzina zostanie dotknięta represjami, jak również o jej byt w sytuacji, gdy została rozwiązana z nim umowa o pracę, a jego żona nie pracowała. Odpierając ten argument należy przypomnieć, że w świetle zeznań żony wnioskodawcy M. M. (k. 258-259), z chwilą jego aresztowania zamieszkała ona ze swoimi rodzicami, którzy udzielali jej i dziecku wszelkiego wsparcia. I. M. był z pewnością świadomy, że jego najbliżsi taką pomoc uzyskali, a nawet jeśli miał w tym zakresie jakiekolwiek wątpliwości, to na pewno rozwiała je jego żona już w czasie pierwszego z widzeń. W efekcie, nie umniejszając cierpienia wnioskodawcy z powodu rozłąki z rodziną, niewątpliwym jest, że mógł on być względnie spokojny o byt żony i dziecka, wiedząc, że osoby te pozostają pod dobrą opieką.

Pełnomocnik podniosła (s. 5 apelacji), że wnioskodawca na skutek walki o wolną Polskę, został potraktowany jak kryminalista, umieszczony pomiędzy pospolitymi przestępcami, a po wypuszczeniu na wolność wciąż ciążyło na nim piętno przestępcy. Tymczasem przed aresztowaniem, I. M. nie był karany, cieszył się nieposzlakowaną opinią, jako ciężko pracujący, wartościowy członek społeczeństwa, kochający mąż i ojciec, przy czym sprawiedliwość uzyskał dopiero w roku 2024. Ten tok rozumowania apelującej należało uznać za wadliwy, ponieważ wskutek aresztowania za działalność niepodległościową, I. M. mógł co najwyżej zyskać szacunek z tytułu czynnej walki z reżimem komunistycznym. Ani zeznania wnioskodawcy, ani jego żony nie wskazują przy tym, aby w ówczesnym społeczeństwie na I. M. ciążyło „piętno kryminalisty”. Wnioskodawca zeznał wprawdzie, że miał problemy ze znalezieniem zatrudnienia, ale było to, co oczywiste, skutkiem uznania go przez władze komunistyczne za wroga systemu, a nie odbiorem przez otoczenie faktu, że przebywał on w zakładzie karnym. Co zaś do „uzyskania sprawiedliwości dopiero w roku 2024”, to Sąd Apelacyjny nie znajduje powodów, dla których I. M. nie wystąpił z wnioskiem o odszkodowanie i zadośćuczynienie wcześniej.

W ocenie pełnomocnika (s. 5 apelacji) Sąd Okręgowy nie dostrzegł, że cierpienie wnioskodawcy nie było stałe, ale zwiększało się z upływem czasu w okresie izolacji.

Jest to ocena nieuprawniona w sytuacji, gdy Sąd orzekający uwzględnił kilkumiesięczny okres pozbawienia wolności wnioskodawcy. Uwzględnienie tego okresu oznacza, że w optyce organu pierwszej instancji pozostawała długotrwałość cierpień związanych z pozbawieniem wolności, która w oczywisty sposób narastała w miarę upływu czasu.

Apelująca podkreśliła (s. 5), że wnioskodawca po opuszczeniu zakładu karnego pozostawał bez pracy. Zaznaczyła wprawdzie, że nie miał zatrudnienia tylko przez miesiąc, ale „przez ten miesiąc trwał w niepewności i strachu o byt swój i swojej rodziny” obawiając się, że otrzymał tzw. „wilczy bilet”. W ocenie Sądu Apelacyjnego okres pozostawania wnioskodawcy bez zatrudnienia był na tyle krótki, że nie można mówić o długotrwałej utracie przez niego możliwości zarobkowania. Również obawy o „wilczy bilet”, skoro trwały jedynie przez miesiąc, nie uzasadniały podwyższenia zadośćuczynienia ponad poziom ustalony w sentencji zaskarżonego wyroku.

Według pełnomocnika (s. 5) wnioskodawca cierpiał na poczucie głębokiej niesprawiedliwości, presję psychiczną wywoływaną przez funkcjonariuszy, strach przed krzywdą, jaką mogą mu wyrządzić współwięźniowie, obawy o własną przyszłość”. Warunki odosobnienia I. M. apelująca określiła przy tym jako „skrajnie nieprzyjazne”. Wbrew temu stanowisku nie ulega wątpliwości, że w wypadku I. M. cierpienia, o których mowa, nie były ponadprzeciętne. Należy dodać, że sam wnioskodawca zeznał, że po ujawnieniu, że jest „więźniem politycznym”, był lepiej traktowany zarówno przez współosadzonych, jak i przez strażników więziennych (k. 257v).

W ocenie apelującej (s. 5) w sprawie - cyt.: „w sposób szczególny uwidacznia się głęboka dysproporcja między represjami zastosowanym wobec wnioskodawcy, a dokonanymi przez niego czynami. Wnioskodawca nie stosował wobec nikogo przemocy ani agresji (za wyjątkiem obrony) - a jedynie prowadził pokojowymi środkami działalność opozycyjną (…)”. Odpierając tę argumentację, Sąd Apelacyjny przypomina, że sprawa z wniosku I. M. nie dotyczy odszkodowania i zadośćuczynienia za całokształt jego działalności opozycyjnej, ale ten jej fragment, za który zastosowano wobec niego skazanie na karę pozbawienia wolności, następnie wykonaną w ustalonym wymiarze. Ta działalność wnioskodawcy, w świetle zeznań złożonych przez niego na rozprawie w Sądzie Okręgowym, polegała na udziale w demonstracji, w ramach którego rzucał on kamieniami w milicjantów oraz wyzywał ich. Sąd odwoławczy nie podziela w tej sytuacji oceny wyrażonej przez apelującą, że mamy do czynienia z działaniem obronnym, prowadzonym - jak to ujęto w środku odwoławczym - „pokojowymi środkami”. W efekcie o dysproporcji, wskazywanej w apelacji, nie może być mowy, a reakcja systemu komunistycznego na zachowanie wnioskodawcy, jakkolwiek niewątpliwie mająca charakter represji w rozumieniu ustawy lutowej, to jednak nie była w żadnym stopniu nadzwyczajnie opresyjna. Gdyby I. M. faktycznie został pozbawiony wolności za „działania pokojowe” (np. kolportaż ulotek), można byłoby mówić o nadmiernej, nawet jak na ówczesne realia, reakcji władz komunistycznych na jego zachowanie. Skoro jednak jego zachowanie (opisane w zeznaniach) miało charakter ofensywny (wnioskodawca nie określa rzucania kamieniami jako obrony przez milicjantami), to jakkolwiek I. M. niewątpliwie zasługuje na zadośćuczynienie za krzywdę związaną z zastosowanymi wobec niego represjami, to jednak niewątpliwie nie padł ofiarą represji na tyle wyjątkowych, nieproporcjonalnych, że czyniły one zasadnym oczekiwanie przez niego nadzwyczajnie podwyższonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Pełnomocnik wyraziła ocenę (s. 6), że wskazywana przez Sąd Okręgowy okoliczność, iż całe społeczeństwo ponosiło skutki rządów systemu totalitarnego, nie może przemawiać za „tak znaczącym obniżeniem wysokości przyznanego zadośćuczynienia”. W ocenie apelującej, w ten sposób „zrównuje się z sobą osoby, które nie spędziły ani jednego dnia w więzieniu, z osobami długotrwale pozbawionymi wolności; osoby, które prowadziły działalność niepodległościową i zapłaciły za to określoną cenę, z osobami, które działalności takiej nie prowadziły”. Wbrew tej ocenie, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie sposób odczytać tak sformułowanych wniosków. Należy ponownie stwierdzić, że przywołana w apelacji argumentacja Sądu Okręgowego oznacza tylko położenie przez ten organ akcentu na fakt, że przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należało w pewnym zakresie brać pod uwagę uwarunkowania społeczno-polityczne, w jakich doszło do aresztowania wnioskodawcy, a w konsekwencji miarkować kwotę zadośćuczynienia poprzez zasądzenie z tego tytułu kwoty pieniężnej o realnej wartości ekonomicznej, nieprzekraczającej jednak pułapu, powyżej którego obserwatorzy procesu mogliby uznać, że wnioskodawca nadmiernie wzbogacił się na swojej działalności niepodległościowej.

Autorka apelacji stwierdziła (s. 6), że „jak wskazują eksperci, u osoby odczuwającej samotność wzrasta poziom kortykoliberyny, czyli neurohormonu wydzielanego przez podwzgórze w odpowiedzi na stres. Większe jej stężenie powoduje odczuwanie lęku (…) Nadto samotność powoduje wyższe stężenie kortyzolu (…). Tym samym długotrwała samotność może powodować skutki porównywalne z bólem fizycznym”. Cytowany fragment uzasadnienia apelacji nie wskazuje na nic, czego nie brałby pod uwagę Sąd pierwszej instancji. Niewątpliwie pozbawienie wolności, zwłaszcza bezprawne i związane ze złymi warunkami socjalno-bytowymi, wiąże się z wysokim poziomem cierpienia, a organ pierwszej instancji ustalił fakt doznania przez I. M. tego rodzaju dolegliwości. Do takiego stwierdzenia nie jest konieczna wiedza specjalistyczna, czy też bardziej popularnonaukowa, którą posiłkuje się apelująca. W rezultacie wskazywanie na fizjologiczne skutki samotności nie prowadzi do żadnego przełomu w zakresie oceny materiału dowodowego sprawie, a tym samym nie uzasadnia uwzględniania żądania w zakresie przekraczającym kwotę zadośćuczynienia zasądzoną przez Sąd Okręgowy.

Autorka apelacji podniosła (s. 7-8), że okoliczności niniejszej sprawy i przyjęta praktyka orzecznicza w tożsamych rodzajowo sprawach przemawiają za zasądzeniem na rzecz wnioskodawcy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę pełnej kwoty wskazanej we wniosku. Zgodnie jednak z art. 8 § 1 k.p.k. Sąd Okręgowy nie był w tym wypadku związany orzeczeniami innych sądów. Nie było przeszkód, by organ ten pomocniczo odwołał się do linii orzeczniczej w podobnych sprawach, ale w żadnej mierze nie jest to kryterium podstawowe, ponieważ ocena „odpowiedniości” zadośćuczynienia musi uwzględniać w pierwszej kolejności całokształt okoliczności konkretnej sprawy, co Sąd Okręgowy w sposób rzeczowy i wnikliwy brał pod uwagę w swoich rozważaniach.

Wniosek

O zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądań wnioskodawcy w dalszej dochodzonej części (…), ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadne

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Niezasadność zarzutów apelacyjnych.

1.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

4.1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.1.Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

5.1.1

Przedmiot utrzymania w mocy

Wszystkie rozstrzygnięcia.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Niezasadność zarzutów i wniosków apelacyjnych.

0.1.Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

5.2.1

Przedmiot i zakres zmiany

Zwięźle o powodach zmiany

0.1.Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

0.0.1.Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

5.3.1.1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

5.3.1.4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

0.0.1.Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

0.1.Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

1.Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

III.

Rozstrzygnięto w oparciu o art. 13 ustawy lutowej.

1.PODPIS

0.1.Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

pełnomocnik wnioskodawcy

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

rozstrzygnięcie w zakresie oddalającym dalej idące żądania wnioskodawcy odnośnie do zadośćuczynienia

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☐ w całości

☒ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana